Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Nie ustawałem w żarliwej modlitwie

Pragnę podzielić się z Wami wszystkimi tym jak Bóg zmieniał moje życie. Kilka lat temu po ponad 65 latach swojego życia zmarła mi krewna, siostra mojej mamy. Było dla nas wielkie przeżycie, zwłaszcza, że była to śmierć szybka, niespodziewana. Niespełna 8 miesięcy wcześniej odszedł do domu Pana wujek.

Ta sytuacja bardzo zmieniła moją mamę, zaczęła unikać ludzi, izolowała się od społeczeństwa. Wpadła w depresje, która przybrała bardzo trudną formę. Nikt z nas nie przypuszczał, że to odejście może w takim stopniu doprowadzić do tej jakże trudnej sytuacji. Miałem wtedy 20 lat i nie bardzo umiałem odnaleźć się i właściwie zachować, zareagować.

Jedyne co mi przychodziło do głowy, to głęboko się modlić o uzdrowienie mamy. Każdą eucharystie, wewnętrzna rozmowę z Panem Bogiem, każdą pielgrzymkę ofiarowałem w tej intencji. W wolnym czasie, między obowiązkami na uczelni, chodziłem do kościoła mając nadzieje, że dobry Bóg, Bóg miłosiernie kochający każdego człowieka wysłucha moich gorących i ufnych próśb i modlitw. Nie umiałem się modlić pięknie, było to dla mnie takie trudne, ale rozmawiałem z Bogiem prostymi słowami, w myślach, w czynach.

Wiele obowiązków, spraw, jakie się pojawiały spadły na mnie i tatę. Nie ustawałem jednak w żarliwej modlitwie, zawierzyłem naszą rodzinę Matce Bożej Nieustającej Pomocy i Najświętszemu Sercu Jezusa.

W domu było nam bardzo trudno. Tata oprócz spraw domowych miał „na głowie" pracę zawodową . Ja musiałem się do tego stanu rzeczy jakoś przyzwyczaić i radzić sobie w codziennym życiu. Sytuacja ta trwała bardzo długo, ale dzięki wytrwałości i gorącej modlitwie mama zaczęła znów się uśmiechać, zaczęła wychodzić z domu, kontaktować się z rodziną i znajomymi, wróciła do normalnego życia.

Dziękuje dzisiaj Jezusowi za ten cud, za cuda, które dzieją się na naszych oczach każdego dnia, za cuda, których kiedyś nie dostrzegałem, w które nie wierzyłem.

Dzisiaj mama jest uśmiechnięta i zadowolona. Cieszy się życiem i każdym dniem.

Chwała Tobie Panie !!!

Krzysztof


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej