I z gruszki, i z pietruszkiKsylitolNie zawsze symbol E w składzie produktu jest groźny. Kiedy czytamy informacje na opakowaniu i nie znamy jakiejś nazwy składnika chemicznego, możemy albo zrezygnować z zakupu, albo się dokształcić.E 967 to nazwa ksylitolu, cukru brzozowego, C5H1205. Powstaje z ksylanów obecnych w ścianach komórkowych prawie wszystkich roślin. Zanim go kupiłam po raz pierwszy, usłyszałam na jego temat same superlatywy. Ma działanie przeciw- próchnicze. Jest polecany dla diabetyków, bo jest metabolizowany tylko z niewielkim udziałem insuliny. Ma niski indeks glikemiczny (IG: 8). Jego spożywanie może zmniejszyć kamień nazębny i leczyć zakażenia jamy ustnej. Ba! Nasze organizmy same wytwarzają jego niewielkie ilości w procesach trawienia. Ma odmienne PH niż cukier oraz mniej kalorii. a słodzi w równie mocnym stopniu. Pomyślałam sobie: "To nie może być odmiana cukru, nawet jego nazwa brzmi inaczej niż nazwy cukrów (sacharoza, maltoza, fruktoza, glukoza)". Owszem - choć nazwa potoczna wprowadza w mały błąd - cukier brzozowy nie jest cukrem. Jest alkoholem polihydroksylowym o słodkim smaku. Na temat jego cudowności powstały już setki prac naukowych. Nie jest to jednak powód, aby kupić sobie w tym momencie 50 kg ksylitolu i połowę wsypać do herbaty. Przygodę z nim trzeba zaczynać ostrożnie, od jednej łyżeczki, aby się do niego przyzwyczaić. Dawkę można zwiększyć po kilku dniach. Nadmiar powoduje nudności i inne mało groźne, ale nieprzyjemne niespodzianki. Nie wolno ksylitolem częstować małych zwierząt domowych, a u psów powoduje wydzielanie za dużych ilości insuliny, co może być dla nich zabójcze. Nie nadaje się na pożywkę dla drożdży: próżno czekać, aż z jego pomocą wyrośnie ciasto. Pocieszający jest jednak fakt, że chorobotwórcze drożdże candida także uciekają na widok ksylitolu. Jest w Polsce drogi - pewnie z powodu małego popytu, może kiedyś to się zmieni. Warto zwracać uwagę, aby był pochodzenia fińskiego, a nie chińskiego ze względu na bardziej dopracowaną i bardziej przyjazną środowisku technologię produkcji.
Barbara Wiśniowska Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, nr 789
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |