Wzajemne ocaleniePewnego dnia w pewnym bardzo uczęszczanym lesie wybuchł pożar. Wszyscy ogarnięci paniką uciekali. Pozostał jedynie pewien ślepiec i pewien kulawy. Przerażony ślepiec szedł dokładnie w stronę ognia.- Nie tam! Krzyknął do niego kulawy. - Idziesz w stronę ognia! - Gdzie mam więc iść? - zapytał go ślepiec. - Mogę ci wskazać drogę - powiedział kulawy - ale nie mogę uciekać. Jeśli jednak weźmiesz mnie na ramiona, zdołamy obaj uciec stąd i ocalić się. Ślepiec posłuchał rady kulawego. I w ten to sposób uratowali się obaj. Gdybyśmy potrafili dzielić się ze sobą wszystkimi naszymi doświadczeniami, pragnieniami i rozczarowaniami, naszymi cierpieniami i naszymi zdobyczami, niejednokrotnie moglibyśmy uratować się przed niebezpieczeństwem i o wiele łatwiej. Bruno Ferrero
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |