Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Modlitwa dziewczyny zakochanej w księdzu

"Mam 22 lata, ułożyłam własną modlitwę, myślę że może się przydać, bo napewno wiele dziewczyn pisze z problemem zakochania do osoby duchownej"

Modlitwa kobiety zakochanej w księdzu

Boże ...kocham człowieka ...który jest ...kapłanem. Cieszę się, że Tobie mogę tak spokojnie o tym powiedzieć. Nie mam już sił, by ukrywać tę miłość przed sobą, chciałabym wykrzyczeć to przed całym światem jak bardzo go kocham.

Boże, pomóż mi zrozumieć, że On Tobie służy i nigdy nie będziemy razem, on już znalazł miłość swojego życia, Ty Boże jesteś jego miłością. Nie chcę odbierać go Tobie Boże, bo Cię kocham.

On należy do Ciebie, więc zaopiekuj się nim i uczyń z niego kapłana na Twoje podobieństwo. Chcę, by on dobrze Tobie służył, spraw, by dochował Tobie wierności i owocnie pracował dla Twojej chwały.

Naucz mnie, Boże, prawdziwej miłości, bym kochała go bezinteresownie, niech to będzie miłość odpowiedzialna, a pustkę, która jest w moim sercu, gdy nie ma go przy mnie, zapełnij Twoją miłością.

Ufam Tobie. Amen.

AAMS

Zobacz również: [ Zakochałam się w księdzu ]

   

Wasze komentarze:
 J: 23.02.2010, 17:49
 chciałabym powiedzieć mu o wszystkim troche boje się jego reakcji sama nie wiem czy warto mówić już raz go przytuliłam ale nie powiedziałam mu nic bardzo go kocham jest wszystkim w co wierze :(
 Ania: 18.02.2010, 15:02
 też to przeszłam i mogę Wam powiedzieć, że wiem że ta namiętność jest bardzo silna ale nie pochodzi od Boga tyko od Ducha Złego broncie się przed nią bo nic dobrego ona nie wniesie Szatan chce triumfować. MÓDCIE się i koniecznie o tym Mówcie w konfesjonae Zło nie chce się ujawniać ale Mówcie o tym!!!
 G: 14.02.2010, 19:52
 we wtorek pójdę do spowiedzi i Mu powiem, bo dłużej już nie wytrzymam. Doradźcie mi dobrze zrobię??? Najwyżej wyjdę na wariatkę, ale będę miała pewność.
 G: 12.02.2010, 18:05
 widziałam Go dzisiaj. Zagadał do mnie, ale nie było czasu na rozmowę. Dłużej nie wytrzymam. Powiem mu wszystko co czuję. Już dzisiaj chciałam to zrobić, ale stchórzyłam:(
 Ania: 12.02.2010, 02:46
 Miłość jest od Boga, a celibat wymyślili sobie ludzie i stąd dramaty życiowe wielu kochających ludzi. Pewnie kiedyś zniosą średniowieczne zasady. Wiele zasad i prawd wiary ulegało zmianie. Współczuję wszystkim dziewczynom, które są w takiej sytuacji, pamiętajcie - Pan Bóg Wam pomoże. Nigdy nie jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, Ten Ktoś z góry wszystko widzi i rozumie, my przeciwnie. Zazwyczaj nie znamy prawdy, wydaje nam się, że coś wiemy i rozumiemy, ale tkwimy w problemie. Pan Bóg na pewno rozwieje nasze wątpliwości, uratuje nas ze złej sytuacji, jeżeli pozolimy mu to poprowadzi. Może warto przyjrzeć się swoim uczuciom i upewnić się co się za tym kryje. A w tym co czujecie nie ma nic złego. I to piękne modlić się za tych których się kocha. Poza tym boli mnie to, że utrwaliło się chore podejście do miłości i małżeństwa - tak jakby było złe. Jest zakazane dla ludzi pracujących dla Pana Boga, nie wiem komu to przeszkadza, że ksiądz miałby normalną rodzinę? A tak musicie się ukrywać i bać. Księża bywają rzeczywiście przystojni:)
 Agata: 06.02.2010, 11:48
 kochać księdza, to bardzo trudna sprawa. Ale można tę miłość przezywać w sposób piękny. Ja mam znajomego księdza i jest naprawdę cudowny. Nigdy ani mi, ani mam nadzieję jemu nie przeszło przez myśl, aby coś z tego wyszło... on często mówi mi, że mnie kocha. Spotkam się z nim i siedzimy sobie, rozmawiamy, mówię mu o swoich problemach, a on mi o swoich... pomagamy sobie.... Naprawdę dziewczyny kochać księdza to nie koniec świata. Ale kochać kogoś to znaczy wziąć za niego odpowiedzialność... a więc módlcie się tą modlitwą, która jest powyżej. Ksiądz już wybrał .... Nawet jakby rzucił sutannę, nigdy nie będzie tak szczęśliwy jak teraz. Pamiętajcie o tym... :):) z Panem Bogiem. Pozdrawiam :)
 G: 30.01.2010, 21:35
 Żeby MÓJ do mnie napisał...
 dziewczyna: 29.01.2010, 19:27
 Witam. Chyba w końcu to jest miejsce gdzie mogę się TYM WSZYSTKIM podzielić. Od miesiąca piszę sms-y z probim. Jest przecudowny i starszy...najdziwniejsze jest to, że jego sms-y nie są takie jakie powinny być między ks. a parafianką. Nie piszemy Szczęść Boże, Z Bogiem i rzadko. Esy są codzień no co 2-3...Zawsze On pierwszy pisze...Help...kocham Go
 Stysia ;): 29.01.2010, 16:53
 Hej dziewczyny. Widzę że nie tylko ja mam taki problem ze zakochałam sie w księdzu... To cudowne uczucie. Mam 15 lat i znam go juz prawie rok. Ten czas kiedy razem rozmawiamy smiejemy sie żartujemy daje wiele do myslenia. Czasami sie zastanawiam co by było gdybym go nie poznała? Moje zycie nadal byłoby szare i smutne a teraz jestem pełna optymizmu i radosci! Jeśli chcecie pogadac czy potrzebujecie zrozumienia piszcie na moje gg.3903484. P.S. mówia że jestem dobrym słuchaczem ;) Zachęcam ;) i Pozdrawiam ;)

 G: 25.01.2010, 20:34
 KOCHAM te Jego piękne, błyszczące oczka... cudowny uśmiech, piękne dłonie i ten szary polarek, który częso:)
 G: 25.01.2010, 20:29
 KOCHAM te Jego piękne, błyszczące oczka... cudowny uśmiech, piękne dłonie i ten szary polarek, który często nosi:)
  Dominika: : 11.01.2010, 21:10
 nie poddawajcie sie
 G: 04.01.2010, 20:29
 ma 42latka:)
 G: 16.12.2009, 21:15
 Ja też się chciałam modlić za MOJEGO KSIĘDZA. Kupiłam obrazek z modlitwą za wybranego księdza. Wpisałam Jego imię. przez dwa dni się modliłam i chciałam dalej, ale ukradli mi portfel, w którym go nosiłam. czy to nie znak???
 Ona.: 08.12.2009, 16:33
 Mam 17 lat i chodzę na Grupę Apostolską. Grupę prowadzi 25-letni ksiądz Marcin. Uwielbiam z Nim rozmawiać. Do Kościoła biegam co 2 dni. Uwielbiam na Niego patrzeć. Uwielbiam jak śmieje się do mnie. Mogłabym z Nim spędzić całe dnie ! Bardzo mnie to denerwuje bo wiem że bycie z Nim jest niemożliwe. Jest mi smutno i źle z tego powodu. Jak jestem z Nim mam taką ogromną ochotę Go przytulić. Ale rozsądek mówi NIE. Nikomu jeszcze o tym nie powiedziałam. Ale jest coraz gorzej. Opuściłam się w nauce. Nie śpię nocami. I nie potrafię myśleć już o niczym innym. Cieszę się że znalazłam tę stronę. Będę się modlić codziennie ! :)
 G: 06.12.2009, 14:13
 KOCHAM GO!!!
 G: 03.12.2009, 20:49
 zawsze jest Nadzieja. zastanawia mnie czemu z Tobą nie chce rozmawiać... podziwiam Twoją odwagę. ja jakoś nie umiem się odważyć, choć powinnam. myślę, że On wie. Te spojrzenia mówią tak wiele. Iwcia trzymam za Was kciuki. masz rację... serce nie sługa, miłość nie wybiera.
 G: 03.12.2009, 20:21
 zawsze jest Nadzieja. tylko zastanawia mnie to że nie chce z tobą rozmawiać... ja się nie umiem zebrać na odwagę aby mu wszystko wyznać, ale On wie. Przynajmniej tak sądzę.te spojrzenia, mówią tak wiele. czas pokaże. kocham Go jak nikogo innego.
 iwcia: 02.12.2009, 13:41
 mam podobny problem. powiedzialam mu o moim uczuciu i teraz on mi daje znaki ze chce ze mna byc ale nie chce ze mna rozmawiac.niewiem co o tym myslec..boje sie ze jesli on odejdzie moge sobie z tym nie poradzic. milosc nie wybiera.jak mozesz to odp na moj komentarz:)pozdro.
 G: 15.11.2009, 17:54
 ja mam 21 lat a on około 40. moje uczucie do Niego jest szczere i trwa już ponad rok. każde spotkanie z Nim, każda rozmowa, każde spojrzenie są dla mnie bardzo ważne. On jest bardzo mądrym człowiekiem i myślę, że może się domyślać ale nic nie mówi o swoich uczuciach. między nami jest więź bo to czuć. może powinnam zrobić pierwszy krok??? pomóżcie.
[1] [2] [3] (4) [5] [6] [7]

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej