Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kurpiowskie fefernuchy


     Fafernuchy na Kercelaku

     W miniony weekend stołeczna ulica Chłodna zmieniła się w Kercelak - najsłynniejszy bazar przedwojennej Warszawy. Handel na placu ofiarowanym miastu przez Józefa Kercelego kwitł przez 80 lat - od 1867 do 1947 r. Na targowisku pomiędzy dzisiejszymi ulicami Chłodną, Towarową, Okopową, Ogrodową i Leszno kupić można było dosłownie wszystko - żywność, ubrania, żywe zwierzęta, rowery, instrumenty muzyczne, starocie. Szwendały się tutaj drobne złodziejaszki, próbując spieniężyć swój łup. Działały nielegalne szulernie. No i gang Łukasza Siemiątkowskiego ps. "Tata Tasiemka", o którym śpiewał Stanisław Grzesiuk w popularnej przyśpiewce "Rum Helka".

     Klimat dawnej stolicy spacerowiczom przybliżała w tym roku m.in. Kapela Praska i Trupa Teatralna Warszawia- ki. Spotkać można było kataryniarza, któremu towarzyszyła ogromna, bajeczne kolorowa papuga. Były występy fakira i iluzjonisty. Kręciła się karuzela. No i oczywiście - jak za dawnych lat - na Kercelaku stanęły stragany z jedzeniem. Piętrzyły się swojskie wędliny, wiejskie sery i przetwory, pachniało bigosem i domowymi pierogami. Kusił chleb ze smalcem i słodka chałwa. Na jednym ze stoisk wśród kołaczy i bochnów chleba kryły się niepozorne fafernuchy. To małe ciasteczka, kształtem przypominające kopytka, przygotowywane z dodatkiem marchwi i niewielkiej ilości pieprzu.

     Te, które kupiłam w niedzielę na Chłodnej, zrobione były z ciasta chlebowego, wyglądały jak niewielkie bułeczki i były dość miękkie. Oryginalne fafernuchy, które piekło się na Kurpiach w okolicach święta Trzech Króli, są zdecydowanie twardsze i konsystencją bardziej przypominają włoskie biscotti.

Składniki: 1 kg mąki pszennej 1 kg marchwi 1/2 szklanki cukru proszek do pieczenia (porcja na kilogram mąki) 1 (płaska) łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu 1

Sposób przygotowania: Marchewkę obrać, umyć, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Wymieszać z cukrem i podgrzać w garnku aż puści sok. Mąkę przesiać przez sitko, dodać proszek do pieczenia i pieprz. Połączyć z przestudzoną masą marchewkową. Zagnieść ciasto. Uformować z niego wałki i pokroić na kawałeczki, przypominające kopytka, Piec ok. 30 minut w temperaturze 170 st. C.


Sylwia Gawrysiak


Tekst pochodzi z Tygodnika

16 września 2018


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej