Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Bądźmy przyjaciółmi naszych rodziców

- Piszą, gdyż samemu trudno znosić to, co się wokół mnie dzieje...
- Poradź, co robić, pomóż!
- Jestem załamana, biorą tabletki, nie mam komu powiedzieć, że...

Tak zaczynają się nieraz rlisty do Duszpasterstwa Rodzin, czy do kącików zaufania w czasopismach młodzieżowych. Potem następują opisy najróżniejszych problemów, tak dobrze znanych wszystkim młodym, problemów napotkanych w życiu, związanych z pierwszymi przyjaźniami, miłościami, trudnościami przy wchodzeniu w nowe środowisko czy przy rozpoczynaniu nowych działań.

Każdy człowiek, niezależnie od wieku, potrzebuje rady kogoś drugiego w podejmowaniu różnych decyzji, a później akceptacji, przyjęcia tej decyzji. Najlepiej gdy udzielająca porady osoba jest najbardziej do tego kompetentna. Często szukamy bardzo daleko nie biorąc pod uwagę, że rodzice mogliby stać się naszymi przyjaciółmi.

Są oni osobami dorosłymi, często dużo starszymi, wychowanymi w tzw. "innych czasach". Trudno jest nam czasem ich zrozumieć. Także rodzicom nie jest łatwo zrozumieć, co się dzieje w młodziutkich sercach ich synów i córek, którzy przeżywają chwile wzruszeń, przemyśleń, smutków, niepokojów i marzeń, którzy wchodzą w nowy, dzisiejszy świat. Jesteśmy nie tylko pod wpływem wychowania przez naszych rodziców, ale pod wpływem koleżanek i kolegów, otaczającego nas świata, dlatego nie możemy czuć i myśleć tak samo jak oni.

Światy, nasz i naszych rodziców, wydają się inne, ale przecież i oni byli kiedyś dziećmi i ich świat był różny od świata ich rodziców. I choć czasy, sytuacje i ludzie byli inni, to jednak problemy odnalezienia siebie we współczesnym sobie życiu przeżywali podobnie. Mają więc dużo doświadczenia. Prócz tego posiadają coś najważniejszego, czego nie ma żadna gazeta młodzieżowa, a więc ogromną, bezgraniczną miłość do nas, wynikającą z tego, że jesteśmy przecież owocem miłości rodziców do siebie. To oni pierwsi wiedzieli o naszym istnieniu, pierwsi odczuwali nasze buntujące się przeciwko ciasnym ścianom macicy kopnięcia, oni nadali nam imię i roztaczali pełną opiekę, podczas gdy sami byliśmy wobec świata bezbronni. Oni podjęli się trudnego zadania wychowania nas do życia dla Boga i wśród ludzi, obserwując jednocześnie wszystkie zmiany, jakie w nas zachodziły. Najlepiej z wszystkich znali nasze reakcje, odczucia, motywy postępowania i sposoby pomocy. W każdym ich działaniu przejawia się pragnienie naszego dobra. Nic więc dziwnego, że i dziś chcieliby wiedzieć, co się w nas dzieje, jakie mamy problemy, i chcieliby pomóc nam je rozwiązać.

Powinniśmy znaleźć płaszczyznę porozumienia, wynikającą z wzajemnej miłości, z szacunku, z zaufania. Nie jest to zadanie łatwe, ale gdy nam się uda, będziemy na pewno szczęśliwi. Trzeba włożyć trochę wysiłku w uczciwość w stosunkach między nami, aby rodzice nie tracili zaufania do naszej szczerości, prawdomówności. Trzeba nauczyć się rozmawiać z rodzicami.

Pomóc nam w tym może dyskusja nad wspólnie obejrzanym filmem, nad postępowaniem występujących w nim bohaterów, omówienie przeczytanej książki, bądź rozmowa o problemach innych ludzi.

Gdy nauczymy się przedstawiać rodzicom swoje myśli i oceny i wysłuchiwać spokojnie ich poglądów, wtedy rozmowa na temat naszych osobistych problemów stanie się łatwiejsza i na pewno będzie owocna.

Bądźmy przyjaciółmi naszych rodziców, a nasza przyjaźń z Bogiem Ojcem i Maryją Matką niech będzie dla nas pomocą i przykładem.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej