Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Rodzina na pierwszym miejscu

     KIEDY ZEWSZĄD SŁYCHAĆ UTYSKIWANIA NA KONDYCJĘ POLSKIEJ RODZINY I WYCHOWANIE MŁODZIEŻY, RODZINA TAKA JAK MATCZAKÓW RZUCA ŚWIATŁO NA TO STEREOTYPOWE MYŚLENIE.

     Rodzina Matczaków to małżeństwo z 16-letnim stażem - enata i Tomasz oraz troje dzieci: 15-letni Patryk i 12-letnie bliźnięta Klaudia i Damian. Pani Renata jest lichenianką, mąż pochodzi z sąsiedniej parafii. Teraz oboje są związani z Licheniem, ona na dodatek zawodowo.

     - Pochodzimy z kochających się rodzin, w których wiara zawsze zajmowała ważne miejsce. Myślę, że wynieśliśmy z domów dobre wzorce - opowiada pani Renata. Dlatego rodzina w jej życiu i zajmuje bardzo ważne miejsce. - Na pewno nie poświęciłabym moich bliskich dla pracy. Wiele osób robi karierę, zarabia pieniądze, ale to wszystko odbywa się kosztem rodziny. Ja nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć czasu dla męża czy dzieci - mówi.

     Rodzina ważniejsza

     Kiedyś pani Renata pracowała w urzędzie, praca ta była dla niej zbyt absorbująca. Dwa lata temu ofertę złożył jej proboszcz licheńskiej parafii. Teraz panią Renatę spotkać można w kancelarii dla parafian, gdzie prowadzi dokumentację, przyjmuje zamówienia na śluby, chrzty, pogrzeby, Msze św. indywidualne. - Śluby i chrzty to piękno, jakie dotyka człowieka, to sfera bardzo osobista. Jestęm szczęśliwa, Że mogę w tych radościach w jakimś stopniu uczestniczyć - wyjaśnia. Taka praca daje czas i siły na to, by realizować się w rodzinie. A Matczakowie wolny czas spędzają całą rodziną: chętnie wyruszają na jednodniowe wypady w teren, w wakacje jadą nad morze.

     Nad rodzing trzeba pracować

     Pani Renata ceni sobie wspólną modlitwę, wieczorami klękają do niej wszyscy. Zaczęli, kiedy najstarszy syn miał rok i tak to trwa do dziś. - Jestem dumna Z tego, ze mimo wieku dzieci z własnej woli odmawiają z nami pacierz. To zbliża rodzinę - cieszy się. Ale, jak zaznacza, rodzinna sielanka nie trwa cały czas, trzeba się napracować, żeby utrzymać dobrą atmosferę. - Bywają też burze w naszym domu. Wtedy próbujemy się pomodlić, przedyskutować problem, bo rozmowa jest najlepszym sposobem rozwiązania konfliktu. Trzeba chwilę ochłonąć i dopiero z dystansem przejść do tematu, żeby nikt z nas nie powiedział niepotrzebnych słów - uzupełnia.

     Stąd udział w rekolekcjach dla małżeństw, a potem wstąpienie do ruchu duchowości małżeńskiej Eąuipes Notre-Dame, który od niedawna istnieje także w licheńskiej parafii.

     - Od zawsze staraliśmy się być dobrym małżeństwem, ale nasza wiara nie była zbyt głęboka. Traktowaliśmy wszystko bardziej pobieżnie. Wierzyliśmy, że nasz los w dużej mierze zależy od nas. Chcieliśmy stworzyć dom ze stabilizacją materialną i bezpieczeństwem, a Bóg? Był, ale w praktykach wyuczonych od lat, które wykonywaliśmy ze zbyt małą wiarą - mówi. Dzięki spotkaniom w Eąuipes Notre-Dame regularnie czytają Pismo Święte. "Droga wiary", jaką proponuje ruch sprawiła, że Renata i Tomasz zbliżyli się do siebie jako małżonkowie, poprawiły się ich relacje z dziećmi. - Oczywiście bardzo daleko nam do doskonałości! Ale Chrystus jest obecny w naszym życiu a my pracujemy nad sobą. Słowa "kocham, przepraszam, wybaczam" używamy w życiu codziennym - dodaje z uśmiechem.

     Oglądając się wstecz pani Renata dostrzega, że przełom w ich życiu związany jest ze spotkaniami w ruchu. - Przepraszamy dzieci, kiedy niepotrzebnie podniesiemy głos. Chcemy im pokazać, że nie można krzywdzić słabszych, a do błędu powinni przyznać się również starsi - dodaje.

     Co byłoby jej największą życiową porażką? - Nieważne kim moje dzieci będą w życiu, ale najgorsze byłoby dła mnie, gdyby nie wyciągnęły ręki do kogoś w potrzebie, przeszły obok obojętnie. To uważałabym za swoją największą porażkę - kończy Pani Renata.

Magdalena Kosmowska

Tekst pochodzi z Informatora Sanktuarium Maryjnego w Licheniu
Pielgrzym Licheński - Informator nr 9, wiosna 2009


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej