Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Gdy w życiu przychodziły chwile słabości, klękałam przed Matką Bożą

Tak wiele w swoim życiu zawdzięczam Matce Bożej, że nie wiem, czy zdołam wyrazić to słowami.

Urodziłam się w rodzinie katolickiej, ale niezbyt gorliwej w wypełnianiu praktyk religijnych. Mama wprawdzie chodziła do kościoła, ale nie w każdą niedzielę; tato w ogóle nie chodził, ponieważ był sekretarzem partii.

Co roku na wakacje jeździliśmy do babci za Częstochowę i co roku ten niepraktykujący ojciec prowadził swoją rodzinę przed oblicze Częstochowskiej Pani. I to właśnie tak bardzo na mnie podziałało, że od najmłodszych lat byłam bardzo pobożna, modliłam się dużo i zawsze miałam przy sobie różaniec.

Gdy w życiu przychodziły chwile słabości, klękałam przed Matką Bożą, a Ona zawsze wspierała mnie. W dalszym ciągu co roku jeździłam na Jasną Górę pociągając koleżanki, które mówiły do mnie: "ta twoja Częstochowa".

Tak osiągnęłam stan dojrzałości. Wyszłam za mąż i nadszedł dzień, gdy w okropnych bólach rodziłam swe pierwsze dziecko. Krzyczałam cały dzień i całą noc trzymając w ręku różaniec i nie mogłam urodzić. Paciorki różańca odcisnęły mi się na rękach, a ja cierpiałam i modliłam się dalej.

Nad ranem przyszedł lekarz (dostałam kroplówkę) i powiedział, że będzie kleszczowy poród. Wyszedł z personelem, aby się przygotować. Została tylko jedna położna i wtedy dziecko przyszło na świat - duży syn. Lekarz przyszedł z kleszczami i powiedział: "Jak to się stało? To chyba cud". A ja wiem, że to Matka Boża wydobyła to dziecko. Za dwa lata miałam rodzić następne dziecko. Bałam się strasznie, rodziłam też z różańcem w ręku, ale już o wiele łatwiej. Przysięgłam wtedy, że jeśli będzie córka, dam jej święte imiona: Anna i Maria. Tak się też stało. Dziś Anna Maria ma już 8 lat i sześć miesięcy i przygotowuje się do I Komunii Św. razem ze swoją o dwa lata młodszą siostrzyczką.

Mam więc troje dzieci, żyjemy raczej biednie, bo pracuje tylko mąż. Nie chcemy, aby dzieci tułały się po świetlicach i ulicach. Pieniądze najmniej znaczą w naszym życiu. Żyjemy dosyć zgodnie, chociaż mąż stał się dość porywczy. Gdy dojdzie do spięcia między nami i widzę, jak mąż się denerwuje, wtedy stojąc przed nim modlę się do Matki Bożej o łaskę zapanowania nad sobą i stłumienia uczuć niechęci do niego. I rzeczywiście, robię się wnet dziwnie spokojna. W naszym domu ciągle jest pełno dzieci sąsiadów. Jakoś dobrze się u nas czują.

Czy w takiej sytuacji warto jest myśleć o pieniądzach, które zgubiły już niejednego?

A co z moją rodziną, z której wyszłam? Dwaj bracia ożenili się, a rodzice są na rencie. Mama zdrowa, chodzi teraz gorliwie do kościoła, a ojciec nie chodził do końca. Chorował na jakąś dziwną chorobę, która w sumie trwa już 20 lat. Nikt nie potrafił określić jej nazwy. Z każdym rokiem poruszał się coraz gorzej. Już od pięciu lat może o lasce z wielkim trudem wyjść na podwórko i usiąść na ławce. W tym okresie choroby, gdy nie mógł już nigdzie chodzić, bardzo chciałam, aby ksiądz go odwiedził, ale on twierdził, że jeszcze nie umiera. I znowu tak bardzo modliłam się do Matki Bożej w jego intencji. Ona to sprawiła, że ojciec zmienił się i pozwolił wezwać księdza, chociaż nie było nagłego pogorszenia w stanie jego zdrowia. Teraz ksiądz przychodzi co miesiąc i udziela mu Komunii św. W niedziele ojciec słucha radiowej Mszy św. i dużo się modli. Jakaż wspaniała odmiana!

Teraz modlę się za mojego brata, który też ma troje dzieci, ale nie chodzi w ogóle do kościoła, lubi popić - jego żona również. Modlę się, aby Matka Boża uratowała ich od zguby wiecznej, i wierzę, że zostanę wysłuchana.

Z wdzięczności za otrzymane łaski obiecałam Matce Bożej, że codziennie będę odmawiała różaniec, ale niekiedy zasypiam zmęczona. Wtedy rano budzę się z ciężkim sercem, iż tym razem nie dotrzymałam danego Jej słowa.

Teresa z Opolskiego


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. Jana NepomucenaModlitwa do św. Jana Nepomucena

Modlitwa do bł. RychezyModlitwa do bł. Rychezy

Kieszonkowe dla dziecka. Jak nie popełnić błędów?Kieszonkowe dla dziecka. Jak nie popełnić błędów?

Opalać się... z głowąOpalać się... "z głową"

Jako katoliczka nie wiem czy powinnam słuchać black i death metalu?Jako katoliczka nie wiem czy powinnam słuchać black i death metalu?

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej