|
|
Fałszywy banknot
Do sklepu z kapeluszami wszedł klient i wybrał kapelusz za 73 zł. Ekspedientce wręczył banknot stuzłotowy. Ta, ponieważ akurat nie miała drobnych (klient także nie miał), wybiegła do sąsiadującego przez ścianę zakładu fryzjerskiego, by zmienić "setkę". Po chwili wróciła, wydała resztę i zadowolony klient opuścił sklep.
Nie upłynęła minuta, jak wpadł fryzjer z pretensjami, że banknot, który mu wręczyła, jest fałszywy i wobec tego należy mu się 100 zł. Banknot rzeczywiście okazał się fałszywy. Oszukana ekspedientka usiadła przygnębiona i zaczęła liczyć, ile też straciła na nieuczciwości klienta, bo to i kapelusz mu wydała, i resztę, i teraz jeszcze fryzjerowi trzeba oddać 100 zł. Liczy, liczy i coś nie bardzo może się doliczyć, bo wypadają jej różne sumy.
Pytanie: Ile wynosiła jej strata?
Wasze komentarze:
|
troo: 22.01.2011, 21:13
|
|
stracila 127 zl ;]
|
|
:P: 02.01.2011, 17:36
|
|
Ludzie!! to jest znane! wiadomo, że 100 zł. (bez patrenia)
|
|
Lukass: 25.12.2010, 21:44
|
Mi tez wyszło 200zł, spojrzałem na odpowiedź i pomyślałem jeszcze raz. 100zł jest poprawną odpowiedzią.
Jedyna strata jaka poniosła to 100zł które musi oddać fryzjerowi (gdyby te 100zł które dał klient było prawdziwe nie było by straty, dał fałszywe wiec za to ekspedienka musi oddać tą 100zł, kapelusz czy reszta nie gra roli)
|
|
nowy: 23.12.2010, 03:14
|
Są dwie możliwości:
1: to 200. Ponieważ wydała kolesiowy kapelusz wart 73 pln i wydała resztę 27 pln z fałszywej setki ( a więc dała za friko) i oddała setkę fryzjerowi za tę rozmienioną fałszywą,,
2: jeżeli mówimy o stracie pieniężnej ( a nie rzeczowej i pieniężnej) to 127, gdyż wydała resztę z setki a więc27 pln i 100 zwrócona fryzjerowi za tę rozmienioną fałszywkę (zakładając ,że rozmieniła ją u tego fryzjera i przyjęła tę fałszywkę z powrotem..
|
|
Przemek: 18.12.2010, 23:20
|
|
Jak dla mnie to było 200 PLN ponieważ musiała oddać 100 zl fryzjerowi, 73zł za kapelusz i 23 zł reszty które wydała oszustowi.
|
|
DANIEL : 14.12.2010, 14:07
|
|
Nic nie stracila jeszcze zyskala bo szefowi powiedziala ze kapelusz ukradli nie na jej zmianie i dozucila do tego rekawiczki ktore juz sa jej a fryzjerowi maz obil pape a za nekanie i nachodzenie zony kazal mu oddac jeszcze 200pln ktore mial na pol z zona:)
|
|
DANIEL : 14.12.2010, 14:00
|
|
200 zl i koniec ale tu tepaki siedza 73 za kapelusz+23 reszta+100 fryzjerowi=200pln nowych polskich zlotych i tak obstawialem a jak przeczytalem odp to musialem liczyc jeszcze raz odpowiedz jest bledna!!!
|
|
Lotka: 14.12.2010, 12:23
|
|
Z ekonomicznego punktu widzenia strata wynosi 200zł, ponieważ koszt alternatywny jest w gruncie rzeczy stratą. Ile kobieta straciła? Dała kapelusz za 73zł, więc je straciła, dając za darmo (mogła go sprzedac, ale przyszedł oszust), w dobrej wierze wydała resztę 23zł i jeszcze ma na głowie 100zł u fryzjera (co prawda ekonomia nie zajmuje się moralnością, ale zakłada działanie w granicach prawa, a płacenie podróbami złamaniem prawa, co wliczamy). Gdzie jest natomiast logika rozwiązania? Jeśli kobieta, załóżmy, włoży do kasy 100zł to zaraz je musi oddac fryzjerowi lub pokryc manko z reszty i wyłudzonego kapelusza. Ważne jest sformułowanie zagadki: ekspedientka siedzi i się zastanawia, ile straciła, bo to ona musi pokryc powstałe zobowiązanie. Przyjdzie szef i nie będzie go obchodziło, że w zagadce wyszło 100zł, bo faktycznie jest 200.
|
|
Kuba: 11.12.2010, 14:07
|
Poprawna odpowiedź, to 100 zł. ;-)
Do sceptyków i tym, którym wyszedł inny wynik:
Wystarczy narysować tzw. "szubieniczkę" albo po prostu podzielić kartkę papieru linią na pół, po jednej ze stron wpiszcie kwoty wychodzące z kasy (łącznie z ceną kapelusza [73 zł]), a po drugiej wpływy do kasy.
Na minus powinny zostać zapisane kwoty: 73 zł (cena kapelusza), 27 zł (reszta), 100 zł dla fryzjerki (oddane po obsłużeniu klienta). Na plus natomiast 100 zł (które dostaliśmy od fryzjerki, te prawdziwe). Rozliczamy stronę lewą z prawą i otrzymujemy -100 zł. ;-)
|
|
Werona: 09.12.2010, 21:09
|
|
jakie sto ludzie 200zł bo i stówa, reszta i kapelusz
|
|
jacaa: 26.11.2010, 23:31
|
|
Straciła cene netto zakupu za kapelusz + 127zł + podatek dochodowy od sprzedaży (jeśli wydrukowała mu paragon) + różnice podatku vat.
|
|
nioch : 23.11.2010, 19:09
|
reszte wydał fryzjer
|
|
damiano : 18.11.2010, 12:05
|
127
a gdyby tak załozyc
ona wie ze 100 jest falszywa i nie ma nic w kasie
idzie do fryzjera i pozycza 100 PLN
wydaje reszte i kapelusz 27 PLN + kapelusz =100 straty
ma w kasie 73 zeta
a teraz oddaje 100 PLn fryzjerowi czyli doklada 27 zl do tego co ma w kasie
strata jest wiec
kapelusz + i 27PLN reszty ktore zabral gosc i jeszcze 27 ktore musi oddac fryzjerowi
====== kapelusz +27+27
=127 PLN
i jest to według mnie poprawna odpowiedz
jesli sie pomyliłem to wskażcie w którym momencie
pozdr.....
|
|
dammmmi: 18.11.2010, 11:48
|
|
127
|
|
damiano: 18.11.2010, 11:42
|
ludziska jest tak;
dala mu kapelusz +27 PLN reszty=100 PLN
zostaje jej 73 pln prawdziwe od fryzjera a teraz musi jemu oddac 100 wiec doklada kolejne 27 PLN z kasy
co w konsekwencji daje
kapelusz +27 PLn reszty +27PLn dla fryzjera
=127 PLN
i to powinno byc prawidlowa odp
|
|
ola: 15.11.2010, 21:16
|
|
dala mu kapelusz za 73 zl jeszcze 23 zl reszty i jeszcze musie dac 100 zl, czyli 100 zł + 73zl + 23 zl = 200zł
|
|
Marczello: 13.11.2010, 02:31
|
Straciła 200.
- oddała kapelusz 73pln
- wydała resztę 27pln
- oddała fryzjerowi 100pln
banalnie proste
|
|
Beata: 12.11.2010, 17:54
|
|
Straciła 200zł: 73 (cena kapelusza-oddała go za darmo) + 27 (reszta dla klienta) + 100 (dla fryzjera bo dała mu fałszywą setkę)=200zł
|
|
kaschen: 10.11.2010, 21:12
|
|
na moje to 127 zł po pierwsze dostajac fałszywy banknot to za darmo kolesiowi oddala 27zł, nadal jednak nie miała 73 zl w kasie za kapelusz gdy nagle szef zażądał od niej 100zł, wiec razem stracila 127zł. takie moje zdanie
|
|
asix: 07.11.2010, 19:39
|
|
200PLN
|
|
|