Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czym jest miłość?

Miłość jest uczuciem pozytywnym, uczuciem silnym, uczuciem tak prawdziwym, że dla kogoś kto kocha, wyzbycie się miłości jest tak samo niemożliwe, jak zamach na własne życie - powiedział Van Gogh, patrząc na delikatny woal fioletowych wzgórz, które błyszczały jak śniedź w porannej poświacie słońca. - A zatem czym jest miłość? - zapytał Mistrza młody uczeń. - Całkowitą nieobecnością lęku - odpowiedział Mistrz, nie odrywając wzroku od płótna. - A czego w życiu najbardziej się lękamy? - Miłości - odparł ponownie Mistrz, dając tym samym młodemu adeptowi sztuki wiele do myślenia. Autor nieznany Czym jest miłość?



Wasze komentarze:
 dominika 27.10.09: 27.10.2009, 16:30
 Miłość to najważniejsze uczucie ale czemu trzeba cierpieć przez nie.Ja już nie mam siły.KOCHAM GO..czemu on mi to robi tak krzywdzi.Chciałam się zabić..Szkoda że się nie udało..chce umrzeć..726599717 to mój numer napisz pomóż mi ja pomogę tobie
 zraniona: 27.10.2009, 16:17
 miłość jest bez sensu jak i też ważna sama przychodzi nawet nie mamy pojęcia kiedy.. Jest najważniejsza w życiu..kiedyś nie tak dawno się zakochałam w chłopaku z klasy on zrobił pierwszy krok lecz to był duży błąd on mnie krzywdził od początku unikał jak się dało..NIE UMIEM SOBIE Z TYM PORADZIĆ..chce umrzeć nikt mnie nie rozumie.. on udaje że mnie nie zna ja go kocham co mam robić.chcesz pogadać napisz do mnie pomogę ci...to mój numer telefonu 726599717..możesz mi zaufać.
 Aneta: 24.10.2009, 18:47
 czy ty dziewczyno wiesz co to jest milośc chyba nikt cie jeszcze nie zranił tak mocno jak nas
 zraniona : 24.10.2009, 18:44
 a czy ta miloś jest prawdziwa wszyscy tak wielce zakochani jesteście milośc jest na całe życie a ile jest rozwodów zdrad cierpień paczycie na milośc czy na zauroczenie chyba raczej na to drogie zauroczyliscie sie i nazywacie to miłoscia owszem miłość jest i bedzie na zawsze ale ile przeznia czeba cierpieć jesli sie kogos kocha naprawde a nie slowami to to jest milośc a jesli sie kogoś kocha slowami to co to jest czeba cierpieć ilez mozn wciaz to samo jeden drógi a potem nastepni cały czas rania dlaczego ile mozna tak ranic życ w cierpierniu czy cale zycie tak bedzie :(
 karolina;(: 24.10.2009, 09:06
 mialam chlopaka ktorego kochalam i myslalam ze on mnie tez kocha ale po 3 tygodniach dowiedzialam sie ze chodzi z inna dziewczyna (czarna) chcial zawsze miec czarna dziewczyne i kiedys... byla taka impreza u jego kolegi ja bylam bo czekalam jak z pracy wyjdzie i jego kolega mnie wkurzyl i sie z nim bilam .... jak przyszedl do tego kolegi to nawet mnie nie pocalowal niechcial .... niewiedzialam co sie dzieje zabolalo mnie to ... po paru dniach napisal mi sms ze juz nie jestesmy razem ... poszlam do domu weszlam na kompa i zobaczylam jak pisze do innej wtedy to tak mnie zabolalo ze masakra ...;( pozniej niewiem co sie dzialo bo jak sie obudzilam to bylam w szpitalu .... po paru dniach spotkalam sie z jego kolegom i gadalismy o tym o co moglo mu chodzic ale jak o nim gadalismy to on akurat szedl w nasza strone ... pogadalam z nim ze go kocham i chce wrucic a on mi obiecal ze pomysli .... nastepnego dnia napisalam mu sms kiedy sie spotkamy a on ze wcale !!..... nasz kontakt sie urwal do wczoraj byl w dzwiach i chcial pogadac niewiedzialam co sie stalo przyjechal autem z kolegami caly czas sie na mnie patrzal (jak do niego pisalam to zmienial non stop nr tela) i dal mi swoj nr telefonu poprostu zamurowalo mnie i niewiedzialam co mam robic potem jak sie zegnalismy podalam mu reke a on niechcial mnie poscic powiedzial juz nigdy cie nie puszcze.... poprostu niewiem co mam robic w takiej sytuacji czy ktos da mi jakies propozycje....??
 Elizka;*: 22.10.2009, 19:43
 Kocham Cię Paweł:*
 Już nie mam sił ;(: 21.10.2009, 23:40
 Miłość to jest gówniana sprawa która wpieprza sięw życie chciaż niektórzy jej nie chcą no ale ona przyjdzie i potem człowiek się musi przez nią męczyć i to bardzo, Tak więc sądze że bez niej byłoby lepiej, fajniej,śmieszniej i weselej a nie wieczny dół :(
 Szczęśliwa :)): 13.10.2009, 16:06
  Chciała bym bardzo przekazać, napisać tym zranionym i tym co nie wierzą w miłość, i że są przekonane że jej druga połówka nie istnieje i że nigdy nie będą szcześliwymi osobami. bardzo dożo przeżyłam już związków w swoim zyciu, i nie bardzo nie udanych. to ja zawsze zostawałam zraniona,porzucona, traktowano mnie jak zabawkę itd. i Również byłam zrezygnowana, mówiłam sobie stop! Koniec z nieudanymi związkami, koniec z facetami,mówiłam miłość nie istnieje!!! a jak jest to tylko w filmach, bajkach bla,bla bla itp :) Przez dobra 2 lata nie dopuszczałam do siebie żadnego faceta, choć wielu się ubiegało, przestałam chodzic na dyskoteki, gdzie przedtem co tydzień byłam obowiązkowo ;). Przyszedł dzień moich X urodzin. Kolezanki namówiły Mnie na dyskotekę. Nie chciałam iść, upierałam się że"nigdzie nie idę!! " hmm, był już pózny wieczór, siedziałam przed telewizorem i coś Mnie tam ciągneło, serce mówiło idz!!! Więc poszłam. I tak właśnie spotkałam GO. Tzn, On Mnie zauważył podeszedł, zaczął rozmowe itp :) wystarczyło że On na Mnie popatrzał.... głeboko... Poprostu CZUŁAM ŻE TO TEN, TO MOJA DRUGA POŁÓWKA!!! i tak jest do tej pory :)))) Wiem, może wydawać się że to głupie, że na dyskotece. Ale ten wieczór był magiczny, czułam się przy nim swobodnie jak przy żadnym innym! to uczucie było cudowne. znałam go kilka godzin a miałam wrażenie jakby całe zycie! Od tamtej chwili.... ``KAŻDEGO DNIA DZIEKUJĘ BOGU ZA TO ŻE CIĘ MAM``
 laura: 12.10.2009, 20:41
 juz bylam porzucona kilka razy,czasem mysle ,ze z mojej winy ,,juz sama nie wiem ale caly czas mam nadzieje ,ze napotkam na te prawdziwa ,albo ????ktoras z poprzednich wroci?BOZE ,pomoz co bedzie ze mna ,czy to jakies fatum ,jak jest dobrze ,to znowu nadchodzi zlo ,czy jestem stworzona do cierpienia ,???czy mam jeszcze szanse na prawdziwe!,szczere uczucie ,czy to juz koniec ,,zostaly tylko wspomnienia /raz dobre ,raz zle/jak dalej zyc BOZE pomoz zebym przestala cierpiec ,ja wiem ,ze to sa kary za moje postepowanie /za moja CHOROBE/,ktora utrudnia mi zycie ,BOZE POMOZ!!!!!!!!!!!!!!!!


 trzeba wierzyc: 10.10.2009, 01:01
 Po nieudanych związkach bałam sie na nowo otworzyc i zaufac. Jednak zmiana szkoły doprowadziła do poznania pewnego chłopaka. Z pozoru był bardzo porządny i ułożony wydawało mi sie, że nie jest taki żeby bawic sie czyimiś uczuciami.. często pisalismy.. bardzo zawrócił mi w głowie, pokochałam go, ale nigdy mu tego nie powiedziałam. ukrywałam to bo bałam sie ze mnie zrani. ale moj sposób okazał sie jednak zawodny, cierpiałam podwójnie, tak bardzo sie myliłam.. chłopak wcale nie był zainteresowany, pisał z nudów, wiedział ze mi sie podoba i wykorzystał to. Żeby tego było mało on całował sie z moją przyjaciołką... czułam sie fatalnie. byłam na granicy przestania wierzenia w miłośc. Jakoś jednak sie pozbierałam, pomyslałam ze on nie zasługuje na moje łzy. Udało mi sie zapomniec. Po paru miesiacach poznałam innego chlopaka. Bardzo miły... też ułożony, tyle można powiedziec o nim. podobnie jak tamten, ale ten jednak rozmawia ze mną na żywo, mówi prosto w oczy co czuje. myśle ze zakochałam sie na nowo. bardzo trudno było mi sie przekonac do tego uczucia i dalej mi trudno.Chciałam udawac ze nic nie mam do niego, tak jak z tamtym, chcialam zrezygnowac. jednak nie zrezygnowalam, pozwoliłam aby to samo sie rozwinęło. i dobrze zrobiłam. Popieram całkowicie "zimną". Ma racje, nie mozna na starcie mowic nie. jeżeli czegos nie mamy to nie możemy tego stracic i nigdy nie dowiemy sie jak mogło byc. nie rezygnujmy z tego uczucia. miłosc przysparza dużo cierpien ale trzeba sobie radzic z nimi, trzeba zapominac kazdy wkoncu trafi na kogos kto bedzie mogł dac nam szczescie. Miłosc to wielki dar. To jedyna w swoim rodziaju rzecz, którą można tak bardzo uszczęsliwic drugiego człowieka. Ja ciągle się boję, ale on pomoże mi przezycieżyc strach. On twierdzi, że chce zebym byla szczesliwa i chce mi pomoc. Tylko nie może sie przekonac do tego, ze pomaga mi nie wiedząc o tym, po prostu jestem szczęsliwa gdy jest przy mnie i gdy czuje ze jego uczucia sa szczere... życzę wszystkim szczęscia. każdy interpretuje je na swój sposób. każdy na nie zasługuje.
 Pedro: 26.09.2009, 22:02
 Miłość to dawanie siebie, uczciwość, szczerość i szacunek. Można kochać bez tych elementów? Tak, siebie.
 Jam: 25.09.2009, 21:28
 Kocham Cie Adi:*:*:* i nie moge zyc bez Ciebie:*
 Ja: 19.09.2009, 07:15
 Kocham Cię
 Marta18: 15.09.2009, 09:21
 coś w tej miłości jest, że stale się o niej mówi i mimo wszystkich zranień wierzy się gdzieś głęboko, że ona istnieje również dla nas... Aby odnaleźć w życiu miłość wystarczy się nią tylko podzielić. Ona nie ma jednego wymiaru. Miłość to nie tylko te wszystkie czułe gesty, kwiatki, czekoladki mój chłopak, czy moja dziewczyna... To coś znacznie więcej. Kiedy dzielisz się sobą, to dzielisz się miłością. I wtedy ją czujesz. Jest i stale Ci towarzyszy. Miłość jest cierpieniem, jest trudem... Lecz jeśli coś jest trudne, ale ma wartość, to nie należy od razu z tego rezygnować... Właśnie dlatego, że ma wartość! Życzę Wam wszystkim prawdziwej miłości:)
 kaska: 11.09.2009, 18:55
 ja znowu sama nie wiem jestem z moim mezem juz 10 lat nie nie jestem pewna co do niego czuje czasami zdaje mi sie ze to jest tylko przywiazanie bardzo mnie w zyciu zranił probowałam mu wybaczyc ale to powraca po jakims czasie jak bumerang próbowalam mu zaufac i na nowo pokochac ale oje sie znowu zranienia jestem z nim nadal ale nie wiem czy to jest miłość
 CG5 Kasia: 10.09.2009, 00:02
 mIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE!!! WIEM TO NA WŁASNYM PRZYKŁADZIE!! NIE MA NIC GORSZEGO NIŻ MIŁOŚĆ!!! TO CIĄGŁE ROZDRAPYWANIE RAN... NIEUSTAJĄCE ŁZY... NIE CHCĘ ŻYĆ... TO WSZYSTKO JEST BEZ SENSU.... ;(
 zuzka1:): 04.09.2009, 21:16
 mam chłopaka MIŁOŚĆ jest piękna choć mam 11 lat
 Księżniczka18: 26.08.2009, 10:35
 Tak MIŁOŚĆ to wspaniałe uczucie, najwspanialsze ze wszystkich... :) KOCHAĆ to nie tylko brać ale i dawać... O MIŁOŚĆ trzeba dbać bo jest sensem życia... Trzeba sie jej nauczyć, wiadomo popełnia się wiele błędów jednak do końca życia uczymy się KOCHAĆ. Cieszę się że ja mam taka bliską osóbkę... Mimo, że dużo przeszliśmy żeby być razem udało się... Wierze że ktoś tam u góry chciał, żebyśmy byli razem...
 Ja: 16.08.2009, 18:07
 Kocham Cię.
 julka: 11.08.2009, 21:15
 on wyznaje co do mnie czuje ale ja sama nie wiem co to jest ... boje sie pokochac boje sie ze mnie rzuci;(
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] (13) [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31]


Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej