Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Przychylność Matki Bożej

     Gorąco pragnę podziękować Matce Bożej Licheńskiej za cudowną łaskę uzdrowienia. Księżom Marianom dziękuję za Msze św. odprawiane przed Cudownym Obrazem w intencji naszej mamy Stefanii. Jakże inaczej, jeśli nie cudem, można nazwać to, co spotkało naszą najdroższą mamunię?

     W kwietniu 1996 roku moja mama zachorowała na grypę. Szczegółowe badania wykazały, że jest to, niestety, nowotwór płuc. 30 maja 1996 roku odbyła się operacja. Była bardzo ciężka i stan naszej mamy był krytyczny. Lekarze nawet nie próbowali nas pocieszać. Poinformowano nas, że musiano usunąć jedno płuco, ponieważ naciek był potworny. Pobiegłyśmy z siostrą do ordynatora oddziału torakochirur-gii, pytałyśmy go - jakie on daje szansę przeżycia. Łudziłyśmy się, że doda nam otuchy. Niestety i tu dowiedziałyśmy się, że nadzieja jest nikła. Przeżyłyśmy okropny szok. Mama leżąca pod aparatami - to przerażający widok. Wychodząc od niej, położyłyśmy na jej łóżku obrazek Matki Bożej Licheńskiej równocześnie modląc się, by Maryja miała naszą kochaną mamunię w Swej opiece.

     Przed operacją mama planowała wyjazd do Lichenia, z którym była i jest związana modlitwą, pielgrzymką i ofiarą. Nie mogła jednak tego uczynić, ciągle coś przeszkadzało. Teraz, po rozmowie z lekarzami wiedziałyśmy, że jedyną pomocą dla ciężko chorej jest Cudowna Lekarka z Lichenia, Matka Boża Licheńska.

     Tego samego dnia (tj. 30 maja) w nocy pojechałyśmy z siostrą do Sanktuarium Maryjnego w Licheniu, by tam błagać o zdrowie dla naszej mamy. W Licheniu byłyśmy o 5.00 rano. W lesie grąblińskim odbyłyśmy Drogę Krzyżową. Modliłyśmy się gorąco o powrót do zdrowia naszej kochanej mamy. (...) W kościele uczestniczyłyśmy we Mszy św., błagałyśmy jednego z księży, by dołączył i naszą intencję do porannej modlitwy.

     Pełne wiary w przychylność Cudownej Mateńki Bożej Licheńskiej, rozmodlone, udałyśmy się do źródełka po cudowną wodę. Do domu wróciłyśmy spokojniejsze. Natychmiast udałyśmy się do szpitala. Jakież było nasze zdziwienie, gdy zobaczyłyśmy mamę bez rurek, drenów i aparatów. Chora mogła nawet z nami rozmawiać. Codziennie podawałyśmy mamie cudowną wodę ze źródełka. Podawałyśmy wodę do picia i przemywałyśmy nią pooperacyjne rany. Jedna z pielęgniarek powiedziała nam, że rany goją się zadziwiająco szybko i dobrze. Z każdym dniem nasza mama nabierała więcej sił. Wszystkie panie na sali gorączkowały, a nasza mama nie...

     Na sali leżała także młoda kobieta, matka dwojga dzieci. Leżała już miesiąc, ponieważ rana po szwie pooperacyjnym nie chciała się goić. Obserwowała, jak nasza mamusia się modli, a my nacieramy ją wodą z Lichenia. Zaproponowałam tej pani wodę licheńską.

     Powiedziałam, by też się modliła i przemywała ranę tą wodą. Zrobiła tak i po tygodniu została jako zdrowa wypisana ze szpitala. Rana całkowicie się zagoiła. Widziałyśmy to razem z innymi obecnymi na sali. I tę kobietę objęła łaska Matki Bożej.

     (...) Wizytujący chorych lekarze dziwili się, że wszystko u mamy tak dobrze przebiega. Minęło 8 dni. Miały nadejść wyniki wycinków branych po operacji. Nadeszły i wywołały zdumienie, okazały się bardzo dobre. Na tę wiadomość mama uniosła się i głośno oznajmiła: "To cud!" Dziewiątego dnia po operacji była już w domu.


Rodzina Stefanii Z.,
Kielce


   

Wasze komentarze:
 Ewelina: 02.01.2013, 13:40
 Dziękuję Ci Matko Boża Licheńska za pomoc jaką mi okazywałaś, za wymodlone mieszkanie, za to, że córka moja otrząsnęła się szybko po odejściu swojego narzeczonego do innej. Wiem, że zawsze mi pomagasz. Jak co roku do Ciebie przyjeżdżam i proszę i dziękuję. I teraz niestety mam wielką prośbę, by ten rok był dla mnie szczęśliwym, by mój były przez którego przez wiele lat tak cierpiałam, przez jego zachowanie, bicie mnie, poniżanie, znęcanie psychiczne w końcu dał mi spokój. By on ze swoją mamą przestali w końcu mnie prześladować. Bym nigdy już więcej nie miała z nimi nic wspólnego i bym w końcu mogła spokojnie i w szczęściu żyć, ja i moja rodzina.
 Teresa: 30.12.2012, 18:36
 Mateńko Licheńska gorąco dziękuję za ogrom Łask,skromnie prosze odar macierzynstwa dla córki oraz pracę,proszę odalszą opiekę
 Sylwia: 27.12.2012, 17:50
 Kochana Matko, proszę Cię o łaskę uzdrowienia dla mojej umierającej mamusi, głęboko wierzę i ufam. Dziękuję Bogu za Ciebie!
 Marzena: 10.12.2012, 16:36
 Matko Boska pomóż mi w pracy w szkole.
 Dorota: 10.12.2012, 16:32
 Matko Boska kiedyś u stóp Twoich ówczesny mój chłopak wyznał mi poraz pierwszy miłość, niestety zmarnowałam szansę od losu, byłam za młoda i rozstaliśmy się, Teraz już od 15 lat jestem sama, jeśli to jeszcze możliwe to proszę o jeszcze jedną szansę, pomóż mi znaleść moją drugą połowę, obiecuję, że nie zmarnuję tego daru. Amen
 malgorzata: 09.12.2012, 21:14
 MATKO KOCHANA BLAGAM CIĘ O ZDROWIE DLA SYNKA RADUSIA POWAZNIE CHOREGO MATKO OBROŃ GO UPROS ZDROWIE BY MOGL SIĘ ROZWIJAĆ MÓWIĆ CHODZIĆI BYĆ Z NAMI DO KOŃCA. DLA MNIE MATKO PROSZĘ O ŁASKĘ TOBIE WIADOMĄ A DLA MOICH BLISKICH O POMOC W ZYCIU
 ludmila: 02.12.2012, 19:25
 Kochana Matko Licheńska błagam Cie o cud o uzdrowienie mojego synka . Blagam Cie Matko o Twoj a pomoc
 Danuta: 30.11.2012, 14:38
 Matko Boża Licheńska błagam Cię o zniknięcie torbieli na jajniku mojej córki i o upragnione poczęcie dziecka u mojej córki, o zdrowie, łaskę szczęśliwego małżeństwa i szczęśliwego macierzyństwa dla niej.
 marzena: 26.11.2012, 22:30
 dziekuje najukochańsza mateńko za to że że mój syn odnalazł dobrą drogę życia wie kim jest i czego pragnie przestał błądzić dzięki tobie ! w ubiegłym roku modliłam się do ciebie mateńko płakałam i prosiłam o pomoc ,dzisiaj dziękuję
 andrzej: 25.11.2012, 20:32
 przepraszam Cie, że byłem taki głupi. wybacz mi
 anetka: 20.11.2012, 17:43
 Matuchno Licheńska całym sercem proszę o uzdrowienie wujka Marka z choroby nowotworowej. Daj nadzieję i wiarę głęboką w uzdrowienie.Wróc mu zdrowie i siły. Amen
 anetka: 20.11.2012, 17:42
 Matuchno Licheńska całym sercem proszę o uzdrowienie wujka Marka z choroby nowotworowej. Daj nadzieję i wiarę głęboką w uzdrowienie.Wróc mu zdrowie i siły. Amen
 Iwona: 13.11.2012, 22:32
 Mateczko błagamy o zdrowie dla Przemka.
 martyna: 11.11.2012, 22:17
 Cudowna Mateczko Licheńska proszę Cię całym sercem o łaskę zdrowia dla mnie matki dwójki maleńkich dzieci.Błagam o dobre wyniki biopsji Matuchno.
 Iwona: 10.11.2012, 22:43
 Matuchno błagam o zdrowie Przemka
 katarzyna: 08.11.2012, 11:00
 wysłuchaj matko cudowna licheńska mych próśb spraw aby mój mąż piotr nie wyjechał aby nie doszło do tego wyjazdu do naszej rozłoki daj mu widziadło aby zrozumiał że praca i pieniądze to nie wszystko błagam aby nikt i nic nas nie rozdzielał otwórz jego serce do mnie pełne miłości błagam o modlitwe o ratowanie mojego małżeństwa błagam o wszelkie łaski dla nas ześlij światło ducha świętego i nawróć go
 Ewa: 06.11.2012, 23:11
 Matko Boza Lichenska prosze Cie o uproszenie u Pana Boga Laski zdrowia , jak rowni ez Laske nawrocenia oraz o spelnienie Bozego planu wobec mnie.
 adam: 04.11.2012, 14:52
 Matko Boza prosze Cie o laske dla mojej rodziny i wszystkich ludzi ,miej nas w opiece i polecaj nas swojemu Synowi , Amen
 Jarek: 31.10.2012, 14:56
 Matko Boża pomogłaś mi wiele razy, pomóż mi również teraz. prosze o zgodę w rodzinie. Ty wiesz o co chodzi, a ja wierze w twoje wstawiennictow do Pana Jezusa.
 Malgorzata: 29.10.2012, 00:37
 Matko Boska potrzebuje Twojej pomocy i dziekuje za to, ze JESTES.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] (23) [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej