|
|
Wyleczyć się z samotności
Powszechnym wrogiem ludzkości
jest samotność...
jest ona uniwersalnym uczuciem.
Występuje wśród pysznych
i pokornych, bogatych
i biednych,
a nawet między
małżonkami...
Każde serce odczuwa
ból samotności.
Nawet Jezus,
zanim został wydany
i ukrzyżowany, czuł
się samotny,
dlatego prosił
swoich uczniów,
aby czuwali
wraz z Nim.
Wykorzystaj swój czas
na budowanie przyjaźni nawet
z indywidualistami,
którzy niekoniecznie
mogą pasować do
twojego środowiska.
Najlepszymi przyjaciółmi nie
zawsze są ci, których ty
najbardziej potrzebujesz.
Odwiedzaj ludzi starszych
i chorych, babcie, dziadków,
wujków. Swojemu sąsiadowi
zaoferuj pomoc.
Prowadź regularną korespondencję...
Pamiętaj, że to, co robisz
dla kogoś, pomaga tej osobie,
a jednocześnie pomaga tobie.
Spójrz na siebie jako na osobę
wartą miłości, nawet jeżeli
w tej chwili nikt nie klęka
przed tobą z różą w dłoni,
aby ci to powiedzieć.
Ale zauważ, że poczucie
osamotnienia nigdy nie
znika w ciągu jednej nocy.
Musisz pozbywać się go
stopniowo...
każdego dnia.
Mogą być chwile,
kiedy zapłaczesz...
ale tylko chwilkę.
Życie toczy się dalej.
A w swoim życiu zdaj
się na Chrystusa jako
twego Pana i Zbawcę.
On... ponad wszystkich...
może stać się twoim
osobistym Przyjacielem.
Katie F. Wiebe

Wasze komentarze:
|
marzena aneta: 04.04.2023, 21:18
|
|
Wyleczyć się z samotności dziękuję proszę o koniec samotności dziękuję proszę żadnych samotności dziękuję chociaż nie raz trzeba dziękuję proszę o miłość uczciwość sprawiedliwość na świecie dziękuję proszę dla mnie o domu kupno dobrą mieszkania sprzedaż urode ubezpieczenie zdrowotne z urzędu pracy zdrowie pieniądze dobrego kawalera męża młodego niepalącego pobożnego polaka religijnego uczciwego z którym będę żyć w cielesnej czystości dziękuję modlitwa ma moc nie ma modlitw nie wysłuchanych modlitwa ma moc modlitwa cuda czyni miłość cuda czyni nadzieja cuda czyni pokora cuda czyni sprawiedliwość cuda czyni uczciwość cuda czyni ufność cuda czyni wiara cuda czyni wiara to jest pewność bez dowodu wiara to jest droga którą docieramy do marzeń dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję
|
|
Błagająca .: 27.12.2020, 14:01
|
|
Syn nasz jest nie śmiały lecz bardzo dobry, błagam Jezusa Miłosiernego o pomoc by postawił na jego drodze życia wartościową dziewczynę .
|
|
Kris: 23.06.2020, 00:48
|
|
Ja prawie przed 40 i tez samotny, byly jakies zwiazki ale nie wychodzily. Ja sie z tym pogodzilem bo widocznie taka Wola Boza. Czlowiek chce cos samemu i wychodzi jak wychodzi. Przechodzilem tez slabsze chwile jak kazdy ale po tylu latach juz sie uodpornilem. Poprostu widocznie tak ma byc i tyle . A zycie w pojedynke tez moze byc fajne trzeba poprostu znalezc cos co przynosi czlowiekowi radosc i zaufac Bogu ze nic nie dzieje sie bez przyczyny
|
|
Marcin 22 : 04.01.2020, 22:28
|
|
hej jestem chłopakiem co mam 22 lata prubujię przesz pare lat sb znajść dziewczynę ale mi to nie wy chodzi jestem spokojny lubię sport uprawiać po magać inym staram się ale moze kiedyś przyjdzie mojia druga pułowa życia ale nw kiedy to na stąpi
|
|
Barbara: 31.05.2019, 12:17
|
Jestem samotna jak palec, już dłużej nie potrafię tak żyć
|
|
Ewa 111 : 21.01.2019, 16:38
|
|
Panie jestem, czuję się często samotna, nie mam prawie nikogo z kim mogłabym podzielić się szczerze swoim życiem, proszę może Ty pomożesz mi to jakoś zmienić.
|
|
Ewa: 13.11.2018, 18:05
|
|
Jestem samotna od zawsze i to nie z wyboru,żaden chłopak mnie nie kochał,nie tulił,nikt nie okazywał mną zainteresowania. Pragnę założyć rodzine to dla mnie największa wartość rodzina, ale jak to zrobić samej? Lata lecą niedlugo będę miała 30 lat,a tu nic. Najwidoczniej nie nadaje się do związku, nawet kiedyś tak moja jedna osób z rodziny stwierdziła, że ja jestem taka cicha. Stałam się taką cichą, bo zawsze faworyzowano moją siostrę, mnie zanim się odezwałam czy cos zrobiłam każdy stawiał na najnizszej pozycji,bo Agniesia (moja siostra) to taka ładna i wspaniała, a Ewa to takie nic, które starało sie i nigdy nie zostało pochwalone, aż zamknęło się w sobie. Proszę Panie pomóż wyjśc mi z samotności.
|
|
Napisz do mnie: 16.10.2018, 23:11
|
|
Dzisiaj mam dzień totalnej depresji. Siedzę od dwóch godzin i ryczę i szukam jakieś pomocy w internecie. Bez sensu... Mie mam znajomych ani przyjaciół. Nie mam komu sie wygadać i z kimś wyjść na kawę. Mieszkam za granica od paru lat i ciągle jestem sama jak palec. Nawet nie mam jak kogoś poznać jezeli nigdzie nie wychodzę bo z kim? . Serce mi pęka z bólu ze tak sie czuje jak w tej chwili.... Najlepiej zasnac i nie wstać
|
|
Kasia: 16.02.2018, 20:50
|
|
Panie pomóż poznać mi człowieka szczerego wierzącego i uczciwego dosyć mam już i samotności nie opuszczaj mnie Jezu.
|
|
bobo: 10.08.2017, 22:13
|
|
Panie postaw na mojej drodze prawdziwego przyjaciela zebym nie byla taka samotna prosze czasami juz nie daje rady od tej samotnosci zebym mogla z kims porozmawiac wyjsc na kawe czy spacer prosze Cie Panie postaw przyjaciela na mojej drodze
|
|
hannka: 21.01.2017, 09:13
|
|
zawsze kochalam ludzi blam uśmiechnięta dzis w wieku 65 lat czuje sie bardzo samotna. Bylam 2 razy meżatką [dwa razy bardzo się zawiodlam] chociaz z drugim mezem mieszkalam 30 lat a szkoda z pierwszym mam suna. Obydwaj mezowie zmarli 2 lata temu ojciec syna i moj drugi. obydwaj nie mieli nikogo pomagalam im w osyatnich chwilach. Zawsze mlodo wygladalam czulam sie mlodo i 7 lat temu spotkalam meszczyzne Niemca, ktory twierdzil ze jest w separacji ale ta jego separacja ograniczala sie tylko do niespania z zona i wlasnego pokoju w domku jednorodzinnym. spotykalismy si co miesiac w berlinie w poznaniu i co z tego. teraz on jest chory bardzo dziwna choroba cos z nerwami byl oststnio nieznosny ale ciagle dzwoni ale coz jest ponad 1000 km i nie daje mi bliskosci pomocy w zyciu codziennym. sam teraz mysle ze potrzebuje pomocy chociaz nie wiem do konca co tojest mysle zze cos z nerwami lub z glowa a ja go kocham mysle ze rowniez tak bardzo dlatego ze nigdy mimo 2 mezow zaden tak naprawde mnie nie kochal, mieszkam w warszawie, syn wyprowadzil si do Wroclawia za zona tam wszedl w jej duza rodstwastwazinne mam wnuczke 2 latka ale tak daleko i tak zadko ja widzę, Syn nie interesuje siue mna caly tkwi w nowej rodzinie nie dziwie sie mu bo rodzina jest duza a ja jestem jedynaczka nSZA RODZINA NIGDY niebyla duza, Jestem zupelnie sama nie mam riodzeństwa mam kolezanki ale one chociaz samotne maja dziweci na miejscu, maja siostry. nikt nie jest w syanie mnie zrozumiec. mialabym pomysl na wyjazdy poznawanie nowych ludzi ale coz ogranicz mnie mala emerytura. czuje sie strasznie sreasznie żle.
|
|
majka: 17.12.2016, 17:21
|
|
witam szukam kolezanki przed 50 okolice tychow
|
|
Ktosia: 16.12.2016, 18:54
|
|
Ja również jestem samotna i nie mam nikogo. Nie uważam jednak, że ze mną coś nie tak....Ktoś mi kiedyś powiedział, że okres samotności w naszym życiu jest potrzebny, aby dojrzeć do miłości tej prawdziwej. A to, że Pan Bóg jeszcze nie postawił tej właściwej osoby, nie znaczy, że ona się nie pojawi, ona też musi mieć czas, aby dojrzeć. Ufajmy Bogu, bo dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych i przypadków....
|
|
taka jedna: 06.10.2016, 22:35
|
|
wiecie co? sama jestem samotna ale chciałabym was wesprzeć.Mogę to zrobić słowem pisanym.Myślę że w te samotności jest z nami Bóg a skoro z nami jest,rozmaiwamy z nim i żalimy się do NIEGO to znaczy że właściwie nie jesteśmy sami.Kiedy nam żle piszmy do Niego listy rozmawiajmy z nim. Może to pomoże nam choć na chwilę?A swoją drogą szukajmy po prostu kontaktu z drugim człowiekiem.Ludzie kochani moi.Jest tylu luzi na świecie i napewno oni też pragna kontaktu z innymi,tylko że teraz każdy się zamyka:patrzy w komórkę,internet,telewizor.A nikomu nie przyjdzie do głowy żeby zapukać do sąsiada albo tak prosto i zwyczajnie zapytać się kogoś jak się dzisiaj czujesz?albo choć wybierz się ze mną na wycieczkę.Gwarancji sukcesu nie ma ale na tylu ludzi wokół nas napewno się znajdzie ktoś kto mógby podzielić się z nami swoi czasem.
|
|
Kraspanajidnsjndński: 12.08.2016, 18:58
|
Nigdy nie mialem zadnej dziewczyny, nie wiem co to przytulic blizsza sercu osobe i pomimo tego, ze kocham Boga i wiem, ze w jakis sposob mi pomaga, to jednak czuje sie tak strasznie samotny, ze wszystkie moje pasje, zapal do pracy, do zycia, staja sie czyms zupelnie bezuzytecznym, bo po co mam sie starac, po co mam dbac o swoj dom, o swoje kolekcje, po co mam budowac swoje cztery katy, skoro to wszystko jest zupelnie bezcelowe? Skoro nie bede miec komu przekazac swojej wiedzy, albo chociazby swojej biblioteczki? Zawsze chcialem pomagac czy to roznym parafiom, czy domom dziecka, czy innym pozytecznym organizacjom, ale smutno mi, ze to co jest dla mnie cenne, trzeba bedzie kiedys oddac w obce rece.
Szkoda mi tez tego, ze cala swoja mlodosc spedzilem samotnie, co prawda mam wielu przyjaciol z dawnych lat i od zawsze byli dla mnie jak promyk slonca, ale brak tej jedynej, tej najblizszej dziewczyny, bolal i boli dalej i bedzie bolec do konca moich dni.
Opowiadanie, ze modlitwa do Boga czy Jezusa cos zmieni to bzdura - nie pomaga w lepszym przezywaniu swojej cholernej przekletej samotnosci, ale gdy modlilem sie o sile i spokoj duszy, to na dluzszy czas mialem faktycznie odpoczynek. Niemniej jednak z zazdroscia ale i zalem i smutkiem obserwuje liczne zakochane pary - mnie sie na tym swiecie nie poszczescilo, obysmy tylko byli jednakowo szczesliwi w Raju - mam nadzieje, ze sie tam kiedys dostane ;)
|
|
Piotrek 26: 24.04.2016, 20:52
|
|
Moi kochani, doskonale znam uczucie samotności, które mnie przeraziło i osłabiło moje serce... Być może nadejdzie dzień, w którym utracę swą wiarę i przestanę walczyć, ale to nie jest ten dzień! Dziś bowiem staję do walki o wszystko, co mi na tym świecie miłe i cenne. Wzywam również Was kochani do podjęcia tego wyzwania. Jesteście wspaniali, jesteście silni. Wypełnijcie swoje przeznaczenie. Bądźcie kowalami własnego losu i przekujcie gorycz porażki w smak zwycięstwa.
|
|
Kaśka lat 32: 16.03.2016, 22:37
|
|
Jestem totalnie samotna , mam 32 lata i mieszkam z chorą mamą i czasami mam wrażenie, że nic dobrego nie już w życiu nie spotka. Ni mam męża ani dzieci. W pracy słyszę, że skoro tak jest to mogę pracować w święta czy kogoś zastąpić, Zastanawiam się, co jest ze mną nie tak, że nikt mnie nie chce. Strasznie mi z tym ciężko. Wydaje mi si. że u mnie już wszystko jest pozamiatane.....
|
|
Anna: 01.01.2016, 16:51
|
|
Samotność boli bardziej niż niejedna choroba.Dorosłe dzieci, które mają swoje sprawy. Mąż, dla którego zrobiłabyś wszystko a on ma to gdzieś.Wszystkie są dla niego lepsze ode mnie.
|
|
AGA: 18.12.2015, 21:02
|
|
KIEDY czytam te wszystkie posty jestem jeszcze bardziej przybita. Mam 36 lat i nie mam nic. Ci co mają dzieci mają przynajmniej dla kogo żyć
|
|
aneta: 04.12.2015, 11:58
|
|
cześć wszystkim.....wiem co to znaczy ....i jak tak czytam wasze wpisy smutno mi.....życie jest niby piękne ale co tu po nim jak się jest samotnym ....poświęcasz komuś całą siebie a w zamian nie masz nic ....a szkoda słow....pozdrawiam was ciepło....jutro bedzie lepiej ....keleosa@op.pl
|
|
|