Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Znak nihilizmu

Z Grzegorzem Górnym, redaktorem naczelnym kwartalnika Fronda", rozmawia Monika Florek-Mostowska

Zrezygnował Pan z roli komentatora w programie TVP 2 Kultura, głupcze", w którym miał Pan się pojawiać obok Magdaleny Środy, Kazimiery Szczuki i Jana Marii Rokity. Jak Pan uzasadnia swoją decyzję?

Poczułem, że została przekroczona pewna granica. TVP 2 zatrudniła do jednego ze swoich programów jako jurora zdeklarowanego satanistę. Człowiek proponujący tego typu idee staje się nosicielem autorytetu, a satanizm, jawna afirmacja zła, jest uważany za coś, co może funkcjonować w przestrzeni publicznej. Przeczytałem list bp. Wiesława Meringa, który wzywa do obrony fundamentalnych wartości, i byłem zaskoczony, że nie ma na niego żadnego odzewu ze strony decydentów TVP. Jakby nie liczyły się normy moralne. Stwierdziłem, że gdybym pojawiał się na antenie TVP, legitymizowałbym obecność na niej pana Nergala".

Być może decydenci TVP, zatrudniając Nergala", nie myśleli o wartościach, a jedynie chcieli, żeby kontrowersyjna postać przyciągała widzów?

Tego nie wiem. Słyszałem jedynie, co mówiono, kiedy broniono tej decyzji. Przekonywano, że Nergal" będzie się wypowiadał tylko na tematy muzyczne. Tyle że obecnie gwiazdy mediów nie są autorytetami dla publiczności tylko w sprawach linii melodycznych. Pokazywanie się w telewizji powoduje, że jest się autorytetem, który może wypowiadać się o wszystkim. W ten sposób zwiększa się zasięg oddziaływania wartości wyznawanych przez daną osobę.

A Pan nie myślał o tym, żeby przez udział w programie TVP 2 mieć większe oddziaływanie jako chrześcijanin, katolik?

Zrobiłem rachunek zysków i strat. Doszedłem do wniosku, że moje wycofanie się z programu odbiło się większym echem, niż gdybym go prowadził. My byśmy sobie przyjemnie rozmawiali o kulturze, a prawdziwa kultura czy an-tykultura" działaby się gdzieś obok. Gdybym pojawiał się w tej samej telewizji co Nergal", i nawet występował w obronie chrześcijaństwa, to i tak wszystko, cokolwiek bym powiedział moralnie słusznego, byłoby uwiarygodnianiem Nergala".

Wycofując się z prowadzenia programu, zrezygnował Pan z także pieniędzy.

Kiedy podejmowałem tę decyzję, nie myślałem o pieniądzach. Myślałem o tym, czy będę w stanie spojrzeć w lustro.

Ale zgodził się Pan występować obok Magdaleny Środy, która nie jest zwolenniczką wartości chrześcijańskich, co więcej, przyznała, że też podarłaby Biblię.

O tym ostatnim wcześniej nie wiedziałem, a co do wyznawanych wartości, to nawet jeśli się z nią nie zgadzam w wielu sprawach i uważam, że prezentuje poglądy moralnie złe, to jej dotychczasowe wypowiedzi wskazują na to, że kieruje się dobrą wolą, dobrem ludzi, humanizmem. Możemy się spierać, kto jak rozumie dobro. Tymczasem Nergal" jawnie odwołuje się do zła, do nienawiści, do pochwały morderstwa, o czym świadczą choćby jego piosenki. Ale jeszcze większym problemem niż to, co robi Nergal", jest dla mnie stosunek do niego instytucji państwa polskiego. Sąd Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, że podarcie Biblii i rzucenie jej w tłum z okrzykiem: Żryjcie to gówno" nie jest manifestacją postawy, ale wyrazem ekspresji artystycznej. Telewizja Publiczna zaprasza takiego człowieka jako arbitra, który ma prawo oceniać innych. Tego typu postawy są gratyfikowane. To wykazuje słabość nas, Polaków, jak wspólnoty wartości.

To znak czasu?

Dla mnie to wyraźny znak walki duchowej, która w Polsce szczególnie wyraźnie obserwuję. Cały czas ma miejsce igranie z wytrzymałością katolików. Tygodniki opinii prześcigają się w tym, jak obrazić wierzących. Przesuwa się horyzont moralny. W życiu publiczny jest coraz więcej akceptacji dla nihilizmu moralnego, w którym nic nie jest wartością. Dlatego w sytuacji, kiedy dominuje kultura, która nie daje miejsca Bogu, nie możemy bezwiedne, nieświadomie przejmować tego stylu myślenia i poddawać się kolonizacji umysłowej. Chrześcijanie powinni tworzyć własne kontrelity.


Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 25 września 2011


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej