|
|
Samotni ludzie
Czy znasz samotność
swoich bliżnich?
Samotność więźnia,
który widzi słońce
i wie, że na zewnątrz
nikt o nim nie myśli.
Samotność chorego,
który ma niewielkie,
jeśli nie żadne,
widoki na wyzdrowienie,
i który całymi dniami
czeka na odwiedziny.
Samotnośc starego mężczyzny,
starej kobiety, którzy żyją
sami i których żonate
lub zamężne dzieci
nie mają dla nich czasu
i nie interesują się nimi.
Samotność matki bez męża,
która sama musi troszczyć
się o dzieci.
Czy znasz rozdzierającą samotność
ludzi, którzy wygłodzeni leżą
w tak wielu miejscach Azji,
Afryki czy Ameryki Południowej
i czekają na śmierć?
Wewnętrzną samotność tak
wielu współczesnych ludzi,
którzy przesyceni dobrobytem
i przyjemnościami
zaczynają się bać bezsensu
swojego życia.
Wycisz się i zadumaj,
zadając sobie pytanie:
Co warte jest moje życie?
Czy nie otrzymałem zbyt dużo?
Dlaczego tak wielu musi
tak cierpieć?
Jeśli możesz swą obecnością
i dobrym sercem
uczynić choćby jednego
człowieka szczęśliwym.
poprawiłeś świat.
Phil Bosmans

Wasze komentarze:
|
anita: 03.03.2008, 23:06
|
|
tak mi smutno
|
|
Agata: 02.03.2008, 22:12
|
|
Samotnosc?! Taka daleka w słowach ale jakże namcalna... Dziekuję Ci Boże za moich przyjaciół, znajomych, rodziców.
|
|
magda1595: 02.03.2008, 13:52
|
|
Dziekuje za dar Panie Boże to tylko dzieki niemu mam nadzieje i marzenia gdyby nie one starciłabym sens zycia Dziękuje z całego serca i prosze poprowadz mnie abym godnie ten dar wykorzystała razem z modlitwa do Ciebie przez całe życie spróbuje podołać spróbuje bys silna i prosze.....
|
|
ewa: 02.03.2008, 10:04
|
|
Przepraszam ,ale zmieniłam tochę pisanie ... z prozy na poezji lekkiej gdybanie ... przepraszam za nieudolności , ale to już chyba ze starości ... życia rozdzierania i grzechu szukania ...oraz próby pokornego Nawracania ... do Mistrza i Pana Naszego umiłowanego , na Krzyzu Rozciągniętego ... przez grzech mój znieważonego a w SAMOTNYCH ODKRYTEGO !
|
|
ewa: 02.03.2008, 07:52
|
|
Samotność - to bólu Serca rozdzieranie , to wielkie łkanie ..- to TĘSKNOTA za TOBĄ PANIE !... Panie ...tak bardzo upokorzony , w tych biednych ludziach OGOŁOCONY ! Przyjmij ICH DUSZ Wołanie i DAJ im w Tobie odpoczywanie i ludzkich , bratnich serc pomaganie ! Niech moje i Twoje życie Bracie i Siostro Kochana - będzie zawsze na służbę Pana ... Pana naszego na Krzyżu umęczonego , przez nasze grzechy sponiewieranego . Ale On w swej Miłości przeogromnej - litując się nad nami - poranek dał wiośniany . Ten Poranek i Jego świtanie TO JEZUSA naszego Zmartwychwstanie !! ! Radujmy sie więc przeogromnie i pomagajmy sobie wzajemnie ! wszak dziećmi Jednego Ojca JESTESMY w Jego Chwalebnej Pieśni !
|
|
magda1595: 01.03.2008, 21:24
|
|
tak bardzo chciałabym żeyby Bóg był przymnie ale nie wiem nie umiem poczuć Jego obecności tak bardzo bardzo bym chciała zeby mi pomógł przetwac to....prosze Boże uzdrów mnie.....Tka bardzo prosze
|
|
magnolia: 01.03.2008, 21:21
|
|
Pomodle sie za Ciebie :)
|
|
atenA<-: 01.03.2008, 21:01
|
|
Samotność?-trzeba w chwili tej odkryć swoje wnętrze,swoją wartość życia, wtedy odkryjesz jak inni cierpią,a ty ciągle grymazisz nie dostrzegając co otrzymałeś od Boga. Może Ty nie dostrzegasz każdej chwili pełnej radości...?W ciszy odkryjesz sens ludzkiego życia.Dziękuje Ci Panie Boże! za to co mam, pomóż mi podążać właściwą drogą pełną dobra,pomocy,szacunku...Niepamiętam już smutku, łez wyrządzonych przez bliznich, kocham ich choć tak trudno...
|
|
bela: 01.03.2008, 20:26
|
|
Uśmiecham się cieplutko do wszystkich smutasków.
|
|
Marcin: 01.03.2008, 20:04
|
|
Piękne słowa , zmiany na lepsze musimy zacząć od samych siebie.
|
|
ja: 01.03.2008, 19:33
|
|
tego mi było potrzeba, od jakiegoś czasu użalam sie nad sobą, mówię wszystkim wokół co mnie boli, nie chciałam widzieć tego, że inni nie maja obowiązku słuchać mojego narzekania, ich też może coś czasem zaboleć, chyba czułam że to tylko ja cierpię, może myślałam ze jak ktoś mnie pocieszy to będzie mi łatwiej znieść ból, ale chyba sama sie nakręcałam coraz bardziej, nieświadomie zaczęło mi sie podobać, że byłam w centrum zainteresowania. Przez to odsunęłam sie od Boga, nie widziałam cierpienia innych wokół.Boże wybacz mi! Przepraszam Cię ze uległam pokusom szatana. Pomóż mi ukoić mój ból. daj mi siły, bym ponownie mogła, tak jak kiedyś, pomagać innym. Nie pozwól jednak bym sie wypaliła ale obdarz mnie Twoimi łaskami, Twą mocą, Twą najpiękniejszą ze wszystkich na świecie, miłością!
|
|
|