Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

K.A., lat 21, e-mail: anetkol09@wp.pldata: 28.05.2011, godz: 17:45

Witam,
Mam bardzo ważne pytanie do Was. Czy mógłby ktoś mi poradzić ,doradzić ? Otóż chodzi o to,że bardzo bym chciała sprawdzić swoją wiarę, pogłębić, przyjrzeć się życiu zakonnemu. Być bliżej Boga. Niestety nie wiem czy istniałaby możliwość spędzenia miesiąca lub dwóch w zakonie na czas próby? Mogłabym pracować bardzo ciężko,aby znaleźć w wspólnocie i zobaczyć czy pisane jest mi służyć Panu.
Byłabym bardzo wdzięczna za udzielenie mi porady na e-maila.
Z góry dziękuję i z Panem Bogiem. :)

(19080)
Magda, lat 25data: 28.05.2011, godz: 17:07

Mam pytanie :
Czy Ksiądz może odmówić bycia stałym spowiednikiem ? I jeszcze dać odczuć że jest się gorszym bo tylko chodzi się do Kościoła ?
Pozdrawiam
Magda

(19079)
brzozkadata: 28.05.2011, godz: 15:32

Witam, mam pytanie, jak radzic sobie z zazdroscia? Nie chodzi o rzeczy materialny. Chodzi o zazdrosc, gdy prawie wszystkie kolezanki sa w szczesliwych z zwiazkah od lat, podczas gdy ja jestem ciagle sama. Robi mi sie przykro, kiedy opowiadaja ,ze ich chlopak zrobil dla nich to czy tamto. Wtedy bardziej odczuwam brak bliskiej osoby. Jak walczyc z zazdroscia? Pozdrawiam!

(19078)
Magda, lat 25data: 28.05.2011, godz: 14:42

A jak dostać się do tego Ojca Migacza i czy prowadzi kierownictwo duchowe przy konfesjonale ?

(19077)
Magda, lat 25data: 27.05.2011, godz: 23:27

Palotynów mam u siebie w miasteczku. I już 3 osoba mi ich poleca .

(19076)
Serce płaczącedata: 27.05.2011, godz: 22:58


BŁAGAM o modlitwę, bo po raz kolejny znoszę trudną uczuciowo sytuację.. czuję się, jakbym umierała z tęsknoty za nim.. Proszę o jedno Zdrowaś w mojej intencji. Jezus zna moje cierpienie, nie ma powodu, żebym opisywała je tutaj szczegółowo. Powiem ,że chodzi o kogoś dla mnie wyjątkowego, o miłość mego życia ..

(19075)
Marcin do Sara-Ewadata: 27.05.2011, godz: 22:26

Tak...niech sie tak stanie

(19074)
Ania, lat 25data: 27.05.2011, godz: 22:26

Jeśli chodzi o jezuitów na starym mieście to polecam o.Migacza, opiekuna Magis. Znam go od ponad 10lat. Niepozorny człowiek o wielkiej mądrości.

(19073)
Tomek do Magdy, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 27.05.2011, godz: 22:07

hmm tak słabych spowiedników jak u Jezuitów (również na Starym Mieście) nigdy nie doświadczyłem. Spróbuj może Pallotynów lub Franciszkanów.

(19072)
sara -ewa data: 27.05.2011, godz: 21:40

do Marcina ...

Marcin ... może ja ? Zgadasz się ? " Jedno " Zdrowaś Maryjo ... " raz " w tygodniu ...czemu nie ? ...

(19071)
ROBERT 777data: 27.05.2011, godz: 18:25

DO ZDEZORIENTOWANEJ
.................WYPROWADŹ SIE Z BRATEM Z DOMU JESLI JEST PEŁNOLETNI I MOZE PODJAC PRACE......TA RODZINA CIE ZATRUJE I ZANIM SIE OBEJZYSZ UTONIESZ W TYM BAGNIE I NIE STAWIAJ SIE W ROLI BOGA ZE ZMIENISZ ZE ULECZYSZ COS..............JAK JESTES KATOLICZKA TO MOZESZ POWIEDZIEC SLOWA TOBIE PANIE POWIERZAM MOICH RODZICÓW.....TO SLOWA ZE STACJI KATOLICKIEJ I TO CO MOWIL KSIADZ KLIMUSZKO ZE NIE MASZ OBOWIĄZKU TKWIC W CHORYM UKLADZIE........................BO KIEDY ZROZUMIESZ BEDZIESZ WRAKIEM CZLOWIEKA
..............I BADZ OSTROZNA Z MODLITWAMI TYPU SIEDEM DNI I SIEDEM KARTECZEK ZROB A WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE TO SEKCIARSTWO........I NIEZAPOMINAJ O RODZICACH W MODLITWIE BEZ NATRECTW I NADMIERNYM MYSLENIU O TYCH SPRAWACH

(19070)
Magda, lat 25data: 27.05.2011, godz: 17:54

Witam !
Mam pytania czy ktoś korzysta z kierownictwa duchowego u księży jezuitów ? Mam pytania jak tam się dostać do nich na to kierownictwo czy to jest tylko dla studentów czy mogą korzystać wszyscy ?
pozdrawiam
Magda
Ps : Chodzi mi o tych księży Jezuitów na starym mieście.

(19069)
Marcindata: 27.05.2011, godz: 14:31

poszukuje osoby ktora by przynajmniej raz w tygodniu odmowila za mnie zdrowaske...oczywiscie ja tez chce sie za nia modlic.Modlitwa za innych to uczynek milosierdzia

(19068)
Edyta, lat 37data: 27.05.2011, godz: 12:11

Do zdezorientowanej.

Jestem dorosłą córką alkoholika.
Ponieważ Twoja mama nie dostrzega problemu to najlepiej byłoby zostawić Ją samą z problemem. Do czasu kiedy zacznie myśleć i robić coś konstruktywnego ze swoim życiem, ale licz się z tym, że może nigdy nie chcieć zobaczyć swojego problemu.
Zycie jest jedno i nie można przeżyć go za nikogo. Gdybym się nie wyprowadziła z domu w wieku 15 lat, dzisiaj moim mieszkaniem byłby szpital psychiatryczny.
Nie wiem w jakim mieście mieszkasz, ale na pewno w okolicy są poradnie odwykowe. Myślę o Tobie i Twoim bracie - polecam DDA. I to jak najszybciej. Pozdrawiam.

(19067)
karinadata: 27.05.2011, godz: 10:17

Dorota karolina podała stronę: www.pomocdlasudanu.pl

Moze ktoś orientuje sie jak sprawdzić wiarygodnośc tej strony?, ze nie jest to oszustwo - wyłudzanie.. rzone są strony w internecie które w ten sposób się podszywaja pod pomoc jako dobre intencje, nawet widzialam stronę gdzie zamieszcza się prosbę o modlitwę za opłatą! i ludzie wysyłają pieniadze...

Nie wiem w jaki sposób sprawdza się prawdziwość- legalność?

(19066)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 27.05.2011, godz: 06:06

Zdezorientowana nie jesteś odpowiedzialna za życie matki alkoholiczki. Jeśli mogę ci coś poradzić to staraj się ułożyć życie tam gdzie studiujesz. Przyjaciele to najlepsze lekarstwo na chorego rodzica. Bardzo mi przykro z twojej sytuacji zyciowej. Wiem że będziesz czuła się egoistką mając szczęśliwe życie i patrząc jak twoja mama się stacza. Jednak twoje życie zależy od Pana Boga i Ciebie. Chroń brata przed manipulacją matki alkoholiczki. Może jakaś grupa wsparcia abyś poznała mechanizmy alkoholika. Ostatnio dowiedziałam się że mojej koleżanki narzeczonego matka alkoholiczka zniszczyła ich związek, bo syn musiał być na każde zawołanie mamy. Przyjaciól szukaj wśród zdrowych ludzi i ambitnych i cieszących się życiem.

(19065)
veritas, lat 26, e-mail: mewa8@vp.pldata: 27.05.2011, godz: 00:52

Do Zdezorientowana

Myślę, że warto zgłosić się do Poradni Uzależnień w miejscu zamieszkania. Tam uzyskasz fachową pomoc dla siebie. Możesz również drogą sądową przymusić mamę do leczenia. Jestem psychologiem. Zajmuje się terapią uzależnień zawodowo. Nie zwykłam udzielać się na forum. Przeglądałam stronę i tak natrafiłam na Twój wpis. Dość przypadkowo... Polecam Twojej mamie: Ośrodek Terapii Uzaleznień w Czarnym Borze lub Stanominie. Na stronach internetowych są szczegółowe informacje odnośnie przyjęć. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

(19064)
Arndata: 26.05.2011, godz: 22:15

Do Zdezorientowana Chwyć za różaniec i zacznij odmawiać nowennę pompejską za swoją mamę i swoją rodzinę, a zobaczysz, że wszystko się odmieni i będzie dobrze. Wejdź na stronę: www.pompejanska.pl tam wszystkiego się dowiesz. Przeczytaj świadectwa i nie trać ducha. Pozdrawiam Arn.

(19063)
Zdezorientowanadata: 26.05.2011, godz: 21:15

Kochani, piszę pierwszy raz na tym portalu, ale nie wiem co mam robić. Mojej mama jest alkoholiczką- nie robi awantur, nie upija się do nieprzytomności ale picie to całe jej życie. Pierwsza czynność jaką wykonuje rano to picie piwa i tak przez cały dzień. W domu panuje okropna atmosfera, tata nie reaguje, ciągle z góry patrzy na brata. On również nie wytrzymuje psychicznie i planuje wyprowadzkę z domu... nie wiem co robić:( Mama nie przyznaje się do choroby, twierdzi, że jest zdrowa. Nie można jej namówić na żadną terapie nic nie pomaga.... Próbowałam miłością, dobrocią, złością, krzykiem, szantażem i nic! Ja studiuje więc nie jestem w stanie być na co dzień z mama a brat już nie ma siły...Pomóżcie mi błagam bo nie wiem co robić!!!

(19062)
marta:), lat 26, e-mail: martaarkadia2@wp.pldata: 26.05.2011, godz: 20:12

coś niezwykłego . . .

Witajcie :) "mam" wspaniały film krótkometrażowy do obejrzenia, pobudza do refleksji i nie daje o sobie zapomnieć . .
Oto linki:
cz. 1
http://www.youtube.com/watch?v=fyRnby4oE0E
cz. 2
http://www.youtube.com/watch?v=XsLYiq3PQg4&feature=related

przyjemnego oglądania :) pozdrawiam!

(19061)
krzywydata: 26.05.2011, godz: 19:31

do saro -ewo,
Kazimierach, top-models prawie etc.

(19060)
Dorota Karolinadata: 26.05.2011, godz: 18:43

Moniko
a czy właśnie nie ze względu na to ciemiężenie przez możnych tego świata dzieci Afryki my nie jesteśmy jako dzieci Jednego Boga zobowiązani do tego , aby o te dzieci się martwić? Pomagać można w różny sposób, podałam stronę dla tych którzy poczują chęć pomocy i szanuję to, że nie każdy wyśle tego sms-a, ale przecież oprócz wsparcia finansowego zawsze pozostaje nam ludziom wierzącym i ufającym Bożemu Miłosierdziu modlitwa.
Nie poddawaj się zniechęceniu Moniko, bo Bóg tak bardzo przecież Cię kocha, czuję to. Współczuję Ci z powodu tego co Cie spotyka. Muszę przemyśleć to, co do mnie napisałaś, w pracy na nocce zawsze znajdzie się na przemyślenia czas...bo potok słów nie zawsze oznacza, że ma się rację, dalatego nie chcę pisać pod wpływem chwilowych emocji. Postaram się napisać coś więcej w najbliższym czasie.

Pozdrawiam życząc miłego wieczoru

(19059)
Małgorzata, lat 30data: 26.05.2011, godz: 10:47

Łukaszu
Na portalu portalu Dla-Samotnych.pl są rubryki z podowiedziami obok co w nich wpisać? Jak najbardziej napisz coś, w każdej z nich, ze swego serca, prawdziwego (bo wszelkie ubarwienia jak kłamstwo - mają 'krótkie nogi'). Czy nie masz w tym już praktyki? Hm?

(19058)
Ania, lat 21, e-mail: naja0991@wp.pldata: 26.05.2011, godz: 10:37

Hej, czy znalazłby się jakiś optymista/optymistka który miałby chwilę na rozmowę? Od paru miesięcy walczę z nawracającą depresją i bardzo nie chcę się poddać a czuję że już nie daję rady. Nie wiem czy nie spamuję na tym forum bo chyba ta wiadomość powinna trafić do tego drugiego działu, ale już do serwisu dla-samotnych średnio pasuje;) Z góry dziękuję za kontakt. Moje gg 1542561

(19057)
sara -ewa , e-mail: kroplarosy13@onet.eudata: 26.05.2011, godz: 10:00


" W kwiatach , co wiosną bielą drzewa i w Zachwyceniu ............
........... pachnące rumiankami trawy ...........................................
Zdumiony Anioł Stróż się dowie .....że

...życie chorobą śmiertelną ...tak prawie śmiertelną jak człowiek ...... "

Maryjo - M A T K O Jasnych Zórz i Słonecznych Poranków ........
M A R Y J O ...> M A T K O
Cudowna Woń Twoja Niepokalanym Poczęciem Kwitnąca
Bądź Pozdrowiona ... Bądź Uwielbiona
z a w s z e i w s z ę d z i e ...
za Twój Cud Życia ....> Każdego Dnia
za Każdą Chwilę z Jezusem Spędzoną ....Bądź Pochwaloną ....

Matko , Któraś w naszych ziemskich Matkach Zamieszkała ....
w Annach ... Mariannach ... Janinach ....Cecyliach ...Celinach ...
Jadwigach ... Karolinach ... Rozaliach ... Magdalenach ... Juliannach
w Jolantach ... i w Korneliach i w Zuzannach ...i w Agnieszkach ...
w Marzenach .....i Wszystkich M A T K A C H Całego świata ....

Bądź przez nie M i ł o w a n a ...naśladowana ....doceniana .

Niech Twoje Życie ...i to w Rozkwicie i To w Bólach Krzyżowych ...

i To w Ziemskim DUCHA ŚWIĘTEGO Przyjmowaniu ....i To w

L u d z k im z Kościołem ... Jak Dzieckiem Maleńkim ... wędrowaniu
pielgrzymowaniu ....w uciekaniu ...i w prześladowaniu .....w ukryciu ...
i Syna Przyzywaniu ...i Nasłuchiwaniu ...I z WOLĄ BOGA OJCA
Pokornym Zgadzaniu ....

Zawsze Cz u w a j ą ca Zawsze Kwitnąca Zawsze Czuła i Wierna

M A T K O > > > M I Ł O S I E R N A .... Pozostań z nami sierotami

ale Twoimi Dziećmi Jesteśmy ...Tobie siebie Zawierzamy ....

Tobie jak Twojemu Synowi > Ufamy < Czuwaj nad nami Amen .

(19056)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 26.05.2011, godz: 06:44

Doroto Karolino wiesz bardziej martwię się o mojego tatę alkoholika. Tak sobie myślę co moja babcia i dziadek zrobili nie tak że mój tato wciąż powtarza że nie jestem jego córką. Pan Bóg wciąż pokazuje mi że jestem Jego córeczką i z Jego woli istnieje, więc dlaczego mój tato nie dostrzega mojego piękna tylko traktuje jak śmiecia? Czy mam martwić się o dzieci Afryki skoro to mozni świata ich ciemiężą? Jak prawnicy i bogaci mogą mówić ze ubogiej kobiety dziecko jest nikim i zabierze pieniądze na utrzymanie i dlatego ma usunąć bo zaniży standard bogatych? Pan Bóg zawsze stoi po stronie ubogich. O pomstę do nieba woła że lek na stwardnienie rosciane kosztuje 15 tys miesięcznie. Jak można bogacić się na chorobie innych?

(19055)
do Łukaszadata: 25.05.2011, godz: 20:27

Napisz coś od siebie.Pisałeś już wiele ogłoszeń i zawsze używałeś jakiś gotowych wierszyków.Może teraz powinieneś sam coś wymyślić.Napisz coś od serca :).

(19054)
karinadata: 25.05.2011, godz: 14:19

DeadmauS
podaje celowo w tej formie by nie sciagali niepowolani : poniatkomałpainteriakropkapl

(19053)
DeadmauSdata: 25.05.2011, godz: 09:55


jeżeli ktokolwiek z Was byłby zainteresowany UDZIELANIEM tego typu pomocy...
małe sprostowanie do wczorajszego wpisu,żebym nie został źle zrozumiany:-)
do Kariny
podaj adres to mógłbym przesłac Ci coś czego nie znajdziesz w sieci




(19052)
DeadmauSdata: 24.05.2011, godz: 23:15

Dorota Karolina dała namiary do bardzo szlachetnej akcji pomocy potrzebującym w Sudanie,ja podaje link do strony Fundacji Księdza Orione,www.czynmydobro.pl
Jest tam między innymi akcja adopcji dzieci na odległość,jeżeli ktokolwiek z Was byłby zainteresowany tego typu pomocą to zachęcam do zapoznania się ze szczegółami na powyższej stronie.
Przyłączam się do słów Marcina,módlmy się za innych i pomagajmy....

(19051)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 24.05.2011, godz: 21:24

Witam
Tak się zastanawiam czy dać ogłoszenie matrymonialne, że poszukuję dziewczyny tylko nie wiem jak napisać takie ogłoszenie.

(19050)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 24.05.2011, godz: 15:39

Tutaj masz mp3 do ściągnięcia
http://muzyka.bosko.pl/mp3/

ew. możesz poszukać mp3 na stronach zespołów: kdm.pl

i pamiętaj pobieranie mp3 (również religijnych) na które danych zespól nie wyraził zgody nie jest w porządku.

(19049)
karinadata: 24.05.2011, godz: 14:51

mam prośbę, potrzebuję ściągnąc sobie piosenki religijne w mp3 na komputer zeby zgrac na płytkę. Nigdzie nie mogę znalezc darmowego ściagania. jest rejestracja albo pobieraczek który po zalogowaniu wysyła hasła ze automatycznie podpisałam umowę i trzeba zapłacic.
Może ktos ma mp3 roznych piosenek religijnych? i mógłby przesłac mailem lub polecic tę stronę z ktorej mozna ściągnąć?

(19048)
Marcindata: 23.05.2011, godz: 21:22

Ostatnie dni uświadomiły mi jeszcze bardziej tę prawdę że jesteśmy zależni......od Bożego Miłosierdzia,modlitwy i pomocy innym.Dlatego jeżeli tylko możemy to módlmy się za innych i pomagajmy.......

(19047)
kaja72data: 23.05.2011, godz: 15:59

Kate-ja też bym potrzebowala rady...?

(19046)
Artii, lat 36data: 23.05.2011, godz: 14:41

Trzeba plonac i spalac sie. Wielu dzisiaj szuka Jezusa pelnego
chwaly, a nie Jezusa ukrzyzowanego.
Marta Robin

(19045)
pola, e-mail: marta-trojanowska1@wp.pldata: 23.05.2011, godz: 12:16

Tak chodzi mi o sprawy rodzinne .

(19044)
katedata: 23.05.2011, godz: 11:10

do pola:

czy chodzi Ci o radców prawnych? jeśli tak, to mogę Ci pomóc.

(19043)
karinadata: 23.05.2011, godz: 10:09

Saro-Ewo
pieknie to opisałaś.. choc pewnie dla nas wydaje sie to czyims osobistym faktem które nas nie dotyczy ani nie porusza...czasem Bóg dziala poprzez obrazy.. przemówił do Ciebie Pan w świątyni.. przez wewnętrzne poruszenie serca.. takie chwile są cenne dla nas zmęczonych codziennością. Warto do nich wracać i odczytywać głos Boga..
trudne byłoby życie chrześcijanina bez tych impulsów i świętych obcowania..
Ludzie którzy pragną kontaktu z Bogiem, moga usłyszeć jak przemawia w ciszy..
tak jak Ty "zobaczyć" w świątyni ..

letni , obojętni, nie doświadczą poruszenia, bo nie ma w nich ciszy..bo Bóg jest dla nich zbyt odległy, mało rzeczywisty..

"każdy wschód słońca Ciebie zapowiada... nie pozwól nam przespać poranka.."
zebysmy kazdego dnia doswiadczyli choć odrobinę Jego obecności.
pozdrawiam w Panu:)

(19042)
poladata: 23.05.2011, godz: 09:17

Czy jest tutaj jakiś prawni? potrzebuje porady

(19041)
EweFradata: 23.05.2011, godz: 08:57

Do Kariny, ja jestem z Wielkopolski, mój mail: ewelafc@wp.pl

(19040)
marika, e-mail: marika7@vp.pldata: 22.05.2011, godz: 19:06

Również polecam...

http://www.youtube.com/watch?v=81Oc6gqnrgo


(19039)
sara -ewa , lat 48, e-mail: kroplarosy13@onet.eudata: 22.05.2011, godz: 18:30

Mam takie cichutkie pragnienie podzielenia się moim dzisiejszym doświadczeniem , tym , co przeżyłam ( częściowo ) podczas dzisiejszej Eucharystii . Otóż , dzisiaj jeden z moich synków miał Rocznicową Komunię Świętą . Po przyjściu do Świątyni , On poszedł na swoje miejsce - do Dzieci a ja wraz z młodszym synkiem usiadłam tam , gdzie było _ wolne miejsce . W czasie Eucharystii , jakieś " dziwne " natchnienie ...abym spojrzała na witraż ...więc tak uczyniłam . A na Nim ujrzałam i odczułam Ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego - Tak Bardzo Zamyślonego ...z Tym Jego Zawołaniem - SOLI DEO i napisem poniżej ....Błogosławieni , którzy łakną Sprawiedliwości .... . Przedziwne uczucie ....Żywej Obecności Ks. Prymasa. Intuicyjnie a może odruchowo a nawet z z " ciekawości " spojrzałam na Drugi Witraż , który był po drugiej Stronie Świątyni . I Postać Ojca Świętego Jana PAwła II z Panią Fatimską ....i napis ....Błogosłąwieni , którzy wprowadzają Pokój . I dziwna myśl .... Oto Baranek Boży ....i Zstąpienie do Otchłani ... . Serdecznie Wszystkich pozdrawiam . Szczęść Boże . I Bóg Zapłać za każdą modlitwę i pamięć .

(19038)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 22.05.2011, godz: 16:14

O krzyzu, ktory unosisz Swiatlo i Zycie! Jak waznych nauk udzielasz
duszy, ktora Ciebie kontempluje!
Jakie cudowne wonie rozlewasz w duszy, ktora przyjmuje Ciebie!
Jaka radoscia zalewasz i jak wspanialymi niebianskimi darami
napelniasz dusze, ktora Cie caluje i kocha.
Czyz to nie ci, ktorzy sprawiaja mi bol,
ktorzy zasmucaja Dobrego Boga, potrzebuja najbardziej,
bym pozwolila im uczestniczyc w swiatlosci, w milosci i bogactwach;
w tym, co otrzymuje z wysokosci, w czulym zjednoczeniu z Bogiem,
ktorego, byc moze, nigdy dotad nie poczulam w tak wysokim stopniu.

Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka
Chateauneuf-de-Galaure / Lyon / Francja

(19037)
kaja72data: 22.05.2011, godz: 14:52

http://citylover.wrzuta.pl/playlista/0Nhwijx9dJ1/religijne
Ty tylko mnie poprowadz
Milej niedzieli

(19036)
Marcin do Re 24data: 22.05.2011, godz: 13:01

Moj email to: mati1978@onet.eu. Dziekuje za zainteresowanie

(19035)
Liladata: 22.05.2011, godz: 11:35

Też miałam dobrą pracę ale nudną, nie jakąś super ale stabilną w miarę i zmieniłam ją na niestabilną i ciekawszą i już jej nie mam od 8 miesięcy. No cóż dokonałam wyboru i teraz muszę iść dalej. Jest mi ciężko znaleźć nową pracę ale mam takie poczucie mimo wszystko, że ja inaczej nie mogłam postąpić. I też taką świadomość, że teraz mam większy szacunek do pracy jaka by ona teraz nie była. Pozdrawiam

(19034)
Re, lat 24data: 22.05.2011, godz: 11:35

Do Marcin

Jesteś z okolic Sandomierza? I tam szukasz pracy? Napisz w jakiej branży mógłbyś pracować, może będzie Ci można jakoś pomóc. Jak chcesz to zostaw mailia.

(19033)
karinadata: 22.05.2011, godz: 10:53

Joanno dziekuj Bogu ze masz okazje w ogole podjac jakakolwiek pracę, sa regiony gdzie praca graniczy z cudem. niestety nie doceniłas tamtej pracy, fochy pokazałas..a na to dzis nie mozna sobie pozwolić. W kazdej nawet najlepszej pracy są dni zniechęcenia i zmęczenia .. ale na dobrowolne opuszczanie stanowiska moga sobie pozwolić jedynie córki dyrektora..a Ty zwykły pracownik jestes na łasce pracodawcy i Twoje zachowanie uznano za powazny nietakt.
Powinnas wyciągnąc wnioski z tej sytuacji.. porażki.. tak dobra praca może Cię juz nie spotkać..dlatego doceń to co robisz i naucz sie pracować nie tylko dla hobby czy frajdy ale z obowiązku.. szanuj każda pracę. pozdrawiam

(19032)
Lara Moondata: 22.05.2011, godz: 10:35

dziękuję, Deadmaus...

(19031)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej