Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jacy jesteśmy przy wielkanocnej babce z chorągierwką

Wigilia Wielkanocna (późnym wieczorem po zmierzchu lub w nocy) jest najwyższej klasy przeżyciem religijnym i radością całej parafii. Przynosimy świece do ciemnego kościoła, aby odmówić przyrzeczenia chrztu świętego. Przynosimy też pokarmy do poświęcenia, święconki. Po obowiązkowo postnym Wielkim Piątku i dobrowolnie postnej Wielkiej Sobocie (kiedy niczego nie przynosimy w koszykach do kościoła ani nie święcimy, ani nie kropimy według instrukcji rzymskiej) zaczynamy uroczyście Paschę - Wielkanoc, Jezusowe Zmartwychwstanie. W tej świętej nocy wielkanocnej z radością przechodzimy ze śmierci do życia wiecznego. Jezus nas prowadzi tą drogą i przez te największe tajemnice życia i śmierci. Dlatego jest to centrum naszej wiary i naszego losu, ponieważ nie ma ważniejszego tematu poza życiem i śmiercią. Nie możemy oddalać od siebie sprawy życia i śmierci. W Kościele nie chcemy być naiwni, lecz dobrze poinformowani o naszej przyszłości. Jezus jest naszą informacją, naszą treścią. Nadzieja to nie matka głupich, lecz prawdziwe pragnienie, które tylko Jezus może szczęśliwie wypełnić.

U nas dzieci klas drugich (przygotowujące) się do I Komunii św. uczestniczą ze świecami przy ognisku na zewnątrz kościoła, a potem w przyrzeczeniach chrztu. Po nocnej procesji rezurekcyjnej otrzymują z parafii czekolady wielkanocne (tradycja zająca). Razem z rodzicami niosącymi poświęcone pokarmy i świece ze światłem Chrystusa wracają do domów, aby cieszyć się wiarą, nadzieją i miłością. Dzieci są radością Kościoła.

Coraz rzadziej widać na stole świątecznym wielkanocne babki z chorągiewką Jezusa. Baranki wielkanocne z masła też zanikają. Zastanawiamy się, co ginie w naszej polskiej tradycji, a co pozostaje? Czy jest jakaś potęga w nas, aby pokazać się Europie?

Jężeli stajemy naprzeciw Goliata zachodniej Europy czy jesteśmy naprawdę Dawidem celnie strzelającym z procy? Czy nie lepiej zgodzić się na pokój, jeżeli zza gór, rzek, mórz i lasów idzie ku nam mocniejszy od nas? Nie lepiej wysłać ministrów i wybitniejszych, aby doprowadzili do ugody? W pokoju żyć?

Tak sobie myślę, gdy czytam w prasie katolickiej tryumfalne okrzyki Polaków, aby się nie dać Europie. Kochani, my naprawdę jesteśmy chorym narodem i musimy być pokorni. Potrzebujemy leczenia i rekonwalescencji po komunizmie. Nie tylko pijaństwo nam dokucza, co widać nawet słabym okiem, jak rozrasta się liczba punktów sprzedaży alkoholu w każdej wsi. I te punkty prowadzą katolicy. I to jest sprzeczność: oto chcemy jeszcze więcej sprzedawać alkoholu i być zdecydowanie bardziej pijanym społeczeństwem. Dalszą konsekwencją jest kłopot rodziny z ojcem lub synem pijakiem, jego zły przykład i jego pijana religijność, a potem nagła śmierć zbyt młodego człowieka. W "Liście do pani" (nr 3/1999) czytamy: " Może my, świadome zagrożenia, takie spotkanie bez alkoholu w naszej rodzinie zaproponujemy? Będzie to ważne zwłaszcza dla małych dzieci, które, widząc dorosłych pijących przy każdym spotkaniu, uznają, że to jest norma, tak należy i one też będę pić, gdy trochę dorosną. Picie przy dzieciach stwarza też dla młodych okazje do spróbowania. W ostatnich latach znacznie obniżył się wiek inicjacji alkoholowej, coraz młodsze dzieci już próbowały... Więc może - zorganizujmy uroczystość bez alkoholu, choćby chrzciny i Pierwszą Komunię...". Z taką pokorną prawdą o sobie warto iść przez świat.

"Jeśli jednak prawda jest we mnie, musi wybuchnąć, nie mogę jej odepchnąć, bo bym odepchnął sam siebie". Karol Wojtyła. Myśli człowieka przyjmującego sakrament bierzmowania w pewnej podgórskiej wsi. - Adam Bujak. Narodziny wyznawców Poezje słowem i światłem pisane. Piękny album.

ks. Franciszek Kamecki
Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 7/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Dlaczego na obrazach i figurach u stóp Matki Bożej znajduje się wąż i jabłko?Dlaczego na obrazach i figurach u stóp Matki Bożej znajduje się wąż i jabłko?

Co nam przeszkadza w zobaczeniu prawdziwego oblicza Ojca?Co nam przeszkadza w zobaczeniu prawdziwego oblicza Ojca?

Miłość - klucz życia św. MaksymilianaMiłość - klucz życia św. Maksymiliana

Prawdziwe zaufanie do Jezusa rodzi się na modlitwiePrawdziwe zaufanie do Jezusa rodzi się na modlitwie

Śmierć jako spotkanie z OjcemŚmierć jako spotkanie z Ojcem

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej