Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 
Przez nią uprosisz wszystko

     Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją (Dz. 1731).

     Koronka do Bożego Miłosierdzia jest modlitwą, którą Pan Jezus podyktował s. Faustynie w Wilnie 13 września 1935 r. To, co nasz Zbawiciel wtedy mówił jest ciągle aktualne i skierowane do każdego z nas. Pan Jezus prosi: Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi laski z nieskończonego miłosierdzia mojego (Dz. 687). O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę (Dz. 848). Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją (Dz. 1731). Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a niezgłębione miłosierdzie ogarnia duszę (Dz. 811).

     Pan Jezus prosi, aby w miarę możliwości modlić się koronką o godz. 1500: O trzeciej godzinie błagaj mojego miłosierdzia, szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w mojej męce, szczególnie w moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. Pozwolę ci wniknąć w mój śmiertelny smutek; w tej godzinie nie odmówię niczego duszy, która mnie prosi przez mękę moją (Dz. 1320).

     Pan Jezus uświadamia nam, że mamy modlić się z dziecięcą ufnością. Przez pełną ufności modlitwę wyrażamy zgodę, aby Jego wola i Jego plany wypełniły się w naszym życiu. Tylko w ten sposób pozwalamy Jezusowi, aby swoją miłością i miłosierdziem mógł działać w nas i przez nas docierać do innych ludzi. Łaski, których ci udzielam - mówi Jezus - są nie tylko dla ciebie, ale i dla wielkiej liczby dusz. A w sercu twoim jest ustawiczne mieszkanie moje. Pomimo nędzy, jaką jesteś, łączę się z tobą i odbieram ci nędzę twoją, a daję ci miłosierdzie moje; w każdej duszy dokonywam dzielą miłosierdzia, a im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia mojego. Nad każdym dziełem rąk moich jest utwierdzone miłosierdzie moje. Kto ufa miłosierdziu mojemu, nie zginie, bo wszystkie sprawy jego moimi są, a nieprzyjaciele rozbiją się u stóp podnóżka mojego (Dz 723).

     Apelujemy do wszystkich, aby w miarę możliwości codziennie o godz. 1500 modlili się koronką do Bożego Miłosierdzia i oprócz swoich osobistych intencji polecali Chrystusowi najzatwardzialszych grzeszników. Szczególnie polecajmy Bożemu Miłosierdziu tych wszystkich, którzy demoralizują nasz naród przez telewizję, brukową prasę i inne środki masowego przekazu, aby dotarły do ich świadomości i wstrząsnęły ich sumieniami słowa Chrystusa: biada człowiekowi przez którego dokonuje się zgorszenie (Mt 18,7). Prosimy Was również o modlitwę w intencji naszej Redakcji, abyśmy mogli coraz pełniej realizować Boże plany wydawania "Miłujcie się!" w coraz większym nakładzie, zarówno w języku polskim jak i rosyjskim.


ks. Mieczysław Piotrowski


Publikacja za zgodą redakcji
Miłujcie się!, nr 11-12/2001




   

Wasze komentarze:
 małgorzata: 19.05.2010, 11:45
 Panie pełen miłosierdzia,pomóż mi wytrwać w tych trudnych chwilach. Powierzam siebie,moich najbliższych i ludzi szukających ciebie.
 Agnieszka: 31.03.2010, 20:28
 Jezus ufam Tobie! Kocham Ciebie! Wierzę w Ciebie! Bądź uwielbiony!
 Ja : 15.03.2010, 07:01
 PANIE JEZU MIŁOSIERNY JA JUŻ NIE WIEM JAK SIĘ MODLIĆ I JAK CIĘ PROSIĆ PANIE WYSŁUCHAJ MNIE
 Agnieszka: 12.02.2010, 16:17
 Jezu Miłosierny pokornie Cie proszę o dar macierzyństwa...Ufam Tobie
 Ania: 30.12.2009, 15:32
 Panie Jezu dziękuję Ci za wszystkie prośby których wysłuchałeś a było ich na prawdę sporo i to takich że nie myślałam że mogą kiedykolwiek się spełnić. Ty Jezu pokazałeś jak mnie kochasz dziękuję Ci. Proszę Cię nie opuszczaj mnie nigdy bo jesteś moim życiem!
 MARCIN: 01.12.2009, 16:52
 dziękuję z całego serca TOBIE JEZU za miłosierdzie, ktorym mnie obdarzyłeś i wszystkich drogich mojemu sercu. błagam cię o łaskę znalezienia odpowiedniej pracy, łaskę zdrowia, proszę o potrzebne łaski dla mojej rodziny. JEZU UFAMY TOBIE
 Andrzej Puzio: 08.11.2009, 23:37
 JEZU UFAM TOBIE TY JESTES MOJĄ PODPORĄ NIEOPUSZCZAJ MNIE NIGDY!
 WK: 01.11.2009, 15:42
 JEZU UFAM TOBIE .
 bozna: 22.10.2009, 16:07
 moj ukochany Jezu wierze ze mi pomozesz bo juz nie raz to uczyniles ,prosze cie abys zmienil mojego meza na leszego czlowieka bo trudno z nim wytrzymac wiesz o co chodzi ,prosze bardzo o pomoc Jezu ufam tobie.
 Ania: 02.07.2009, 21:16
 dopomóz mi odnalezc prawdziwo molosc i zgode z mamo i o zdrowie rodziny..
 magda: 25.06.2009, 19:30
 Jezu. Ty tylko wiesz jak trudne jest nasze życie pomimo to, że tak bardzo się staramy. Błagamy Cię, zabierz to zło, które wciąż sprawia, że w naszym domu płyną łzy. Proszę daj zdrowie naszej córeczce i nam i nie pozwól żeby znów było źle. Błagamy Cię. Osłoń nas swoją krwią i spraw, abyśmy mogli chwalić Twoje Imię. Amen
 michał: 21.05.2009, 22:59
 nieustanńie się módlcie a wszystko będzie ok
 Bożena: 01.05.2009, 11:15
 Boże Miłosierny miej mnie w opiece w tych trudnych dla mnie dniach,proszę wysłuchaj mnie błagam przebacz wszystko co uczyniłam złego i prowadz mnie swoją drogą .....
 zdzisław: 22.04.2009, 08:16
 PANIE MIŁOSIERDZIA MNIEJ W OPIECE MOJĄ MILENKE ABY ZALICZYŁA Z DOBRYM WYNIKIEM TESTY GIMNAZJALNE PROSZĘ ABY POZBYŁA SIE STRESU
 B.: 19.04.2009, 10:01
 JEZU-pomóż............proszę..........
 Marta: 02.03.2009, 22:30
 Jezu wyciągam do Ciebie swe ręce...proszę Cię...Ty wiesz o co...proszę udziel mi tej łaski
 Ewelina: 11.02.2009, 20:32
 Panie Jezu-proszę pomóż mi pojednać się z rodziną. Bolą mnie ciągłe intrygi przeciwko mnie. Proszę Panie spraw aby zapanowała zgoda w mojej i męża rodzinie.
 Antoni: 26.01.2009, 23:19
 CO dziennie odmawiam rórzaniec , uważam że Bóg wie owiele lepie co jest dlanas dobre. Przestałem ufać Bogu po śmierci bliskiej mi osoby ,trwało to do czasu rozpoczęcia studiów. poznałem na roku dziewczynę ,pewnego razu opowiadałem głupi kawał o jezusie który opowiedział mi jakiś kolega . niezle mnie wtedy obrobiła na koniec zapytała czy wierzę w boga. Niewiem co się w tamtej hwili stało ,zrozumiałem że ją kocham. Wiedziałem że niemam żadnych szans .po drodze na uczelnie mijałem kosciuł Tego dnia jusz go nie ominołem ,prosiłem iproszę nadal Boga by pomógl mi z nią życ. w między czasie wyleciałem ze studiów .omal nie popełniłem samobujswa.Lecz od tamtej pory zawsze się modliłem.po pewnym czasie wruciłem na Studia,oficjalnie żeby nieiść do wojska,osobiscie żeby ją widywac. ona jurz je konczyła widziałe ją kilka razy . Bóg pomaga mi w życiu cały czas,wychodziłem różnych opałów i sytuacji.Ufam bogu,wierzę że on dał mi ją poznać,nie wymalowaną lalę,tylko porządną imyślącą dziewczynę za co dziękuję co dzień. Czy znią będę,Bóg to wie ,zawdzięczam jej to że wruciłem do boga za co jej dziękuje. Tak ufam Bogu ,on zawsze pomaga,jego wola jest dla człowieka lepsza.postaram się odmawiać koronkę do borzego miłosierdzia. Bog daje prawdziwą miłosc, miłość przybliza do boga.
 xxx: 12.11.2008, 23:06
 Za wszelkie modlitwy w mojej intencji będę wdzięczny.
 Dark Angel: 16.10.2008, 09:57
 boze nie wiem czy ci wiezyc nigdy nie spelniles moich mazen i juz ci niezbyt ufam ale moze to sie zmieni ...... Ztrącony z nieba anioł
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] (15) [16]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej