Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Modlitwa dziewczyny zakochanej w księdzu

"Mam 22 lata, ułożyłam własną modlitwę, myślę że może się przydać, bo napewno wiele dziewczyn pisze z problemem zakochania do osoby duchownej"

Modlitwa kobiety zakochanej w księdzu

Boże ...kocham człowieka ...który jest ...kapłanem. Cieszę się, że Tobie mogę tak spokojnie o tym powiedzieć. Nie mam już sił, by ukrywać tę miłość przed sobą, chciałabym wykrzyczeć to przed całym światem jak bardzo go kocham.

Boże, pomóż mi zrozumieć, że On Tobie służy i nigdy nie będziemy razem, on już znalazł miłość swojego życia, Ty Boże jesteś jego miłością. Nie chcę odbierać go Tobie Boże, bo Cię kocham.

On należy do Ciebie, więc zaopiekuj się nim i uczyń z niego kapłana na Twoje podobieństwo. Chcę, by on dobrze Tobie służył, spraw, by dochował Tobie wierności i owocnie pracował dla Twojej chwały.

Naucz mnie, Boże, prawdziwej miłości, bym kochała go bezinteresownie, niech to będzie miłość odpowiedzialna, a pustkę, która jest w moim sercu, gdy nie ma go przy mnie, zapełnij Twoją miłością.

Ufam Tobie. Amen.

AAMS

Zobacz również: [ Zakochałam się w księdzu ]

   

Wasze komentarze:
 n: 29.01.2011, 23:08
 tak, a ten którego kochacie zobaczy takie komentarze i zacznie się od Was izolować, z dnia na dzień zacznie unikać Waszego wzroku i to sprawi że wpadniecie w depresję.., nie wiem co będzie się działo z Wami później, ale na pewno nic dobrego. proszę wszystkie zakochane w osobach duchownych, aby nie pisały o tym na forach i nie zakładały blogów, bo czytają to księża i zrywają później kontakt z osobami, które podejrzewają o to, że się w nich zakochały..
 Daner: 10.01.2011, 23:14
 Szukałem modlitwy o dobrą żonę, trafiłem tutaj. Boże, ile zagubionych dziewcząt..... Proście Boga o światło.
 G: 05.12.2010, 21:43
 Ty tylko mnie poprowadź!!! Kocham Cię!!
 Ela: 14.11.2010, 17:38
 Czułam się samotna i zagubiona po rozwodzie. U księdza szukałam wsparcia, bratniej duszy do porozmawiania. I znalazłam. Zakochaliśmy się w sobie. Każde z nas tego potrzebowało. Czy żałuję? Nie, ale jestem tak cholernie rozdarta, że płakać mi się chce. Co ja właściwie robię? Mam Go i Go nie mam. Czy tego chciałam? Strasznie się czuję, nie wiem co dalej...
 Ja: 04.11.2010, 20:39
 Jeśli kiedykolwiek zaczniesz czuć coś do księdza... cokolwiek... nawet tylko przyjaźń... coś co znaczy więcej niż powinno... to uciekaj... nigdy nie pozwól sobie na tą słabość bycia z nim... nie ufaj sobie, nie łudź się że to chwilowe i że nic więcej nie będzie. Będzie jak nie skończysz tego dziś. Nie prowokuj spotkań, nie szukaj go, znajdź inny obiekt takich uczuć... Dziś zrobiłabym tak właśnie. Nigdy nie pozwoliłabym sobie na taką słabość... Lepiej nie czuć nic niż kochać i nienawidzić jednocześnie... i siebie i jego. Dziś uciekłabym w dzień naszego spotkania... Dziś... Ale wtedy tego nie zrobiłam... Teraz kocham i nienawidzę... Jestem szczęśliwa i zrozpaczona... A wszystko z mojej głupoty, niewiedzy i naiwności, że to będzie tylko przyjaźń... Byłam tak bardzo samotna i za młoda na takie myślenie jak teraz...
 JA: 08.10.2010, 06:21
 jesteś najwspanialszym człowiekiem na świecie...kocham Cię z całego serca
 G: 05.10.2010, 23:50
 Kocham :*
 G: 02.10.2010, 20:19
 Tęsknię i kocham!!! Te Twoje spojrzenia są magiczne!!! Najcenniejsze chwile.
 mała: 24.09.2010, 10:14
 jesteś moim pragnieniem...kocham kocham kocham...

 G: 21.09.2010, 23:00
 ale Cie zobaczę!!!!!!!!!!!! Kocham Cię!!!!!!!!!!!1
 G: 17.09.2010, 18:52
 im dłużej Cie nie ma tym bardziej uświadamiam sobie jaki jesteś dla mnie ważny.
 mała: 17.09.2010, 06:42
 kocham,,,moja miłość jest coraz silniejsza...
 ...!: 29.08.2010, 20:42
 Księża wiele widzą moi drodzy. Oni widzą wiele nawet sobie nie wyobrażacie jak wiele.. :)) Też kocham księdza i nic na to nie poradzę.
 mała: 17.08.2010, 10:11
 bardzo Cie kocham i jesteś w kazdej mojej myśli...nie wiem co z tego wyjdzie ale pragne byc z Toba,choCby w ukryciu...jestes moim Zyciem,bez Ciebie nie oddycham...
 mała: 13.08.2010, 10:05
 nie pisalam ale pierwsze spotkanie jego po takim czasie bylo piekne choc serce walilo mi tak jakby mialo zaraz wyskoczyc,mialam wrazenie ze wszyscy je slysza...ze widza jak wyrywa mi sie z piersi...cala msze bylam spieta,balam sie spojrzec mu w oczy,ze zobaczy w nich cala moja milosc,a niewiem jak zareaguje,na koniec mszy jednak musialam pojsc do niego na zachrystie,lecz jego usmiech i mile slowa odsunely caly stres...wyszlam szczesliwa..potem na nastepnej mszy ukradkiem patrzylam w jego oczy,czesto nasz wzrok sie spotykal... teraz czekam na kolejne spotkanie,tez na mszy..lecz tak jest moze lepiej
 G: 06.08.2010, 22:24
 Dlaczego Cię nie ma jak Cię potrzebuję?!!
 mała: 02.08.2010, 13:10
 nie widziałam Go juz 3 tygodnie,strasznie tęsknię..ale jeszcze kilka dni muszę wytrzymac.Zobacze go wkoncu,coraz bardziej Go kocham i pragne zeby mnie przytulil,lecz to marzenia...moze sie spelnia...kocham go
 G: 22.07.2010, 23:57
 Kotuś trzymaj się tego gelendra mocno i nie puszczaj!!! Kochan Cię!!!
 G: 11.07.2010, 04:36
 tej miłości nic nie zniszczy!!!
 mała: 06.07.2010, 11:31
 ostatnio spędziłam z nim więcej czasu,ale nie sam na sam,to były dla mnie wspaniałe chwile,sluchałam jego pięknych słów,jego mądrośc mnie zachwyca,teraz kilka dni go nie zobacze i serce moje płacze,jest w kazdej mojej myśli i kazdym śnie...czy kiedys spełnią się me sny...pragnę by choć raz mnie przytulił
[1] (2) [3] [4] [5] [6] [7]

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej