Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Trzy wydarzenia z życia Jezusa objawiające nam Jego misję

W styczniu koncentrujemy się wokół głównego święta tego miesiąca - Epifanii - czyli Objawienia się Jezusa światu jako Chrystusa, Zbawiciela i Odkupiciela. Święto to prowadzi nas poprzez trzy wydarzenia z życia Jezusa objawiające nam Jego misję: pokłon Trzech Króli, Chrzest w Jordanie i cud przemiany wody w wino w Kanie Galilejskiej.

Zobaczmy, jakie główne przesianie nam niosą i czym mogą ubogacić nasze życie chrześcijańskie.

Pokłon Trzech Króli

Wśród ewangelistów o wydarzeniu tym wspomina jedynie św. Mateusz. Pisze, że gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: "Gdzie jest nowo narodzony król żydowski?...". Oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi [...] i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon (Mt 2,1- 2a; 9b-lla).

Bóg objawia tajemnicę narodzenia się Zbawiciela świata przedstawicielom narodów pogańskich, którzy idąc za natchnieniem ksiąg świętych i przewodnictwem gwiazdy, odszukują nowo narodzonego Króla, oddają Mu pokłon i składają dary. Poprzez to wydarzenie Bóg zechciał objawić, że Syna Swego dał nie tylko jednemu narodowi Izraelowi, lecz wszystkim narodom ziemi. Tak jak przybycie pasterzy do żłóbka wyraża drogę do Chrystusa dostępną dla biednych i cierpiących, tak pokłon Trzech Króli wyraża drogę dostępną dla pogan. Jezus objawił się jako Zbawiciel wszystkim, którzy Go szukają. Przyszedł, by zbawić ludzkość.

Przepowiadał to już prorok Izajasz w obrazie chwały Jerozolimy, do której przyjdą wszystkie ludy, jako do miasta swego Boga (Iz 2,2-3). Mówi także o tym Św. Paweł, że poganie są współdziedzicami i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię (por. Rz 3,21-26).

Kiedy Kościół świętuje wędrówkę Mędrców do Pana, uświadamia sobie, że należy do tych ludów, których Bóg zechciał powołać i im się objawić. Ponadto święto objawienia się Chrystusa ma także wymiar osobisty dla każdego z nas. Również mnie Zbawiciel się objawia i zaprasza do jedności ze sobą. Nam może również grozić ślepota, jak wielu spośród narodu wybranego, na objawienie się Pana, typowa dla tych wszystkich, którzy znajdują się blisko czegoś wielkiego. Grozić może nam zazdrość o zbawienie, o posiadanie Jezusa.

Święto Trzech Króli powinno nam przypomnieć dwie rzeczy: Po pierwsze, że każdego dnia musimy wypatrywać gwiazdy - szukać Jezusa położonego w żłobie, starać się zrozumieć, dokąd On nas woła, gdzie i jak chce się nam objawić. Po drugie, święto to przypomina nam, że Jezusa nie otrzymujemy dla siebie, ale dla całego świata i całemu światu mamy Go nieść i objawiać.

Chrzest w Jordanie

Po okresie życia ukrytego, przed rozpoczęciem działalności publicznej, Jezus przyjął chrzest pokuty. Przyjął go nie dlatego, żeby potrzebował pokuty i nawrócenia, lecz by przez ten akt wyrazić całkowitą solidarność z nami jako grzesznikami , którzy potrzebujemy obmycia z brudu grzechowego, i aby wyprowadzić nas z niewoli grzechu. Takim chciał być Chrystus - nie zwyciężający potęgą wojska ziemskiego, ani nawet mocą hufców anielskich - lecz zwyciężającym moce zła poprzez swoje życie i śmierć. Przyjęcie chrztu wyraża Jezusowy wybór drogi zbawienia ludzkości. Temu wydarzeniu towarzyszy słowo Ojca, potwierdzające misję Jezusa i objawiające nam Jego godność Syna umiłowanego, którego mamy słuchać. Proroctwo Izajasza, pierwsza część pieśni o Słudze Jahwe, odnosi się do Chrystusa i Jego mesjańskiej misji: Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi knotka o nikłym płomyku... Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności (Iz 42,1-3a; 6-7).

To wydarzenie jest również dla nas. Mówi nam ono więcej niż pokłon Mędrców, jaką drogę obrał Pan, by nas wyprowadzić z niewoli grzechu. Drogę cierpiącego Sługi Bożego, łagodnego a przecież mocnego, prowadzącego świat do urzeczywistnienia zapowiedzi powszechnego pokoju i dobra. Święto to wzywa nas nie tylko do wyznania Boskiego Synostwa Jezusa, nie tylko do gotowania drogi Panu, ale do współdziałania w Jego misji przekształcania świata na lepszy, do niesienia pociechy i wyzwolenia wszystkim uciśnionym.

Przemienienie wody w wino

Jest to ponowne objawienie Jezusowej mocy czynienia cudów. Dziwny cud, uczyniony przed czasem na prośbę Matki. Cud miłosierdzia nad ludzkim zatroskaniem, nad ludzkim niepokojem, cud radości weselnej dawanej od Boga. Ewangelista Jan nie opowiada tego wydarzenia wyłącznie dlatego, że je pamięta. Chce nam coś więcej powiedzieć. Chrzest zmienia wodę naszych dni w wino nowego czasu, w którym Duch Święty napełnia serca wierzących dając im moc życia w Bogu. W Nowym Testamencie wszystko co stare i niewystarczające zmienia się w jedność ludzi w Duchu Świętym. Chodzi o zmianę całego życia. Święto to jest dniem wielkiej radości, iż jesteśmy powołani do jedności z Panem i wezwani na Jego ucztę; napełnieni Jego Duchem zdążamy do jeszcze większej i pełniejszej radości w Zmartwychwstaniu.

Należy tutaj zwrócić uwagę na miejsce Maryi w wydarzeniu przemiany wody w wino. To Ona się wstawia za nami, by nam wyjednać radość objawienia się w nas, w naszym życiu mocy Pana, mocy która przemienia wodę codzienności w wino radości Nowego Przymierza. Wstawia się Ona przed czasem, uprasza jakieś przyśpieszenie działania Bożego w nas. Ona sama mówi nam, byśmy słuchali Jej Syna. Swoją postawą ukazuje i objawia Jego moc i Jego panowanie. Jest jedną z nas - nie posiada żadnej innej mocy jak prośba, nie ma też żadnej innej roli jak ta, która wskazuje na Syna. Ewangelia umieszcza Ją jako człowieka najbliższego Jezusowi w chwili objawienia się Jego mocy. Jest Ona również bliska nam.

Wystarczy ku Niej wyciągnąć rękę, jakże często bezradną, by nasza radość była pełna.

O. Mirosław Jaremczuk


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Nawrócony zbrodniarz - świętym?Nawrócony zbrodniarz - świętym?

Problematyka masonerii współczesnejProblematyka masonerii współczesnej

Jaka była rodzina św. Maksymiliana KolbeJaka była rodzina św. Maksymiliana Kolbe

Sprawdzian z uczciwościSprawdzian z uczciwości

Życzenia dla kapłanaŻyczenia dla kapłana

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej