Naleśnik "Łosoś" (4 porcje)Spacer po Starówce? Tak, ale potem pizza i naleśniki "Pod Wieżą" i... tygodnik "Idziemy". Zgrabnie wkomponowana między mury kościoła akademickiego św. Anny i jego wieży przy Krakowskim Przedmieściu 68 pizzeria ma już 16-letnią tradycję. - Dziś można tu zjeść pizzę niemal taką samą jak w 1993 r. - mówi Andrzej Zawiślak, od pięciu lat szef "Pod Wieżą", z której dochód wspiera Fundację ProBono2. Jak każde "niezwykle" miejsce i to ma swoją legendę. Mówi się, że pomysłodawcą byl Prymas Józef Glemp. Tu można zjeść pizzę "Papieską", czyli popularnie tak nazywaną przez bywalców pizzę "Padre".Tegoroczny sezon "Pod Wieżą" zapowiada się bardzo ciekawie. - Chcemy na Dzień Dziecka zdążyć z otwarciem ogródka zabaw. Będą koncerty muzyczne, bo myślimy o promocji młodych, zdolnych artystów, którzy już potrafią swoją muzyką zainteresować. Będą nie tylko profesjonaliści, ale także utalentowane dzieci ze szkól muzycznych. Preferowana będzie muzyka środka: poezja śpiewana, lekki jazz, blues i oczywiście muzyka klasyczna - zachęca Andrzej Zawiślak. Ale przede wszystkim "Pod Wieżą" czeka na nas świetne jedzenie. - Obok pizzy i naleśników dużym wzięciem cieszą się także tiramisu i czekolada na gorąco - zaprasza szef. Pomysł, by "Pod Wieżą" można było poczytać prasę katolicką, zawsze "wisiał w powietrzu". Szef najchętniej sięga po "Idziemy", toteż zawsze będzie można nasz tygodnik tu znaleźć. Od końca maja na łamach tygodnika będą do wygrania dwuosobowe zaproszenia "Idziemy na pizzę Pod Wieżę". A już w tym numerze przed czytelnikami "Idziemy" szef kuchni odkrywa przepis na jeden z tutejszych specjałów. Radek Molenda
Radek Molenda Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 24 maja 2009
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |