Kochać Cię Matko...Kochać Cię, kochać wciąż goręcej choć nie wiem, Maryjo, za co więcej: za łaskę co Cię wywyższyła czy za Twe skromne ciche fiat za służbę czy za posłannictwo za macierzyństwo czy dziewictwo. Za duszę godną Bożej branki czy ciało - Bóg brał z niego tkanki. Za Magnificat z pełnej piersi którą przeniknął miecz boleści za to że nie wiesz co się dzieje za Twoją pewność za nadzieję za to że z niepokoju drżysz. Za żłóbek bardziej czy za krzyż? Za Twój majestat w blasku złocie za czarną suknię na Golgocie za to że idziesz na wesele za cud - ten w Kanie - innych wiele. Za ziemskie ślady Twoich stóp za wzniosły wniebowzięcia cud za to żeś godna Boga święta że mnie przygarniasz, nie potępiasz. Niebo w zachwycie przed Twym tronem owczarnia Syna Twoim domem Twa miłość cały świat przenika o Matko Zbawcy - i grzesznika - Stanisława Kopiec Ze zbioru: A Duch wieje kędy chce... Almanach poezji religijnej, t. 6, Lublin 1996
Ostatnia aktualizacja: 06.12.2021
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |