Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Będzie kociewska zakrystia

Kiedy Jarosław Wójcik, artysta rzeźbiarz z Sierakowic, projektował ołtarz papieski w Pelplinie, zaproponował kilka wariantów zakrystii, m.in. w kształcie łodzi odwróconej do góry dnem. Nie wiedział jednak czy tak ambitne, ale i zarazem kosztowne zamierzenie będzie w całości realizowane. Mówiło się przecież głównie o ołtarzu i jemu, co zrozumiałe, poświęcało gros uwagi.

Sprawa budowy zakrystii, a więc miejsca, gdzie Papież chwilę odpocznie i przygotuje się do celebracji Mszy Św., dojrzewała w spokoju, czekając na swój czas i sponsorów.

Aż ks. Wiesław Madziąg - przew. Komisji ds. budowy ołtarza, proboszcz z Chojnic, z parafii Matki Boskiej Fatimskiej, znalazł w Tczewie grupę osób gotowych sfinansować budowę zakrystii.

W siedzibie Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego "Submet" w Tczewie pytam o pobudki skłaniające do tego sponsoringu pana Henryka Strippentow, głównego darczyńcę i organizatora biznesowego lobby. W odpowiedzi słyszę: - Czego się nie robi dla Ojca Świętego!

- Cieszymy się, że możemy gościć na naszej ziemi tak Wielkiego Rodaka i choć trochę przyczynić się do uświetnienia jego wizyty apostolskiej w Pelplinie - dodaje p. Zbigniew Owsiak, dyrektor naczelny Wydawnictwa Inwestor i kolejny sponsor. - Dla nas to ważne - akcentuje pan Strippentow - że Ojciec Święty, gdy wysiądzie z "papamobile", wejdzie najpierw - jak nakazuje staropolski obyczaj - do domu, do kociewskiej chaty, stojącej na Biskupiej Górze, tuż za ołtarzem. Bowiem w zamyśle projektanta p. Jarosława Wójcika zakrystia, zbudowana na bazie dwóch kontenerów i pięknie obłożona drewnem, ma właśnie przypominać chatę kociewską. Ten pomysł bardzo się spodobał tczewskim biznesmenom, finansującym to przedsięwzięcie. A są nimi: pan Henryk Strippentow szef "Subme- tu",firmy, która istnieje na rynku od 1988 roku i zajmuje się produkcją zaplecz kontenerowych. Obiektów przeznaczonych dla budownictwa, drogownictwa, na przejścia graniczne, dla potrzeb handlowych, biurowych, mieszkalnych, a także wykorzystywanych jako magazyny, garaże czy podręczne warsztaty. Z dwóch takich kontenerów o konstrukcji stalowej i łącznej powierzchni 30 m kw. pracownicy "Submetu" zbudowali już zakrystię kociewską. Wkrótce zostanie ona przetransportowana do Pelplina w dwóch częściach i zmontowana na Biskupiej Górze, gdzie stanie za papieskim ołtarzem.

Kolejny sponsor to wymieniony wyżej p. Zbigniew Owsiak - dyrektor naczelny Wydawnictwa Inwestor, które od 2,5 lat wydaje ogólnopolską gazetę przemysłu drzewnego. Pismo branżowe o nakładzie 20 tys. egzemplarzy adresowane jest przede wszystkim do leśników, tartaczników, stolarzy, meblarzy etc. i rozchodzi się znakomicie. Jego redakcja mieści się w drewnianym budynku typu kanadyjskiego, zbudowanym w ciągu 7 miesięcy na bazie sześciokąta. Ten obiekt o powierzchni 1200 m kw. jest najlepszą wizytówką tczewskiej firmy, która ma się dobrze i chętnie sypnie groszem. Fundując dla kociewskiej zakrystii płyty OSB, produkowane w Pożarach (dawne woj. zielonogórskie), które zastępują w budownictwie cegły i pustaki. Zafunduje również tzw. wałki połuszczkowe na obłożenie elewacji, żeby ściany wyglądały jakby były zrobione z litego drewna.

- Wałki połuszczkowe - wyjaśnia pan Owsiak - to odpady uzyskane w wyniku produkcji sklejki. Wyrabia się ją z wysokogatunkowego drewna (pierwsza, a nawet zerowa klasa!), które po ścięciu zaraz moczy się w wodzie, żeby nie było spękań. Potem wykrawa się z niego okleinę i robi sklejkę, zostawiając nieprzydatny środek. I to jest właśnie wałek połuszczkowy, który przecina się na tzw. półwałki, wstawia w nie obce "pióro" i układa jak boazerię. Efekt jest znakomity, co widać na ścianach zewnętrznych zakrystii.

Kolejnym sponsorem zakrystii do papieskiego ołtarza w Pelplinie jest pan Roman Leszczyński z Handpolu. Pracownicy z jego przedsiębiorstwa mają wykonać pokrycie dachowe. Projektant zażyczył sobie, aby dach był spadzisty (jest już stalowa konstrukcja) i kryty dachówką jak w starych domach.

Czwarty darczyńca to pan Stefan Stubba z firmy Okland, która wykonuje okna z różnymi rodzajami szyb na indywidualne zamówienie. Ma bowiem nowoczesną linię technologiczną i zespół profesjonalistów mogących zrealizować każde zlecenie. Do kociewskiej zakrystii wykonała już drewniane okna z delikatnym wzorem na przyciemnionych szybach. Zakrystia zostanie przewieziona do Pelplina już po poświęceniu 33- metrowego krzyża na Biskupiej Górze (3.05.99 r.) i tam będzie zmontowana 5-6 maja br. Potem rozpoczną się prace wykończeniowe, np. szpachlowanie i malowanie ścian oraz urządzanie wnętrza.

Po wizycie apostolskiej Ojca Świętego w Pelplinie kociewską zakrystia pojedzie do parafii. Matki Boskiej Fatimskiej w Chojnicach. Ks. prob. Wiesław Madziąg zamierza przekształcić ją w małe muzeum.

MARZENNA BŁAWAT
Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 9/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej