Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zupa rybna z San Benedetto


     Piotr Adamczewski wraz z żoną Barbarą, małżeństwo kulinarnych publicystów, krytyków i praktyków, autorzy wielu książek kucharskich i przewodników po restauracjach.

     Tradycje kulinarne są w naszej rodzinie chyba od zawsze. Do tej pory mam poradniki, w których na marginesach znajdują się zapiski mojej prababci. Gotuję razem z żoną od kilkudziesięciu lat, zwiedziliśmy w tym czasie prawie wszystkie kontynenty i poznaliśmy wiele egzotycznych potraw. Uważamy, że najlepiej poznaje się ludzi i ich kulturę poprzez informacje o tym, co jedzą. Z każdej podróży przywozimy wiele ciekawych przepisów, które później wypróbo-wujemy kilkanaście razy w domu - na rodzinie i znajomych, a kiedy się sprawdzą wchodzą do naszego jadłospisu. Jedyne kłótnie w naszym domu dotyczą głównie tego: KTO i CO dziś ugotuje!

     Naszą ulubioną potrawą jest zupa rybna, którą pierwszy raz jedliśmy w San Benedetto we Włoszech. Robi się ją tam z czterech gatunków ryb, są to : witlinek, okoń morski, dorada i piotrosz, zawsze świeże, o niepowtarzalnym smaku. Kiedy byliśmy tam następnym razem, postanowiliśmy spróbować jej ponownie. Pytaliśmy chyba we wszystkich restauracjach, gdzie znajdowała się w kartach dań, ale nigdzie nie udało nam się jej zamówić. Kiedy w ostatniej restauracji zapytałem dlaczego nigdzie nie ma tej zupy rybnej, zdziwiony kelner odpowiedział: przecież wczoraj był sztorm i są tylko trzy gatunki ryb, to z czego mamy ją zrobić? Zmieniona recepta byłaby bowiem hańbą dla włoskiego kucharza.

     Żona jest specjalistką od sałatek, zup i wszelkich słodyczy, ja natomiast jestem od ryb. Zupa rybna z San Benedetto to mój numer popisowy. Przygotowanie jej zajmuje kilkanaście minut, a jest typowym daniem jednogarnkowym dla całej rodziny.
     SKŁADNIKI
     1,5 kg różnych ryb i owoców morza oliwa z oliwek 1 cebula 1 peperoncino 70 dag pomidorów szczypta soli wywar przygotowany z warzyw oraz rybich głów i ości 1 szklanka białego wina 8 kromek opieczonego wiejskiego chleba

     SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA
     Ryby i owoce morza oczyścić i umyć. W garnku rozgrzać oliwę i lekko podsmażyć posiekaną drobno cebulę. Dodać pomidory, peperoncino, sól, wywar z ryb oraz mątwy i kałamarnice. Dusić kwadrans. W drugim garnku układać ryby warstwami wg gatunków i każdą warstwę przykrywać owocami morza i wywarem. Dodać małże, zalać winem i gotować pod pokrywką 25 min. Na spodzie tależy utożyć opieczone kromki chleba i zalać zupą.


Tekst pochodzi z Tygodnika

26 października 2008


   

Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej