Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wyleczyć się z samotności

Powszechnym wrogiem ludzkości jest samotność... jest ona uniwersalnym uczuciem. Występuje wśród pysznych i pokornych, bogatych i biednych, a nawet między małżonkami... Każde serce odczuwa ból samotności. Nawet Jezus, zanim został wydany i ukrzyżowany, czuł się samotny, dlatego prosił swoich uczniów, aby czuwali wraz z Nim. Wykorzystaj swój czas na budowanie przyjaźni nawet z indywidualistami, którzy niekoniecznie mogą pasować do twojego środowiska. Najlepszymi przyjaciółmi nie zawsze są ci, których ty najbardziej potrzebujesz. Odwiedzaj ludzi starszych i chorych, babcie, dziadków, wujków. Swojemu sąsiadowi zaoferuj pomoc. Prowadź regularną korespondencję... Pamiętaj, że to, co robisz dla kogoś, pomaga tej osobie, a jednocześnie pomaga tobie. Spójrz na siebie jako na osobę wartą miłości, nawet jeżeli w tej chwili nikt nie klęka przed tobą z różą w dłoni, aby ci to powiedzieć. Ale zauważ, że poczucie osamotnienia nigdy nie znika w ciągu jednej nocy. Musisz pozbywać się go stopniowo... każdego dnia. Mogą być chwile, kiedy zapłaczesz... ale tylko chwilkę. Życie toczy się dalej. A w swoim życiu zdaj się na Chrystusa jako twego Pana i Zbawcę. On... ponad wszystkich... może stać się twoim osobistym Przyjacielem. Katie F. Wiebe Wyleczyć się z samotności



Wasze komentarze:
 czytelnik: 30.06.2013, 23:16
  sama: 05.01.2013, duzo jest takich ludzi jak ty wiec nie tylko ty( sama )masz cos takiego ale zyj przeciez samo bojstwo niczgo nie rozwiaze
 czytelnik: 30.06.2013, 23:05
  monika: 29.03.2013, to co to za ojciec ze sie wysmiewa maltretuje swoje dziecko cheba ze cos zes na rozrabiala,bo jak nic to jakis niezbyt z niego ojciec co to za rodzice jak wlasnych dzieci nie lubio
 Jurodivy: 05.04.2013, 18:03
 Mądry człowiek nie powinien na siłę otaczać się tłumem ludzi, aby przezwyciężyć samotność, gdyż nie docenia wtedy zalet spokojnego przebywania z samym sobą. Wiele odpowiedzi i uspokojenia można zaznać prowadząc medytację chrześcijańską. Nie zawsze „przyjaciel”, któremu zwierzymy się z naszej samotności czy innych problemów jest naszym rzeczywistym przyjacielem („Nie ufaj miłemu głosowi, gdyż siedem ohyd ma w sercu” Prz 26,25). Każdy swój krzyż dźwiga. Dla jednego to jest samotność, dla innego choroba, głód, nędza, wojna. Oczywiste, że szatan, który opanował do perfekcji sposoby na doprowadzenie nas do upadku pozwoli, aby obrazy „szczęśliwości bez samotności” opanowały nasz umysł i doprowadziły do samobójstwa z goryczy. Musimy z nim walczyć. Życie to walka, nie bajka. Człowiek nie żyje dla siebie tylko dla innych. Jeśli to zrozumiemy, życie nie będzie ciężarem niezależnie czy w samotności czy bez. Znam wielu kawalerów i „stare panny”, z którymi rozmowa jest o lata świetlne bardziej wartościowa niż głupawa wymiana zdań z „doświadczonymi ojcami rodzin”. Głowa do góry!
 monika: 29.03.2013, 04:43
 jestem sama, bo byłam maltretowana i wyśmiewana przez ojca, jedyne co czuję to nienawiść, miałam myśli samobójcze, ale się w porę opanowałam, mam stwierdzone przez psychologa zaburzenia osobowości, zaburzenia odżywiania.
 Milena: 08.03.2013, 19:58
 Czuję się bardzo samotna. chciałabym spotkać człowieka o pięknym wnętrzu, z którym związek stanowiłby powinowactwo dusz... Czy to czego pragnę jest zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe? Jeśli chcesz napisz do mnie: milaha10@interia.pl
 vega 43: 25.02.2013, 11:11
 Zatrzymałem się i zadumałem...nad Twoim wyznaniem?Być może "chwyciło mnie za serce' -argumentowanie? Jestem samo0ny, chociaż pod wspaniałą opieką - rodziny Córki.Ale tonie to...-chociaż mam wszystko.Chcesz porozmawiać ?-napisz: mkuda@op.pl
 vega 43: 25.02.2013, 11:08
 Zatrzymałem się i zadumałem...nad twoim wyzwaniem?Być może "chwyciło mnie za serce' -argumentowanie? Jest5em samo0tny, chociaz pod wspaniałą opieką - rodziny Córki.Ale tonie to...-chociaż mam wszystko.Chcesz porozmawiać ?-napisz: mkuda@op.pl
 sama: 05.01.2013, 23:06
 Zawsze jestem sama, czuję się niekochana i przez nikogo nie lubiana, nie potrafię nawiązać z nikim kontaktu, mimo że ostatnio zmieniłam środowisko i mam przy sobie koleżanki, ciągle czuje że one są niedaleko mnie tylko dlatego bo widzą w przyjaźnieniu się ze mną pewną korzyść, bo ja zdaję sobie sprawę że jestem bardzo "obciachowa" i wiem że one są tylko dlatego bo im pomagam, wiem że gdy nie będę miała w czym im pomagać one odejdą, często widzę w ich oczach że wstydzą, że ze mną rozmawiają że się ze mną zadają, nawet czasem maskują znajomość ze mną. Boli mnie to, że ludzie mną gardzą i mnie wyśmiewają. Samobójstwo w mojej głowie słyszę to w każdym słowie, zraniona ma dusza coraz gorzej się rusza. Najgorsze jest to, że ja zdaję sobie sprawę, że jestem samotna nie dlatego bo ludzie są źli ale dlatego bo ja jestem nie wystarczająco dobra, nie ma we mnie tego czegoś co przyciąga ludzi a jest coś co wręcz odpycha, nie posiadam jakiejś nie wiadomo jakiej urody, nawet nie potrafię się pomalować, jestem niezwykle osobą uległą, nie posiadam żadnego charakteru, nie potrafię o siebie zawalczyć, mam mega niskie poczucie własnej wartości, nieufna, zamknięta w sobie, jestem życiową pesymistką, wiele rzeczy o których mi się nawet nie śniło w tym roku mi się udało ale nie mam z kim się tym cieszyć. Najśmieszniejsze jest to że gdy kogoś poznam koniecznie staram się tej osobie podporządkowywać, robić wszystko aby była zadowolona i jakimś cudem mnie polubiła, jestem zawsze chętna do pomocy we wszystkim, czasem mi się wydaje że przez to tracę w oczach tych ludzi i dlatego wyrzucają mnie gdy nie jestem już im potrzebna, chyba biorą mnie za służąca którą zatrudniają gdy mają dużo pracy, a gdy nie ma co już robić to zwalniają. Śmieszne jest też to że ja czerpię wielką radość gdy komuś w czymś pomagam, często rzucam wszystko by tylko być komuś przydatna. A jeśli chodzi o druga połówkę to nie wierzę że ją znajdę, chociaż to też trochę przez mój charakter, bo zawsze gdy ktoś o mnie zabiega uważam że robi to tylko dlatego bo pewnie żadna go nie chce, więc chce mieć kogoś na siłę by tylko nie być starym kawalerem. Teraz studiuję to co kocham, studia te to jedyny wybór w życiu którego nie żałuję, ale najgorsze że nie widzę perspektyw po studiach, nie wierzę że znajdę jakąś fajną pracę w zawodzie. Kończę to narzekanie, przepraszam że to tak chaotycznie wszystko napisane, ale polonistką nie jestem, ale za to kocham matematykę(jedyne chyba co kocham w życiu), wiem że pewnego dnia się zabiję, bo człowiek samotny to człowiek nieszczęśliwy, a ja wiecznie nie chcę czuć się nikim.
 Dobrutka: 29.12.2012, 23:04
 Tak samotność jest okropna.Jestem też samotna ale dźwigam jeszcze większy ciężar,bo opiekuję się 70-letnią mamą.Powiem tak,że i tak czuję się samotnie,bo brak jakiejkolwiek relacji.Staram czytać książki i właśnie teraz piszę do Was.A może naprawdę tacy samotni nie jesteśmy.Co wy na to?Dobrutka


 ktoś tam : 02.11.2012, 22:12
 jestem za mało towarzyskom osobom nie udaje mi sie tego zmienić ludzie podkłamujom karzdy muwi inaczej o tym samym nie mam nie raz z kim isc nieraz na impreze takom normalnom mam 28 lat a nie moge sie zakochać zwionzać podobali sie troche ale sie nie zakochuje nie wiem czy moi przyjaciele som przyjaciółmi i czy ja nim jestem
 M.: 31.08.2012, 00:49
 A ja jestem samotna wśród ludzi.. jak w tej piosence. Tak jak teraz siedzę sama ( mam dla kogo żyć, mam wspaniałe dziecko) słucham muzyki o miłości i zastanawiam się czy jeszcze kiedyś zakocham się ponownie? tak naprawdę z odwzajemnieniem i nie niszcząc po raz kolejny dobrze zapowiadającego się związku.. a może powinnam być już sama, dopóki nie nauczę się doceniać tego co mam i co niesie mi los? Boże dopomóż nam Amen
 TESIA: 04.08.2012, 17:40
 CZUJE SIE BARDZO SAMOTNA SZUKAM PRZYJACIÓŁKI NA DOBRE I ZŁE MÓJ KONTAKT terenia345@wp.pl
 vega43: 20.07.2012, 12:13
 BOŻE RATUJ NAS. JESTEM U KRESU WYTRZYMAŁOŚCI. TY JESTEŚ MIŁOŚCIĄ, KTÓRA NIE NALEŻY DO NAS , JEST TWOJA, I TYLKO TY MOŻESZ NAM JĄ DAĆ. BŁAGAM CIĘ OJCZE POZWÓL KOCHA W ZGODZIE Z TOBĄ. PRZERWIJ SAMOTNOŚĆ, JEŚLI TAKA TWOJA WOLA.
 lilka: 30.03.2012, 21:13
 Samotni nikogo nie obchodzą. Potem tylko ludzie lamentują i pytają, jak już jest zapóźno
 Glizda: 24.03.2012, 16:49
 Tak na prawdę człowiek zawsze jest sam, sam się rodzi, sam żyje i sam umiera.
 Marta: 21.03.2012, 20:46
 Kochani, muszę przyznać, że z przerażeniem przeczytałam wasze wpisy... to bardzo przykre czytać tak depresyjne wyznania, ja też jestem samotna, też jest mi przykro z tego powodu, że każdy wokół mnie przynajmniej ma swoją drugą połówkę, a ja nadal jestem sama(mam już 30 lat), ale modlę się wierzę i ufam Bogu, że w końcu wysłucha moich próśb i postawi na mojej drodze jakiegoś cudownego faceta. Boże nasze życie w Twoich Rękach.
 zombiś: 15.03.2012, 11:06
 myślę,że człowiek czuje się najbardziej samotny pośród tłumu ludzi
 adas: 03.03.2012, 20:51
 Samotnosc jest straszna..... Pomocy as45@wp.pl
 waffen: 03.02.2012, 03:16
 Jestem pozbawiony uczuć. Są one dla mnie jakieś dziwne i nieracjonalne. Skonsultowałem się ze specjalistami, podejrzewają, że cierpię na lekką postać autyzmu. Nie potrafią objąć, pocałować, współczuć, pocieszyć. Nie czuję nic. Zawsze sam. Nie jestem w stanie z nikim się związać. Kobiety ode mnie uciekają, za to świetnie się z drugiej strony sprawdzam jako swat. Potrafię doradzać, zapoznać ludzi - po prostu posługuję się logiką. Najlepszym moim przyjacielem jest ostatnio alkohol, czasem w towarzystwie antydepresantów. Nie mam pojęcia, do czego mam powołanie. Nie nadaję się do niczego.
 izabela: 14.11.2011, 18:08
 boze prosze o radosc zycia w postaci przyjaciol i znajomych spraw abym stala sie lubiana i kochana tak bardzo mi tego brakuje.amen.i
[1] [2] (3) [4] [5] [6]


Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej