Domowy serek z czarnuszkąKto wymyślił ser?Świat nauki i mediów obiegła ostatnio wieść, że na terenie Chorwacji odkryto naczynia ze śladami fermentowanych produktów mleczarskich pochodzące sprzed 7200 lat. Oznaczałoby to najstarsze ślady produkcji sera w basenie Morza Śródziemnego, a może i w całej Europie. Naukowcy z amerykańskich Pennsylvania State University i Rochester Institute of Technology, brytyjskiego Eleriot-Watt University w Edynburgu i chorwackiego Muzeja Grada w Szybeniku odkrycia dokonali przez przypadek. Ich badania dotyczyły bowiem najstarszych sposobów przechowywania żywności. W naczyniach pochodzących ze wsi Pokrovnik i Danilo Bitinj oprócz nabiału odkryli również mikropozostałości mięsa i ryb. Rewelacje opublikowane w czasopiśmie naukowym "PLOS ONE" wywołały w środowisku naukowym spór kulinarny. Dotychczas najstarsze w Europie ślady wytwarzania sera znaleziono nie w słynących z jego produkcji Francji czy Włoszech, lecz na terenie współczesnej Polski. A konkretnie na Kujawach. Fragmenty neolitycznej ceramiki, na której odkrycia dokonali naukowcy z Uniwersytetów w Brystolu i Princeton oraz polscy archeolodzy z Uniwersytetu Gdańskiego, Polskiej Akademii Nauk, Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi oraz Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, pochodziły sprzed 7000-7500 lat. Naczynia wykonane były z gliny i miały pojemność około pięciu litrów. Wysokie na 20 cm, przypominały kształtem lejek. Miały też specjalne dziury służące do odsączania serwatki. Produkowany z ich użyciem ser przypominał dzisiejszą mozzarellę. Ludzkość udomowiła krowy około 8-10 tys. lat temu, u początków rewolucji neolitycznej, która oznaczała przejście naszych przodków od zbieractwa i łowiectwa do uprawy i hodowli. Z tego czasu pochodzą też - znalezione na terenie Bliskiego Wschodu - najstarsze dowody na przechowywanie mleka i produktów mlecznych. A dlaczego w ogóle zaczęto produkować ser? Nietolerancja laktozy nie jest wymysłem współczesności. Cierpieli na nią też nasi przodkowie. Przetwarzanie mleka nie tylko pozwalało na dłuższe jego przechowywanie, ale i pomagało uniknąć alergii pokarmowych. Ciekawe, czy liczył się też smak?
Sylwia Gawrysiak Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 30 września 2018
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |