|
|
"Moja modlitwa w depresji..."
Jezu!
Ty widzisz kim jestem,
jak się miotam,
walczę upadam widzisz
że sama ze sobą nie daję
sobie rady... nie mam już
siły nawet klęczeć
przed Tobą Wiem że
chcesz dla
mnie dobrze,
a ja chcę być dobra,
ale mi to nie wychodzi...
Wichury rozrywają mnie
od środka a ocean łez wylewa
się na zewnątrz.
Nie dam rady wstać
i iść za Tobą.
Nie potrafię sprostać
najprostrzym zadaniom
dnia codziennego
....
Jesteś przy mnie,
lecz tego nie czuję.
Mówisz do mnie ale ja
Cię nie słyszę.
Pomagasz mi ale nic
nie widzę prócz tego
że wokół mnie wszystko
się wali
...
Boję już o co kolwiek prosic,
boję się odzywać a
nawet marzyć...
Ale jedno pragnienie
wyszarpuje się na zewnątrz:
Niech znów przed zaśnięciem
przytulę się do Ciebie,
We śnie spojrzę
w Twoje oczy
a nad ranem usłyszę
jak bardzo mnie
kochasz...
Amen.
Malutka
Wasze komentarze:
|
Pocieszacz: 19.02.2021, 20:32
|
|
Ludzie, świat jest piękny, używajcie życia już i cieszcie się, co Wam zostalo innego, po śmierci nic, koniec i do piachu
|
|
Smutna: 19.02.2021, 08:57
|
|
Proszę Boże o siłę. Ulecz mnie z moich codziennych łez i beznadziejności. Daj mi siłę, zdrowie i moc do opieki nad moim kochanym synkiem i córeczką. Jestem z nimi sama. One mnie potrzebują a ja nie mam siły i czasem czuję się bezsilna. Moje lęki i depresja narastają. Uwolnij mnie Boże od tej męczarni. Daj zdrowie mojej kochanej córeczce i czuwaj nad moimi dziećmi. Każdy dzień to walka dla mnie. Boże też chcę Ci podziękować za moje wspaniałe dzieci i za to że jesteś! I przepraszam że wątpię czasem w Ciebie!
|
|
Bea: 19.02.2021, 08:10
|
|
Ukochany Boże, błagam pociesz moje serce w żałobie.
|
|
Iwona: 18.02.2021, 23:05
|
|
Nie daję już rady
|
|
Iwona: 18.02.2021, 23:04
|
|
Boże zakończ już to wszystko,pozwol mi odejść
|
|
Edyta : 17.02.2021, 07:42
|
|
Błagam Boże pomóż mi wyjść z tej beznadziejnej sytuacji. Błagam Cię o łaskę zdrowia i wyjścia z bezdomności. Daj mi siłę abym udzwignęła ciężar samotnego macierzyństwa. Proszę Cię o dom dla mnie i dla dzieci abyśmy nie wylądowali na ulicy.
|
|
Pcp: 14.02.2021, 13:34
|
|
Panie Jezu pomóż mi błagam,ty znasz moje troski uczyn mnie dobra ,proszę zdejmij ze mnie ten ciężar,nie mam juz sil daj mi proszę jakis znak zeby wszystko bylo dobrze,zajmij się proszę moja troska
|
|
Piotr: 12.02.2021, 02:56
|
|
Panie Boże proszę Cię żebyśmy z żoną znaleźli znów wspólny język i żebyśmy mogli znów zacząć budować wspólne życie..
|
|
Karolina: 04.02.2021, 21:15
|
|
Boże błagam Cię pomóż mi bo nie daje rady sama ze sobą. A muszę mieć siłę dla synKa. Chce patrzeć jak dorasta i chce być przy nim. Ale boję się o swoje stany w których fer A się znajduje że nie będę mogła być przy nim dalej. Pomóż mi spraw żebym poczuła się lepiej i żeby sytuacja fiansnowa mi się poprawiła. Jezu zajmij się tym ❤
|
|
Xxx: 25.01.2021, 10:20
|
|
Jezu Ty znasz moje wszystkie pragnienia i troski. Tak się nie cieszyłam w pewnej sprawie. Niech się dzieje wola nieba.Jezu Ty sam się tym zajmij.🙏🏼♥️🙏🏼
|
|
N: 24.01.2021, 01:25
|
|
Jezu ratuj błagam. Ty wiesz wszystko, ja już nie mam siły, przepraszam cię.
|
|
Andrzej Podlasie: 26.12.2020, 14:09
|
Jezu, pozwól mi wrócić do normalnego życia bez lęków i stanów załamania. Wybacz mi moje grzechy.
Pozwól mi znów cieszyć się życiem.
Bądź pochwalony na wieki.
Duchu Święty nie zostawiaj mnie w ciemności i mroku.
W imie Ojca i Syna i Ducha Świętego.
|
|
Krystyna: 21.12.2020, 06:00
|
|
Panie Jezu pomóż. Mi, uzdrow mnie i rodzinę
|
|
Justyna: 19.12.2020, 19:53
|
|
Boze pomoz mi w pijanstwem andrzeja
|
|
Robert: 14.12.2020, 11:03
|
|
Boże uzdrow mnie Z Ten choroby ktora Mam juz Ponad rok
|
|
Robert: 04.12.2020, 16:25
|
|
Boze uzdrow mnie
|
|
Renata: 01.12.2020, 19:17
|
|
Jezu pomuz tylko w tobie nadzieja
|
|
KrzysztofFF: 28.11.2020, 23:05
|
|
Panie Jezu proszę o szczęście w zyciu, proszę Cię o nowe lepsze życie niż dotychczas :( proszę Cię odmień to życie na lepsze, żebym miał to czego pragnę i co dla mnie jest nierealne, nigdy nie zawiodę Ciebie z tego co dostałem. Kocham Ciebie i zawsze będę z Tobą.
|
|
Rafał: 25.11.2020, 11:42
|
|
Dobry Jezu, Panie mój i Boże, daj mi siłę abym był dla swoich dzieci i dawał radę bo jest mi ogromnie ciężko żyć pod jednym dachem z kobietą która mnie zdradza. Jej perfidia i kłamstwa niszczą mnie od środka. Nie mam nic i nikogo poza dziećmi. Wyrwij żal i ból z mego serca. Pozrywaj więzy które mnie niszczą. Ja wiem że cierpienie jest łaską, Ale Ty sam powiedziałeś: "Mój krzyż jest lekki a brzemię słodkie" Uczyń mój krzyż i moje brzemię takim, Proszę Cię! Nie mam sił już płakać, bać się i lękać o swój los i o to że zostanę bezdomnym i do końca życia samotnym. Wiem że nie jestem święty, wiem że w życiu zrobiłem wiele złych rzeczy i choć zapewne nieudolnie i nie tak jak Ty bys tego chciał ale starałem sie dawać siebie innym. Wiem że o wiele za mało... Staję dziś przed Tobą w prawdzie i przyznaję się do tego iż jestem słaby, mały, grzeszny i że Ty nie byłeś w centrum mojej uwagi lecz ja sam. Sam próbowałem kierować swoim życiem i sam być dla siebie bożkiem. Z całego serca wyznaję że to było złe. Padam przed tobą na kolana i w pokorze przepraszam Cie za te wszystkie gwoździe którymi przybijałem Cię do krzyża i za każdy kolec który wbiłem Ci w serce. Nie chce już kierować swoim życiem ani żadnym jego aspektem. Chcę być jak małe dziecko którym Ty się będziesz opiekował. To Ty Jezu jesteś od teraz centrum mojego wszechświata, jesteś moim Panem, Bogiem i Ojcem a Twoja święta mama jest teraz moją Mamą. Oddaję Ci się całkowicie i powierzam ze wszystkim co mnie określa. Jezu zaopiekuj się mną i oddal ten kielich goryczy jeśli chcesz. Ale nie moja lecz Twoja wola Panie mój. Kocham Cię Jezu. Proszę tylko abyś mnie nigdy nie zawiódł tak jak to zrobili wszyscy których kochałem i którym oddałem swe serce. Te resztki które z niego pozostały choć marne, są teraz tylko Twoje...
|
|
Bożena : 24.11.2020, 09:08
|
|
Boże pomóż mi. Nie mam już siły
|
|
|