Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Bakłażanowe zawijasy


     Bogactwo postu

     Gdyby kiedyś zabrakło nam pomysłów na piątkowy postny obiad, warto zaczerpnąć inspiracje z kuchni gruzińskiej. W tamtejszym prawosławnym kalendarzu liturgicznym jest o wiele więcej dni postnych niż w Polsce - zaliczają się do nich wszystkie środy i piątki, cztery długie posty i wigilie różnych świąt. Obecnie posty nie są przez Gruzinów tak rygorystycznie przestrzegane jak dawniej, wciąż jednak są popularne, zwłaszcza na prowincji. - Nie wszystkie posty są takie same, na przykład w niektóre dni dopuszczalny jest dodatek oleju roślinnego, a w inne można jeść ryby. Ogólna zasada jest taka, że podczas dni postnych nie je się mięsa, a także innych produktów odzwierzęcych, czyli mlecznych i jajecznych - tłumaczą Anna Janicka-Galant i Artur Bińkowski, autorzy strony internetowej Obliczagruzji.pl.

     Nawet gdy nie ma postu, w typowym gruzińskim domu mięso nie pojawia się na stole bardzo często - głównie w czasie świąt i odwiedzin gości. - Mięso jest drogie, a Gruzini lubią żywność dobrej jakości. Większości asortymentu z naszych sklepów nawet by nie tknęli, zwłaszcza przetworzonych wędlin - mówią podróżnicy. - Warto też zaznaczyć, że są w Gruzji regiony, gdzie mięsa jada się zdecydowanie bardzo dużo, na przykład w Kachetii. Z kolei Adżaria, region zamieszkały przez muzułmanów, ma zupełnie inne tradycje: w miejsce chrześcijańskich postów ma miesiąc ramadan, podczas którego przestrzegający postu nie jedzą i nie piją od świtu do zmierzchu.

     Anna i Artur jako wegetarianie bardzo często gotują według gruzińskich przepisów. Sami robią gruzińskie mieszanki przyprawowe i sosy oraz warzywa i owoce kiszone, konfitury czy zielone orzechy w syropie. - Jeśli tylko zaufa się swojej fantazji i przestanie sztywno trzymać miar, wag i przepisów, to bardzo łatwo będzie można się odnaleźć w gruzińskiej kuchni, która jest pełna kreatywności i bazuje na jednej głównej zasadzie: zobacz, co masz wokół siebie i wyczaruj z tego coś smacznego - śmieje się Anna Janicka-Galant. - W Gruzji można stracić głowę dla wspaniałych warzyw i serów zapiekanych, zawijanych i faszerowanych w niezliczonych wariacjach. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze to bogactwo smaków przekłada się na ofertę dla turysty, któremu chce się jednak dać "to co najlepsze i najdroższe", czyli mięso.

Składniki: 2 bakłażany 1/2 szklanki zmielonych orzechów włoskich 3 ząbki czosnku 1 strączek czerwonej ostrej papryki 1 łyżeczka mielonej kolendry szczypta szafranu sól 2-3 łyżki octu winnego garść posiekanej zieleniny (natka pietruszki, koperek,-kolendra)

Sposób przygotowania: Bakłażany pokroić wzdłuż na półcentymetrowe plastry, posypać solą i pozostawić na 15-30 minut (w celu pozbycia się goryczki), a następnie opłukać wodą i osuszyć.. Czosnek rozetrzeć z solą, kolendrą, szafranem i orzechami (w moździerzu lub blenderze). Dodać ocet, posiekaną papryczkę i zieleninę. Dobrze utrzeć i wymieszać, dolewając trochę gorącej wody. Plastry bakłażana smażyć po obu stronach rta rozgrzanej oliwie do bardzo lekkiego przyrumienienia. Delikatnie odsączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym. Rozłożyć na desce, posmarować pastą orzechową i zrolować. Odstawić na godzinę i podawać.

Frzepis pochodzi ze strony Oblieczagruzji.pl


Hanna Michniewicz

Tekst pochodzi z Tygodnika

7 kwietnia 2019


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej