Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Św. Józef - opiekun Zbawiciela

Komentarz do adhortacji apostolskiej Ojca świętego Jana Pawła II Redemptoris custos.

W 1989 roku papież, Jan Paweł II, skierował do nas adhortację apostolską Redemptońs custos o św. Józefie i jego posłannictwie w życiu Chrystusa i Kościoła. Kierując się pragnieniem Ojca Świętego i tematem obecnego numeru eSPe, pragnę przyjrzeć się nieco bliżej osobie św. Józefa, ukazanej w tej adhortacji z nadzieją, że zachęcę Was do przeczytania całości.

O jego życiu wiemy niewiele. Informacje najbardziej pewne podają nam Ewangelie, zwłaszcza Ewangelia według św. Mateusza i św. Łukasza. Jak podaje Ewangelista Mateusz, św. Józef pochodził z rodu króla Dawida i mieszkał w ubogim miasteczku galilejskim - Nazaret, gdzie był zwykłym cieślą. Tam też zamieszkał wraz z Maryją i Jezusem. Tradycja i cała ikonografia chrześcijańska przedstawia św. Józefa jako starca. W rzeczywistości jednak był to młody człowiek, w pełni sił, mogący sprostać trudom i niebezpieczeństwom grożącym jego Rodzinie.

Temu właśnie człowiekowi przypadło jedyne w swoim rodzaju zadanie stania się przybranym ojcem Bożego Syna, Jezusa Chrystusa. Jak czytamy w Ewangelii: Oto anioł Pański ukazał [...] się [Józefowi] we śnie i rzekł: "Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki: albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi syna, któremu nadasz imię Jezus..." (Mt l,20n).

W tym właśnie momencie został wprowadzony przez wysłańca Bożego w tajemnicę Wcielenia Jezusa Chrystusa z wyraźnym zadaniem bycia mężem Maryi, a przede wszystkim, adoptowania jej Syna i sprawowania funkcji przybranego ojca. Jak podaje Pismo: [Józef] wziął więc swoją Małżonkę do siebie. Papież dodaje, że: Józef- wraz z Maryją - jest pierwszym powiernikiem tej tajemnicy Boga żywego. Wraz z Maryją - a także ze względu na Maryję - uczestniczy on w tym szczytowym etapie samoobjawienia się Boga w Chrystusie (5 - wszystkie cytaty oznaczone tylko numerem odnoszą się do tekstu adhortacji).

Józef stanął wobec wielkiej tajemnicy, objawionej mu przez anioła, jako ojciec i głowa rodziny. Wprawdzie, jak pisze papież, nie jest to ojcostwo pochodzące ze zrodzenia, ale nie jest ono "pozorne" czy też tylko "zastępcze Posiada pełną autentyczność ludzkiego ojcostwa, ojcowskiego posłannictwa w rodzinie (21). Do tego papieskiego stwierdzenia o autentycznym ojcostwie Józefa, dodać jeszcze należy, że było to również - a może przede wszystkim - ojcostwo czyste. CZYSTOŚĆ ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia ojcowskiej i oblubieńczej roli św. Józefa. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą - powie Jezus Chrystus w Kazaniu na Górze. Św. Józef jest żywym przykładem tego błogosławieństwa. Tylko komuś tak czystemu, jak on, Bóg mógł powierzyć straż nad swymi najcenniejszymi skarbami (1). Ten człowiek o czystym i dziewiczym sercu, podobnie jak jego małżonka Maryja, potrafił w tajemnicy Świętej Rodziny, kontemplować Boże oblicze. Jego czystość rozjaśniała mroki tej szczególnej tajemnicy. Można sądzić, że on również, jak Maryja, nosił te wydarzenia w swoim czystym sercu i w nim je rozważał. Bo tylko tych dwoje ludzi, czystych, a zarazem wypełnionych miłością, mogło posiąść wielką tajemnicę Bożego Wcielenia.

Stwierdzenie, że ojcostwo Józefa było czyste, w pierwszej chwili wydaje się wewnętrznie sprzeczne; przecież wybór jest jednoznaczny: albo ojcostwo, albo czystość. A jednak nie ma w nim żadnej sprzeczności, bo ewangeliczne paradoksy ukrywają w sobie głęboką prawdę, którą przepięknie wyraził R. Tagore w słowach: Czystość to bogactwo wywodzące się z nadmiaru miłości.

Kiedy Maryja powiedział Bogu "tak", wówczas Jezus miał matkę; a kiedy św. Józef powiedział Bogu "tak" - wówczas Jezus miał już rodzinę. Można powiedzieć - komentuje papież - iż to, co uczynił Józef, zjednoczyło go w sposób szczególny z wiarą Maryi: przyjął on jako prawdę od Boga pochodzącą to, co Ona naprzód przyjęła przy zwiastowaniu. Ich wspólne "tak" było wypowiedziane w wielkiej tajemnicy Bożej woli. Dlatego Ojciec święty mógł dalej napisać: Święta Rodzina z Nazaretu, bezpośrednio związana z tajemnicą Wcielenia, sama też jest szczególną tajemnicą (21). Myślę, że Święta Rodzina jest szczególną tajemnicą nie tylko dla nas, ale że była taką również dla samej siebie, a szczególnie dla św. Józefa. My sami dzięki ewangelicznym zapisom, a nie dzięki czystości naszych serc, możemy jedynie spojrzeć na nie, nie dostrzegając nigdy tajemniczej głębi, którą widział Józef i w której przyszło mu spełnić tak szczególną rolę. Papież napisał, że Józef z Nazaretu w tej właśnie tajemnicy uczestniczył jak nikt inny z ludzi poza Maryją, Matką Słowa Wcielonego. Uczestniczył wspólnie z Nią, objęty rzeczywistością tego samego wydarzenia zbawczego. Stał się on szczególnym powiernikiem tajemnicy "od wieków ukrytej w Bogu" (por Ef 3,9)[5]. Jako mąż Maryi, uczestniczył wspólnie z Nią w tej tajemnicy, gdyż jest to zadanie każdego małżeństwa, a przecież w małżeństwie tym nie brakowało żadnego istotnego elementu: W rodzicach Chrystusa spełniły się wszelkie dobrodziejstwa płynące z zaślubin: potomstwo, wierność, sakrament. Znamy ich potomstwo, którym jest Chrystus Pan; ich wierność, ponieważ nie było tam nigdy cudzołóstwa; sakrament, ponieważ nie naruszył go rozwód (7). Jeżeli dzisiaj pytamy, czym jest czystość w małżeństwie, to odpowiedź na to daje nam Jan Paweł II, pokazując za wzór małżonków - Maryję i Józefa - którzy zachowując fundamentalne elementy każdego małżeństwa, nie tracili niczego z czystości własnych serc. Czystość to bogactwo wywodzące się z nadmiaru miłości.

Nie pozostaje nic innego tylko zacytować i wziąć sobie głęboko do serca słowa, które napisał papież: Jakże bogata nauka płynie stąd dla dzisiejszej rodziny! Ponieważ "istota i zadania rodziny są ostatecznie określone przez miłość", zaś "rodzina... otrzymuje misję strzeżenia, objawiania i przekazywania miłości, będącej żywym odbiciem i rzeczywistym udzielaniem się miłości Bożej ludzkości oraz miłości Chrystusa Pana Kościołowi, Jego oblubienicy", wszystkie rodziny chrześcijańskie winny upodabniać się do świętej Rodziny, tego pierwotnego "Kościoła domowego", na którego straży stoi św. Józef, przeczysty oblubieniec Maryi.

o. Tomasz Tomski
eSPe nr 59


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Matko Jezusa w medalikuMatko Jezusa w medaliku

Bój się Boga - co ty robisz!Bój się Boga - co ty robisz!

O Wszechmogący!O Wszechmogący

Na grobach żołnierzy w RadzyminieNa grobach żołnierzy w Radzyminie

Pamiętaj, do nieba nie idzie się samemu, trzeba koniecznie kogoś ze sobą prowadzićPamiętaj, do nieba nie idzie się samemu, trzeba koniecznie kogoś ze sobą prowadzić

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej