Zupa z paprociLeśne smakiNie dawała mi spokoju wieść, że paprocie są jadalne. Musiałam ich spróbować choć raz w życiu. Fakt, że surowe liście są trujące, przestraszył mnie tylko na chwilę. Szkodliwe substancje wypłukuje się przez długotrwale namaczanie i gotowanie w kilku wodach.Zbiera się tylko młode pędy, zwinięte w pastorały, łatwo łamliwe. Jeśli nie chcą się złamać, to znaczy, że już się nie nadają. Są dwa gatunki jadalnych paproci. W Polsce zbierać można na dziko tylko pędy orlicy pospolitej, ponieważ inne paprocie są pod ochroną. Ja porwałam się na pędy pióropusznika strusiego rosnącego w moim ogródku. Dania z paproci są popularne w kuchni rosyjskiej i japońskiej. Nasi przodkowie bardzo cenili je na przednówku, przed pojawieniem się pierwszych warzyw i owoców, gdy już kończyły się zapasy żywności z jesieni. Pastorały zawierają skrobię, garbniki, flawonoidy, olejki eteryczne, witaminy B2 i E oraz łatwo przyswajalne białko. Mają delikatny smak. Po ugotowaniu tracą kolor. Ponoć pomagają w odrobaczaniu i świetnie działają na układ nerwowy oraz hormonalny. Nie wolno ich spożywać w czasie ciąży i laktacji. Zerwanych roślin nie przechowujemy długo, bo twardnieją. Jeśli nie zamierzamy zużywać całego zebranego zapasu, trzeba przygotować półprodukty solone lub mrożone. Trudno było mi się zdecydować, czy spróbować paproci w panierce, w sałatce czy na pizzy. Wybrałam zupę. Okazała się tak pyszna, że będę ją gotować częściej, ale paprotkom dam odtąd rosnąć w spokoju. Szkoda zjadać coś tak pięknego.
Barbara Wiśniowska Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, nr 811
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |