Porażenie piorunemWydaje się, że burze zagościły u nas na dobre. Coraz częściej słyszymy o porażeniach piorunem. Powinniśmy wiedzieć, jak uniknąć nieszczęścia, a także jak postępować w razie porażenia.Piorun jest przepływem energii elektrycznej. Moc tego prądu jest bardzo duża (od 1000 do 2000 kWh). Piorun uderza w miejsce wyżej położone, szczególnie stojące samotnie - szczyt góry, drzewo, słup. Człowiek na otwartej przestrzeni lub kąpiący się w wodzie jest też takim wyżej położonym punktem. Prawie 1/4 ofiar porażenia piorunem to ludzie chroniący się pod drzewem! Ciało znacznie lepiej niż drzewo przewodzi prąd, dlatego w razie uderzenia pioruna w drzewo porażenie człowieka jest właściwie pewne. Każde samotnie stojące wysokie drzewo to szczególnie niebezpieczne miejsce w czasie burzy. Jeśli odstęp między grzmotem a błyskawicą jest krótszy niż 30 sekund, oznacza to że jesteśmy w samym środku wyładowań. Należy wówczas schronić się w domu, pod dachem i nie przebywać blisko pieców, wentylatorów i urządzeń elektrycznych. Bezpiecznym miejscem jest także samochód. Prąd "spływa" po karoserii. Należy tylko pamiętać o wyłączeniu radia. Jeżeli burza zaskoczy nas na zewnątrz i nie możemy szybko schować się pod dachem lub w samochodzie, unikajmy dużych, pustych przestrzeni. Jeśli jest to niemożliwe, należy ukucnąć i złączyć stopy. Nie wolno się kłaść na ziemi! Jeśli na pustej przestrzeni znajduje się grupa osób, powinny się rozproszyć. Pamiętajmy, że metalowe przedmioty zwiększają zagrożenie, dlatego lepiej zmoknąć, niż używać parasola. Należy wyłączyć telefon komórkowy! Dopiero po około 30 minutach od ostatniego grzmotu jesteśmy bezpieczni. Najczęściej do porażenia piorunem dochodzi przez roznoszący się po ziemi prąd, czasem przyczyną jest "przeskoczenie" prądu z rażonego obiektu na człowieka. Bezpośrednie uderzenie pioruna w człowieka jest zwykle śmiertelne. Podobnie bezpośredni kontakt człowieka z rażonym obiektem, np. gdy opiera się o drzewo, w które trafił piorun. Porażenie piorunem powoduje groźne zaburzenia rytmu (migotanie komór) lub zatrzymanie pracy serca (asystolia), może dojść do zatrzymania oddychania, uszkodzenia układu nerwowego, złamania kończyn. Prawie zawsze skutkiem porażenia prądem jest oparzenie, ból, zaburzenia świadomości. Istnieją także późne powikłania: bóle i przykurczę mięśni, bóle głowy, zaburzenia neurologiczne i psychiczne. Inaczej niż w przypadku porażenia prądem elektrycznym, kontakt z osobą porażoną nie jest niebezpieczny dla ratującego! Należy położyć poszkodowanego w bezpiecznym miejscu, ocenić, czy oddycha, sprawdzić tętno na dużych tętnicach i podjąć w razie potrzeby akcję reanimacyjną: u człowieka leżącego na wznak przechylić głowę do tyłu, prowadzić sztuczny oddech i masaż serca (po 30 uciśnięciach klatki piersiowej - dwa oddechy). Jeśli doszło do zatrzymania krążenia, pierwsze minuty decydują o przeżyciu. Należy wezwać pomoc. Jeśli doszło do zranienia lub złamania, trzeba opatrzyć i unieruchomić kończynę. Każdy porażony piorunem powinien być objęty opieką lekarską. Izabela Pakulska
lekarz
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |