Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Co historia mówi nam o Jezusie?

Jezus Chrystus urodził się w Palestynie, w Betlejem judejskim, za panowania króla Heroda I Wielkiego nieco przed rokiem 750 od założenia Rzymu. Nauczał około trzech lat, zdobywając sobie uczniów. Został ukrzyżowany i zmartwychwstał w Jerozolimie, za rządów cesarza Tyberiusza, gdy gubernatorem Judei był Poncjusz Piłat. Miał przy śmierci trzydzieści kilka lat.

Taki jest punkt wyjścia wszystkich historyków. Na jakich dokumentach opieramy dane o Jezusie? Najpierw na świadectwach napisanych jeszcze za życia Jego pierwszych uczniów. Są to źródła chrześcijańskie, w pierwszym rzędzie 27 ksiąg, zredagowanych przed rokiem 100 (w większości przed zniszczeniem Jerozolimy w 70 r.), które tworzą Nowy Testament. Kościół uznał je za natchnione przez Boga. Oprócz tego są "apokryfy", których Kościół nie przyjął do kanonu Pisma Świętego. Ze względu na swą starożytność mają one pewną wartość historyczną, choć nierówną. Trzecią grupę stanowią pisma ojców apostolskich, jak Didache, List Klemensa Rzymskiego do Koryntian, Listy Ignacego z Antiochii, które zawierają bardzo stare tradycje.

Należy zaznaczyć, że posiadamy ponad pięć tysięcy rękopisów Nowego Testamentu, w całości lub we fragmentach, większość na pergaminie, niektóre (najstarsze) na papirusie. Ich liczba i niewielki czas, jaki je dzieli od epoki zredagowania, stanowią wyjątkową zaletę.

Gdy chodzi o źródła niechrześcijańskie, to trzeba wymienić trzech pisarzy rzymskich, żyjących na przełomie I i II wieku: Pliniusza Młodszego, Tacyta i Swetoniusza, którzy mówią o Chrystusie w związku z kłopotami, jakie jego wyznawcy mieli w cesarstwie rzymskim, oraz historyka żydowskiego Józefa Flawiusza, który umarł w roku 1001.

Źródła piśmiennicze stwierdzają jednomyślnie, że Jezus był człowiekiem pewnej ziemi i pewnej epoki. Kwestia śladów archeologicznych w kraju, w którym żył, narzuca się nieuchronnie, jako uzupełnienie wszystkiego, co można wydobyć z dokumentów pisanych.

Wykopaliska, prowadzone od stu łat z inicjatywy Szkoły Biblijnej w Jerozolimie, dostarczają dalej konkretnych informacji o miejscach ewangelicznych. Na przykład w kościele Świętej Anny Jerozolimskiej odkryto sadzawkę Betsaidę, o której mówi św. Jan (J 5,2). W 1961 r. w teatrze rzymskim w Cezarei Nadmorskiej, stolicy Judei, odkryto cokół statuy, na którym widnieją razem imiona Tyberiusza i Poncjusza Piłata.

Pielgrzymi ze czcią nawiedzają przez całe wieki miejsca, w których przebywał Jezus: bazylikę Zwiastowania zbudowaną na miejscu domu Maryi w Nazarecie, bazylikę Narodzenia w Betlejem, brzegi Jordanu koło Jerycha, gdzie chrzcił św. Jan Chrzciciel, a zwłaszcza bazylikę Świętego Grobu w Jerozolimie, osłaniającą grób Zmartwychwstania. Wykopaliska w Kafarnaum pozwalają poznać, jak żyli rybacy galilejscy w I wieku naszej ery. Natrafiono tu na dom św. Piotra. W 1968 r. badacze izraelscy odkryli koło Jerozolimy grób jakiegoś człowieka ukrzyżowanego, którego stopy były przebite jednym wielkim gwoździem. Ten człowiek, nazwany Janem, był współczesny Chrystusowi. Możemy teraz wiedzieć, jak Rzymianie dokonywali krzyżowania.

W 1947 r., więc 50 lat temu, znaleziono w grobach Qumran rękopisy znad Morza Martwego, które pasjonują opinię. Publikacja tych zwojów zostanie ukończona około roku 2000. Ale już teraz jest pewne, że Jezus nie należał do wspólnoty Eseńczyków, którzy mieszkali w Qumran aż do jej zniszczenia w 68 r. naszej ery. Epigrafiści pochylili się nad maleńkimi kawałkami papirusów greckich, które znaleziono w grocie nr 7, i odkryli w nich fragmenty pism chrześcijańskich, zwłaszcza ustępy z Ewangelii św. Marka i Listu św. Jakuba. Świadczy to o rychłej redakcji tekstów Nowego Testamentu.

Kościół przypomniał ostatnio, by nie podawać w wątpliwość świadectwa ewangelistów nie tylko co do nauczania Jezusa, ale i co do autentyczności faktów, o których donoszą.

Najbardziej prawdopodobna data śmierci Jezusa to piątek 7 kwietnia 30 r. Ewangelia św. Jana pozwala ustalić prawdopodobną długość życia publicznego Jezusa, mówi bowiem o Jego działalności w czasie kolejnych trzech Pasch żydowskich, z których ostatnia była Paschą Jego Męki. Tak więc życie publiczne Jezusa zaczęło się koło jesieni 27 r. i trwało około dwóch i pół roku.

"Jezus rozpoczynając swą działalność miał lat około trzydziestu" (Łk 3,23). Ta wzmianka pozwala określić przybliżoną datę Jego urodzenia: rok czwarty przed naszą erą, gdyż Herod Wielki umarł w 4 roku przed Chrystusem. Zważywszy, że kazał wymordować chłopców betlejemskich do dwóch lat, histoiy- cy umiejscawiają narodzenie Zbawiciela między 4 a 6 lub 7 rokiem naszej ery.

Jezus więc urodził się "przed Chrystusem"? Trzeba pamiętać, że dopiero w VI wieku zaczęto liczyć lata od narodzenia Chrystusa, przy czym mnich Dionizy Mały, któremu zlecono ustalenie dat, błędnie wyliczył, że to narodzenie miało miejsce w 754 roku od założenia Rzymu.

Mało wiemy o dzieciństwie i młodości Jezusa. Mieszkał w Nazarecie i był cieślą, jak jego ojciec przybrany, św. Józef. Rodzina Święta sąsiadowała ze spokrewnioną z nią rodziną Kleofasa i Marii, którzy mieli synów, m.in. Jakuba i Józefa (lub Joseta), oraz córki2. Ewangelie nazywają ich braćmi i siostrami Jezusa jako członków klanu rodzinnego. Maryja wybrała dozgonne dziewictwo, jak sama zaświadczyła w rozmowie z aniołem Gabrielem (por. Łk 1,34). Jezus umierając powierzył swą Matkę opiece św. Jana Apostoła.

Jezus mówił językiem aramejskim, będącym wówczas w obiegu w Palestynie, ale czytał też po hebrajsku i prawdopodobnie używał w razie potrzeby greckiego w rozmowie z okupantami rzymskimi.

Mało wiemy o wyglądzie zewnętrznym Jezusa. Według Całunu Turyńskiego, którego autentyczność dalej jest potwierdzana (R. Laurentin), był wysoki na 1 m 81 cm, nosił brodę i włosy średniej długości spadające na plecy. Był to mężczyzna piękny, o postawie krzepkiej i majestatycznej.

Jezus miał świadomość swojej boskości i swojej zbawczej misji: znał własną tajemnicę, wiedział, że jest Synem Bożym i o tym mówił.

Nasza "wiara w Jezusa Chrystusa zakorzenia się w historii, ale nie ogranicza się do niej. Ta wiara jest przylgnięciem rozumu do osoby Jezusa: jest dziełem łaski, a nie owocem dowodzenia. Ale ono rozjaśnia się wiarą w rzeczywistość wydarzeń z życia Jezusa, wydarzeń prawdziwych, konkretnych, które mają datę, miejsce, świadków, ślady w historii i wyjątkową doniosłość dla dzieła zbawienia. Te wydarzenia, których prawdziwość narzuca się rozumowi, są jakby preambułami Wiary3, o których mówi Sobór Watykański I".

Opracował J. D. na podstawie "Familie Chretienne"m streszczając zwłaszcza artykuł Laurent Touchagues.

1. Józef Flawiusz pisze: "Otóż w tym czasie [co Jan Chrzciciel] żył Jezus, człowiek mądry, chociaż nie wiem, czy należy nazywać go tylko człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy nadzwyczajne i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmują prawdę. Przyciągnął do siebie wielu Żydów, a nawet i wielu Greków. Był on Chrystusem. Piłat na skutek oskarżenia, które wnieśli Żydzi, rozkazał go ukrzyżować, ale to nie rozproszyło tych, którzy kochali go od początku. On też po trzech dniach dał się im widzieć znowu żywy, co zresztą już było przepowiedziane przez boskich proroków, którzy i wiele innych dziwnych rzeczy na ten temat przepowiedzieli. I dziś jeszcze nie zniknęła rodzina tych, którzy odeń wzięli nazwę chrześcijan".

2. Według biblisty o. Lagrange'a Maria, żona Kleofasa, była spokrewniona ze św. Józefem wprost lub przez swego męża (por. Catholicisme, t. 8, c. 631). Mało zwraca się uwagi na wymowne stwierdzenie św. Łukasza, przy opisie pielgrzymki dwunastoletniego Jezusa, że "rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy" (Łk 2,41). Gdyby Jezus miał czterech młodszych braci i przynajmniej dwie siostry (o tylu mówią ewangeliści), byłoby to dla Maryi, przy pielgrzymce zajmującej na samą podróż tydzień czasu, całkowicie niemożliwe (J. D.).

3. Są wstępem do wiary.


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej