Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

W cieniu dwóch katedr

Krótka podróż po małych miastach Kociewia i Kaszub pozwala zaobserwować zmiany, które dokonały się w ostatnich latach. W czasie gorących sporów społecznych i ekonomicznych zmienia się otoczenie, w którym żyjemy i pracujemy. Elewacje domów, ulice, chodniki, kwiaty i równo przystrzyżone trawniki, choć zdawałoby się to takie prozaiczne w zestawieniu z innymi problemami, to właśnie sprawia, że czujemy się dobrze w naszych małych ojczyznach. Trzeba stwierdzić obiektywnie, że do niedawna Pelplin na tle przemian w zewnętrznym wystroju miast wypadał raczej blado. Gdyby nie wspaniała Bazylika katedralna i Muzeum Diecezjalne z cennymi eksponatami, lepiej byłoby omijać to miasteczko tzw. szerokim łukiem. Jednak przybywali tu turyści z całej Polski, a nawet Europy (co prawda, może nie tak tłumnie), aby zobaczyć to, co jest naprawdę niekwestionowanym skarbem i sercem tego miasta - wspaniały gotycki kościół. Potem spacer ulicami miasta, lub przejazd przez nie, budził raczej mieszane uczucia. Można było się spotkać z ubolewaniem, a niekiedy wręcz z szyderczą ironią, że miasto szpeci katedrę, a wieczorami przypomina "Londyn w czasie zaciemnienia, z obawy przed bombardowaniem". I to wszystko było w jakimś sensie prawdą, jeszcze parę miesięcy temu.

Dziś, nie zauważyć zewnętrznej odmiany oblicza miasta nie sposób. Sami mieszkańcy chętniej wychodzą na spacery, bo i po nowych chodnikach drepce się pewniej (bez obawy wylądowania na ortopedii), wiele budynków, od lat nie tynkowanych, ubrało się w żywe i bardziej optymistyczne kolory, iluminacja katedry, to godny obejrzenia spektakl, a lampy na ulicach pozwalają wieczorami czuć się pewniej i bezpieczniej. Można by wymieniać wiele pozytywnych detali, takich jak ładne tablice z nazwami ulic, czy choćby nowe ogrodzenia i drzwi wielu posesji, można by też wyliczać to, czego jeszcze nie zrobiono, jednak nie ulega wątpliwości - to inny Pelplin. Wielu utrzymuje, że bez tzw. "pieniędzy z góry" wszystko to byłoby niemożliwe. To prawda, lecz wiemy dobrze, że i wielkie pieniądze można zmarnować. Nie brakuje też kasandrycznych proroctw zwiastujących kolejną ruinę miasta, w myśl których po krótkim zrywie i przygotowaniu na przyjęcie Papieża, wszystko będzie po staremu, czyli brudno, biednie i z ciągłym narzekaniem (zresztą nie wiadomo na co i na kogo). Ale i ten pesymistyczny scenariusz nie musi się ziścić, gdy ci, którzy włożyli w przemiany tyle wysiłku, nie stracą wiary we własne możliwości, a bierni zamiast penetrować puste kieszenie bezradnymi rękoma, wykorzystają je do pracy.

Kilkaset lat temu, gdy cystersi położyli pierwszą cegłę pod budowę swojego kościoła w Pelplinie, dali impuls do rozwoju tego miejsca. Pelplin żył zawsze w cieniu katedry, choć może lepiej byłoby powiedzieć, w świetle katedry... Obok tej historycznej stanęła nowa "katedra" na Biskupiej Górze, która zgromadziła wokół Namiestnika Chrystusa ponad 200-tysięczne tłumy, największe w historii miasta. Teraz wierzymy, że impuls, który dało miastu zbudowanie tej specyficznej katedry będzie trwał...

Tą wiarą podyktowane zostało wręczenie pamiątkowych dyplomów i medali tym wszystkim, którzy włożyli swoją pracę w przygotowanie wizyty papieskiej w Pelplinie i w dzieło odnowy miasta. Inicjatorami tego przedsięwzięcia były władze Pelplina, na czele z burmistrzem Wojciechem Wanke oraz przewodniczącym Rady Miasta i Gminy Pelplin, Wacławem Bruskim. To właśnie świadomość wielkiej szansy, jaką zyskało miasto dzięki wizycie Ojca Świętego nadało sens imprezie, której motywem przewodnim była wdzięczność, co właśnie wyrażało motto zaczerpnięte z poezji ks. J. St. Pasierba: "Choćby jeden listek, który ma kształt serca". Spotkanie, które odbyło się 12 września w niedzielne popołudnie na placu Grunwaldzkim, przed Urzędem Miasta i Gminy Pelplin, w obecności licznie zgromadzonych mieszkańców i gości prowadził aktor Teatru Nowego w Warszawie Maciej Gąsiorek. Część oficjalna rozpoczęła się odczytaniem listu premiera RP Jerzego Buzka skierowanego do władz gmin, powiatów i województw, które gościły w czerwcu Jana Pawła II. List wyraża uznanie dla wysiłków, dzięki którym "Polska wypiękniała i mogła odświętnie powitać drogiego nam wszystkim rodaka". Następnie głos zabrał biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga, na którego barkach spoczywała największa odpowiedzialność za wizytę Papieża w Pelplinie oraz dzięki staraniom którego, to małe miasto nad Wierzycą mogło stać się miejscem spotkania z Piotrem naszych czasów. Pasterz Kościoła pelplińskiego przywołał pamiętne słowa Papieża z pierwszej wizyty w Polsce: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi", wskazując na zmiany, jakie możemy dostrzec w naszym otoczeniu oraz w naszych sercach, zmiany, które spowodowało spotkanie z taką osobowością, jaką jest Jan Paweł II. Dziękując wszystkim, przypomniał też, jak wielkie znaczenie ma wspólne działanie. Kolejnym mówcą był Burmistrz Pelplina, który akcentował zasługi, jakie w przygotowaniu spotkania z Papieżem mieli Biskup Pelpliński, duchowieństwo, władze samorządowe, gminne, powiatowe i wojewódzkie, sponsorzy, wszyscy darczyńcy oraz sami mieszkańcy miasta. Akt nadania uroczystych medali odczytał przewodniczący Rady Miasta i Gminy Pelplin. Przyznano medale i dyplomy stu siedemdziesięciu dwóm osobom: przedstawicielom duchowieństwa i władz, przedstawicielom instytucji sponsorujących, dobroczyńcom. Uhonorowano między innymi biskupa diecezjalnego Jana Bernarda Szlagę, marszałka Sejmu RP Macieja Płażyńskiego, wojewodę pomorskiego Tomasza Sowińskiego, wicemarszałka Sejmiku Pomorskiego Jacka Kurskiego, zastępcę Komendanta Głównego Policji Ireneusza Wachowskiego, starostów, prezydentów i burmistrzów miast oraz wójtów gmin, którzy włożyli swój wkład w zorganizowanie papieskiej wizyty na naszej ziemi. Lista była tak długa, iż trudno wymienić wszystkich. Warto jednak podkreślić uznanie dla proboszcza Parafii Katedralnej ks. inf. Tadeusza Borcza, czego wyrazem był aplauz zgotowany temu zasłużonemu dla Pelplina kapłanowi. Oprócz dyplomów i medali przyznawanych przez władze Pelplina, Wojewoda Pomorski wyraził swoją wdzięczność Jego Ekscelencji Księdzu Biskupowi Janowi Bernardowi Szladze oraz władzom i mieszkańcom Pelplina, i wszystkim, którzy się do tego wielkiego dzieła przyczynili. W sposób szczególny Wojewoda uhonorował medalami ks. inf. Stanisława Grunta - dyrektora Wydziału Ekonomicznego Kurii Diecezjalnej Pelplinskiej, którego wkład w przygotowanie papieskiej wizyty trudny jest do przecenienia, ks. Ireneusza Smaglińskiego - dyrektora Radia "Głos" za przygotowanie oprawy medialnej wizyty, pana Wojciecha Wanke - burmistrza Pelplina, pana Jarosława Wójcika - projektanta ołtarza papieskiego, pana Marka Gawdzika - w uznaniu za przygotowanie architektury terenu oraz pana Mirona Mironowicza, prezesa Polpharmy - za wsparcie materialne.

Uroczystość wręczania pamiątkowych medali i dyplomów miała charakter swego rodzaju festynu. Występował dziecięcy zespół kociewski "Modraki", prezentując m. in. fragment "Wesela kociewskiego" ks. Bernarda Sychty. Nad przebiegiem całej imprezy czuwał Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Pelplinie. Po spotkaniu na placu Grunwaldzkim udało mi się zamienić kilka słów z panem burmistrzem. Powiedział wówczas, że może nie wyróżniono wszystkich, którzy by na to zasługiwali, jednak każdemu należy się podziękowanie za najmniejszy chociażby wkład pracy.

Ukoronowaniem tego niecodziennego zdarzenia była Eucharystia sprawowana w Bazylice katedralnej pod przewodnictwem Biskupa Pelplińskiego. W homilii Ksiądz Biskup, komentując ewangeliczną przypowieść o miłości przebaczającej, przypomniał lekcję katechezę miłosierdzia, jakiej udzielił swą postawą Papież Jan Paweł II, przebaczając swemu zamachowcy. To ważne, by po spotkaniu z Pasterzem Kościoła Powszechnego odświeżyć w naszych sercach jego osobisty przykład i nauczanie.

Ostatnim akcentem uroczystości tego dnia były wyróżnienia, które ksiądz biskup Jan Bernard Szlaga przyznał burmistrzowi i wiceburmistrzowi Pelplina panu Waldemarowi Kuniszewskiemu, przewodniczącemu Rady Miasta i Gminy Pelplin, państwu Anicie i Markowi Gawdzikom, panu Jarosławowi Wójcikowi, panu Januszowi Paturalskiemu - szefowi Pakmetu (za wykonanie krzyża), panu Zbigniewowi Drągowi, geodecie pelplińskiemu i panu Stanisławowi Lichnerowiczowi (za prace ziemne w przygotowywaniu terenu na górze celebry).

Wiele wyróżnień, odznaczeń, ktoś mógłby powiedzieć, że zbyt wiele, inny z kolei, że nie wszyscy zostali dostrzeżeni. Trzeba jednak doceniać rzeczywiste sukcesy i osiągnięcia dla wspólnego dobra, by utrwalić przekonanie, że warto.

Ksiądz Biskup w homilii podkreślał, że miłość przebaczająca buduje tam, gdzie wiele tarć, sporów społecznych, a nawet walka polityczna. Oby ten zewnętrzny obraz miasta w blaskach dwóch katedr, gotyckiej i tej drugiej - pod niebem na Biskupiej Górze (już teraz Górze Jana Pawła II) uczył wspólnego budowania w miłości i solidarności.

ANNA MAZUREK

Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 21/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej