Deser dietetycznyPo wielkim świątecznym obżarstwie, kiedy z lodówki zniknęły już resztki mazurka i pasztetu, warto spróbować czegoś lżejszego. - Bo dietetyczne wcale nie musi oznaczać niesmaczne - tłumaczy Gosia Krukowska, dietetyczka znana ze swych telewizyjnych porad. - Kiedyś, nie mając pomysłu na prezent choinkowy dla rodziny, opracowałam książeczkę "domowe przepisy", gdzie oprócz propozycji na śniadania, obiady i kolacje - także dla dzieci, bo mam czworo siostrzeńców - opisałam wszystkie zasady zdrowego żywienia. I okazało się, że wiele potraw wysokokalorycznych można zmodyfikować lub zamienić na równie atrakcyjne, a przy tym mniej tuczące - opowiada Gosia.Jednym z dań, które od tamtej pory na stałe króluje podczas rodzinnych spotkań jest galaretka z owocami, czyli alternatywa dla - jakże tuczących - lodów. Można ją udoskonalać na wszystkie sposoby, łącząc przeciwstawne smaki lub wzbogacając owocami, zawsze pozostanie ona bardzo zdrowa i - jak fachowo zaznacza autorka -jedna porcja ma tylko 200 kalorii. W swojej pracy Gosia Krukowska często spotyka się jednak z niesubordynacją pacjentów. Wielu, pomimo dobrych chęci, ma za mało silnej woli, aby żyć zdrowo. W dodatku zdarzają się prawdziwe niespodzianki. - W ubiegłe lato przyszła do mnie pani, aby "zrzucić parę kilo". Przeprowadziłam więc standardowy wywiad i ułożyłyśmy wspólnie odpowiednią dietę, na podstawie dań, które lubi. Kiedy przyszła na wizytę kontrolną po dwóch tygodniach, powiedziała, że stosując się do mojej diety źle się czuje, ciągle chodzi głodna, a do tego w ogóle nie schudła! Przez następne dwa tygodnie nieustannie zastanawiałam się: gdzie popełniłam błąd i jak można byłoby usprawnić tę dietę?! Aż tu na następnej wizycie moja pacjentka oświadczyła, że jest w ciąży! - obie długo się jeszcze z tego śmiałyśmy. Niewielu miłośników porad Gosi Krukowskiej wie, że poza swoją pracą ma ona jeszcze jedną pasję - taniec. - Dla mnie idealnym uzupełnieniem diety jest zdrowy styl życia i dużo ruchu. Kiedyś z ciekawości zapisałam się na kurs tańca towarzyskiego i w pewnym momencie instruktor zachęcił mnie do tańca turniejowego. Od tamtej pory, czyli od ponad półtora roku codziennie po pracy biegnę jeszcze na intensywny trening - mówi Gosia Krukowska. A najnowsze osiągnięcie pani dietetyk to trzecie miejsce w turnieju o Puchar Mazowsza.
Radek Molenda Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 26 kwietnia 2009
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |