Akcja "Werwolf": Polska bez PolakówGeneralny Plan Wschodni (Generalplan Ost), opracowany po rozpoczęciu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 roku przewidywał germanizację Generalnej Guberni i w związku z tym wysiedlenie 30 min ludności w tym 20 min Polaków na Syberię. Zapowiedzią realizacji planu było tworzenie pierwszego niemieckiego obszaru "nasiedleńczego" na Zamojszczyźnie, w związku z czym do jesieni 1943 roku wysiedlono z niej ok. 110 tys. mieszkańców (w tym 30 tys. dzieci) 300 wsi.13 marca 1942 roku Reichsfiirer SS Heinrich Himmler na spotkaniu z Hansem Frankiem w Krakowie omawiali plany utworzenia na Zamojszczyźnie obszaru osiedleńczego dla kolonistów niemieckich. 28 listopada 1942 roku hitlerowcy rozpoczęli wysiedlanie polskich mieszkańców z tych ziem. Na opuszczoną Zamojszczyznę mieli przybyć niemieccy koloniści, aby zgermanizować te polskie tereny. "W dniu 29 czerwca 1943 r. przyjechało wojsko niemieckie do naszej wioski i kwaterowało. W dniu 1 lipca 1943 r. do każdego domu weszli ci żołnierze niemieccy i kazali wszystkim wynosić się, gdyż przyjechali oni celem wysiedlenia. W ciągu 15 minut musieliśmy opuścić nasze mieszkania i furmankami wywieziono nas do szosy w kierunku Panasówki. Tam kazano nam zejść z furmanek i nie pozwolono nam nic zabrać z bielizny i żywności jakie przygotowaliśmy sobie. W czasie marszu do obozu Niemcy znęcali się nad wysiedloną ludnością polską bijąc ją niemiłosiernie" - relacjonował jeden z wysiedlonych. Wielką akcją wysiedleńczą, prowadzoną do lipca 1943 roku, kierował dowódca SS i policji dystryktu lubelskiego Odilo Globocnik, zwany katem Lubelszczyzny. Pacyfikacja zamojskiego była wyjątkowo barbarzyńska. Do marca 1943 r. wysiedlono ludność polską ze 116 wsi. Część wiosek spalono wraz z mieszkańcami. Wiele osób rozstrzelano, rozdzielono rodziny, wysyłając do obozów koncentracyjnych lub na przymusowe roboty do Rzeszy. W II etapie akcji, prowadzonej pod kryptonimem "Wehrwolf", trwającym od czerwca do lipca 1943 r., wysiedlono 170 wiosek. "Żandarmeria niemiecka otoczyła naszą wieś, tj. Puszczkę Małą i wysiedlali wszystkich, a więc dzieci, kobiety i mężczyzn bez względu na wiek, z wyjątkiem folksdojczów, i przywieźli nas do powiatu hrubieszowskiego, do Teptiukowa do obozu, gdzie przebywaliśmy 6 tygodni. Następnie do różnych powiatów. Ja znalazłem się w powiecie krasnystawskim (...) Widziałem w Bychawie jak Niemcy przywieźli samochodem ciężarowym dzieci w wieku od 8 do 15 lat i sprzedawali je ludności polskiej biorąc od 20 do 50 zł za każde sprzedane dziecko. Ludność miejscowa zabrała wszystkie dzieci. Dzieci te pochodziły z Zamojszczyzny". - wspominało jedno z polskich dzieci - niemieckich ofiar. Część z nich wysłano do Rzeszy w celu germanizacji, część zamordowano w komorach gazowych obozów koncentracyjnych, a pozostałych osiedlono wraz z ludźmi starymi w okolicach Siedlec, Garwolina, Mińska i Sokołowa. Wiele dzieci zginęło w czasie transportu. Wbrew dotychczasowej zasadzie przestrzeganej przez armię podziemną, aby nie prowokować odwetu okupanta akcjami zbrojnymi, dowódca AK wydał rozkaz podjęcia samoobrony. Oddziały partyzanckie, w tym specjalny 500-osobowy. zmobilizowany w obwodzie AK-Zamość podjęły ataki na wsie obsadzane przez niemieckich kolonistów oraz na szlaki komunikacyjne na wysiedlanej Zamojszczyźnie. J. Polonus
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |