Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Największy w Europie kościół drewniany?

     O świątyniach Haczowa i Iwonicza

     W rozmaitych publikacjach (książki, przewodniki, prasa) można się spotkać z opinią, że największy w Europie kościół drewniany, co podawać mają także zagraniczne przewodniki, znajduje się w Haczowie w powiecie brzozowskim, na terenie archidiecezji przemyskiej. Czy taka jest prawda? Jeśli z wielkością haczowskiej świątyni zwiąże się fachowe określenie jej architektury "kościół gotycki, konstrukcji zrębowej", być może tak traktowany kościół w Haczowie nie ma równych sobie i w całej Europie. W przypadku stosowania samego określenia "kościół drewniany" wypada zauważyć, że parę kilometrów od Haczowa, w środku Iwonicza, stoi również kościół drewniany pod wezwaniem Wszystkich Świętych, który wielkością swojej bryły, a zwłaszcza imponującym wnętrzem, znacznie przewyższa kościół w Haczowie. Warto więc z powyższych względów dokładniej przyjrzeć się obu świątyniom.

     Haczowski kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, modrzewiowy, konstrukcji zrębowej, zbudowany w stylu gotyckim prawdopodobnie u schyłku XIV w., ma być najstarszym tego typu zabytkiem w Polsce. Wewnątrz zachowała się polichromia z przełomu XIV i XV stulecia. W ciągu swego istnienia świątynia poddawana była różnym przeobrażeniom. W 1624 r. dobudowano stylową, ale mało proporcjonalną wieżę. W XVII w. zewnętrzne ściany kościoła otoczono tzw. sobotami, zaś w kolejnym stuleciu dobudowano kaplicę. Po wybudowaniu nowego kościoła w Haczowie, stara świątynia przeżywała trudne lata w swojej historii. Doceniona jednak przez historyków sztuki, począwszy od lat pięćdziesiątych, jest systematycznie poddawana zabiegom konserwatorskim i renowacyjnym. Jako swoista perełka drewnianej architektury sakralnej została przywrócona do kultu Bożego i czeka na wpisanie na światową listę zabytków. Wymiary haczowskiej świątyni są wyjątkowo duże. Długość kościoła, przedłużona tzw. kruchtą-babińcem (przedsionek pod wieżą), wynosi 34 m, szerokość prezbiterium 8 m, nawy 11 m, wysokość nawy głównej 8,5 m, wysokość wieży 25 m. Powierzchnia użytkowa wnętrza kościelnego (łącznie z kaplicą, zakrystią, skarbczykiem i kruchtą) wynosi około 390 m kwadratowych. Na zewnątrz bryłę kościoła powiększają otaczające go soboty (rodzaj przydaszków opierających się o niską balustradę).

     Iwonicki kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych związany jest z początkiem miejscowej parafii rzymskokatolickiej i do czasów nam współczesnych był świątynią dla całego Iwonicza. Ma wygląd drewnianego kościoła górskiego o imponujących wymiarach: długość 41 m, szerokość prezbiterium 8 m, nawy 11 m, wysokość nawy głównej 8,5 m, wysokość wieży 30 m. Nawa kościelna przedłużona jest przedsionkiem z bocznymi wejściami o wymiarach 11 x 7 m i poszerzona dwoma bocznymi kaplicami o wymiarach 7 x 6 m. Do prezbiterium przylega murowana, piętrowa zakrystia (6 x 6 m), po przeciwnej stronie trzecia boczna kaplica (9 x 5 m). Bez wliczania dwóch chórów organowych oraz pięter kościelnych, powierzchnia użytkowa kościoła liczy ok. 510 m kwadratowych, po odliczeniu powierzchni murowanej zakrystii. Nic więc dziwnego, iż kościół iwonicki należy do największych tego typu obiektów w Polsce. Dach kościoła jest dwuspadowy, kryty blachą. Nad prezbiterium góruje wieżyczka z sygnaturką, wieża kościelna zakończona jest renesansową kopułą z krzyżem na szczycie. Cały kościół na zewnątrz oszalowany jest deskami jodłowymi i pomalowany na brąz. Pod szalunkiem jest kamienna podmurówka. Wbrew zewnętrznym pozorom, bryła kościoła iwonickiego nie jest jednolita architektonicznie. Składa się ona bowiem z trzech odległych od siebie czasowo części. Pierwsza z nich, to dzisiejsze prezbiterium kościoła z częścią nawy po boczne kaplice, zbudowana z drzewa modrzewiowego; stanowiła pierwotny kościół iwonicki, poświęcony w 1464 r. Drugą stanowi murowana zakrystia, wraz ze skarbcem na pięterku, z 1634 r. Nawa główna z chórem, wieża z przedsionkiem i trzy boczne kaplice, to dzieło świątobliwego proboszcza ks. Antoniego Podgórskiego, z lat 1884-1895. Ks. Podgórski wszystkie te części spiął w całość, nadając ostateczny kształt iwonickiej świątyni. Po tej rozbudowie zatroszczył się o jej upiększenie i urządzenie. Nie sięgał po talenty z dalekich stron, ale zaprosił do współpracy artystów tej ziemi. Zaplanowane rzeźby i złocenia wykonał Józef Aszklar, pochodzący z Lubatówki, a zamieszkały w Haczowie. Polichromię i liczne obrazy wykonali malarze z Jaślisk, Paweł i Jan (ojciec i syn) Bogdańscy. Kolejne pokolenia iwoniczan dokładały starań, by ta piękna spuścizna kościelna nie traciła blasku, ale służyła Bogu na chwałę i ludziom ku wygodzie. Nawiedzając jej progi, można się o tym przekonać.

     Kościoły w Haczowie i Iwoniczu są podobne, bo przede wszystkim drewniane, ale trudne do porównywania. Na pierwszy rzut oka, w haczowskiej świątyni imponuje stylowa bryła zewnętrzna kościoła, powiększona w dolnej części ścian obszernymi dachami sobót. W iwonickiej budowli rzuca się szczególnie w oczy, jak na drewnianą konstrukcję, wnętrze kościelne, ubogacone przestrzenią trzech bocznych kaplic, z których jedna ma chór organowy z instrumentem o 9 głosach oraz tradycyjnie podwieszoną piękną ambonę.

     Przy braku konkretnych dowodów, trudno jest przesądzać o europejskich wielkościach naszych drewnianych świątyń. Jedna sprawa z nimi związana nie ulega najmniejszej wątpliwości; największym drewnianym kościołem w naszej przemyskiej archidiecezji jest kościół parafialny Wszystkich Świętych w Iwoniczu. Brak mu wprawdzie tej klasy w kategorii zabytków, jaką posiada haczowska "perełka" drewnianego gotyku. Jednak ma on szczególne piękno i bogactwo obszernego wnętrza, które z powodzeniem służy ponad czterotysięcznej wspólnocie parafialnej i zachwyca zwiedzających.


Ks. Zbigniew Głowacki


Tekst pochodzi z Tygodnika Katolickiego




   


Muszę i Rzym zobaczyć Muszę i Rzym zobaczyć
Bożena Fabiani
Kolorowa niczym renesansowy fresk jest opowieść autorki, żywo napisana, z wielkim zaangażowaniem i gorącym pragnieniem podzielenia się własnymi wrażeniami, zauroczenia Czytelnika pięknem Rzymu. Dar narracji i sugestywność obrazu powodują, że lektura bardzo wciąga... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej