Męstwo?... Nowe hamulce!Przed laty w pewnej rafinerii wybuchł wielki pożar. Płomienie strzelały kilkadziesiąt metrów w górę. Niebo przesłaniał gęsty, czarny dym. Żar był ogromny - strażacy musieli zaparkować przecznicę dalej i czekać, aż zrobi się mniej gorąco, by móc przystąpić do walki z ogniem. Ten jednak szerzył się nadal i o mały włos wymknąłby się spod kontroli.Nagle pojawił się następny wóz strażacki. Ze zgrzytem hamulców wylądował przy krawężniku tuż przed pożarem. Strażacy wyskoczyli i zaczęli gasić płomienie. Gdy to ujrzeli pozostali, podjechali bliżej i przyłączyli się do walki z ogniem. W wyniku zbiorowego wysiłku udało się opanować pożar. Ludzie, którzy widzieli to zdarzenie, myśleli: "Mój Boże, kierowca tego pierwszego wozu... ależ to dzielny człowiek!". Postanowiono odznaczyć go medalem za odwagę podczas przeprowadzenia akcji. Podczas ceremonii burmistrz powiedział: - Kapitanie, chcielibyśmy uhonorować pana za ten akt niezwykłego męstwa. Zapobiegł pan stratom materialnym, a może i stratom w ludziach. Czy ma pan jakieś szczególne życzenie? Kapitan odparł bez wahania: - Przydałyby się nowe hamulce! Mike Wickett
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |