Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Matka Boża przy nadziei

     Bywają momenty, kiedy pokusa popadnięcia w beznadzieję wydaje się być nie do pokonania, sytuacje, w których zniechęcenie, czy nawet rozpacz, jawią się jako zupełnie naturalne, ludzkie.

     Czasem naprawdę trudno jest milczeć, gdy na usta ciśnie się pytanie Dlaczego?, gdy chce się wykrzyczeć Mam dosyć!, Nie dam rady!, Nie potrafię! Nie łatwo jest ufać... Człowiek wolałby, jak sądzę, trzymać zawsze rękę na pulsie i unikać sytuacji, w których potrzebna jest nadzieja. Może przyczyną tego są wymagania, jakie ona stawia, a zwłaszcza najważniejsza z nich: wiara. Bo w wierze nie wszystko jest pewne, ona zakłada istnienie tajemnicy, której nie da się ogarnąć ludzkimi zmysłami. Mimo wszystko jednak nadzieja jest możliwa, co więcej: prowadzi do szczęścia. O tym przekonuje nas Maryja - Matka Nadziei.

     Przełomowym momentem życia Maryi było objawienie Jej woli Bożej przez anioła Gabriela, w dniu zwiastowania. Scena ta, dzięki swemu szczególnemu wdziękowi, stała się natchnieniem dla wielu artystów. Można ją sobie wspaniale wyobrazić, warto jednak także przez chwilę nad nią się zatrzymać. Zwiastowanie to wydarzenie szczególne w historii zbawienia, bo oto w dniu, w którym ...posłał Bóg anioła Gabriela /.../ do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida... (Łk 1,26- 27), Mesjasz - Nadzieja całego oczekującego Izraela - przyjął ciało w łonie Najświętszej Maryi Panny. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza, że zwiastowanie zapoczątkowało "pełnię czasu" (Ga 4,4), to znaczy wypełnienie czasu obietnic i przygotowań (KKK, 484). A stało się to wszystko dzięki wierze i nadziei Matki Bożej. Dziewica Maryja urzeczywistniła w sposób najdoskonalszy posłuszeństwo wiary. W wierze przyjęła ona zapowiedź i obietnicę przyniesioną przez anioła Gabriela wierząc, że "dla Boga... nie ma nic niemożliwego" (Łk 1,37) i dając swoje przyzwolenie "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa" (Łk 1,38) (KKK, 148). Węzeł splątany przez nieposłuszeństwo Ewy rozwiązany został przez posłuszeństwo Maryi, co związała przez niewierność dziewica Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez wiarę (Św. Ireneusz, Adversus haereses, III). Jej wiara bywa także porównywana do wiary Abrahama: W zbawczej ekonomii Objawienia Bożego wiara Abrahama stanowi początek Starego Przymierza, wiara Maryi przy zwiastowaniu daje początek Przymierzu Nowemu (Jan Paweł II, Redemptońs Mater, 14). Podobnie jak Abraham, tak i Ona wbrew nadziei uwierzyła nadziei (por. Rz 4,18). Wbrew nadziei - bo widzenie mogło być tylko halucynacją, bo poczęcie dziecka bez udziału mężczyzny jest niezgodne z prawem natury, bo nie było wiadomo, jak Józef przyjmie wiadomość o nie swoim dziecku, bo ludzie mogli ją oskarżyć o cudzołóstwo, a za to groziła kara (nawet ukamienowanie), bo wreszcie, kto to widział, by prosta dziewczyna z Nazaretu była błogosławioną między niewiastami (Łk 1,42), a tym bardziej Matką Władcy. Maryja jednak uwierzyła, że dla Boga /.../ nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37) i oddała się całkowicie do dyspozycji swojemu Panu. Zaryzykowała - w naszym, ludzkim rozumieniu - i nie zawiodła się. Ten, który posłał do Niej anioła pomagał jej, a Ona umiała z tą pomocą współpracować. Maryja została obdarzona pełnią łaski (Łk 1,28), dzięki której była wolna od zmazy grzechu pierworodnego i umiała tak żyć, że nie popełniła żadnego grzechu uczynkowego. Oprócz tego Bóg dawał jej znaki swojego działania, jak np. cud poczęcia dziecka przez tę, która uchodziła za niepłodną (por. Łk 1,36), powitalny okrzyk Elżbiety, będący wyznaniem wiary, przyjęcie przez Józefa, jego miłość i opieka. Myślę jednak, że błędnym jest pogląd, że Maryi było łatwo ufać. Wydarzenia, jakie miały miejsce w jej życu wcale na to nie wskazują: konieczność wyjazdu do Betlejem, na krótko przed rozwiązaniem, brak miejsca zamieszkania w miasteczku, perspektywa porodu i opieki nad Niemowlęciem w warunkach skrajnej nędzy, proroctwo Symeona mówiące o cierpieniach, jakie ją czekają, konieczność ucieczki do Egiptu, łęk przed prześladowaniem, życie na wygnaniu, niepokój o los Dwunastolatka zgubionego w Jerozolimie, nieuzasadniony wyrok na jej Dziecko, Droga Krzyżowa, cierpienie ukochanego Jezusa, testament z krzyża - obowiązek otoczenia matczyną opieką wszystkich ludzi, śmierć Tego, którego panowaniu miało nie być końca, pogrzeb Syna, rezygnacja uczniów, nienawiść faryzeuszów... Bylibyśmy bardzo zdumieni, gdybyśmy wiedzieli, ile oni cierpieli... (Św. Tereska od Dzieciątka Jezus). Te doświadczenia były trudne do pojęcia w kategoriach ludzkiej logiki. Nie było łatwo zaufać. Każdy problem był próbą nadziei, ale dzięki niezłomnej wierze Maryja wszystkie próby przeszła zwycięsko. Przez całe jej życie aż do ostatniej próby, gdy Jezus, Jej Syn, umierał na krzyżu, nie zachwiała się wiara Maryi. Maryja nie przestała wierzyć, w wypełnienie się słowa Bożego (KKK, 149). Pozostała do końca wierna swojemu fiat wypwiedziane- mu przy zwiastowaniu.

     Wspomnienie Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie świętujemy 25 marca. Słowa psalmu z tego dnia brzmią Złożyłem w Panu całą nadzieję, On schylił się nade mną i wysłuchał mego wołania /.../ Szczęśliwy, który złożył swą nadzieję w Panu... (Ps 40,2.5a). O tym przekonuje nas właśnie Maryja - Matka Nadziei.

     Scenę zwiastowania można sobie wspaniale wyobrazić, można zachwycić się osobą Matki Bożej. Można... ale św. Tereska od Dzieciątka Jezus na coś innego zwraca naszą uwagę: Dobrze jest mówić o Jej przywilejach, ale przede wszystkim trzeba móc Ją naśladować. Ona woli, gdy Ją naśladujemy niż gdy podziwiamy... Starajmy się o to.

Barbara Starczyńska

Kwartalnik Katolicki

nr 50

   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej