Totus Tuus Jana Pawła II i objawienia fatimskieZawołanie biskupa ks. Karola Wojtyły, TOTUS TUUS już od 40 lat posługi biskupiej, w tym 20 lat kierowania Kościołem Powszechnym na Stolicy Św. Piotra Apostoła ma swoją szczególną wymowę. Gdy do herbu biskupiego ks. Karol Wojtyła wrysował krzyż i literę M - jak Maryja, wiadomym było, że daje wyraz swego, pełnego i świadomego zawierzenia Matce Najświętszej według odmawianej modlitwy słowami: Totus Tuus ego sum, et omnia mea Tua sunt - Jestem cały Twój i wszystko moje Twoim jest.Modlitwę tę zalecał odmawiać św. Ludwik Maria Grignion de Monfort co miesiąc, a nawet codziennie w swym "Traktacie 0 doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny". O tym, że Karol Wojtyła już jako dziecko, a potem młodzieniec i student, miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej, mówił sam podczas kazania w Borku Fałęc- kim w Krakowie w dniu 8 listopada 1968 roku. A oto niektóre wybrane fragmenty kazania ks. Karola kard. Wojtyły: Zawsze, kiedy przejeżdżam obok tej fabryki, zwłaszcza obok kotłowni w tej fabryce, przypomina mi się ta moja droga życiowa i decydujące momenty mojego życia. Wówczas staje mi przed oczyma mała książeczka w niebieskiej okładce. Jako robotnik Solvayu brałem ją ze sobą wraz z kromką chleba, na popołudniową albo i nocną zmianę. (...) Nosiła tytuł: Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, autorem był błogosławiony wówczas, a później wyniesiony na ołtarze jako święty, Ludwik Maria Grignion de Monfort. Mała książeczka w niebieskiej okładce, podobna do modlitewnika, była wtedy przeze mnie czytana w ciągu wielu dni i tygodni. Nie tylko w ten sposób, żeby ją raz przeczytać i odłożyć. Czytałem ją, jeśli tak można powiedzieć, tam i z powrotem. Z tej książeczki nauczyłem się, co to właściwie jest nabożeństwo do Matki Bożej. Miałem to nabożeństwo i jako dziecko, i jako student gimnazjum, czy na uniwersytecie. Ale jaka jest właściwa treść i głębia tego nabożeństwa, tego nauczyła mnie ta książeczka niewielka, czytana właśnie tu, na zmianach w fabryce sody. Tak bardzo ją czytałem, że cała była poplamiona sodą i na okładkach i w środku. Pamiętam dobrze te plamy sody, bo są one ważnym elementem całego mojego życia wewnętrznego. Pragnę również przybliżyć - w największym skrócie - jak św. Ludwik, Maria Grignion zalecał nabożeństwo do Matki Najświętszej. Ten Boży człowiek (ur. 31.01.1673) od najmłodszych lat sam odznaczał się wielką czcią i pobożnością do Matki Boskiej. Jak podają hagiografowie, od 5. roku życia codziennie odmawiał Różaniec. Kędy został kapłanem w 1700 roku, jego dewizą życiową było "Wszystko dla Jezusa przez Maryję".. Istota nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny polega na "całkowitym oddaniu się Matce Syna Bożego, bez zastrzeżeń i ze wszystkim, czym człowiek jest i co posiada, na zupełną Jej własność, aby przez Maryję całkowicie należeć do Chrystusa. To ofiarowanie się Najświętszej Maryi Pannie wymaga, abyśmy wszystko czynili dla Maryi, z Maryją i przez Maryję z myślą o Jezusie Chrystusie. Św. Ludwik Grignion w swej propozycji zaleca szczegółowe - przez 3 tygodnie - ćwiczenia w nabożeństwie, obejmujące całkowite ofiarowanie samego siebie. W pierwszym tygodniu - w duchu pokory - ofiarowanie wszystkich swo: ich modlitw i dobrych uczynków z prośbą o poznanie siebie samego oraz o umiejętność wzbudzania żalu za grzechy. Codziennie należy odmawiać: Litanię do Ducha Świętego, hymn Ave Maris Stella (Witaj Gwiazdo Morza) oraz Litanię Loretańską. W drugim tygodniu należy starać się w swych modlitwach i uczynkach o to, by poznawać za sprawą Ducha Świętego Matkę Bożą. Podobnie jak poprzednio należy odmawiać przypisane modlitwy, a zamiast Litanii do Najświętszej Maryi Panny - Różaniec. W trzecim tygodniu należy prowadzić rozmyślania o Jezusie Chrystusie, powtarzając za św. Augustynem modlitwę: Panie spraw, abym Cię poznał! Panie spraw, abym ujrzał, kim jesteś! Jak poprzednio można odmawiać przypisane modlitwy oraz Litanię do Imienia Jezus. Pod koniec trzeciego tygodnia należy się wyspowiadać, i przyjąć komunię św. w intencji oddania się Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi. Należy także odmówić akt ofiarowania się według św. Augustyna: Tu es Christus, Pater meus sanctus... (Tyś jest Chrystus, Ojciec mój święty....). Święty Ludwik zaleca, by co najmniej raz w roku, w rocznicę ofiarowania się odmawiać ten akt, spełniając te same ćwiczenia przez trzy tygodnie. Uważa również, że zbawienną jest rzeczą, by co miesiąc, a nawet codziennie modlić się: Totus Tuus ego sum, et omnia mea Tua sunt Znaczy to, że jestem cały Twój, Jezu, i wszystko, co mam, do Ciebie należy przez Maryję, Twoją Najświętszą Matkę. Święty Ludwik Maria Grignion przepowiedział, że szatan obawiając się zbawiennego wpływu nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny będzie starać się, aby to opracowanie ukryć i pogrążyć w zapomnieniu. Faktem jest, że dzieło św. Ludwika nie zostało wydane i leżało przez 130 lat w starym kufrze, miedzy różnymi rękopisami w domu zakonnym, w którym zmarł w dniu 28 kwietnia 1716 roku. Dopiero po odnalezieniu go, po przestudiowaniu tekstu i przeprowadzeniu postępowania kanonizacyjnego, papież Leon XIII zaliczył Go w 1888 roku w poczet błogosławionych, a w dniu 20 lipca 1947 r. kanonizował papież Pius XII. Dlaczego istotnym jest przyto- czenie tylu szczegółów związanych z "doskonałym" nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny? Pragnę wskazać na fakt, że już w latach okupacji Karol Wojtyła zawierzył siebie Chrystusowi przez Maryję i w tym zawierzeniu pozostał wierny. Mało powiedzieć - wierny. Zawierzenie to stało się pełnią kapłańskiego a następnie biskupiego i papieskiego posługiwania Kościołowi. Swe zawołanie TOTUS TUUS Ojciec Święty Jan Paweł II: wielokrotnie wyznawał publicznie. Na początku swego pontyfikatu w homilii, wygłoszonej w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie w dniu 8 grudnia 1978 roku, w której ukazywał, że Niepokalane Poczęcie stało się punktem zwrotnym w dziejach zbawienia ludzkości. Jako nowy wówczas Biskup Rzymu pragnie: w sposób szczególny zawierzyć Kościół sobie powierzony Tej, w której dokonało się wspaniałe i całkowite zwycięstwo dobra nad złem; miłości nad nienawiścią; Łaski nad grzechem (...) Zawierzam Jej siebie jako sługę sług i wszystkich, którym służy i wszystkich, którzy wraz z nim służą... Totus Tuus ego sum et omnia Tua sunt. Accipio Te in mea omnia! Gestem cały Twój, i wszystko co posiadam należy do Ciebie. Ciebie przyjmuję we wszystkim co moje!) Gdy przybył po raz pierwszy jako Papież na Jasną Górę, 4 czerwca 1979 roku, powiedział: Powołanie syna polskiego Narodu na Stolicę Piotrową zawiera w sobie oczywistą więź z tym świętym Miejscem. Z tym sanktuarium wielkiej nadziei - że mogę powtórzyć tylko: Totus Tuus ..., - a na zakończenie dodał: Jestem człowiekiem zawierzenia, nauczyłem się nim być tutaj. Od czasu wyboru na Papieża Jan Paweł II we wszystkich sanktuariach Maryjnych świata, które nawiedzał w czasie swych licznych pielgrzymek Apostolskich "zawierzał" cały Kościół Matce Chrystusa. Po zamachu na Jego życie w dniu 13 maja 1981 roku w modlitwie Regina caeli 17 maja 1981 roku, powiedział: Zjednoczony z Chrystusem Ka- płanem-Ofiarą, składam moje cierpienie w ojierze za Kościół i świat. Tobie Maryjo, powtarzam Totus Tuus ego sum! W swych wspomnieniach ks. bp John Magee pisał: Ojciec Święty powiedział, że: przedtem w jego Totus Tuus czegoś brakowało, czuł, że to nie było pełne... Teraz zrozumiał, że brak było tego znaku Krzyża. "Bogu dziękuję, że mogłem przelać krew w imię Maryi". Dwa lata po zamachu na życie Ojca Świętego na zakończenie Apelu Jasnogórskiego, w dniu 19 czerwca 1983 r. Jan Paweł II mówił: ...O Matko Jasnogórska, przybyłem tutaj, aby Ci jeszcze raz powiedzieć Totus Tuus: Jestem, o Matko, cały Twój i wszystko moje jest Twoim! Wszystko moje: a więc także - moja Ojczyzna, mój Naród. O Matko! Zostałem powołany do posługi Kościołowi powszechnemu na rzymskiej stolicy Świętego Piotra. Z myślą o tej uniwersalnej, powszechnej posłudze powtarzam wciąż Totus Tuus. Pragnę być sługą wszystkich! Równocześnie jestem synem tej ziemi i tego Narodu. To jest mój Naród. To jest moja Ojczyzna. Matko! Wszystko moje jest Twoim! Matko! Wszystko moje jest Twoim! Cóż Ci mogę więcej powiedzieć. Jak inaczej jeszcze zawierzyć te Ziemię, tych Ludzi, to Dziedzictwo. Zawierzam tak jak umiem. Ty jesteś Matką. Ty zrozumiesz i przyjmiesz. Jan Paweł II odpowiadając na pytanie Vittoria Messoriego ("Przekroczyć próg nadziei", 1994) dotyczącego motta Pontyfikatu Ojca Świętego oraz odnowy teologii i pobożności maryjnej tak się wyraził: "Totus Tuus"... Formuła ta ma nie tylko charakter pobożnościowy, nie jest wyrazem tylko dewocji, lecz jest czymś więcej. Muszę dodać, że przekonanie do takiego właśnie nabożeństwa zrodziło się we mnie w okresie, gdy podczas drugiej wojny światowej pracowałem jako robotnik w fabryce. Przedtem zdawało mi się, że powinienem odsunąć się nieco od dziecięcej pobożności Maryjnej na rzecz chrystocentryzmu. Dzięki św. Ludwikowi Grignion de Monfort zrozumiałem, że "prawdziwe nabożeństwo do Matki Bożej jest właśnie chrystocentryczne, co więcej, jest najgłębiej zakorzenione w Trynitarnej tajemnicy Boga", związane z misterium Wcielenia i Odkupienia... Do swego zawołania biskupiego i papieskiego Jan Paweł II nawiązywał wielokrotnie w kontekście zamachu na Swoje życie i cudowne za sprawa Maryi ocalenie. Podczas mszy św. konsekra- cyjnej w dniu 7 czerwca 1997 r. w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem powiedział: Drodzy Bracia i Siostry! Wasze Sanktuarium na Krzeptówkach jest mi szczególnie bliskie i drogie. Czcicie w nim figurę Matki Bożej Fatimskiej. Z historią tego sanktuarium łączy się także wydarzenie, które miało miejsce na placu św. Piotra 13 maja 1981 roku. Doznałem wówczas śmiertelnego zagrożenia życia i cierpienia, a równocześnie wielkiego miłosierdzia Bożego. Za przyczyną Matki Bożej Fatimskiej życie zostało mi na nowo darowane. (...) Na tym miejscu, razem z wami, pragnę jeszcze raz podziękować Pani Fatimskiej za dar ocalonego życia, podobnie jak to uczyniłem w Fatimie przed piętnastu laty. Totus Tuus... Na zakończenie środowej audiencji generalnej w dniu 13 maja 1998 roku. Ojciec Święty Jan Paweł II nawiązał do 17. rocznicy zamachu na Jego życie i powiedział: "Z wdzięcznością wznoszę moje serce do Matki Boskiej Fatimskiej i z synowską ufnością ponawiam moje całkowite zawierzenie, powtarzając jak na początku mej posługi Totus Tuus, Maryja. Czy objawienia fatimskie z 1917 roku pozostają w jakimś związku z osobą Namiestnika Chrystusa na ziemi? Kilka wybranych zdarzeń jednoznacznie wskazuje, że Pan Bóg angażuje Papieży w plany zbawienia ludzi. Wiadomo, że papież Benedykt XV w dniu 5 maja 1917 roku po wystosowaniu specjalnego listu pasterskiego, wzywającego do maryjnej modlitwy w intencji zakończenia I wojny światowej sam rozpoczął odprawiać nowennę. W ostatnim dniu modlitw Matka Boska ukazuje się trojgu dzieciom w Fatimie - 13 maja o godzinie 1719 (jak to po latach wyliczono!). O tym samym czasie tj. w dniu i godzinie, gdy Najświętsza Panna Maryja po raz pierwszy objawiła się, Ks. Eugenio Pacelli otrzymał z rąk papieża Benedykta XV sakrę biskupią. Po śmierci papieża Piusa XI zostaje wybrany (2 marca 1939 r.) Ojcem św. jako Pius XII. Jan Paweł II również 13 maja o godz. 17.19 został ugodzony kulą zamachowca w 1981 roku. Z przekazywanych tekstów Orędzia Matki Bożej w roku 1917 i w latach następnych jasno wynika, że osoba Ojca Świętego wpisana jest w nieznaną nam tajemnicę fatimską. Jest On wybranym przez Pana Boga do przeprowadzenia świata przez tę tajemnicę. Z objawień wynika również, że Ojciec Święty będzie cierpiał. Na czas pontyfikatu papieża Piusa XI Matka Boska powiedziała: jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to rozpocznie się druga wojna, gorsza.... Będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego. W dniu 13 czerwca 1929 roku Matka Boska, ukazując się Siostrze Łucji, nawiązała do swego orędzia z 13 lipca 1917 roku i powiedziała: Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją uratować za pomocą tego środka. Do tego objawienia należy dołączyć widzenie S. Łucji w roku 1940, podczas którego Pan Jezus powiedział: Módl się za Ojca Świętego, poświęć się w ofierze, ażeby serce nie poddawało się goryczy, która go gnębi. Utrapienie trwać będzie nadal, a nawet się powiększać. Będę karał narody z powodu ich zbrodni przez wojnę, głód i prześladowanie mojego Kościoła, który zamiast mnie będzie gnębiony. Ojciec Święty będzie w stanie te dni skrócić, jeśli zastosuje się do mojego życzenia, dokonując aktu poświęcenia całego świata Niepokalanemu Sercu Maryi ze szczególnym uwzględnieniem Rosji. Poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi dokonał papież Pius XII w orędziu radiowym skierowanym do Portugalczyków w dniu 31 października 1942 roku, a 8 grudnia ponowił uroczyście ten akt w Bazylice św. Piotra. Według relacji S. Łucji - nie było to tak przeprowadzone, jak oczekiwała Matka Najświętsza. W Polsce wielkiego Aktu Oddania Narodu Niepokalanemu Sercu Maryi dokonał 8 września 1946 roku na Jasnej Górze ks. kard. August Hlond. Aby spełniły się życzenia Pana Jezusa i Jego Matki należało czekać do Świętego Roku Odkupienia, roku 1984, tj. do dnia 25 marca, gdy Kościół Powszechny obchodził święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie - Wcielenia Syna Bożego. Tym papieżem, który miał dokonać uroczystego zawierzenia Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi - według planów Bożych - został Jan Paweł II. Zgodnie z przepowiednią Ojciec Święty musiał nie tylko cierpieć, ale "ujrzeć" w świetle wiary to ciążące na Nim zobowiązanie, przekazane przez Maryję dzieciom w Fatimie. W tym miejscu "dotykamy" splotu nadzwyczajnych zda- W rzeń. Siły ciemności dążą do zabicia Namiestnika Chrystusa na ziemi, który jest "Synem Maryi" - w całkowitym Jej zawierzeniu wedle "Doskonałego nabożeństwa" św. Ludwika Gri- gnion de Monfort. W odpowiedzi na zamach na Jana Pawła II - Maryja cudownie Go ratuje, okazując w ten sposób potęgę Bożej Opatrzności. To szatańskie wyzwanie wobec Maryi nie mogło zakończyć się inaczej! Byłby to wówczas triumf ZŁA, a Totus Tuus Ojca Świętego miałby inny Boży wymiar. Zbieżność dat, nawet co do minuty czasu ranienia Papieża z czasem pierwszego objawienia Matki Bożej w Fatimie skłoniła Ojca Świętego do głębokiej refleksji nad wydarzeniami fatimskimi. Owocem rozmyślań i żarliwej modlitwy, nawiedzenia sanktuarium w Fatimie w dniu 12 maja 1982 roku a następnie nocnego czuwania 24/25 marca 1984 roku w swej kaplicy przed posągiem M. B. Fatimskiej przywiezionej z Portugalii, było uroczyste poświęcenie Rosji i całego świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Figura Matki Bożej Fatimskiej została przeniesiona z apartamentów papieskich na dziedziniec bazyliki św. Piotra. Po odprawieniu Mszy św. i w obecności Ludu Bożego Ojciec Święty m.in. tak mówił: O Matko ludzi i ludów (...) przyjmiji nasze wołanie skierowane w Duchu Świętym wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy...W szczególny sposób zawierzamy Ci i poświęcamy tych ludzi i te narody, które tego zawierzenia i poświęcenia najbardziej potrzebują... Jak podaje kard. Ugo Poletti - w dwa dni później, 27 marca 1984 roku - Ojciec Święty żegnając biskupa Leirii i Fatimy Alberto Amarala wręczył Mu szkatułkę i powiedział: To jest pocisk wyjęty z mojego ciała 13 maja 1981 r.... Nie należy on do mnie, ale do Tej, która czuwała nade mną i mnie ocaliła. Niech ksiądz biskup zawiezie go do Fatimy i złoży w sanktuarium na znak mojej wdzięczności dla Najświętszej Panny i jako świadectwo wielkich dzieł Bożych. W ten sposób został przypieczętowany związek fatimskiego orędzia z zamachem na placu św. Piotra na Osobę Ojca Świętego - całkowicie oddanego Matce Najświętszej i powtarzającego codziennie - TOTUS TUUS ego sum! GABRIEL TUROWSKI
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |