Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czym jest miłość?

Miłość jest uczuciem pozytywnym, uczuciem silnym, uczuciem tak prawdziwym, że dla kogoś kto kocha, wyzbycie się miłości jest tak samo niemożliwe, jak zamach na własne życie - powiedział Van Gogh, patrząc na delikatny woal fioletowych wzgórz, które błyszczały jak śniedź w porannej poświacie słońca. - A zatem czym jest miłość? - zapytał Mistrza młody uczeń. - Całkowitą nieobecnością lęku - odpowiedział Mistrz, nie odrywając wzroku od płótna. - A czego w życiu najbardziej się lękamy? - Miłości - odparł ponownie Mistrz, dając tym samym młodemu adeptowi sztuki wiele do myślenia. Autor nieznany Czym jest miłość?



Wasze komentarze:
 zakochany: 09.08.2009, 01:42
 milosc to raczej nie chemia to nie sa malpie gaje kiedy usmiechamy sie przez lzy gdy przelinamy sie nawzajem ELA Kocham Cie .
 zimna: 08.08.2009, 22:30
  Witam.. Piszę to dla przestrogi innych. Jeśli kiedykolwiek spróbujecie się pokierować się zdrowym rozsądkiem w sprawie miłość to będzie najgorszy wybór jakiego mogliście dokonać. Dopiero jak straciłam kogoś kogo mogłam mieć i być z nim wiele razy zrozumiałam że go kocham, w sumie czego dalej się wypieram ze strachu i ze w końcu to zrozumiem. Bo miłość dla mnie jest lękiem jak dla van Gogha. Pamiętajcie miłość jest najważniejsza tylko trzeba dobrze wybrać i to zrozumieć, zrozumieć co mówi nam serce i co najważniejsze posłuchać...
 A A:*: 07.08.2009, 12:20
 he... kiedy widzie ja serce zaczyna mi szybciej bić, mam drgawki nie wiem jak sie zachować co zrobić, moge tak stać i sie patrzeć! Nie wiem co mam jej powiedzieć brak mi słów! A nawet jak zaczynam coś mówić to język mi sie plącze...i wtedy nic poza nia sie nie liczy. Tego tak naprawde sie nie da opisac, namalować czy opowiedzieć komuś innemu to się czuje calym soba!...
 Bardzo zraniona: 04.08.2009, 19:21
 Ja nie wiem czy wierzę w miłość, teraz okropnie się boję. Zostałam bardzo okrutnie zraniona przez osobę, którą pokochałam i która twierdziła że mnie kocha... planowaliśmy ślub.... byliśmy ponad rok.... okazało się ze mnie zdradzał i okłamywał. ... straszne jak można manipulować ludzkimi uczuciami.... był ze mną i spotykał sie z innymi kobietami ... nie można kogoś kochać i ranić... nie można być z kimś i z nim nie być. Teraz staram sie zapomnieć o nim i o miłości do niego. Każdego dnia modle się o to aby zapomnieć .... Nie wiem ile to potrwa, jest to ciężkie i sprawia wiele bólu. Byłam z człowiekem, którego nie znałam.... teraz zastanawiam sie z kim byłam? czy był prawdziwy jak był ze mną czy jak mnie okłamywał? Nie wiem czy bedę w stanie kogoś pokochać.... za dużo bólu za dużo cierpieni...nie rozumiem jak można tak ranić innych bez żadnych wyrzutów. Boże pomóż przetrwać mi ten czas....
 Leo: 03.08.2009, 22:44
 Bardzo bym chciał być kochany i mieć kogoś kogo mógł bym kochać. Życzę Ci drogi czytelniku\ czytelniczko wielkiej miłości.
 kasia: 02.08.2009, 19:52
 Ja jestęm zakochana i z tego sie ciesze. chodz niewiem do konca czy to prawdziwa milosc.
 Sławek: 29.07.2009, 20:17
 Kocham Kasie!
 Tomek: 29.07.2009, 19:54
 Miłość to wszystko!
 Łukasz: 25.07.2009, 12:06
 Mam kobietę, powtarza mi że mnie kocha. Jeśli chce iść do rodziny idę z nią jeśli jechać na wycieczkę jadę.Czasem tylko odmawiam. A jeśli chodzi o nią nie chce się spotykać z moją rodziną, zapraszałem na wycieczkę nie chciała, w ciągu 3 letnie znajomości bywała rzadko w moim domu. Widzi we mnie jakiegoś tyrana miała wcześniej jakiegoś chłopaka, i jakieś nieprzyjemności. Najgorsze że ona widzi we mnie kogoś kim nie jestem - tego poprzedniego chłopaka, mam tego już dość. Wydaje jej się że ją sąsiadki obserwują jak mamy gdzieś wyjść, z jej domu gdzie mieszka z rodziną. Chodzę poddenerwowany bo na każdym kroku okazuje mi niechęć wspomina o tych zajściach z poprzednim chłopakiem. Ciągle słyszę "nie" w każdej sytuacji spacer czy wyjazd nad jeziorka. Jestem osobą która daje szanse, tłumaczy, nie olewa długiego człowieka, delikatnie próbuję tłumaczyć jej bezpodstawność jej sądów. Były rozmowy o zaręczynach ale oddala je w nieskończoność. Coraz częściej myślę że ona nie dla mnie, i że muszę ją zostawić, zachowuje się niepoważnie w wielu innych przypadkach. Pragnę współpracy, budowy domu, miłości. Nie jestem idealistą wiem że jeżeli z grubsza będzie ok to już wystarczy żeby coś budować. A tu ciągle nie tak. Może Bóg coś rozwiąże, niech się dzieje jego wola, lepsze to niż stagnacja, wiem że on dla mnie życzliwy jest, i cokolwiek nie zrobi to dla mojego dobra dlatego od niczego się nie wzdragam. Boże zajmij się tym związkiem z całą życzliwością i miłością. Nie jestem bezmyślny wiem że długo się tak nie wytrzyma jeśli dojdzie do ślubu, a tak chciałem kochać.... tak po prostu :( Nie pierwsze rozczarowanie nie ostatnie. Tylko je zbyt długo przeciągałem 3 lata. Miałem nadzieję i mam ją nadal tylko że pokładam ją w przyszłości co Bóg da.


 Ja: 24.07.2009, 19:58
 Kocham Cie
 Marta: 20.07.2009, 21:43
 Witam. Zastanawiam się, czym jest miłość? Czy można kochać tę samą osobę, lecz "w inny sposób" niż kochało się ją wcześniej? Ta osoba zraniła mnie, aczkolwiek nadal jest mi bardzo bliska, choć nie jesteśmy razem. Sama również popełniałam błędy. Patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, iż jestem Bogu bardzo wdzięczna, że spotkałam tę osobę. Obok bólu i łez przeżyłam wiele wspaniałych chwil, były to najpiękniejsze dni w moim życiu. Te przeżycia wiele mnie nauczyły i pozwoliły z dystansem podchodzić do życia. Cieszę się z każdego słowa, gestu tej osoby. Po prostu cieszy mnie to, że jest, że mam z nim kontakt. Akceptuję jego wady i zalety, staram się go zrozumieć i nie popełniać tych samych błędów co wcześniej. Może właśnie teraz prawdziwie kocham? Warto kochać. Warto kochać Boga i zaufać Mu. Warto kochać ludzi. Wówczas nasze życie staje się pełniejsze, bogatsze. "Bóg nie jest mściwy, Bóg jest miłością. Jedyna kara, po jaką sięga, polega na przymuszeniu tego, kto przerwał dzieło miłości, do jego kontynuacji."
 Kama: 06.07.2009, 20:11
 Ja nie wierzę w miłość. Za każdym razem ona mnie zwodzi, daje niepotrzebne nadzieje, które później znikają i nie chcą już wrócić. Raz kochałam, bardzo, pierwszy raz tak mocno... i co z tego mam? Zdrade i kłamstwa. Nie tego się spodziewałam, nie tak to sobie wszystko wyobrażałam, nie chcę już kochać, po prostu się boję.... ;/
 paweł : 03.07.2009, 21:12
 tak miłosc to duze słowo
 aaaaaa: 25.06.2009, 23:45
 miłość.. taa.; D
 zakochana: 23.06.2009, 19:05
 miłość to niesamowicie piękne uczucie.... byłam zakochana raz... przez półtorej roku byłam z chłopakiem i czułam że mogłabym spędzić z nim całe życie... życie miało sens dlatego że był on... jednak niesamowice mnie zranił tak jak nigdy nikt inny... był najważniejszą osobą w moim życiu i byliśmy najszczęśliwszą parą pod słońcem... 2 miesiące dochodziłam do wniosku że nie mogę z nim być... Że on zapomni i znów tak mnie zrani... Zerwałam... Przez gadu-gadu.... Żeby nie mógł mnie przekonać pustymi słowami do powtoru... następny miesiąc to był najgorszy okres mojego życia... Ryczałam po nocach ale wiedziałam, że tak będzie lepiej, że nie mogę pozwolić by ktoś mnie tak ranił... Kochałam go nadal... Upewniałam się że kochać można tylko jedną osobę na całe życie... Próbowałam nawet zapomnieć będąc z innym chłopakiem... Rozstałam się po 2óch miesiącach, nic do niego nie czułam... Pobyłam sama... Zaczęłam myśleć o moim ukochanym zamiast próbować zapomnieć i z dystansem czasu potrafiłam z tym żyć... Minął rok... Widziałam się z nim i nic nie poczułam... Jednak nigdy nie zniknie to co kiedyś było mniędzy nami...
 tenor: 17.06.2009, 19:05
 miłość to trudne uczucie gdy nie jest odwzajemnione,cholernie boli i rani cios za ciosem obiera z łusek twoją całą wrażliwość do momentu aż nastąpi powolna śmierć. całe życie polega na miłości rodzimy się z miłości i umieramy płacząc z miłości do bliźniego
 jaaaa, MBL <3: 17.06.2009, 13:53
 miłość musi być prawdziwa... czasami tak jest, ze wydaje nam sie ze kogos kochamy, ja tak miałam...przez rok byłam pewna, ze 'kocham' i bede kochac zawsze tego jedynego...on oczywiscie o tym nie wiedzial...moja przyjaciolka postanowila z nim o tym porozmawiać, ale on zareagowal tak jak sie spodziewałam...nie chciał mnie. W tym samym czasie poznałam byłego chłopaka mojej kolezanki... po ktorejs rozmowie powiedzial mi, ze jest gotow sie we mnie zakochać. Nie powiem...zatkało mnie...ale to było miłe... Moja przyjaciolka byla zalamana faktem, zenie udało jej sie namowic mojego 'ukochanego' do zakochania we mnie....a ja ? ja bylam....yyyy...szczesliwa. nie wiem czemu...;przeciez to nie mozliwe prawda.? zeby przez jedna rozmowe z obcym chłopakiem zapomnieć o rocznej miłości. Jednak tak sie stało...tydzien pozniej były chlopak mojej kolezanki poprosił mnie o bycie z soba...zgodziłam sie. Wczoraj minoł 3 a zaczoł sie 4 miesiac. Kocham go...i to nie jest miłość 'wydawana'...jest prawdziwa. ^^
 marcinf0: 16.06.2009, 22:53
 Powiem wam tak że mam prwie 19 lat i wcześniej miałem dwie dziewczyny i myślałemże to była miłość, powtarzam że myślałem .... nie dawno zerwałem z dziewczyną z mojego powodu z powodu małego kłamstwa przez które chciałem uzyskać poparcie wśród kolegów, i w zamian za to teraz nie mam nic ale tym czynem wiem coi znaczy miłość wiem co znaczy kochać i wiem że nie warto kłamać nawet w drobnych sprawach jeśli się kogoś kocha....Teraz postanowiłem że nie będę szukał dziewczyny bo nie pora na to....Ale dobrze się stało żę w tym wieku poznałem prawdziwe oblicze Miłości...nie popełnijcie tego błędu co ja nie kłamcie w zadnej sprwie która dotyczy Cię szczególnie z twoją druga połową..nie warto....pozdraiwm ;/
 Malwinuśka: 16.06.2009, 19:08
 Od mieśąca kochm takiego jednego chłopaka pisze z nim ale nie wiem jak mam mu to wyznać, że go kocham koleżanka mi radzi żebym sie odważyła i mu powiedziała bo ja niemoge bez niego żyć i niemoga spać po nocach:P
 agatkakocham cię kp: 15.06.2009, 15:47
 jestem akochana od trzech lat w tej samej osobie ale nie na tyle odważna żeby mu to wyznać nie wiem możę ti\o nie miłość nigdy nie ależąło mi na m\nikim tak bardzo ale nie weim czy to milść bo nnigdy nie kochałam]
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] (14) [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31]


Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej