Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Chrystus był człowiekiem niezwykłym. Czynił zdumiewające rzeczy

Być chrześcijaninem, to wierzyć w Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo to nie doktryna, to Chrystus, to osoba, fakt. Chrystus był człowiekiem, który żył w określonym czasie i na określonej przestrzeni. Jego narodzenie i śmierć odnotowali historycy. Chrystus był człowiekiem niezwykłym. Czynił zdumiewające rzeczy. Powiedziano o nim, że w nim objawiła się miłość i moc Boża. W czasie swojego nauczania był bardzo popularny. Chciano Go nawet obwołać królem. Miał wielu uczniów ale na apostołów wyznaczył tylko dwunastu.

Rzecz charakterystyczna, że żaden z Jego uczniów i żaden z Ewangelistów nie pokusił się o opisanie zewnętrznego wyglądu Chrystusa. Nie wiemy, czy był wysoki, czy niski, jakiego koloru miał oczy i włosy, jaki posiadał tembr głosu. Nic o tym nie wiemy.

Z drugiej jednak strony czytając Ewangelię, mamy Go przed oczyma, wchodzimy z Nim w jakąś bliskość. Mamy poczucie światła, które oświeca każdego człowieka. Widzimy w Nim kogoś, kto wyrasta ponad ludzką miarę, ponad miarę świata. Spróbujmy wobec tego, w oparciu o Ewangelię uchwycić te cechy, które przynajmniej w pewnej mierze powiedzą nam jakim On był w swoim wymiarze ludzkim.

Chrystus prawdopodobnie był wysoki i silny. Wskazują na to jego długie wędrówki oraz to, że godzinami przemawiał do tłumów, a strudzony spał snem zdrowego człowieka. Spał nawet w czasie burzy.

Jeśli chcemy uchwycić Jego osobowość, to widzimy w nim ogromną równowagę kontrastów. Jezus posiada przymioty jakich na ogół ludzie nie posiadają.

Z punktu widzenia roli, jaką spełniał, Chrystus jawi się nam jako prorok. Ale Chrystus jest prorokiem niezwykłym. Różni się i to zasadniczo od proroków, których znamy ze Starego Testamentu. Prorocy starotestamentowi powoływali się na tego, który ich posłał. Mieli świadomość ze występują w czyimś imieniu. Mówili wyraźnie: "Jahwe tak powiedział. Chrystus w wielu momentach powołuje się na Ojca. ale też bardzo często podkreśla, że mówi od siebie, że On jest czynnikiem decydującym, że On jest środkiem dyspozycyjnym. Używa zwrotów: "Zaprawdę powiadam wam ja wam powiadam". Z kart Pisma św. przemawia do nas Chrystus jak Prorok., ale prorok własnej nauki," jako ten, który prezentuje siebie samego.

Ewangelie ukazują nam Chrystusa jako nauczyciela. "Rabbi" zwracają się do Niego uczniowie i inni słuchacze. Jest On jednak nauczycielem specjalnej rangi. Nie opiera się - na dociekaniach innych uczonych, ale podaje własną naukę. Jego nauka posiada charakter uniwersalny. Jest czytelna dla wszystkich. Dla ludzi prostych i uczonych.

Staje się przedmiotem dociekań naukowych i prostej kontemplacji Chrystus zaznacza, że prawda, którą głosi podobna jest do skarbu ukrytego w roli By ją znaleźć potrzeba wysiłku.

Chrystus jest cudotwórcą, ale cudotwórcą, który nie odwołuje się do mocy Bożej, ale sam własną mocą przywraca wzrok, wskrzesza umarłych, ucisza burzę na morzu.

Chrystus jest realistą. Mówiąc do Apostołów używa konkretnych, zaczerpniętych z życia porównań. Oto piekarz, który miesi ciasto. Oto nieuczciwy rządca przychwycony przez powracającego pana. oto gospodyni, która poszukuje zagubionego pieniążka, oto właściciel winnicy, najmujący do pracy robotników. Te realia z życia zwyczajnych ludzi Jego narodu tworzą wątek Jego przypowieści.

Jezus jest bezmiernie dobry i współczujący. Do tych, których kocha mówi dzieci, przyjaciele moi. Jest nieskończonym przebaczeniem dla grzeszników. Nie potępia, nie sądzi, nie rozlicza, ale wszystkim wierzy, wszystkim ufa.

Posiada w stopniu najwyższym tę delikatność ludzką, którą nie sposób nawet opisać. Przypatrzmy się Jego spotkaniom z dziećmi, grzesznikami i biedakami.

Gdy rozmawiał przyprowadzono Mu pewnego dnia kobietę złapaną na cudzołóstwie?" Jezus jest smutny, widzi winę kobiety ale też całą złożoność sytuacji. Widzi hipokryzję oskarżycieli i gniew tłumu. Nie potępi winnej, każe jej tylko rozpocząć dobre życie. Oskarżycielom dyskretnie ale stanowczo zwróci uwagę.

Przypowieść o synu marnotrawnym, to przypowieść o wielkiej dobroci Jezusa. który nie rozlicza, nie pyta o przeszłość tylko cieszy się z nawrócenia. Dobroć Jezusa i Jego przebaczenie gorszy łudzi "dobrze myślących". Starszy syn buntuje się przeciw ojcu. Jezus jego też nie potępia, ale tłumaczy, wyjaśnia.

Chrystus zna wszystkie nasze fałszywe usprawiedliwienia i potrafi nam to z humorem powiedżieć: "Przyjdźcie, bo wszystko jest gotowe. Wtedy wszyscy zaczęli się jednomyślnie wymawiać". Jezus przytacza nawet słowa, które każdy z nas kiedyś wypowiedział: "Kupiłem pole, muszę wyjść obejrzeć, proszę cię miej mnie za wymówionego. Kupiłem pięć par wołów - dzisiaj byłby to samochód... Pojąłem żonę, i dlatego nie mogę przyjść" (Łk 14,17-20).

Jezus jest wrażliwy. Gdy widzi trędowatego, ogarnia go litość: "Zdjęty litością wyciągnął rękę" (Mk 1,41). Jest pełen najlepszych ludzkich uczuć. Lituje się nad tłumem: "gdyż byli jak owce bez pasterza" (Mk 6,34).

W stosunku do ludzi cierpiących używa słów serdecznych. Do paralityka mówi: "Synu". Do chorej na upływ krwi "Córko".

Jest w Ewangelii scena, która mówi o dobroci Jezusa i Jego wymaganiach. Przytacza ją Marek w przypowieści o bogatym młodzieńcu. Młodzieniec pyta co ma robić aby osiągnąć życie wieczne. Chrystus mu odpowiedział: "Idź i sprzedaj wszystko co masz, rozdaj ubogim a będziesz miał skarb w niebie" (Mk 10,21) Potraktował młodzieńca serdeczne ale też postawił wymagania. Młodzieniec odszedł zasmucony a Jezus go nie zatrzymał. Nie chciał naruszać jego wolności.

Wymagania Jezusa przerażają uczniów. Jezus mówi: "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego właśni domownicy. Kto bardziej miłuje ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien. I kto bardziej miłuje syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien. Kto znajdzie życie swe, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu - znajdzie je" (Mt 10,34-39).

Widząc przerażenie uczniów, Jezus, który nie lubi lęku, spogląda na nich i mówi: "U ludzi to niemożliwe, ale u Boga wszystko możliwe". Kiedy indziej powie, nie lękaj się trzódko mała, albowiem spodobało się Bogu dać wam Królestwo Boże.

Jezus jest cichy. Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Prowadzą Go jak owcę na zabicie i nie otworzy ust swoich. "Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię" (Mt 5,5). Paradoksalne błogosławieństwo, bo przecież wszyscy wiemy, że jest odwrotnie.

Jezus jest gwałtowny. Królestwo niebieskie cierpi i gwałtownicy porywają je - mówi. Wyrzuca kupczących ze świątyni. Oto z domu Ojca mego uczyniliście jaskinię zbójców. Tak samo reaguje pod adresem faryzeuszy. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy... Biada wam przewodnicy ślepi...

Jezus jest przywódcą. Umie wymagać i rozkazywać. Potrafi być twardym. Do św. Piotra, kiedy chciał mu udzielić niewłaściwych rad powiedział: "Zejdź mi z oczu szatanie... bo nie myślicie co jest Boże ale co ludzkie" (Mk 8,33). Jezus jest niezrównanym przyjacielem. Kocha wszystkich ludzi, ale jest związany z niektórymi szczerymi więzami przyjaźni. Szczególną sympatią darzył Jezus św. Jana Ewangelistę, Martę i Marię oraz ich brata Łazarza. Dwa razy na kartach Ewangelii widzimy Jezusa płaczącego: raz nad Jeruzalem a drugi raz nad Łazarzem.

Jezus jest przemyślny i przezorny. Widzimy jak obronną ręką wychodzi z zastawionych na niego pułapek. Czy należy płacić cesarzowi podatek - pytają faryzeusze podstępnie. Jezus prosi o monetę i pokazując wizerunek cesarza pyta czyj to wizerunek i napis? Odpowiadają cesarski. Oddajcie tedy co jest cesarskie cesarzowi a co boskie Bogu. Kapitalna odpowiedź i wyjście z trudnej sytuacji.

Jezus jest pełen prostoty i tej prostoty domaga się od swoich uczniów. "Mowa wasza niech będzie: tak, tak, nie, nie" (Mt 5,37)

Jezus łączy w sobie cichość i przezorność i taką postawę zaleca swoim wyznawcom. Bądźcie prości jak gołębice i roztropni jak węże - mówi.

Jezus jest ascetą - widzimy jak pości i przebywa w osamotnieniu.

Jezus jest człowiekiem czynu. Chodzi po całym kraju i przepowiada Dobrą Nowinę. Nie zwraca uwagi na głód i zmęczenie.

Jezus jest jednym z najniezwyklejszych mówców w dziejach ludzkich. Język Jego jest prosty i zrozumiały. Zrozumiały dla wszystkich. Dla ludzi prostych i uczonych.

Będąc prawdziwym mówcą jest też wielkim milczącym. Ponad trzydzieści lat pozostawał w milczeniu.

Jezus kocha przyrodę, rośliny, niebo, zwierzęta. Przypatrzcie się liliom polnym jako one są przybrane...

Jezus głosi najwyższą moralność jaką zna historia a równocześnie nikogo nie potępia, wszystkim ofiarowuje zbawienie, zachęcając do dobrego.

I tak wczytując się w Ewangelię możemy przybliżyć sobie obraz Chrystusa, którego portretu nie posiadamy. I im więcej będziemy czytali Pismo św. tym bliższy stanie się nam Chrystus, tym bardziej Go będziemy znali, tym łatwiej będziemy mogli doświadczyć całego wymiaru boskości Dobrej Nowiny.

J.P.


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Nawrócony zbrodniarz - świętym?Nawrócony zbrodniarz - świętym?

Problematyka masonerii współczesnejProblematyka masonerii współczesnej

Jaka była rodzina św. Maksymiliana KolbeJaka była rodzina św. Maksymiliana Kolbe

Sprawdzian z uczciwościSprawdzian z uczciwości

Życzenia dla kapłanaŻyczenia dla kapłana

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej