Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dwaj mnisi

     Dwóch pielgrzymujących mnichów dotarło do brzegu rzeki. Ujrzało tam młodą, pięknie ubraną kobietę, która najwyraźniej nie wiedziała, co począć. Chciała bowiem przejść na drugą stronę, lecz woda w rzece była wysoka, a ona obawiała się zniszczyć swój strój. Jeden z mnichów bez większych ceregieli wziął ją na plecy i przeniósł przez rzekę na drugi brzeg.

     Mnisi ruszyli w dalszą drogę. Drugi z mnichów po długich przemyśleniach zaczął narzekać:

     - Przecież nie należy dotykać kobiety, to niezgodne z naszymi zasadami. Jak mogłeś postąpić wbrew regule?

     Mnich, który przeniósł młodą kobietę przez potok, milczał przez chwilę.

     - Ja pozostawiłem ją nad rzeką jakąś godzinę temu - odezwał się w końcu - czemu ty wciąż ją ze sobą niesiesz?

Irmgard Schloegl


   

Wasze komentarze:
 Biedronka: 01.01.2008, 19:59
 Miły z Ciebie gość Gościu, haha. Dziekuję za słowa.Już wytłumaczyłam Ewie dlaczego tak pisałam żartem słownym.Czytając ten tekst płasko. Jestem pedagogiem z długim stażem.Znam różne techniki komunikacyjne i widocznie za daleko zabrnęłam bo myślałam, że "Facet"zastosuję tę samą i odrzuci myślenie schematyczne i wejdzie w moje myślenie dziecka który czyta ten sam tekst ale płasko.Chciałam odpocząć też słownie od dialogów na blogu księdza gdzie czuwałam przez tę noc by dać wsparcie tym wszystkim samotnym.Komentowałam tez inne teksty na stronce tego portalu.Tu zawsze odpoczywam i nabieram sił duchowych a to zabiedronkowanie to właśnie był taki oddech by nie myśleć za dużo a odpocząć żartem.Przysiąść w piaskownicy. Czy ja boję się mężczyzn? To nie to myślenie.Ja kocham każdego człowieka bez względu na płeć.Zawsze miałam ich sporo obok siebie.Teraz aż nadto, jak moje własne dzieci dorastają i być może będę miała niedługo wnuki.Jak ten czas ucieka wiec pobawiłam się znowu w piaskownicy.Poskładałam origami słowne ale widać nie każdy zrozumiał moduł tego złożenia origami.Pozdrawiam cieplutko i pozdrawiam w Panu.
 Barka: 01.01.2008, 19:52
 Czytam komentarze do pięknej powiastki i dochodze do wniosku, ze jedynie Facet podąża jej sladem, a ślad wcale nie jest taki jednoznaczny, jak to w madrościowych powiastkach. Kogóż tu mamy? Dwóch mnichów zakonu o dość twardej regule-jeden widząć kobietę w potrzebie, nie zważa na literę prawa, po prostu bierze kobietę na ramiona i przenosi na drugi brzeg. Tyle. Nie wiemy nic o jego stanie ducha, nie wiemy, jak odczuwał przytulone do siebie ciało kobiety. Pewnie jakoś odczuwał. Przecież przede wszystkim był człowiekiem i fakt że był mnichen tego nie zmienia!Jak nie znosi męskości. Widział jednak przede wszystkim istotę potrzebującą pomocy i mimo wszystko, mimo regule, mimo narażania się na pokuszenie, bierze kobietę na swoje ramiona. Przenosi i cokolwiek czuł, zostawia to wraz z kobietą. Nie było w tym nic złego, nawet , jeżeli kobiece ciało ozywiało jego męskość. Ale o tym nawet nie wiemy, to tylko dywagacje, chyba niepotrzebne. Dla drugiego zaś mnicha reguła jest najważniejsza, ten z pewnością nie dotknąłby kobiety! Ale czy tylko z powodu wierności regule? Mozna watpić!Wszak, kiedy pierwszy już o bliskości kobiety zapomniał, ten ciągle o tym myśli... Tak często posądzamy innych o grzechy, które nosimy w sobie, może tylko w pragnieniach albo nawet w pełni ich sobie nie uswiadamiamy ...Coż pierwszy mnich budzi moją ogromna sympatię, nawet gdyby przyznał, ze stoczył brnąć w rzecznych odmetach z sobą walke, drugi zaś jest dalece mało sympatyczny- litera prawa jest dla niego ważniejsza od żywego człowieka, podejrzliwy, osądzający, czujacy się kims lepszym...
 Biedronka: 01.01.2008, 19:43
 Witaj Ewo.Piękne słowa, dziękuję. Wyczułaś mój nastrój ale on był związany nie z konkretnym facetem ale z ludźmi na blogu co kaleczą się wzajemnie,a przy których czuwałam w tę sylwestrową noc.Na blogu ks. Tomasza.Dlatego pytałam kto mnie utuli chociaż słowem .Mówiłam to w imieniu tych bezimiennych którzy smutnie obchodzili nowy rok.Ja miałam przy sobie moje rodzone dzieci.Byłam przy tych wszystkich co potrzebowali wsparcia.Czasami przeskakiwałam na ten portal i komentowałam teksty a ten tekst był tak inspirujący ze względu na nick faceta więc pobawiłam sie , jak dziecko ale liczyłam na inteligencje faceta, że zrozumie czyste myślenie dziecka.To była ta odpowiedź nie dosłowna zagłębiająca się w test ale ujęta oczami dziecka , czysta.Być dzieckiem ale dorosnąć i dalej marzyć jak dziecko, mieć trzy życzenia, złoty zamek z piasku, tęczę itd.To chyba skrzywienie zawodowe, bo jestem pedagogiem i bardzo często patrzę na świat ich właśnie oczyma.Tyle ludzi jest zranionych emocjonalnie więc by odetchnąć tez w sobie tak się droczyłam słowem a nick inspirował, zażartowałam tak sobie licząc na męską inteligencje. widać facet nie zrozumiał, ale bardzo go polubiłam chyba tez przez ten nick.Odnalazł mnie na łące blogowej i nie był taki zabawny w słowach dla mnie. Widać, nie zrozumiał tej szarady słownej.Z dorosłymi jednak trzeba rozmawiać inaczej jak się ich mało zna.Ja często żartuję ale skąd facet mógł o tym wiedzieć...wywołany do tablicy.Tak bardzo się różnimy w postrzeganiu świata, to jest ta różnica. Walka płci odwieczna . Świat dorosłych kaleczy spojrzenie.Dlatego taka zabawa słowem tekstu...
 ewa: 01.01.2008, 19:03
  Droga Biedronko....!!! Widzę , że JuŻ przyfrunęłaś i nawet rozrabiasz ,ale dzisiaj jest Trochę lepiej ...tak jak obiecywałaś . Wiem , że był to dla Ciebie trudny dzień , ten wczorajszy a szczególnie te słowa " wróć do piaskownicy '- ale Cię zabolało... ale Cudownie ,że zrozumiałaś iż to " cudowny , mądry facet . Wiesz , że tpwarzyszyłaś mi dzisiaj w moich nocnych a także dziennych ROZMYŚLANIACH... Proszę usiądź cichutko - jak na biedronkę przystało i posłuchaj...popatrzmy na Biedronkę - jaka jest ?- maleńka..skromna i ma piękny , czerwony kolor - kolor MIŁOŚCI- ale NOSI na SOBIE czarne kropki -plamki ( czerń jest kolorem żałoby) a więc Biedroneczko... masz smutne plamy w swoim życiu ale to nie Ty je Namalowałaś... i dlatego jest CI z TYM Tak BArdzo Ciężko.... i Tak Bardzo Potrzebujesz TYch silnych RAMION MNICHA , Który BY CIĘ PRZENIÓSŁ na DRUGi BRZEg , nie chcesz Go dla siebie zatrzymywać...absolutnie , ale Brak ich tak bardzo Bolesnie odczuwasz . Wiesz , kto zauważa Biedronki - chyba tylko dzieci , bo one mają jeszcze czyste Serca i Oczy , i tak bardzo się cieszą , gdy zobaczą Biedronkę...biorą ją na dłoń lub na listek i obserwują... i radośnie komentują ( dlatego tak bardzo je kochasz , chciałabyś czasami być jak one dlatego bawisz się z nimi w piaskownicy i poświęciłabyś dla nich życie w chwilach Swoich Uniesień... . Ale tak Naprawdę Pragniesz BYĆ DZIECKIM BOŻYM - Kochasz WIELKIE WYZWANIA.... . Czasami chciałabyś BYĆ MOTYLEM - jest barwny , nęci... biegną za nim , aby go złapać...a jak złapią to czasami UŚMIERCĄ , aby nadal podziwiać barwy , ale już martwe ..... doskonale to wyczuwasz dlatego nie wchodzisz w To , chociaż czasami Biedroneczko Wystroisz się... barwnie i widzisz jak WIELU By Cię Uśmierciło i trochę Cię To Przeraża ! Mówisz o Swoich Trzech Życzeniach... zobacz , kto o NIE Prosił , Ktoś , Kto Był Biedny i Nieszczęśliwy ....ale z Tobą nie Jest JESZCZE TAK Źle... . Moja kochana Biedroneczko , ALE BÓG MA TEŻ WOBEC CIEBIE ŻYCZENIA .... BÓG PRAGNIE , aby Jego Biedronka Przeistoczyła Się w ORŁA , BO TYLKO ORŁY SZYBUJĄ WYSOKO , BO TYLKO ORŁOM NIE STRASZNA JEST PRZEPAŚĆ.... BÓG DA CI INNE ORŁY z Którymi Wzniesiesz się WYSOKO i Cały Świat Widząc TO wpadnie w podziw i powie " ICH BÓG JEST RZECZYWISCIE WIELKI " , ale Pragnie abyś obroniła swój Zamek...poprzez CZYSTOŚĆ - Ruch Czystych Serc i Abstynęcję ... i BÓg Spełni Twoje życzenie...jedno Afryka...misje..wolontariat , Da Ci MIŁOŚĆ i Silne Męskie Ramiona , które Cię Osłonią... ale Pamiętaj musisz BYĆ BARDZO ROzTROPNA bo możesz napotkać różne pułapki , Bo TY Biedroneczko obracasz się wśród tak licznych tych , którzy Cię uwielbiają - tych facetów małych i wielkich , ale tam nie ma Twojego no i JEST Ci Smuno... Musisz nauczyc się jeszcze Cierpliwości... i Wytrwałości w Oczekiwaniu... i Wiary i Będzie Ci Dane... Biedroneczko..... ZOSTAWIŁAŚ ŚLADY... i Obrazek mi się Poukładał...JESTEŚ Moją B..... Tą SZYBUJĄCĄ w Przestworzach , Tą trochę Zakręconą...i wiesz co , chyba nadchodzi CZAS prZECIĘCIA PEPOWINY.... musisz uczyć się Lotu ORŁA Z Przewodnikiem.... buziaczki , całuski ,pa .
 gość: 01.01.2008, 12:08
 Kochana Biedronko! Życzę Ci dużo pokoju w Roku Pańskim 2008. Obyś doznała miłości, tej prawdziwej. Bóg dotyka każdego. Otwórz swoje serce, a On przyjdzie ze swoją łaską. "Nie lękaj się". Mam wrażenie, że lękasz się miłości mężczyzny? Prawdzie kochający tez się zdarzają, tylko trzeba je odszukać i pomóc im "rozwinąć skrzydła". To jak z tym mnichem: jeden kocha sercem- drugi oczami:) Pozdrawiam.
 Biedronka.: 01.01.2008, 01:12
 Tak, nawet teraz w Nowy Rok facet świętuje. On zawsze świętuje jak jest okazja...Znowu się droczę...Gdzie jesteś , by spełniać moje( każdej kobiety) życzenia?Życie, ja, dzieci moje, komputer, Internet a nad tym wszystkim Bóg. Panie mój naucz mnie pokory, bym zrozumiała ten świat.Tych mnichów na drodze, siebie na drodze, moje dzieci na drodze, człowieka na drodze, Ciebie na drodze. Bez Twojej pomocnej dłoni zginę w tym świecie. Dlaczego dałeś mi skrzydła biedronki? Dlaczego dałeś mi wrażliwość stworzenia? Dlaczego tyle dzisiaj zadaję pytań bez odpowiedzi? Dlaczego?Droga redakcjo-czy Wy nie macie już mnie dość?Kim jestem? Czy mnie ktoś dzisiaj utuli słowem".Myślę więc jestem".. i to jest stwierdzenie moje a może Kartezjusza już sama nie wiem.... Dalsza droga do poszukiwania siebie, sensu życia, ale tylko w Bogu który jest słowem życia we mnie, który mówi...Ja jestem drogą, prawdą i życiem.
 Biedronka: 31.12.2007, 21:41
 No proszę i zabiedronkowałam całą stronę dzisiaj, przepraszam za moje kropeczki -słowa.Obiecuję sobie w przyszłym roku mniej mówić, a więcej działać. To postanowienie i poprzeczka w górę nieba.Skoro facet mi jej nie stawia to robie to sama.Odfruwam.
 Biedronka: 31.12.2007, 21:15
 Dla redakcji moje życzenia Noworoczne:Trwajcie dalej w czynieniu dobra. Ta strona tak mnie zafascynowała, że będę zaglądać tu często. Mnóstwo wrażeń , refleksji dla ducha,...( też ciała,hihihi, to tak pod dzisiejszego faceta...wybacz facecie, ja naprawdę sie lubię droczyć, co za natura ze mnie...)a już poważnie mówiąc ..Wszystkiego dobrego, błogosławieństwa bożego w nadchodzącym roku. To naprawdę wartościowa strona. Tak trzymać!!! Biedronka, tylko biedronka , fruwam, ale za to ile widzę w przestworzach , więcej niż na ziemi czasami...ha,ha,ha.
 Biedronka: 31.12.2007, 19:15
 Drogi facecie jesteś tak samo dobry, kochany i mądry w swej wypowiedzi, jak Ewa, bo prostujesz i moje ścieżki.Odnoszę to oczywiście do wszystkich facetów , do ludzi twojej płci.Ale pozwól czasami mieć własne zdanie kobiecie, pozwól jej pobawić sie tez w piaskownicy i marzyć.Trzy życzenia, czy to tak dużo by zrozumieć złożoność natury kobiecej...Nawet nie spytałeś, a kobieta tego potrzebuje.Nawet jak nie zrealizujesz marzenia...Ale czy zapytałeś? Nie.Zainteresowałeś się życzeniami....?Nie.Zainteresowanie... O to chodzi. Nie musisz kupować jej pałaców. Chodzi o zrozumienie jej natury....
 Biedronka: 31.12.2007, 19:04
 Dla Ewy szacunek dla głębokiej wiary w sens życia tu na ziemi.Wzrastaj dla Boga, ludzi, dla miłości i szacunku dla miłości.Rozumiem ten teks tak samo jak Ty.Czasami jednak wchodzę w skórę dziecka i odrzucam wszystko to, co każe nam myśleć i widzieć świat oczami dorosłego człowieka. Świat dziecka jest czysty.Czyste tez jest spojrzenie dziecka. Dlatego przywołałam do odpowiedzi mężczyznę.Przepraszam, za moje dziecięce zabawy słowem. Rogata dusza widać we mnie.Kocham Cię Ewo za miłość do Boga i za Twoje mądre wypowiedzi i pozdrawiam w Panu.
 Biedronka.: 31.12.2007, 18:52
 Dla faceta: Pogody Ducha na nadchodzący Nowy Rok.Bardzo Cię polubiłam, ale się droczę nadal i zabieram zabawki z piaskownicy, bo nie spytałeś o moje trzy życzenia.Już się nie spełnią, a szkoda.Świat dziecka jest taki kolorowy w marzeniach.Spróbuj na chwilę popatrzeć na świat oczami dziecka.Tego też życzę na nadchodzący rok.Naprawdę, bardzo Cię lubię, ale nie obrażaj się tak szybko i nie uciekaj z piaskownicy.Dwie płcie i jak pogodzić to w całość.Jeden w nas człowiek przecież.
 ewa: 31.12.2007, 13:14
  " Głód cierpię - Tyś jest Chlebem , Chcę ziarnem być , byś mnie wchłonął , Chcę zniknąć w TOBIE , by z Ciebie , Brać , Ciebie brać pełną dłonią ...." ( bł. Elżbieta od Trójcy Świętej - karmelitanka ) . BÓG stworzył Ich Mężczyzną i Niewiastą jako bardzo dobre ale Z WSPÓLNOTY DWOJGA Powołuje Do PIĘKNIEJSZEJ zażyłości ze SOBĄ poprzez życie KONSEKROWANE , ale NIE POZBAWIA CZŁOWIEKA tak Kobiety jak i Mężczyzny ich NATURY , w chwili Powołania nie przemienił ich w duchy na wzór Aniołów , buduje Swoje Plany Zjednoczenia z Człowiekiem z krwi i kości ....dlatego marnym jest zakonnik , który na wzór Boga , nie miłuje kobiet ale i tak je niesie ze sobą -to jest zniewolenie i karłowacenie powołania .. , natomiast CUDOWNY JEST ZAKONNIK , który na WZÓR BOGA - JEZUSA CHRYSTUSA MIŁUJE KOBIETY , doradza ,wspiera , pomaga przejść przez ŻYCIOWE RZEKI , ALE JEST WOLNY i Jego POWOŁANIE JEST ŚWIĘTE i Wielkie i On dotykając Kobietę na wzór Jezusa UZDRAWIA Ją... ŁASKĄ , Która JESt w NIM . Oby wszyscy MNISI Byli TACY JAK TEN , Który Przeniósł kobietę a Kościół - Matka - Kobieta BYŁBY PIĘKNIEJSZY i miałby Swój Niepowtarzalny UROK .!!!! AMEN . AMEN ! .
 Dziewczyna ;): 31.12.2007, 13:01
 Popieram Cię, Facet, i tak samo rozumuje to opowiadanie jak Ty.. ze nie należy ciągle patrzeć wstecz.. pozdrawiam serdecznie.. :)
 Facet: 31.12.2007, 12:47
 Skoro jestes dzieckiem wróc do piaskownicy
 Biedronka: 31.12.2007, 12:23
 No proszę i wywołałam do odpowiedzi faceta i to już nad ranem.Zawsze znajdzie sie taki facet który udowodni kobiecie marność jej rozumowego myślenia ha,ha,ha. To był haczyk ,no i złapałam złotą rybkę ... Nadal myślimy schematami, co?A przecież drogi "Facecie" nie o płeć tu chodzi prawda, to Twoje słowa? Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga.Więc już dalej nie błądzę myślami.Prostuję myślenie.Jestem dzieckiem bożym...Tak masz całkowitą rację tekst trzeba czytać głębiej. Tylko ja o tym wiedziałam już przed tym co napisałam.sugerowałam, że to żart. Ja sie bawiłam tekstem.Jestem dzieckiem...ha,ha.Ja zmyłam wierzchnią warstwę,Ty jednak jak ten mnich zagłębiłeś się dalej, więc jesteś mnichem w tym opowiadaniu....tylko którym...ha,ha,ha?Ciągle problem ten sam chociaż treść pozornie inna. Nauczyć się patrzeć na świat oczami dziecka...Jak ja lubię takie szarady myślowe...ha,ha,ha.Złota rybko mam trzy życzenia...zgadnij jakie?Ciekawe, czy "Facet" nie ucieknie przed odpowiedzią..hmmm?
 Maleństwo: 31.12.2007, 10:15
 Piękne!!! I prawdziwe. Znam wielu takich "mnichów". którzy tak samo postępują. Z jednej strony im się nie dziwię, bo oni to przecież też ludzie, którzy mają uczucia. Mają prawo do uczuć. Wiąże sie to chyba z tym, że mimo ich "zamknięcia" tj. klasztoru, też potrzebują miłości i lepiej jeżeli stanie się to wcześniej niż później. Jeżeli na owym mnichu ta kobieta zrobiła aż takie wrażenie, że nie mógł jej zostawić, cały czas mając ja w myślach, to jest to chyba dla niego znak, że miejsce w jakim żyje na co dzień, owy zakon czy klasztor, nie jest tym czego w życiu szuka. Znam wielu takich mężczyzn, którzy całe szczęście w porę zrozumieli, że klasztor czy seminarium to nie jest miejsce dla nich.
 Facet: 31.12.2007, 08:10
 Ech Biodronka - widze ze nie zrozumiałas tego opowiadania. Przeciez w nim chodzi aby nie rozmyślac non-stop o tym co przemineło i juz jest za nami. np. odpuszczone grzechy, zranienie z przeszłosci... Płec nie ma tutaj zadnego znaczenia :)
 marynika: 31.12.2007, 07:25
 Piękne przemyślenie i prawdziwe
 Biedronka: 31.12.2007, 00:11
 No właśnie dlaczego?To męski punkt widzenia, chyba.To mężczyźni czasami zamiast pomóc człowiekowi niosą ze sobą swoje słabości natury ludzkiej.Kobiety oczywiście też, ale to był przykład słabości ludzkiej zamknięty w męskim ubraniu.Więc nie rozważam dalej i trochę się prześmiewam ze słabości natury męskiej.Tylko dzisiaj...wybaczcie więc.Trochę na wesoło dzisiaj, ha,ha,ha.Tak dla przekory , że w czymś jesteśmy silniejsze....my kobiety.Ach ta natura ...A może się mylę? Może jutro poważniej coś napiszę.Dobry żart jest wart uśmiechu a notka aż się prosiła by zażartować, więc wybacz droga redakcjo.Czasami natura ludzka płata różne figle. A tak na marginesie co za próżna kobieta...nie mogła sama przejść na drugi brzeg...ha,ha,ha.Ciągle chcemy być zauważane , noszone, adorowane, słabe, zależne...tak to nie była z pewnością feministka.
[1] (2)


Autor

Tresć




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej