św. Piotr z Werony(ok. 1204 - 1252)
... Często się mówi o ofiarach inkwizycji, znacznie rzadziej o inkwizytorach, którzy padli ofiarą heretyków. Piotr z Werony jest jednym z nich, zabitym podczas napadu płatnych zabójców wysłanych przez mediolańskich katarów. Jeden ze skruszonych napastników został potem dominikaninem i błogosławionym... Piotra dopadł rzezimieszek imieniem Carino, uzbrojony w falcastro, oręż wyglądem zbliżony do kosy. Pierwszy cios przebił serce ofiary. Po drugim, ostrze uwięzło w czaszce. Umierający dominikanin, ostatkiem sił, zanurzył palce w swych ranach... Kiedy okoliczni mieszkańcy dotarli na miejsce zbrodni, na drodze, obok martwego ciała inkwizytora, widniało wypisane krwią wyznanie wiary - słowo Credo...4 czerwca - Wspomnienie liturgiczne (rocznica przeniesienia relikwii) św. Piotra Męczennika (Piotra z Werony), dominikanina, papieskiego inkwizytora Lombardii, męczennika. Zginął 6 kwietnia 1252 w miejscowości Brianza opodal Medy, w lesie Farga, z rąk najemnych zabójców, wynajętych przez tajne sprzysiężenie katarów. Wraz z nim poniósł męczeńską śmierć Rainier Sacconi, inkwizytor Pawii. Urodził się pod koniec XII wieku w Weronie (Lombardia) we Włoszech w sekcie albigensów, która do Kościoła katolickiego odnosila się z nienawiścią, często zbrojnie napadając na kościoły i klasztory. Jako chłopiec zetknął się z nauką katolicką, uczęszczając do katolickiej szkoły. I pomimo gróźb stryja, który był jego opiekunem, bohatersko mu się przeciwstawiał i szczerze przylgnął do katolików. Po ukończeniu szkół średnich opiekunowie oddali go na studia wyższe do Bolonii. Tam Piotr poznał św. Dominika, wstąpił do jego zakonu i z jego rąk przyjął habit w 1221. Po ukończeniu studiów zakonnych pełnił różne obowiązki jako kaznodzieja w Wenecji, Perugii, Como, Vercelli, Rzymie i we Florencji, gdzie zetknął się z Siedmioma Założycielami Serwitów i przez pewien czas był ich kierownikiem duchownym, pełniąc także obowiązki przeora klasztoru w Asti i w Piacenza. Piotr był założycielem bractwa Miłosierdzia, które początkowo miało wspierać i podtrzymywać na duchu skazanych na śmierć. Zakapturzeni mnisi pozostając anonimowi, towarzyszyli skazańcowi do szubienicy, czuwając, aby nie znęcano się nad nim dodatkowo, na co przyzwalało ówczesne prawo. Dziś są popularni w całych Włoszech, mają własne ambulanse i cmentarze. Najowocniejszą działalność rozwinął Piotr w Mediolanie wśród ludności zarażonej błędami albigenisów. Ponieważ sam był kiedyś ich członkiem, potrafił wskazać jej słabe strony, dlatego miał dobre efekty, doczekał się wielu nawróceń. Kiedy pap. Innocenty IV w porozumieniu z ces. Fryderykiem I ustanowił inkwizycję w celu rozprawienia się z katarami, inkwizytorem całej Lombardii został Piotr z Werony, który oddał się tej misji z ogromnym zapałem, prowadząc z albigensami liczne dyskusje publiczne, wykazując przy tym ich błędy. Wobec opornych stosował kary aresztu, nic więc dziwnego, że poprzysięgli mu zemstę. Piotr wiedział o tych pogróżkach, nawet w jednym kazaniu, wygłoszonym w Niedzielę Palmową, to przepowiedział. Zginął wracając z Mediolanu do Como 6 kwietnia 1252, napadnięty i zabity uderzeniem noża w głowę i serce. Podanie głosi, że umierając, leżał na ziemi i palcem maczanym we własnej krwi pisał na drodze wyznanie wiary, na znak, że z nią umiera i w niej chce trwać do końca. Zwłoki Piotra przewieziono do Mediolanu, by złożyć je w kościele św. Eustorgiusza. Na wiadomość o śmierci dominikanina tłumy mieszkańców wyległy na ulice, by uroczyście pożegnać swego inkwizytora. Przy grobie Piotra wkrótce zaczęły dziać się cuda. To tutaj nawrócił się kacerski "biskup" Daniel z Giussano, który wstąpił potem w szeregi dominikanów. Przysłana przez pap. Innocentego IV specjalna komisja wydała werdykt, na podstawie którego 9 marca 1253 inkwizytor Lombardii uznany został za męczennika i ogłoszony świętym na placu przed kościołem dominikanów w Perugii. Dzięki protekcji wysoko postawionych osobistości, skrycie wspierających spiskowców, Carino uszedł świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Nie potrafił jednak uciec przed dręczącymi go wyrzutami sumienia. Z czasem nawrócił się. Wstąpił do zakonu dominikanów, stając się w ten sposób współbratem swej ofiary. W klasztornych murach kajał się za przelaną kiedyś niewinną krew. Zakończył żywot w dominikańskim habicie, pojednany z Bogiem, po wielu latach pełnej wyrzeczeń, gorliwej służby Kościołowi. Było to ostatnie zwycięstwo świętego inkwizytora. Dziś dawnego zabójcę czci się jako błogosławionego (bł. Piotr z Balsamo, zwany Carino). Do dziś relikwie św. Piotra z Werony można oglądać w bogatej kaplicy kościoła dominikańskiego w Perugii. Grobowiec Świętego wykonany został później na wzór mauzoleum św. Dominika z Bolonii przez rzeźbiarza z Pizy Jana Balduccio. Natomiast czaszka Świętego znajduje się w osobnym złotym relikwiarzu wykonanym przez Pigello Portionari. Miasto Werona wystawiło swemu ziomkowi najpiękniejszą świątynię. Piotr z Werony był patronem niektórych cechów: szewców, tkaczy, browarników. W Rieti podczas jego święta organizowano biegi po "palio". Tego dnia relikwią Świętego udzielano błogosławieństwa, co miało chronić wiernych przed chorobami; błogosławiono nią także gałęzie drzew oliwnych i palm przeciw piorunom i burzom. Na jednym z obrazów Piotr z Werony przedstawiony jest, gdy dokonuje jeden z przypisywanych mu cudów: spłoszony koń omal co nie stratował wiernych słuchajacych kazania, ale Święty odegnał go, czyniąc znak krzyża. W Polsce Piotr z Werony jest zupełnie nieznany. Jego obrazy i ołtarze są spotykane rzadko, jedynie w kościołach dominikańskich. Modlitwy do św. Piotra z Werony Modlitwa do św. Piotra z Werony
Zobacz więcej Z jego ust popłynęło wyznanie wiary: "Credo in unum Deum..."
Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |