Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Fakty, za które pragnę podziękować Bogu, Maryi i moim Patronom

Byłbym szczęśliwy, gdyby moja wdzięczność została uwidoczniona. A oto fakty, za które pragnę podziękować Bogu, Matce Najświętszej i moim najlepszym Patronom.

  1. Kiedy jako 12-letni chłopiec miałem ze swą rodziną opuścić rodzinne strony w Tarnopolskiem i wyjechać na Ziemie Odzyskane, pamiętam, że do pacierza na końcu dodawałem zdanie: "Boże, daj, byśmy na Zachodzie założyli Rycerstwo Maryi". Nie wiedziałem dokładnie, co przez to chcę osiągnąć, bo wówczas nawet nie byłem zorientowany, że takowe już istnieje. Od roku 1947 jestem jego członkiem, mam dyplomik i faksymilkę św. O.Maksymiliana i noszę medalik.
  2. Może to było jakieś powołanie, bo znalazłem się w niższym seminarium duchownym, ale nie starczyło mi sił, wytrwałości i zdolności, gdyż zamiast ogólniaka ukończyłem zawodówkę. W moim zawodzie bardzo dobrze zarabiam. Założytem rodzinę, mam bardzo dobrą i pobożną żonę, trójkę dorodnych i dobrych dzieci. Chodzą na pielgrzymki i uczestn czą w oazach. Najzdolniejszy syn, laureat ogólnopolskiego konkursu, reprezentował polskie szkoły za granicą, zrezygnował ze studiów na Uniwersytecie Warszawskim i wstąpił do zakonu Werbistów. I jeżeli dojdzie do celu i otrzyma krzyż misyjny, to zdziała stokrotnie więcej dla Pana, niżbym ja to zrobił, gdybym został księdzem.
  3. Kiedy w rodzinie odłożymy jakąś grubszą kwotę, nigdy się nią dłużej nie cieszymy, gdyż niespodziewanie nieplanowane wydatki ją niweczą. Dzięki temu nigdy nie mamy więcej pieniędzy niż to konieczne. Cieszymy się, że pieniądz nie stał się naszym bożkiem, który przesłania stokrotnie większe wartości moralne. Nam starcza i czasem możemy pomóc innym potrzebującym.
  4. W życiu niemal wszystko zdobywam z dużo większym trudem niż inni. Mam wiele pokus i dlatego na każdym kroku muszę prosić, Miłosierdzie Boże, Matkę Najświętszą i kochanych moich Świętych Patronów o pomoc, wstawiennictwo i zawsze jestem wysłuchany. Na mojej drodze krzyżowej często odczuwam ich rolę Szymona Cyrenejczyka.
  5. Mógłbym podać wiele konkretnych przykładów Bożej Łaski, ale to zajęłoby zbyt wiele miejsca. Wspomnę tylko pierwsze z brzegu wydarzenie. Matkę moją, bardzo chorą, odwiedziłem w szpitalu onkologicznym w dniu święta matki. Powiedziałem jej na pożegnanie, że teraz jadę do drugiej Kochanej Matki, na Jasną Górę, prosić o zdrowie dla mojej rodzicielki i jej towarzyszek niedoli z pokoju. Dzisiaj po upływie półtora roku moja mamusia zapomniała o dolegliwościach nowotworowych, a jedną z pań wówczas ciężej chorą obecnie spotykam w jednym z wrocławskich kościołów uśmiechniętą i zdrową.
  6. Za największy objaw miłości Bożej uważam fakt, iż przez rok codziennie przyjmowałem Komunię św. Zdawało się nieraz, że są przeszkody niemożliwe do pokonania, a jednak zawsze byłem na uczcie duchowej.
Za te i wiele innych łask składam serdeczne podziękowanie Bożemu Miłosierdziu, Matce Niepokalanej, św. Judzie Tadeuszowi, św. Józefowi, św. Antoniemu i św. Ojcu Maksymilianowi.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej