Rozwa¿ania Mi³o¶æ Modlitwy Czytelnia ¬róde³ko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Pere³ki

Szkodliwo¶æ masturbacji

Na temat szkodliwo¶ci masturbacji wypisano na przestrzeni ostatnich trzystu lat niemal ca³e tomy, przestrzegaj±c przed jej zgubnymi skutkami i traktuj±c j± na równi z najpotworniejszymi nieraz zboczeniami. (...) Rzetelne badania, jakie w ostatnim æwieræwieczu prowadzono nad seksualno¶ci± cz³owieka, nie potwierdzi³y absolutnie ¿adnego z wymienionych nastêpstw masturbacji i obecnie seksuologia traktuje to zjawisko b±d¼ jako fizjologiczny przejaw potrzeby seksualnej i pierwsz± niedojrza³± jeszcze form± jej zaspokajania, b±d¼ te¿ jako dzia³ania zastêpcze w przypadku braku partnera, przymusowej izolacji itd.

W.Sokoluk, D.Andziak, M.Trawiñska:
Przysposobienie do ¿ycia w rodzinie, Warszawa

Podobnej tre¶ci zdania bardzo czêsto mo¿na spotkaæ w ró¿nych podrêcznikach wychowania seksualnego czy poradnikach przeznaczonych dla m³odych ludzi. Ich autorzy przedstawiaj± masturbacjê jako co¶ zupe³nie normalnego i naturalnego, przeciwstawiaj±c siê pogl±dom jakoby masturbacja wywo³ywa³a jakiekolwiek negatywne skutki.

Czy maj± racjê? Czy masturbacja rzeczywi¶cie nie pozostawia ¿adnych nastêpstw? Na to pytanie chcia³bym odpowiedzieæ.

Nim przyst±piê do rozwa¿enia tej kwestii chcê zwróciæ uwagê na sprawê podstawow±: Jak wiemy, masturbacja jest grzechem. Je¶li ma charakter ca³kowicie ¶wiadomy i dobrowolny, jest grzechem ciê¿kim. Grzeszno¶æ masturbacji nie zale¿y od tego, czy wywo³uje, czy nie wywo³uje jakie¶ skutki. Nawet gdyby masturbacja nie wywo³ywa³a ¿adnych skutków, nadal by³aby grzechem.

Dlaczego masturbacja jest grzechem? Dlatego, ¿e wystêpuje przeciw Bo¿emu planowi dla cz³owieka, przeciw celowi, dla którego Bóg stworzy³ p³ciowo¶æ. Bóg obdarowa³ nas darem p³ci, aby¶my mogli ofiarowaæ go w mi³o¶ci drugiemu cz³owiekowi. Wszystko, co wi±¿e siê z tym darem, ma s³u¿yæ mi³o¶ci. Masturbacja odrywa p³ciowo¶æ od mi³o¶ci, jest aktem z natury swej egoistycznym. Akt taki obra¿a Boga i jest grzechem.

Jak powiedzia³em, masturbacja by³aby grzechem, nawet gdyby nie wywo³ywa³a ¿adnych skutków. Tak jednak jest, ¿e Bo¿e Prawo nie jest wymierzone przeciw cz³owiekowi. Bo¿e Prawo jest w istocie rzeczy dla cz³owieka. Naruszenie przykazañ z regu³y koñczy siê ¼le. Nie inaczej jest z masturbacj±.

Byæ mo¿e dawni autorzy przesadzali w ukazywaniu skutków masturbacji. Byæ mo¿e mówili o skutkach, które wcale nie maj± miejsca. Nie zmienia to jednak faktu, ¿e masturbacja negatywne skutki wywo³uje. Ci, którzy obecnie zarzucaj± nierzetelno¶æ dawnym autorom, sami postêpuj± o wiele gorzej. Dzi¶ bowiem dostêpne s± wyniki badañ jednoznacznie wskazuj±ce na negatywne skutki masturbacji. Pisanie wiêc (czy sugerowanie), ¿e masturbacja ujemnych skutków nie powoduje jest zwyczajnym mówieniem nieprawdy.

Najbardziej oczywistym negatywnym efektem masturbacji jest mo¿liwo¶æ popadniêcia w na³óg. Masturbacja mo¿e staæ siê niewol±, czym¶, co robiæ siê musi, choæby siê wcale nie chcia³o. Spowiednicy, terapeuci mogliby wiele opowiadaæ o dramatycznych losach osób próbuj±cych wyzwoliæ siê z tej niewoli. Przed kilku laty dyskusja na ten temat przetoczy³a siê na ³amach miesiêcznika "Ziarna". Zamieszczone tam wypowiedzi wielu osób mog³y staæ siê najlepszym ¶wiadectwem zgubnych skutków niewoli masturbacji.

Wyzwolenie z tego na³ogu jest oczywi¶cie mo¿liwe, z regu³y jest jednak bardzo trudne, wymaga wielu prób, bardzo systematycznej pracy, nie zniechêcania siê pora¿kami.

Na tym jednak nie koñcz± siê z³e nastêpstwa masturbacji. Mo¿e ona wywo³aæ negatywne skutki w sferze po¿ycia seksualnego w przysz³ym ma³¿eñstwie danej osoby. Uprawiaj±c masturbacjê wykszta³ca siê i utrwala fa³szywe nawyki reagowania seksualnego. Mo¿na by wskazaæ wiele ró¿nych rodzajów takich nawyków, chcê jednak skoncentrowaæ siê na dwóch najwa¿niejszych sprawach.

Po pierwsze organizm uczy siê reagowaæ na bod¼ce o charakterze autoerotycznym, zamiast, prawid³owo, reagowaæ na bod¼ce wysy³ane przez wspó³ma³¿onka jako partnera seksualnego. Mo¿e nast±piæ trwa³e zakodowanie reakcji tylko na bod¼ce autoerotyczne. W efekcie u danej osoby utrudnione bêdzie powstawanie podniecenia seksualnego w wyniku obecno¶ci i pieszczot wspó³ma³¿onka. W skrajnych sytuacjach podniecenie seksualne w ogóle nie bêdzie mog³o powstaæ na normalnej drodze. Po drugie za¶ przez masturbacjê mo¿e nast±piæ utrwalenie przebiegu i czasu reakcji seksualnej. Reakcja seksualna bêdzie zupe³nie niezale¿na od osoby, od potrzeb wspó³ma³¿onka, bêdzie przebiegaæ ca³kowicie indywidualnie. Nieuchronnie prowadzi to do zaburzeñ w po¿yciu i nastêpnie do rozd¼wiêków w ma³¿eñstwie.

Powy¿sze zaburzenia w reakcjach seksualnych mog± powstawaæ zarówno u kobiet jak i u mê¿czyzn. U kobiet przede wszystkim przejawi± siê w upo¶ledzeniu powstawania podniecenia seksualnego. M±¿ nie bêdzie móg³ pobudziæ ¿ony lub w jej odczuciu bêdzie pobudza³ j± "gorzej" - tak zakodowane bêdzie w niej pobudzanie pochodz±ce z masturbacji. Mog± równie¿ wyst±piæ trudno¶ci w osi±ganiu satysfakcji seksualnej. Osi±ganie satysfakcji przez kobietê jest w ogóle spraw± z³o¿on±, wymagaj±c± pewnej pracy, czasu oraz harmonii miêdzy ma³¿onkami. Masturbacja dok³ada tu dodatkowe, bardzo powa¿ne utrudnienia. Wskutek masturbacji ¿ona mo¿e w ogóle nie osi±gaæ satysfakcji w normalnym wspó³¿yciu z mê¿em lub te¿ mo¿e byæ to w jej odczuciu satysfakcja gorszego rodzaju. Dla kochaj±cej ¿ony bêdzie to sytuacja powoduj±ca ogromn± frustracjê i poczucie winy.

Z kolei u mê¿czyzny masturbacja mo¿e spowodowaæ zaburzenia utrudniaj±ce wspó³¿ycie. Mog± wyst±piæ zaburzenia w erekcji - w wyniku masturbacji mo¿e zakodowaæ siê osi±ganie erekcji wy³±cznie na skutek stymulacji autoerotycznej. Mo¿e równie¿ nast±piæ zakodowanie czasu trwania reakcji seksualnej - po up³ywie okre¶lonego czasu bêdzie nastêpowa³ wytrysk nasienia, zupe³nie niezale¿nie od tego, co dzieje siê miêdzy ma³¿onkami. Nietrudno sobie wyobraziæ jak taki "automatyzm" bêdzie wp³ywa³ na wiê¼ miêdzy ma³¿onkami i na ich zadowolenie ze wspó³¿ycia.

Na koniec chcia³bym poruszyæ jeszcze jedn± sprawê. Czy zawsze musz± wyst±piæ wskazane powy¿ej skutki masturbacji? Nie zawsze. Niestety trudno co¶ wiêcej na ten temat powiedzieæ, gdy¿ nie przeprowadzano w tej kwestii ¿adnych badañ. Z jednej strony wiadomo, i¿ skutki te wystêpuj± na tyle czêsto, ¿e stanowi± zauwa¿alne zjawisko w gabinetach seksuologów (a wiadomo, ¿e nie ka¿dy maj±cy taki problem pobiegnie z nim do seksuologa). Z drugiej strony nie ulega w±tpliwo¶ci, ¿e nie dotykaj± one wszystkich uprawiaj±cych masturbacjê.

My¶lê jednak, ¿e w istocie rzeczy jest to kwestia bez znaczenia. Po pierwsze, jak powiedzia³em na wstêpie, masturbacja jest grzechem i jest niedopuszczalna nie tylko dlatego, ¿e mo¿e wywo³ywaæ negatywne skutki. Po drugie, nawet gdyby negatywne skutki masturbacji dotyka³y tylko niewielkiego procenta osób, naprawdê nie warto ryzykowaæ. Zawsze przecie¿ mo¿na siê zmie¶ciæ nawet w tym niewielkim procencie.

Krzysztof Jankowiak

Wasze komentarze:
Tomasz: 01.12.2010, 22:52
live is brutal
ja: 25.11.2010, 14:47
do upadla nie lekajcie sie...Jezus Cie kocha zaufaj Mu prosze Cie ja tez sie bardzo wstydzilem i balem przed spowiedzia z grzechow o wiele... Jezus mi je wybaczyl ulga byla ogromna po spowiedzi wierze ze dasz rade...
Kris: 22.10.2010, 14:22
U mnie masturbacja to ju¿ 15 lat, by³y lata, kiedy zdarza³o siê to rzadko, Teraz koszmar powróci³. To jest niewola...
upad³a: 28.08.2010, 23:50
Bardzo prosze pmódlciê siê te¿ za mnie boje sie powiedzieæ to przy spowiedzi i nawet nie wiem jakich s³ów u¿yæ b³agam pomó¿cie
17-stek: 27.07.2010, 14:59
Witam . u mnie to trwa tak od 6-7 roku ¿ycia ... potrafiê mieæ przerwy 2-3 tygodniowe ale to wraca ;/ dziennie dochodzi czasem do 8-10 takich aktów :( masakra wyhcodzê z domu i czujê siê jak ciota ... straszne to jest
Damian...b: 23.05.2010, 15:39
Witam ponownie. Mam kolejny pakiet wsparcia dla was. Ostatnio, Pan zwróci³ moj± uwagê na bardzo wa¿ny aspekt, który jest niew±tpliwie konieczny do tego by zerwaæ z tak zakorzenionym na³ogiem. Otó¿, w Pi¶mie ¦wiêtym w niejednym miejscu czytamy: "Umacniajcie siê". Odnosi siê to do umocnienia w dobrze, w s³u¿bie, w wysi³ku, w prawo¶ci, tu te¿ w trwaniu w czysto¶ci i pokazuje nam co czyniæ by nie upadaæ by siê nie poddawaæ. Pan te¿ mówi³ by¶my czuwali i baczyli by¶my nie upadli radz±c nam modlitwê, posty, pokrzepianie wzajemne, upominanie samych ciebie i swych braci. To wszystko jest potrzebne ale teraz zwrócê uwagê na jedno. Zechciejcie rozwa¿yæ warto¶æ i znaczenie umacniania siê. Aby bardziej zobrazowaæ konieczno¶æ i potrzebê a tak¿e moc umocnienia podam kilka przyk³adów. Czy nie jest tak, ¿e gdy w ma³¿eñstwie, zwi±zku, kap³añstwie, pos³udze osoba zaczyna mieæ my¶li zw±tpienia- m±¿/ ¿ona/ch³opak/dziewczyna (bêdê pisa³ w formie mêskiej- ale to samo wiadomo idzie w dwie strony) spotka go przykra sytuacja ze strony partnerki i sobie pomy¶li, ¿e go nie kocha, nie szanuje i nie zaprzestanie tych my¶li próbuj±c szybko wyja¶niæ sprawê, tym samym czasem dochodz± inne praktycznie nie istotne sytuacje i zaczyna on w g³owie rozwijaæ te my¶li to czy przypadkiem on sam nie rzuca sobie k³ody pod nogi?? Je¶li ci na kim¶ zale¿y to czemu nie umacniasz siê my¶l±c pozytywnie o tej osobie, a szerzysz przykre my¶li które buduj± wyrzut wzglêdem drogiej Ci osoby? To z kolei powoduje k³ótnie, rozstanie- a przecie¿ to wysz³o z tak niewinnej rzeczy- kilka my¶li z którymi nie chcia³o siê zawalczyæ. Tak samo: czy kap³anowi lub zakonnicy bêdzie ³atwo je¶li bêdzie siê ogl±da³ za siebie i rozwa¿a³ czy aby to jest jego droga s³uszna- to czy przypadkiem nie uda mu sie znale¼æ czego¶ co mo¿ne go odci±gn±æ od tej s³u¿by? Tak, nawet czêsto znajdzie i zostawi s³u¿bê i tak ca³e ¿ycie pope³niamy takie b³êdy. O czym to ¶wiadczy? ¦wiadczy to o tym, ¿e nie umacniamy siê dobrze. Umacniamy siê my¶lami negatywnymi- przecz±cymi naszemu wyborowi co za tym idzie umacniamy sie negatywnie- czyli burzymy. A co gdy zamiast tych wszystkich my¶li, odno¶cie naszego wyboru ¿ycia czy powo³ania, zamiast tego bêdziemy odnajdywaæ dobre tego strony, modliæ siê o ³askê Pana by pomóg³ nam siê umacniaæ w tym co s³uszne i tym samym zaczniemy walczyæ z tymi burz±cymi my¶lami a zamiast nich wstawimy konstruktywne my¶lenie typu: tak ona mnie kocha, siê stara- czasami co¶ nie wyjdzie ale przecie¿ chce dobrze. Lub tak: Pan jest przy mnie i dobra jest s³u¿ba dla innych, Cieszê siê, ¿e Pan nape³nia mnie pokor± a praca moja jest owocna. W tym momencie, maj±c takie my¶li, trudniej by³o by zw±tpiæ albo zachwiaæ siê w tym co dobre. Pamiêtajmy, ¿e Pan jest dobry i on zamêtu w naszych g³owach nie tworzy, lecz nas kieruje w sposób jasny, je¿eli taka jest jego wola. Wracaj±c do tekstów Biblii, Pawe³ czêsto pisze: ¿e je¿eli siê nie bêdziemy umacniaæ w tym co dobre, padaæ bêdziemy, odchodziæ od tego co dobre, popadaæ w zw±tpienie i nie bêdziemy i¶æ prosto. To nie cytat, ale brzmienie jego przekazu- ale gdy czytamy NT to jest tam sporo wersetów które mówi± o konieczno¶ci, wa¿no¶ci i dzia³aniu umacniania. Co to jest to umacnianie siê. Jest to praca któr± wk³adamy w to by pozostaæ przy naszym wyborze. Otó¿ je¶li dokonali¶my jakiego¶ wyboru warto sobie co pewien czas przypominaæ dlaczego tak post±pi³em. Dlaczego to jest dobre, dlaczego inne postêpowanie jest z³e, co mi to daje. Czy przez to postêpujê lepiej. I takim rozmy¶laniem konstruktywnym potwierdzaæ sobie codziennie, ¿e to jest dobre. Z osob± blisk± te¿ mo¿na rozmawiaæ, bo przekazuj±c swoje do¶wiadczenie innym powtarzamy je i utrwalamy w sobie. Je¿eli komu¶ brakuje woli lub my¶li które go umacniaj± nale¿y go podnie¶æ i umocniæ go na tyle by sam by³ w stanie znajdowaæ to co dobre. Umacniaj±c go argumentami- dlaczego t± drog± warto i¶æ, dlaczego warto próbowaæ. Co mu to daje itd. Dobrym przyk³adem jest nauka(uczenie siê). Je¿eli, uczê siê tekstu na pamiêæ lub rachowania (matematycznego) to jak po¶wiecê temu jeden raz godzinê lub trzy, to po jakim¶ czasie albo zapomnê czego siê nauczy³em- bo pamiêæ nie od¶wie¿ana zanika, lub stracê wprawê w rachowaniu. Ale je¶li bêdê robi³ to cyklicznie co jaki¶ czas- to nauka ta zostanie ze mn±. PODOBNIE KOCHANI jest i w umacnianiu siê codziennym. BODZIEC CIA£A. Otó¿ je¿eli wiemy, ze masturbacja jest, z³a, jest grzechem, jest os³abianiem naszego cia³a, jest wypaczaniem naszych my¶li zachowañ i reakcji to nale¿y zwróciæ na to nasz± uwagê. Je¿eli wiemy, ¿e dobre jest zachowanie czysto¶ci to nale¿y zwróciæ na to uwagê. Ale nie mówi±c sobie: to jest z³e, Panie pomó¿ i Amen. Mamy wolê, mamy czas na pierdo³y to i powinni¶my znale¼æ czas na stworzenie chwili refleksji. Czy otworzyæ sobie fragment pisma które nas pokrzepia³o, czy te¿ rozwa¿yæ jak ja korzystam z mego czasu. Zadaæ sobie pytanie po co robie niektóre czynno¶ci. Czy siedzenie w Internecie s³u¿y czemu¶ dobremu i czy przypadkiem nie wystawiam siê sam na pokusê? A je¶li przypadkiem w co¶ wejdê?? Moi drodzy- chwila nie uwagi i ju¿ upadek jest bliski. Po co mam ogl±daæ filmy w których pe³no scen ze zbli¿eniami – teraz praktycznie tylko takie filmy s±. Niby nic ale uwierzcie w piec nie trzeba skakaæ aby zostaæ sparzonym. Wystarczy ma³a iskra która pada na skórê a ju¿ czujemy ból. Albo ma³y p³omieñ zapa³ki mo¿e strawiæ ca³y dom. Skoro tak, to po co wystawiamy siê na pokusy? A wiêc nale¿a³o by zwróciæ szczególn± uwagê na to jak spêdzam czas. Jadaæ w autobusie gdzie kierujê mój wzrok? I czemu to ma s³u¿yæ ?? Je¶li na cia³o drugiej osoby które mo¿e nas pobudziæ TO PO CO NA TO PATRZÊ? Kto¶ mówi, ¿e nie da rady siê oprzeæ… A woln± wolê MASZ? A Pana Jezusa diabe³ kusi³? A powiedzia³ on, ¿e nie dopu¶ci on wiêkszej pokusy do nas ni¿ sami jeste¶my w stanie znie¶æ? A skoro raz czy dwa uda³o siê si³± woli zrezygnowaæ z jakiego¶ zachowania- to jest to chyba mo¿liwe. To czemu nie próbowaæ? Mo¿e siê po prostu nale¿y bardziej przy³o¿yæ w tych nawet drobnych sprawach. Uleg³o¶æ takim drobnym sprawom mnie nie zbudujê ale podkusi i z czasem znowu upadnê, natomiast walka z tym nawet co drobne przychodzi ³atwiej a i przynosi owoc w trudniejszej chwilach. Nie od razu Rzym zbudowano. I nie podniesiesz od razu 100kg je¿eli wcze¶niej nie poæwiczysz na czym¶ l¿ejszym. Je¶li ju¿ siê wypaczy³em- a przypomnijmy sobie, ¿e zazwyczaj wypaczenie na pocz±tku nie by³o wielkie, tylko coraz to siê rozszerza, to te¿ i odwrotnie, nale¿y zwracaæ uwagê na to du¿e i to ma³e by praca by³a owocna i by siê naprostowaæ. Obejrzê nieprzyzwoito¶æ i znowu nauczê mój mózg, cia³o jak ma reagowaæ na pewne, obrazy, zachowania d¼wiêki. Znowu utrwalê to co mnie zniewala. Za miast tego utrwalajcie to co was buduje. I umacniajcie siê w waszym postêpowaniu, wyrzeczeniach. Módlcie siê te¿ wiêcej. Chodzi o to by nasz umys³ nauczyæ, szukaæ konstruktywnej pracy- lub wyciszaæ najlepiej modlitw± czy rozmow±(czêsto monologiem- ale i on jest dobry) z Bogiem. Je¿eli przestajê graæ na kompie. To d³ugo nie wytrwam jak nie bêdê siê w tym umacnia³. Dlaczego nie gram: „ Bo umys³ siê rozochoca, chce rozrywki, znudzi siê gr± chce czego¶ innego, przypadkiem mo¿e mi siê zachcieæ czego¶ poogl±daæ lub z nudów przegl±daæ witryny internetowa- tam trafiê na co¶ i ju¿ kwiczê, mo¿e nie od razu ale ¿niwo zbiorê za dzieñ dwa. Bêdê mia³ wiêcej czasu, mogê co¶ poczytaæ, poruszaæ siê, pochodziæ z modlitw±.” I stale siê tym umacniaæ a i po czasie siê przyzwyczajê i nie bêdê chcia³ ju¿ graæ, i nie gram. Ale stale muszê to w sobie pielêgnowaæ by g³upota do mnie nie wraca³a. I to samo z bod¼cem cia³a. Przecie¿ nie oczy¶cicie wody dolewaj±c ci±gle nowej, ¶wie¿ej je¿eli wci±¿, z boku jest rura która dolewa zanieczyszczeñ. Nie nape³nisz szklanki wod±, je¿eli w dnie jest dziura. Zbiornik czystej wody to my, nasz umys³, je¿eli ci±gle bêdziemy siê kusiæ, i ogl±daæ, czy patrzeæ siê nawet na te drobne rzeczy, to choæby¶cie nie wiem jak wiele pracy wk³adali nie odkazicie siê i pokusa do was wróci. Je¿eli natomiast zabierzecie i zatkacie rurê która ska¿a wodê , czyli porzucicie rozrywkê(obrazy, i to co ³±czy siê u was z upadkiem, ogl±danie siê za Tm co nie trzeba), która os³abia wasz± wolê, to wtedy mo¿ecie oczy¶ciæ wodê – czyli mo¿ecie siê umocniæ i nawet nie bêdzie trzeba tak wiele pracy a trwaæ bêdziecie. Podobnie z t± szklan±, je¿eli wci±¿ dopuszczacie do was to co was os³abia- to nic nie wskóracie. Zaklejcie dziurê a praca któr± w³o¿ycie, woda któr± wlejecie pozostanie z Wami. Szukajcie ¼ród³a z³a, sk±d do was przychodzi i eliminujcie je umacniaj±c siê, przypominaj±c sobie dlaczego warto zatkaæ te ¼ród³a. Co jaki¶ czas modlê siê za nas wszystkich walcz±cych z tym, oraz ostatnio o umocnienie nas w tym co dobre. I wy sporadycznie dodajcie to w swych intencjach, krótk± modlitw± i niech ta ¶wiadomo¶æ w was bêdzie, ¿e wspólnie siê umacniaj±c i modl±c za siebie, wygramy! I zacznijcie rezygnowaæ z tego co nie potrzebne, oraz umacniaæ siê w tym a wtedy szybko owoc ujrzycie. Tym którzy s± zainteresowani, odnalezieniem negatywnych skutków masturbacji na cia³o polecam tekst który ni¿ej przedstawi³em. Co prawda nie jest wszystko piêknie ³adnie wy³o¿one i chcia³o by siê ten tekst jest poprawiæ dodaj±c pewne sprawy, ale jest wystarczaj±cy zarys, który moim zdaniem jest zdecydowanie wystarczaj±cy do tego by dowiedzieæ siê dlaczego to jest szkodliwe.
xyz: 26.01.2010, 14:50
Musze przyznaæ , ze zarówno Damian...b jak i pomocnik maj± wiele racji i serdecznie polecam (pomimo d³ugo¶ci) przeczytanie artyku³y Damiana , bo zawiera on wiele wa¿nych i przydatnych informacji , a przede wszystkim prawdziwych. ¿ycze wszystkim powodzenia i wyæwiczenia w sobie "silnej woli"
Pomocnik S³uchajcie : 23.01.2010, 22:33
Czytam te Wasze posty i wiem w czym problem i zaraz Wam to Wszystkim uzale¿nionym i grzesz±cym tak wyt³umacze o co w tym chodzi i jak z tym sobie poradziæ . Otó¿ pierwsza rzecz, to nie szatan powoduje ¿e macie erekcje, czujecie podniecenie i chcecie "to" zrobiæ !!! To nie ¿adne dzia³anie szatana ale Wasza w³asna natura która w Was jest wiêc nie popadajcie w tak± paranojê . Kolejna sprawa, chcecie zerwaæ z tym na³ogiem a tak naprawdê od samego pocz±tku pope³niacie podstawowy b³±d-walczycie z tym . Nie mo¿na walczyæ z w³asn± seksualno¶ci±, bo ona jest w Was, taka walka nie ma sensu i zawsze przegracie . Oczywi¶cie ok, je¶li s± w¶ród Was tacy, którzy jednak wypracuj± w sobie samodyscypinê i samokontrolê to super, to na pewne pomo¿e ale...do czasu . Przede Wszystkim je¶li chcecie zerwaæ z masturbacj± to przestañcie na niej skupiaæ swoj± uwagê i opowied¼cie sobie na pytanie po co tak naprawdê chcecie ¿ycie w czysto¶ci i jak± alternatywê sobie mo¿ecie ku temu stworzyæ . Nie mo¿na walczyæ z na³ogiem b³±dz±c... Kolejna sprawa to Wasze poczucie winy, onanizm nie jest najwiêksza zbrodni± tego ¶wiata i bardziej on wynika z obci±¿eñ fizyczno¶ci naszego cia³a a nie z powodów duchowo-psychicznych . Nie powinni¶ci siê dobijaæ wiêc z tego tytu³u i zadrêczaæ, trudno sta³o siê...i zawsze macie szansê na ¿ycie w czysto¶ci . Kolejna i ostatnia ju¿ kwestia-Bóg, Jezus, bo te postacie mieszacie w swój problem jakbym mia³y one Wam pomoc w cielesnym nawróceniu. Wiara jest niczym w porównaniu z wiedz± i m±dro¶ci±, wiêc je¶li oprócz wiary macie prawdziw± ¶wiadoomo¶æ Boga to poradzenie sobie z Waszym onanizmem bedzie o wiele ³atwiejsze...tylko zadajcie sobie zawsze pytanie : dlaczego chcê ¿yæ w czysto¶ci ? To podstawa....
Bon: 23.01.2010, 16:06
te¿ mam z tym problem od 4 lat czasami z nim wygrywam , najd³u¿ej wytrzyma³em 3 tygodnie, mam nadziejê ¿e uda mi siê w koñcu z tego wyj¶æ i za³o¿yæ w przysz³o¶ci szczê¶liw± rodzinê, ci którzy to czytaj± proszê was pomódlcie siê za mnie bo tylko modlitwa mi pomo¿e, jestem osob± wierz±c± i wierzê ¿e Jezus mi pomo¿e z tego wyj¶æ, modlê siê za was wszystkich którzy maj± problem podobny do mnie.
Damian...b: 19.01.2010, 21:37
Dzielny ludzie walcz±cy! Jestem mocno podbudowany informacj±, ¿e tak zagorzale walczycie z tym jak¿e lekcewa¿onym na³ogiem. Nie ulega w±tpliwo¶ci, ¿e ¶wiadomo¶æ naszych braci i sióstr w tym zakresie jest bardzo ma³a i czêsto nawet nie wiemy jak bardzo sobie szkodzimy. Dziêkujê za wasze komentarze. Napiszê co¶ co chyba jeszcze tu nie by³o poruszane (chyba bo nie przeczyta³em wszystkich komentarzy). Chcia³bym poruszyæ SKUTKI MASTURBACJI NA CIA£O MʯCZYZNY. Bo ma³o kto zdaje sobie sprawê, ¿e takowe wystêpuj± ( a dla mnie jest to kolejny argument który czêsto mówi mi – starczy kolego je¿eli nie przestaniesz to bêdziesz mia³ inne problemy). Oczywi¶cie grzech te¿ dzia³a na nasz± psychikê- co jest wyniszczaj±ce dla kobiet i mê¿czyzn zarówno. Dlatego nie ³amcie siê na duchu ale i nie lekcewa¿cie tego problemu. Do kobiet nie wiele mogê napisaæ ponad to co przeczyta³em, ¿e masturbacja mo¿e spowodowaæ du¿e utrudnienia w po¿yciu z mê¿czyzn±- lecz dlaczego tak siê dzieje mo¿na dosyæ ³atwo odnale¼æ w Internecie. Przejdê teraz do mê¿czyzn i skutków negatywnych fizycznych. (to co napiszê poni¿ej oparte jest na wiedzy zdobytej z literatury, mocno poszerzone na obserwacji nie tylko w³asnego cia³a oraz z dyskusjami i porównaniami zjawisk wystêpuj±cych u mê¿czyzn praktykuj±cych masturbacjê od d³ugiego czasu) ____________________________________________ Skrót tego co ni¿ej: na³ogowa masturbacja mocno os³abia cia³o mê¿czyzny. Prowadzi do takich stanów jak czêste naci±gniêcia urazy i inne kontuzje przy potencjalnie niegro¼nych czynno¶ciach. Zmêczenie- z niewiadomych przyczyn (przyczyna ju¿ wiadoma: masturbacja),s³abniêcie. Gorsze skupienie. Równie¿ mo¿liwe gorsze nawil¿anie „oczu” -przed kompem czuæ szybkie wysychanie oczu. Bule pleców od samego siedzenia. Gorsze wyniki sportowe. (Lepiej nie uprawiaæ sportów jak sie uprawia masturbacjê.) Przedwczesne wytryski-z³e przyzwyczajenia umys³owe- je¿eli chodzi o stosunek z partnerk±. ............................................................................ A teraz to samo ale d³u¿ej. ............................................................................ Na start trochê teorii (pó¼niej obserwacje) – pierwszy raz co¶ takiego piszê i nie wiem czy uda mi siê to dobrze obja¶niæ. Jak wiemy sperma to swego rodzaju ¼ród³o ¿ycia, dlatego te¿, uwa¿amy ¿e jest to nie moralne tryskaæ nasieniem na prawo i lewo gdy nam siê tylko podoba. Jednak, prócz tego nikt nie my¶li o tym ile wysi³ku nasz organizm musi w³o¿yæ w to aby ona powsta³a i lu¼no wydosta³a siê przez nasz cz³onek. Pierwsza, sprawa, to substancje. Nie my¶licie chyba panowie, ¿e nasienie to woda lub co¶ co opuszcza nasz organizm bo jest mu nie potrzebne. Pewna pani dr napisa³a, ¿e znajduje siê w niej sporo zwi±zków i substancji które my sobie z organizmu wydalamy w bardzo krótkiej chwili, nie zwracaj±c uwagi na odczucia naszego cia³a po tym akcie. Otó¿, aby powsta³o nasienie nasz organizm zu¿ywa znacznie wiêcej ni¿ substancje, które mu dostarczamy. Po pierwsze musi on przetworzyæ to co zosta³o mu dostarczone a po drugie obci±¿yæ nasze narz±dy aby powsta³ finalny efekt. Co ciekawsze, samo wyprodukowanie spermy nie jest jeszcze w odczuciu uci±¿liwe. Najgorzej jest po wydaleniu nasienia na zewn±trz. (Pewien dr Napisa³, ¿e mniej wiêcej 40% energii siê traci przy ka¿dym orgazmie.) Sprawa jest dosyæ trudna i do koñca nie uda³o mi siê dokopaæ informacji co i jak na tyle by to tak po prostu obja¶niæ . Najwiêcej w temacie mo¿na siê dowiedzieæ od wschodnich praktykantów sztuk walki. Mog± oni nas zra¿aæ przez niektóre wierzenia, praktyki itp. Jednak¿e du¿± wagê przyk³adaj± do obserwacji w³asnego cia³a. ( Sam dr na którym najwiêcej siê opieram jest chyba ateist±, ale moralnie zdaje siê byæ pouk³adany kole¶- lecz nie to nas interesuje) Adepci tych sztuk przedstawiaj± cia³o te¿ w postaci energii. Cia³o potrafi energiê odbudowywaæ, i traciæ. Gromadzenie energii powstaje w czasie – dos³ownie ( z czasem) – ale te¿ podczas æwiczeñ specjalnych jak i czysto fizycznych ( sport, si³ownia), medytacji– tu z medytacj± nale¿y uwa¿aæ, bo ma³o kto poprawnie interpretuje t± praktykê. Tracenie energii jest w czasie wydalenia nasienia, w czasie walki organizmu z chorobami, przy utracie krwi, przy trawieniu pokarmu, przy przeci±¿eniach pewnych narz±dów- by powróciæ do stanu równowagi. Oczywi¶cie mo¿na tu wiêcej napisaæ, jednak staram siê to zrobiæ ogólnie. A najwiêcej siê traci przy wydaleniu nasienia lub utracie krwi- ale tu s± jeszcze inne sprawy w które nie wchodzê. I w³a¶nie ta energia jest kluczem ( mo¿na to czytaæ ¿e energia to nasze si³y). Podczas czêstych masturbacji, nasze cia³o traci si³y na produkcjê i uwolnienie nasienia. Przy normalnej praktyce, ¶rednio 1x na miesi±c – nie jest to ¿adnym problemem- bo jest to ¶redni czas samoregulacji mê¿czyzny w którym mo¿e samoistnie wydaliæ nasienie do wyregulowania ( okres ten mo¿e byæ ró¿ny od miesi±ca- jednak¿e mocne opó¼nienia lub zbyt czêste wytryski s± oznak± zaburzenia i nale¿a³o by to wyregulowaæ- stosuj±c odpowiedni± dietê b±d¼ te¿ æwiczenia- albo zacz±æ robiæ albo przestaæ). I dla tych panów którzy siê nie masturbuj± to problem automatycznie znika- jedynie mo¿na im zaleciæ, aby po stosunku nie brali siê za prace fizyczn± najlepiej do dnia kolejnego- choæ to zale¿y od indywidualnych predyspozycji i niektórym nie robi to ¿adnej ró¿nicy). Tym panom co uprawiaj± to czêsto i gêsto nale¿y u¶wiadomiæ, ¿e je¿eli ¶rednio dla cia³a najlepiej jest to zrobiæ 1x na miesi±c w samoregulacji – choæ mo¿na i czê¶ciej – oby nie przez d³ugi okres – to ile razy jest za czêsto jak kto¶ to robi codziennie albo co drugi dzieñ? Sam masturbujê siê od lat oko³o 11. Walczê z tym od lat chyba 4. I znajdujê coraz wiêcej argumentów na to by tego nie robiæ. Razem ze mn± w tym samym temacie jest mój przyjaciel – który ma ten sam problem – ale wspieramy siê teraz w walce. Ma on równie¿ bogat± wiedzê na ten temat, i jest kolejnym królikiem do¶wiadczalnym na którym ro¶nie nasza wiedza w tym temacie. Otó¿, po rozpoczêciu procederu masturbacji, cz³owiek funkcjonowa³ tak jak by siê nic nie zmieni³o. Dodam tu, ¿e sporo æwiczyli¶my fizycznie – choæ masturbacja by³a wtedy jeszcze porównywalnie s³abo rozwiniêta. By³o dobrze- do czasu. Po jakim¶ roku mo¿e dwóch latach, zaczêli¶my dostawaæ dziwnych kontuzji ( dziwnych znaczy tyle co, takich których normalnie nie powinno siê dostaæ, przy tych czynno¶ciach). I nasila³y siê one stopniowo- jednak ¿aden z nas nie zauwa¿y³ zwi±zku z masturbacj±. Czasami nawet masturbowali¶my siê by poprawiæ sobie humor. ( Wtedy te¿ nie wiedzieli¶my, ¿e to jest grzech). Czêste bule pleców, bule kolan, i czêste naci±gniêcia na plecach przy podnoszeniu rzeczy które nie powinny byæ problemem co raz stawa³y siê czêstsze. (raz nawet po maratonie masturbacji podnosz±c kota naci±gn±³em siê tak, ¿e mnie plery nasuwa³y przez d³ugie tygodnie- ale wtedy dosyæ intensywnie siê masturbowa³em ( codziennie nawet do 5x dziennie)( tu dodam ¿e równie szkodliwe jest 1x na 3 dni – choæ to 15x mniej to ten sam efekt uzyska siê po wiêkszej liczbie dni). Dla wyja¶nienia- najbardziej nara¿one s± nogi i plecy – nie bêdê wyja¶nia³ dlaczego- i tak okrajam mocno- a mimo to siê rozpisa³em. Kolega mia³ siê podobnie a czasami nawet gorzej. W obecnym stanie – je¿eli masturbujê siê w tygodniu (2x w dzieñ, nastêpny 2x i kolejny 1x) to efekt jest taki: skóra wyra¼nie staje siê suchsza – ju¿ na d³oniach widaæ to od razu. Stawy zaczynaj± strzelaæ. W kolanach i w palcach u r±k i nóg. (Masturbacja bardzo negatywnie wp³ywa na stawy). Miê¶nie staj± siê s³absze. Ilo¶æ przyk³adowych pompek które normalnie robiê spada dosyæ mocno ( a samo ich robienie jest ryzykowne bo mogê naci±gn±æ plecy które dosta³y juz niez³e baty przez te wszystkie lata). Te wszystkie objawy wystêpuj± i u was tylko siê nie pokapowali¶cie. ( wszystko zale¿y od czêstotliwo¶ci i d³ugo¶ci praktyki masturbacji) Czêsto jest tak, ¿e cia³o siê przegrzewa, czyli jest nam szybko gor±co jak co¶ zaczniemy robiæ, a jak siedzimy to dosyæ szybko robi siê nam zimno. U niektórych d³onie mog± robiæ siê zimne, po jakim¶ czasie np. po 2h od masturbowania. To wszystko cia³o nam sygnalizuje- a skoro tak to wp³ywa na cia³o- to jakim cudem mo¿e to byæ dla nas zupe³nie bezpieczne???? Ja siê czasami za g³owê chwytam co niektórzy bredz±. „Uprawiajcie seks bo to zdrowe.” Dla faceta czêsty seks to mêka- mo¿e robiæ to o wiele za czêsto co spowoduje, ¿e mo¿e mieæ problemy nawet z wsiadaniem i wysiadaniem do samochodu ju¿ w wieku 30 lat. O ile sam seks jest przyjemny to po takich maratonach, cia³o jest mocno zmêczone i to nie dlatego, ¿e on siê tam przy stosunku namacha, tylko dlatego, ¿e straci mnóstwo energii przez wydalanie nasienia. Dodam tu ¿e, nie wydalenie nasienia nie za³atwia do koñca sprawy. Je¿eli siê osi±ga stan pod orgazmu równie¿ os³abia siê cia³o ale w mniejszym stopniu. Zauwa¿cie te¿ co¶ w filmie ROCKY. Kole¶ przed walka odmówi³ wspó³¿ycia z ¯ON¡!!! – mówi±c, ¿e nie mo¿e tego zrobiæ bo to os³abia. I faktycznie mówi³ prawdê. (to tylko film- a mimo to sprawa dla sportowców jest znana od dawna) Je¿eli siê uprawia sporty to nie ma mowy o czêstych stosunkach bo to os³abia. Bezpo¶rednio po masturbacji, cia³o jest jeszcze nagrzane a my nie zawsze do koñca przytomni( chodzi o percepcjê na bod¼ce cia³a). I nie zawsze zauwa¿amy, ¿e co¶ siê zmieni³o. Dlatego te¿, pó¼niejszy stan gorszego samopoczucia nie jest przypisywany temu- bo jeszcze przecie¿ przez jaki¶ czas czuli¶my siê ¶wietnie. Niestety prawda jest taka, ¿e tylko przez jaki¶ czas a ¿niwo najwiêcej siê zbiera dnia kolejnego. Dzieje siê tak dlatego, ¿e po wydaleniu powiedzmy kalkulacyjnej cyfry 40% si³, cia³o stara siê doj¶æ jak najszybciej do równowagi, z tej te¿ przyczyny, energia odp³ywa z innych partii cia³a ( najgorzej dostaj± po ty³ku nerki i chyba w±troba) a z zewn±trz, plecy i nogi. Nie korzystne bêdzie to, gdy cia³o dochodzi do siebie a my masturbujemy siê dalej. I zaczyna siê tak robiæ w kó³ko. Ogólnie przy zaczynaniu masturbacji- je¿eli nigdy siê tego nie robi³o- trudno wyczuæ ró¿nicê, jednak¿e po d³u¿szej praktyce, dosyæ ³atwo jest zauwa¿yæ wp³yw na cia³o je¿eli siê masturbujemy. Obecnie jak siê masturbujê 1x na 3 tygodnie to mo¿na powiedzieæ, ¿e prawie nie ma ró¿nicy - choæ jest zauwa¿alna- bo ju¿ wiem na co mam patrzeæ i w obserwacji trochê siedzê. Np. w ustach ¶lina robi siê jakby bardziej lepka i jest bardziej sucho. Ale jak pojadê dzi¶ powiedzmy 3x i jutro 2x to po tym pi±tym razie efekt czujê natychmiast. Cia³o nie prêdko wraca do równowagi. Czasami wzglêdna norma cia³a wraca po 2 tygodniach pó¼niej zaczynam siê wiêcej ruszaæ ale bez szaleñstw. A dopiero po miesi±cu cz³owiek zaczyna czuæ siê spoko. Choæ ogólny poziom si³ jest ju¿ zaburzony to stan który by³ przed wpadniêciem w na³óg jest ju¿ chyba nie do osi±gniêcia. ( Przynajmniej nie przy takim obrocie spraw- by³o by trzeba daæ sobie siana z tym na kilka lat przy dobrej praktyce cia³a) A po takim maratonie przez najbli¿sze dni lepiej ¿eby siê nie bra³æ za, ¿adne prace si³owe. Ju¿ nie jeden raz ja i inni to przetestowali. Zauwa¿cie , ¿e w tym momencie nie jest to ju¿ grzech tylko przeciwko, ¿yciu ale te¿, gdy robimy to nadmiernie wyniszczamy nasze cia³o- a wiêc i przeciwko nam samym. Tu dodam, ¿e o ile seks z mê¿czyzn± dla kobiety mo¿e byæ korzystny to dla mê¿czyzny sprawa nie wygl±da tak piêknie- zw³aszcza je¿eli jest to masturbacja. Tak po krótce nie dok³adnie zarysowa³em problem, s± w tym co napisa³em du¿e braki. Choæ i tak dla wielu z was tego czytaæ siê nie chcia³o. Je¿eli jednak przeczytali¶cie pocz±tek, to przynajmniej znacie skutki – choæ nie wszystkie. A dlaczego tak siê dzieje – to trudno wyt³umaczyæ mi w takiej formie. Chcia³em by¶cie dodali sobie do waszych argumentów, dlaczego tego nie warto robiæ, obawê o wasze si³y fizyczne i zdrowie. Mi ta my¶l pomaga. Jak sobie my¶lê, ¿e jak bêdê chcia³ za³o¿yæ rodzinê- to kto wie czy nie przyjdzie mi naginaæ- a ¿eby naginaæ- trzeba siê dobrze czuæ – a ¿eby siê dobrze czuæ trzeba dbaæ o cia³o- a ¿eby dbaæ o cia³o nie nale¿y jego u¿ywaæ jak zabawki – bo to nie akumulator który da siê wymieniæ albo zregenerowaæ- to procesy trwaj± znacznie d³u¿ej i mog± pozostawiaæ po sobie ¶lady. Zachêcam was do walki z tym na³ogiem. Obecnie mój rekord to kiepskie 4 miesi±ce, - przyjaciela oko³o 6miesiêcy. Niestety ¶rednio 2-3 x w miesi±cu upadam (bywa, ¿e rzadziej siê trwa 2 miesi±ce a krócej 2 dni) – ale Bóg jest Panem wszystkiego, niech i nam dopomo¿e, d¼wign±æ to jarzmo. £±czê siê z wami w modlitwie o pomoc i si³y w walce z tym zniewoleniem. POZDRAWIAM
Piotrek : 15.01.2010, 11:55
¦wiête s³owa.
daid: 04.01.2010, 12:57
p¿estanie wam rosnonæ
Smutny: 05.11.2009, 18:27
Ju¿ chyba nie potrafiê z tym walczyæ.. Wszystkim na oko³o mówiê ¿e jest ok, ¿e szybko powstaje, ale upadki znowu siê zdarzaj±. Czasami nawet 5 razy dziennie.. Ju¿ chyba nie potrafiê tego wózka d³u¿ej ci±gn±æ... To trwa ju¿ z 9 lat, bo zacz±³em jak mia³em 8. Nie wiem co robiæ... Je¶li kto¶ mo¿e pomoc, to z gory dziekuje... moj mail : gery13@wp.pl. chce z tym skonczyc. wierze ze z Nim dam rade.
£ukasz: 11.10.2009, 22:07
Masturbacja poch³ania jak bagno, jest grzechem z którym bardzo ciê¿ko jest wygraæ, chcia³bym cofn±æ czas i nigdy nie zaczynaæ, ale jest ju¿ za pó¼no i muszê z tym walczyæ. Nie polecam nikomu w to wchodziæ bo jest to straszna tragedia, która ma wp³yw na ca³e ¿ycie i zadaje wiele cierpienia !
alex: 28.07.2009, 11:01
ludzie nie poddawajmy sie, ten sukinsyn, przepraszam ze sie tak wyraze o szatanie, chce nas wszyskich zgubic, ale nie sama mastyrbacja co tymi wyrzutami sumienia i tym ze czujemy sie jak szmata. to jest najgorsze, ja bylem u spowiedzi 3 dni temu i dzis z now musze bo znow upadlem. Jezus daje mi sile by sie podniesc, i choc czasem te upadki sa tak wstretne tak wynaturzone to jednak ciagle On pcha mnie do konfesjonalu. Trzymajcie sie!!!!!!!!!!!!!!! kiedy¶ zatanczymy wszyscy na scierwie tej plugawej szatanskiej bestii
10817215: 04.06.2009, 17:55
Kochani potrzeba wam przyjaciela os zaufanej z któr± mo¿ecie o tym porozmawiaæ! Odwagi 100 razy upadniecie to 100 razy do spowiedzi nawet kilka godzin dni jest ³ask± czysto¶ci. Gdy kto¶ ma jakie¶ pytania to pisaæ odp wieczorami <>< Potrzeba jest czasu...
...: 07.05.2009, 11:22
W uzale¿nieniu, dzia³a! Oczywi¶cie nalezy podaæ intencje: "MODLITWA CODZIENNA O OPIEKÊ: ¦w. Judo Tadeuszu, potê¿ny mój Obroñco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddajê siê Twej cudownej opiece. Wdziêczny Ci jestem za wszystkie ³aski, jakie ju¿ dla mnie wyjedna³e¶, a proszê Ciê i nadal strze¿ przed pokus±. B±d¼ moj± moc± w trudno¶ciach, os³on± w niebezpieczeñstwach. Spraw, abym z Bogiem siê budzi³ i z Bogiem szed³ na spoczynek. Dzieñ po dniu prowad¼ mnie coraz bli¿ej Serca Jezusowego, abym spocz±³ w Nim po trudach i walkach ¿ycia, a zamiast mi³o¶ci w³asnej, pychy i zniechêcenia. Niech w mym sercu zapanuje mi³o¶æ, ofiarno¶æ i pokora. Amen MODLITWA DZIÊKCZYNNA! Najs³odszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojêt± niebiañsk± chwa³±, któr± z Trójcy Przenaj¶wiêtszej sp³ywa na ludzko¶æ ca³±, na Pannê Naj¶wietsz±, na wszystkich anio³ów i ¶wiêtych, s³awiê, uwielbiam i sk³adam Ci dziêki za ³aski i dary, którymi obdarzy³e¶ Twego wybranego Aposto³a, co mia³ szczê¶cie do Twej rodziny siê zaliczaæ. B³agam Ciê racz mi udzieliæ Twej ³aski dla jego zas³ug i wspieraæ mnie za jego przyczyn± we wszelkich potrzebach. Amen"
PePe: 24.04.2009, 01:17
Swego czasu by³ to mój wielki problem. Zacz±³em chyba w wieku 13 lat. Uda³o mi siê wyzwoliæ po 15 latach... Po wielu, na prawdê wielu, próbach z³o¿y³em Panu obietnicê, ¿e nie bêdê tego robi³. Najpierw przez 3 miesi±ce. Potem przez 6 itd, i tak siê uda³o :) Nie potrafi³em z³amaæ przysiêgi z³o¿onej Jezusowi. ¯adne inne metody nie pomaga³y. Poza tym wa¿ne jest te¿ dobre organizowanie czasu. Du¿o sportu i przebywanie z lud¼mi. Powodzenia!
,,,,: 14.04.2009, 11:59
Nie jest gorszy od narkomanii i alkoholizmu - ale kradnie nam wolno¶æ....... tamte odbieraj± zdrowie i ¿ycie. Chrystus chce i mo¿e nas z tego wyzwoliæ..... Wytrwa³o¶æ i Wiara!!!!
oNA: 28.03.2009, 23:30
Mam 17 lat nie d³ugo bêde mnieæ 18... Masturbowa³am siê przez oko³o 1,5 roku... potem sta³o siê to na³ogiem... czym¶ nad czym nie potrafi³am ju¿ panowaæ.. z pocz±tku nie wiedzia³am,¿e to grzech gdy sie o tym dowiedzia³am zaczê³am z tym walczyæ. To by³o bardzo trudne.. ci±g³e pora¿ki... ale trafi³am na dobrego spowiednika który u¶wiadomi³ mi, ¿e sama nie dam rady,¿e musze otworzyc siê na JEZUSA ¿e On sw± mi³o¶ci± mnie wyleczy... i po pewnym czasie sie uda³o... teraz zacz±³ up³ywaæ 3 rok od kiedy to sie skoñczy³o i leci mi 2,5 roku od kiedy czuje sie powolana do zakonu... tak chce odpowiedzieæ na Bo¿± mi³o¶æ tylko nie wiem czy to nie jest ucieczka... ca³kowita abstynêcja-zranienie? Ale wiedzcie ¿e wyzwolenie siê z tego grzechu jest mo¿liwe! ale lepiej nie zaczynaæ tego bo to sie odbija na psychice... pozdrawiam :) Glowa do góry :)
[1] [2] [3] [4] [5] (6) [7] [8] [9] [10]

Autor

Tre¶æ

Poprzednia[ Powrót ]Nastêpna

[ Strona g³ówna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Mi³o¶æ | Powo³anie | Ma³¿eñstwo | Niep³odno¶æ | Narzeczeñstwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczê¶cia | Dekalog | Psalmy | Pere³ki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatno¶ci | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej