Babaganug
Z kraju faraonów Z czym kojarzy się kuchnia egipska? Zapewne niewielu Polaków zgadłoby, że jej głównym elementem są rośliny strączkowe: ciecierzyca, soczewica i egipski "bób". - Podstawa naszej diety to falafele, hummus i ful medames. Jadamy je codziennie, podobnie jak nasi przodkowie - mówi John Wasif, Egipcjanin, który wraz z żoną i przyjacielem prowadzi restaurację w Warszawie. Ful medames przyrządza się z małych, brązowych ziaren podobnych do polskiego bobu. Należy je moczyć w wodzie przez całą dobę, a później gotować na małym ogniu przez 6-7 godzin. Podaje się je z sezamową pastą tahini, sosem cytrynowym, kolendrą i kuminem. Inna odmiana "bobu" (podłużne, jasne ziarna) służy do wyrobu egipskich falafeli, czyli małych kotlecików serwowanych z warzywami i chlebkiem pita. - Falafele jada się nie tylko w Egipcie, ale tak że w Izraelu, Palestynie, Syrii czy Iraku. Ale możemy się pochwalić własną potrawą, która jest w stu procentach egipska: nazywa się kos- hań, od niej pochodzi nazwa naszej restauracji. To połączenie makaronu, ryżu, soczewicy, sosu pomidorowego, sosu czosnkowego oraz prażonej cebuli - wymienia Egipcjanin. Do kanapek i sałatek John Wasif dodaje "pikle" - własnoręcznie przygotowane warzywa i owoce kiszone: marchewkę, cebulę i cytryny. - Cytryn nie obieramy ze skórki, w całości zasypujemy je solą, zamykamy w słoikach i odstawiamy na kilka miesięcy. To nietypowe połączenie smaków: kwaśnego i słonego. Przy okazji powstaje pyszny sos cytrynowy, to jeden z naszych sekretów - zdradza. Jednym z najbardziej nietypowych egipskich produktów jest mish - ser, którego historia sięga kilku tysięcy lat. - Taki ser znaleziono w grobie jednego z faraonów i wciąż był dobry do jedzenia! Bo mish jest jak wino: im starszy, tym lepszy. Znajdziesz go w każdym domu w Egipcie. Ale uwaga: jest bardzo ostry - ostrzega John. W Egipcie często jada się także habaganug (baba gha- noush) - pastę z bakłażana. Świetnie smakuje z oliwą i natką pietruszki oraz chlebkiem pita. To jedna z prostych potraw, którą Polacy mogą zrobić samodzielnie według poniższego przepisu - specjalnie dla czytelników zdradziła go żona Johna.
Hanna Michniewicz Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 12 sierpnia 2018
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |