Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jezus Dobry Pasterz

IV niedziela wielkanocna
Dz 13,14.43-52; Ps 100; Ap 7,9.14b-17; J 10,14; J 10,27-30

Dzieje Apostolskie pzypominają istotny epizod w historii Kościoła: oto św. Paweł rozpoczyna swoją pierwszą wyprawę misyjną. Działalność zaczyna w synagodze, wierny swej dotychczasowej religii. Kiedy jednak spotkał się z odrzuceniem Ewangelii przez Żydów, kieruje się do pogan, powołując się na polecenie Pana: "Ustanowiłem Cię światłością dla pogan..." Zwróćmy uwagę, że polecenie to nie dotyczyło wprost Apostołów, lecz znanego nam już Sługi Jahwe, będącego zapowiedzią Pana Jezusa. To przecież On sam jest Światłością świata. Odwołanie się Pawła do tego fragmentu oznacza, że odrzucenie przez Żydów, a przyjęcie przez pogan Słowa Bożego ściśle wiąże się z przyjęciem lub odrzuceniem Osoby Jezusa Chrystusa.

W Ewangelii Pan Jezus mówi o sobie jako o pasterzu znającym owce, choć świadomym tego, że nie wszystkie jeszcze (J 10,19) należą do Jego owczarni.

Apokalipsa mówi o stanowiącym owczarnię tłumie "narodów, pokoleń, ludów i języków", które tylko Bóg zdoła policzyć. Dla nas ważna jest jeszcze świadomość, że jesteśmy powołani, aby znaleźć się w tym "tłumie".

Przynależeć do owczarni Chrystusa... Często należenie do jakiejś grupy, stowarzyszenia, nawet Kościoła, rodzi pokusę zamknięcia, obrony przywilejów, uważania siebie za kogoś lepszego. I prędzej czy później, przy takim myśleniu, pojawi się problem przyjęcia i akceptacji "innych", tych spoza. Jest oczywiste, że Dobry Pasterz obiecuje serdeczną z sobą zażyłość tym, którzy Go słuchają i idą za Nim. Ale skąd pewność, że ktoś nie należy do owczarni? Która żywa, zdrowa wspólnota chrześcijańska miałaby odwagę do zamknięcia się samej w sobie i żywienia pogardy w stosunku do tych, którzy jeszcze nie są wewnątrz, a których Bóg przygotowuje przecież do życia wiecznego (I czytanie)? Dzisiejsze czytania przekonują, że stałe ewangeliczne otwarcie na "innych", na tych spoza owczarni, jest najprawdziwszym dowodem wierności Kościoła względem swego Pana.

Pasterzem w mniejszym wymiarze jest, czy powinien być, każdy chrześcijanin. Owce, czyli ludzie zmierzający do Boga, dadzą się przekonać także i naszym głosem, jeżeli odnajdą w nim, usłyszą głos Jedynego Prawdziwego Pasterza, czyli Chrystusa. Jest to głos bezinteresownej miłości do innych.

Prośmy dzisiaj Jezusa Dobrego Pasterza, aby takie brzmienie było słyszalne w głosach nas wszystkich.

Prośmy dzisiaj szczególnie za tych, którzy pełnią posługę pasterską w Kościele, a także za tymi, którzy do jej pełnienia dopiero się, w seminariach, przygotowują. Mają prawo spodziewać się z naszej strony takiego życzliwego wsparcia.

ks. Wiesław Mering
Pielgrzym, nr 219

Dobry Pasterz Ew. wg J 10,11-18

Przedawnił się już malowniczy obraz dobrego pasterza, który zna swoje owce, a one go znają i posłuszne, pełne ufności podążają za nim.Trudno dzisiaj spotkać stado owiec, nie mówiąc już o prawdziwym pasterzu, którego zastąpił elektryczny pastuch. Obraz się zdezauktalizował, ale prawda, którą przedstawia jest niezmienna i ciągle światu potrzebna.

Dobry Pasterz to obraz Boga zatroskanego o swoje stado: wspólnotę wierzących, którzy potrzebują przewodnika i opiekuna. Między pasterzem a owczarnią zachodzą szczególne relacje: wspólna zależność, zaufanie, miłość i troska. Pasterz przyciąga do siebie, gromadzi, prowadzi, pomaga i nie potrzebuje elektrycznych zasiek, ma bowiem dobro, które bezbłędnie rozpoznają owce i dlatego idą za Nim. Właśnie taki jest Bóg. Nie jest wielkim policjantem świata, żandarmem ładu moralnego, nie chce na siłę człowieka uwięzić w systemie zakazów i nakazów. Daje wolność, aby każdy dobrowolnie podążał za Jego głosem, a wtedy prowadzi swoje stado na urodzajne pastwiska.

A owczarnia? Zdaje się, że są jeszcze zwolennicy zniewolonego stada. Może niektórzy chcieliby dzisiaj być .pod opieką" elektrycznego pastucha, który nie pozwala oddalić się, bo to dużo łatwiej, mniejsza odpowiedzialność. To wolno, tego już nie, tu możesz pójść, a tam pod żadnym pozorem nie. Nieskomplikowany świat bez- rozumnych owiec, którym wystarczy elektryczny wybieg. Przerażająca wizja! Na całe szczęście my mamy Dobrego Pasterza, który zna owce swoje, a one Go znają i dobrowolnie, z miłości idą za Nim. Owce są wolne, ale podążają za swoim Panem, bo On daje im szczęście.

ks. Wiesław Śmigiel
Pielgrzym, nr 192


   

Wasze komentarze:
 Marzena: 18.09.2021, 09:22
 gdzie ten dobry pasterz i dobre owce ja nie widzę pokaż je Jezu ratuj
(1)


Autor

Treść

Nowości

Apostoł latającyApostoł latający

Chrystusowe męczeństwo Maksymiliana KolbegoChrystusowe męczeństwo Maksymiliana Kolbego

Chrystus to inne określenie MesjaszaChrystus to inne określenie Mesjasza

Święty z wiary żyjeŚwięty z wiary żyje

Zagubiony za UralemZagubiony za Uralem

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej