| X | data: 12.05.2011, godz: 21:41 |
Gosia
Wiesz może,jakie jest prawdziwe,tzn.to pierwsze imię(chciałem powiedzieć:"nadane na chrzcie",ale nie,nie na chrzcie-na pewno nie...)Tochmana?
I czy nazwisko pisze się przez jedno"n?"
Pytam,bo dotąd nie słyszałem o nim,a chętnie poczytam,co pisze...Zawsze-z przyspieszonym biciem serca i wyjąc z dzikiej rozkoszy-rozczytuję się,rozsmakowując przy tym do granic możliwości,we wszystkim,co dotyczy..zbrodni,a nawet..zbrodniczej działalności,kleru katolickiego...
(18930)| Dorota Karolina | data: 12.05.2011, godz: 21:37 |
Do X
Piszesz o pewnego rodzaju uproszczeniu sprawy, a jednak życie chyba trzeba głebiej przeżywać, czasami sie zatrzymać i zastanowić. Piszesz tak jakby ateista=zły człowiek, który nigdy nie ma racji, a przecież tak nie jest. A czy życie ludzkie nie jest najwyższą wartością?
Jeżeli ktoś jednak temat Rwandy uzna za "dość ciekawy" polecam obejrzeć sobie na yt świadectwo pewnej kobiety "Ocalona aby mówić: Immaculée Ilibagiza, Rwanda". Światło w ciemnościach? (18929)| X | data: 12.05.2011, godz: 21:15 |
Dorota Karolina
Ocalenie Najświętszego Sakramentu przed profanacją,czy obrona życia drugiego człowieka?
Jesli chcesz znać odpowiedź na to i podobne pytania,to zapytaj ateistę,a następnie uznaj za prawidłową tę możliwość,której on nie wskaże... (18928)| Marcin | data: 12.05.2011, godz: 21:08 |
Do Monika
Tak,kuszą nas Niemcy mirażem bo my,zwłaszcza na Podkarpaciu i nie tylko często ledwo wiążemy koniec z końcem i praca w Niemczech,nawet na najniższych stanowiskach daje szansę na realizowanie swoich marzeń typu nowy dom,samochód itp. Czasami Ślązacy czy też Gdańszczanie są uważani niejako za byłą kolonię Niemiecką i .....są utożsamiani z Niemcami (18927)| Marcin | data: 12.05.2011, godz: 21:01 |
Do Ewa
Dzięki za nowenne.Przeczytałem też niektóre świadectwa.Niestety u mnie problem jest jest bardziej złożony.W ostatnich latach wykonywałem prace które dały mi mało doświadczenia zawodowego, o zarobkach nawet nie wspomne. Dobrej nocy! (18926)| Dorota Karolina | data: 12.05.2011, godz: 21:01 |
Gosia, właśnie w nawiązaniu do tej książki Tochmana poruszam ten temat. Właściwie to chyba wszyscy przemilczeli to ludobójstwo, włącznie z Watykanem, zachodem, wschodem...itp., itd. Nie wiem tylko dlaczego i w jakim celu? Dla kogo to było aż tak niewygodne? A co z Darfurem? Tam od 2003 roku zginęło 200tysięcy, 300tysięcy osób..? Kto z Was słyszał o Darfurze? Tam są tylko obozy wysiedleńców, gdzie żyje się prowizorycznie, bez bierzącej wody, bez szkół, bez poczucia bezpieczeństwa, gdzie pseudożołnierze państwa sudańskiego strzegący bezpieczeństwa obozów gwałcą kobiety, które w poszukiwaniu wody wychodzą poza terem obozów...
Monika nie wiem czy można porównywać "polskie podwórko" do tego co działo się w Rwandzie, tam w ciągu 100 dni zginęło milion osób, właściwie nie zginęło, a zostało zamordowanych,, i to w sposób okrutny. Można powiedzieć, że my mieliśmy okrucieństwo II Wojny Światowej, ale po takim doświadczeniu i ze względu na nie Europa przede wszystkim nie powinna była milczeć.
Kiedy kolejnego dnia ludobójstwa 15 maja 1994 roku ginęły tam kolejne tysięce osób, ja jako 9letnia dziewczynka w piękny polski majowy dzień przyjmowałam Pierwszą Komunię Świętą.
(18925)
Doroto Karolino po co analizować ten temat ? Zobacz co się dzieje na naszym polskim podwórku. Martwi mnie to że na jednym portalu jest wiele wizyt z różnych stron świata i jak wchodziłam na tą stronę nie było widać polskiej flagi tylko znak zapytania. Zgłaszałam to moderatorowi ale nic z tym nie zrobił. Martwi mnie także to że młodych z Dolnego Śląska chce się wysyłać do pracy i nauki w Niemczech. Nie moja wina że urodziłam się w przygranicznym mieście. Jestem Polką. Zamiast przyjacielskich relacji czuję lęk i uprzedzenia i odwieczną chęć dominacji Niemców nad Polakami.
Marcinie żyjesz na Podkarpaciu uwierz oni nas łamią i kuszą mirażem pieniędzy.
Panowie i Panie Niemcy trochę pokory.
(18924)| Gosia | data: 12.05.2011, godz: 18:50 |
Dorota Karolina,
znam misjonarkę, która została z ludźmi wtedy w Rwandzie. Słyszałam też o takich księżach, którzy dopuścili się wtedy zbrodni i nie zostali z tego do dziś rozliczeni. Pisze o tym m.in. Wojciech Tochman w swojej książce ,,Dzisiaj narysujemy śmierć".
Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że w czasie tej strasznej wojny Watykan po prostu nie zareagował w ogóle. Mogę się jednak mylić, dlatego pytam. (18923)| Dorota Karolina | data: 12.05.2011, godz: 18:03 |
Monika, ten kapłan był w takiej sytuacji, bo ludzie z plemienia Tutsi schowali się w Kościele, aby uniknąć śmierci z rąk plemienia Hutu, którzy przyszli, aby ich zabić z maczetami w rękach, no i zabili, ale nie w Kościele, tylko przed nim, ile? nie pytaj,ale wszystkich, równo, maczetami. Kapłan uchronił Najświętszy Sakrament przed świętokractwem, czy też profanacją jak kto woli. Nie chodziło o nienawiść do białego księdza, tylko do innego plemienia. No i jeszcze jedna ważna informacja, Hutu to w znacznej większości katolicy.
Gosia, co do reakcji Watykanu na ludobójstwo w Rwandzie nie chcę się wypowiadać, bo o ile misjonarzami, kapłanami i siostrami zakonnymi mógł kierować strach, o tyle...nie będę o tym pisać, jeżeli kogoś ciekawi to co zdarzyło się w Rwandzie niech sam poszuka, poczyta, zrozumie, może... (18922)| gosza, lat 27, e-mail: mzieba8@wp.pl | data: 12.05.2011, godz: 17:27 |
witam. chciałabym poznać historie ludzi , którzy mają dziecko ( lub sa w ciąży) dzięki modlitom. Cud..lekarze nie dawali szans a tu jednak ciąża..przygotowuję material dziennikarski. będę wdzięczna za pomoc w dotarciu do takich przypadków. Jeśli znacie kogoś takiego i możesz przekazac mój kontakt bedę wdzięczna. jesli sama tego doswiadczyłaś..napisz/zadzwoń
m.zieba@tvn.pl
126528260
Nadmienia ,że nie mam zamiaru nikogo ośmieszać, a poznać świadectwo (18921)| Gosia | data: 12.05.2011, godz: 15:59 |
Dorota Karolina,
wydaje mi się, że odpowiedź jest oczywista. Wydaje mi się też - choć nie chcę być złym prorokiem - że za to pytanie możesz oberwać. Niestety.
Co do Rwandy - czy ktoś wie, jaka była reakcja Watykanu na ludobójstwo w 1994? (18920)
Marika wpisz w google np: "otwieranie pdf" albo "obsługa pdf" i pobierz program, praktycznie w pierwszych wynikach wyszukiwania masz wszytko. (18919)
Doroto Karolino a dlaczego ten kapłan był w takiej sytuacji ?
Czy nienawiść do księdza katolickiego postawiła księdza w trudnej sytuacji?
Cokolwiek ten kapłan zrobił i tak będzie źle. Nie mamy prawa oceniać tego kapłana.
Najświętszy Sakrament wzbudza miłość do Boga a nie świętokradztwo.
Osobiście bym obroniła Najświętszy Sakrament bo to Pan Bóg pod postacią Chleba.
Przede wszystkim trzeba obronić miłość do Pana Boga w swoim sercu aby ratować innych. Każdy odpowiada za siebie. (18918)
Szkoda, że Nowenna jest w PDF..........nie mogę otworzyć pliku... (18917)| X | data: 12.05.2011, godz: 12:11 |
Tomek(redakcja)
Może było tak,że ci,którzy dopuścili się tej profanacji Najświętszego Sakramentu mają określone poglądy polityczne i nie wahają się głosić ich publicznie?
I może też było tak,że ta profanacja miała podłoże polityczne,jak to się dziś określa..?Całkiem możliwe,iż chciano w ten sposób uderzyć w ludzi,którzy myślą inaczej i mają inne poglądy?
A teraz zastanówmy się:jeżeli uważamy,że nie powinniśmy rozmawiać o polityce,mieszać się do niej;że niby nie wolno,nie wypada;że lepiej niech inni..."zajmują się polityką..",to czy mamy prawo protestować przeciw w/w profanacji,która była..aktem politycznym...?
Pewnie mamy je jako osoby wierzące-na pewno mamy...Tylko,że,tak naprawdę,co możemy?Napisać,że tam i tam miało miejsce to i to i na tym koniec..?
(18916)| Dorota Karolina | data: 11.05.2011, godz: 22:38 |
Ps. Pytanie dotyczy pewnego zdarzenia, które miało miejsce w Rwandzie w 1994 r. (18915)
Drogi Tomku , z Wielkim Bólem piszesz o wydarzeniach ....które miały Miejsce . Tomku , Pan JEST Blisko ...szczególnie w Tych dramatycznych Dniach . On Swoim Okiem OPatrzności WSZYSTKO DOKŁADNIE WIDZI I WIE ....a Jeśli Dopuścił To ...To Też ma To sens i ma Czemuś lub Komuś Służżyć . Pan JEST Blisko , Nie lękajcie Się . Bogu SAMEMU Całe Piekło ...nie poradzi ...a cóż dopiero ludzie ....chociaż mogą ubrać się w różne Maski i przybrać różne Oblicza ....To Przecież Pan Widzi . Nie trwóżcie się . Śmierć Została Pokonana . Bogu Ukrzyżowanemu i Zmartwychwstałemu .... Nic i Nikt ...nie jest wrogiem Amen . (18914)| Ewa | data: 11.05.2011, godz: 22:03 |
Marcinie,
Polecam odmawianie Nowenny do Św. Josemarii Escrivy. Tu znajdziesz szczegóły i świadectwa ludzi: http://www.opusdei.pl/art.php?p=34067 (18913)| Dorota Karolina | data: 11.05.2011, godz: 21:47 |
Mam pytanie, może ktoś będzie miał na tyle odwagi, żeby na nie odpowiedzieć: co powinien wybrać kapłan w obliczu realnego zagrożenia ocalenie Najświętszego Sakramentu przed świętokractwem czy obronę życia drugiego człowieka? (18912)| Marcin | data: 11.05.2011, godz: 19:33 |
Do Karina To nie jest takie proste bo mam wyksztalcenie humanistyczne i nie mam jakiegos fachu technicznego.Ze znajomoscia jezykow tez raczej slabo.Jednak zycie biegnie szybko do przodu i nie mozna stac w miejscu (18911)| karina | data: 11.05.2011, godz: 16:51 |
Marcin nie myslałes wyjechac do Niemiec za pracą? Austria tez otworzyła drogę dla Polaków od 1 maja. Mozesz sie dowiedziec tylu rodaków zagranicą jeden drugiemu moze coś podpowiedzieć. Aby oderwać się od rodziców i zacząc trochę samodzielnie życ, sam na siebie zarabiać i choćby na rok..
tutaj jak widać widoki na pracę marne..chyba ze masz dobry fach.. Póki jestes kawalerem zawsze możesz spróbować swoich sił za granicą.. trochę się oderwiesz , poznasz ludzi.. nabierzesz odwagi.. (18910)| Marcin | data: 11.05.2011, godz: 16:02 |
Jestem w trudnej sytuacji bo od dwóch tygodni już nie pracuję. Proszę o modlitwę bym mógł znów pracować.....bardzo mi tego brakuje :( (18909)
Profanacja Najświętszego Sakramentu w mojej Diecezji :(
http://www.diecezja.waw.pl/dokument.php?id=2212 (18908)| Do Rozdarty | data: 11.05.2011, godz: 13:08 |
Uwazam, ze lepiej dla Ciebie odejsc od tej dziewczyny. Ona jest bezwstydna. Nadal. nie widac aby rozumiala postawe czystosci w stroju, i lojalnosci w zachowaniu. Nie sadze abys byl z nia szczesliwy. Niech i ona szuka takich po przejsciach. A dla Ciebie jest tyle pieknych czystych dziewczyn pragnacych miec normalna rodzine. (18907)| Małgosia, lat 30 | data: 11.05.2011, godz: 09:51 |
Pawle, lat 28 (pandrysz@gmail.com)
Znam to poczucie...swoistego opuszczenia przez Boga. Nie raz żaliłam Mu się, a wręcz pozwalałam sobie na wygarnienie, że jak na ironię dzieje się inaczej, wbrew moim prośbom kierowanym do Pana. Zazdrościlam szczęśliwym parom. Teraz, z perspektywy czasu widzę, że On lepiej wiedział na co w danym czasie byłam przygotowana, dojrzała. Pozostaje zaufać , Pawle. Bóg wie lepiej i na prawdę nie chce Twej krzywdy. A na to poczucie niesprawiedliwości ..... dobra jest litania pokory. Nie sugeruję,, że jesteś pyszny, ale dla każdego z nas, dla naszego dobra, pokoju w sercu, uporządkowania, pozbycia się poczucia żalu, pokora jest lekarstwem. Zamieszczałam tą litanię już na Źródelku. W razie czego zrobię to powtórnie.
A jak Twoje zdrowie? Pisaleś, że idziesz na zabieg.
Pozdrawiam wiosennie - Źródełkowiczka również z chorobą autoimmunologiczną, którą Bóg zechciał obdarzyć w odpowiednim - według Swego uznania - czasie obecnością, miłością wyjątkowego mężczyzny (nie śniłam nawet o takim). Głowa do góry! Wiary, nadziei i miłości....
(18906)
Rozdarty wiesz co trochę mi Cię żal. Jak spotyka się chłopak z dziewczyną i jak się polubią to duzo rozmawiają. Zwierzają się lub nie innym osobom ale decyzję podejmują samodzielnie. Wiesz jak jedna osoba powiedziała mi o mężczyźnie że spotykał się z inną kobietą to raz stanełam w prawdzie i powiedziałam jej " przyjechałam na urlop po co mi powiedziałaś o tej aferze. Byłam szczęśliwą emigrantką i właśnie samodzielnie zakończyłam związek a tu dowiaduję się o innym związku." Czas leczy rany. Teraz po tej sytuacji jestem zahartowana i uodporniona. Ten kubeł zimnej wody był mi potrzebny.
Rozdarty udaj się do psychiatry, ksiądz ci nie pomoże, chyba że pojedziecie na rekolekcje. Mam wrażenie że niektórzy testują wytrzymałość katolików. Jak powiedział jeden biskup nadchodzi pełzający totalitaryzm,a ja powiem kolorowy.
(18905)
Rozdarty...
piszesz, że parą jesteście od tygodnia...i w tym momencie wyszło szydło z worka, że kłamiesz...po co i w jakim celu piszesz dość słabą powiem historyjkę...aby podkręcić atmosferę...przeczytaj wcześniejsze Twoje wpisy i przekonasz się, że kłamstwo ma krótkie nogi!!! Wymyślanie i dorabianie ideologii jest również sztuką...
Potrzeba Ci raczej psychiatry...na kobietę zdecydowanie za wcześnie!!!!!!!!!!!!!!! (18904)| Małgosia, lat 30 | data: 10.05.2011, godz: 14:00 |
Ta prelekcja ks.Drzewieckiego odbywa się dziś, gdyby ktoś znalazł czas... Zamieszczam to dopiero dziś, bo dziś zobaczyłam to na Facebook'u. (18903)| Małgosia, lat 30 | data: 10.05.2011, godz: 11:50 |
'Którędy do miłości?" Rozmowa z ks. drem Markiem Dziewieckim
Między innymi o tym "Czy istnieje powołanie do samotności? W jaki sposób kochać wtedy, gdy uświadamiamy sobie, że ona/on nie jest ideałem? Co to znaczy, że miłość jest bezwarunkowa?".
19:00, Aula I Budynku Głównego SGH (18902)| Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pl | data: 10.05.2011, godz: 00:26 |
Witajcie źródełkowicze.
Pamiętacie jak prosiłem Was o modlitwę w intencji małej Zuzi? Otóż dziś chciałbym zaprosić Was na wydarzenie które jest związane z ta dzielną i silna istotą.
W imieniu rodziców Zuzi i ich przyjaciół chciałbym zaprosić tych którzy mogą i oczywiście chcą na koncert muzyki klasycznej. W programie koncertu przewidziano utwory takich sław jak J. S. Bach, W. A. Mozart, L. Delibes, F. Lehár,
S. Moniuszko, L. Luzzi, T. Kalisz podczas koncertu będzie przeprowadzona zbiórka pieniędzy, które zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów operacji, rekonwalescencji i rehabilitacji Zuzi.
Będzie można też nabyć prace wykonane techniką origami i z masy cukrowej
z których dochód również zostanie przeznaczony na leczenie Zuzi.
Koncert odbędzie się 15 maja (niedziela) 2011 r., g. 19:00, w sali im. Henryka Melcera Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, przy ul. Okólnik 2 w Warszawie
Za każdą otrzymaną pomoc serdecznie dziękują rodzice Zuzi
Poniżej podaje link do zaproszenia na to wydarzenie
http://www.zuzanka.net.pl/?p=551
Zachęcam tez wszystkich do odwiedzenia strony http://www.zuzanka.net.pl/ i włączenia się w akcję pomocy małej Zuzi.
Dużo błogosławieństwa Bożego życzę wszystkim a tym którzy zechcą pomóc, choćby w najdrobniejszy sposób z góry dziękuję. :) (18901)| wioletta, lat 29 | data: 09.05.2011, godz: 23:16 |
Dzisiaj weszłam na forum i jestem zdumiona, że ktoś podszywa się pode mnie... Odcinam się od wpisów tej drugiej osoby. Wiesz, pomodlę się za Ciebie, bo to co robisz, nie jest w porządku. Jeśli Cię to bawi, to oznajmiam, że mnie to nie śmieszy. Forum jest dla wszystkich, ale to , co czynisz, to manipulacja i prowokacja. Nie dam się zatem sprowokować. (18900)| Dorota Karolina | data: 09.05.2011, godz: 20:06 |
Do Rozdarty
Jeżeli są w Tobie tak negatywne emocje to pozwól jej odejść, nie trzymaj tego związku na siłę, jeżeli nie potrafisz jej przyjąć takiej jaka jest. (18899)| ROBERT 777 | data: 09.05.2011, godz: 19:13 |
..............odnoszac sie do slow pana tomasza z redakcji adonai ze wpisy o polityce nie beda publikowane i pisane duzymi literami................................dekalog jest fundamentem czlowieczenstwa jest to prawo i moralnosc jesli ktos zaklada partie i na swojch szyldach umieszcza eutanazje aborcje.............to nie jest dla mnie politykiem tylko morderco...................................................................................................
.............................................................................................................................
.............................................................................................................................
czytajac niektóre porady tzw,, gozdzikowej,,...ze kobieta cudzolozyla i co z tym zrobic
...........................................................................................................................
kim byl sw pawel wczesniej morderco.... sw marja magdalena nierzadnica.......sw augustyn rozpusta......jesli czlowiek sie skaleczy to mu reke dezynfekujemy i obwijamy bandarzem..............ale jesli czlowiek dostaje zawalu to nie leczy go wujek mietek.......
........................................................................................................................
dla kazdego kto szuka pomocy polecam w kazdym wiekszym miescie sa poradnie chrzescijanskich psychologow czy ksiezy przewodnikow duchowych.....bezplatne porady tam psycholog powie co z czego wynika.....................................................
kiedys byl tylko bog teraz dal jeszcze psychologów................................................. (18898)
Mariko i Karino samotność nie jest karą za grzechy rodziców. Jesteśmy wykształcone i więcej chcemy od życia. To są nasze wybory życiowe. (18897)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 09.05.2011, godz: 17:38 |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 25 (18896)
Marika nie wiem jak powiedziane słowa wyglądały dalej z tymi co są tutaj nie mogę się zgodzić.
,,samotność jest karą za grzechy......"( również grzechy rodziców).
każdy grzech niesie ze sobą konsekwencje dla grzeszącego i bliskich jednak Chrystus przychodzi i wyzwala nas z grzechów a nie obkłada karami, krzyż też trzeba nieść tylko pytanie jaki. (18895)
Mam dziewczynę i chcemy się pobrać jednak ciężko jest bez pomocy innych.Wiadome wszystko kosztuje.Dlatego jeśli ktoś chciałby pomóc bezinteresownie, nawet symbolicznym groszem wesprzeć, to liczne na odpowiedz! (18894)
Mam dziewczynę i chcemy się pobrać jednak ciężko jest bez pomocy innych.
Wiadome wszystko kosztuje.Dlatego jeśli ktoś chciałby pomóc bezinteresownie, nawet symbolicznym groszem wesprzeć, to liczne na odpowiedz!
(18893)
Szcześć Bożę. Wpisuje się tutaj bo nie mam się komu wyżalić. Jutro idę do szpitala na zabieg. Podejrzewają u mnie sarkoidozę ( bardzo rzadką chorobę autoinmunologiczną) by jednak mieć pewność muszą pobrać wycinek zmiany w płucu i węzeł chłonny nigdy nie byłem pod narkozą. Proszę o modlitwę o sprawną rękę dla tego chirurga który będzie mi to pobierał. Boli mnie to , że choruje na płuca choć nie zapaliłem w życiu ani jednego papierosa. Druga rzecz , która mnie boli to że jestem sam nie mam i nigdy nie miałem dziewczyny. Bardzo mnie boli , że ja jestem za czystością i pragnę związku opartego na Bogu a Bóg mi go nie daje a inni grzeszą ze swoimi dziewczynami i je dostają. Boli mnie fakt , że nie miałem dziewczyny na studiach , że nie miał mnie kto przytulić pocieszyć w trudnej w chwili , że na weselu mojej ( nawiasem mówiąc młodszej o 2 lata ) siostry byłem sam i nie miałem z kim tańczyć. Boli mnie to że mino , że dawałem mojej siostrze książki o chrześcijańskiej miłości a ona i tak współżyła przed ślubem to pewne bo brała ślub w 6 miesiącu ciąży wstyd mi za nią . (18892)
Moniko...
Tak szczerze mówiąc ja też nikogo na siłę nie szukam...zresztą nigdy wcześniej nie szukałam bo nie miałam czasu...a teraz już stwierdziłam, że spędzić życie z byle kim nie warto, lepiej zostać samemu.
Pewnie to dziwnie brzmi w odniesieniu do osób poszukujących ale samotności się nie wybiera niektórzy są na nią skazani...
Już dawno słyszałam jak pewien ksiądz podczas kazania rekolekcyjnego powiedział, że.....cyt ,,samotność jest karą za grzechy......( również grzechy rodziców).
Już od tylu lat te słowa tkwią w moim umyśle, nie wszystko w życiu musimy rozumieć.
,,Jeśli taka wola Boża z nią się zawsze zgadzać trzeba''.
Moniko nie załamuj się się problem bezrobocia, ja od stycznia też jestem w tej grupie wykluczenia społecznego...zrobiłam dwa fakultety, teraz z perspektywy czasy tego żałuję, moje koleżanki w zamian tego mają szczęśliwe rodziny...ale czasu niestety nie da się cofnąć...
Teraz pozostaje wybór albo samotność albo człowiek z drugiej ręki....Ja dokonałam wyboru i teraz tylko trzeba modlić o to aby samotność nie przerodziła się w rozpacz!!!Pozdrawiam (18891)| karina | data: 09.05.2011, godz: 09:56 |
Moniko zgadzam sie z tym: "Wpływ na córki mają ojcowie a na synów matki" własnie widze to po sobie i bracie..
Ja Cię rozumiem i myslę ze jakbym była na Twoim miejscu pewnie też bym miała nie pierwszy raz za sobą..
każdy ma swoje grzechy.. skłonności..ja mam inne, trochę zaistniałe sprzyjającym okolicznościom..
jak piszesz Piotr samego Jezusa zdradził ..a to on otrzymał klucze do królestwa niebieskiego..
Nieraz ten "większy grzesznik" pełen skruchy.. jak łotr, prędzej sie dostanie do nieba niz ten zawsze "nieskalany" ale pyszny.
Poza tym nie mozna ważyć grzechów, bo kto wiecej otrzymał (zasad) wiecej od niego będą wymagać.. Bóg jest sprawiedliwy i bierze pod uwagę całokształt..a przede wszystkim liczy się miłość, intencja. (18890)| edii | data: 09.05.2011, godz: 08:55 |
Obrazki Święte nie trzeba święcić. (18889)
Mariko staram się zrozumieć Ciebie. Zobacz jesteś dziewicą i masz czyste spojrzenie na sprawy i oczekujesz aby Twój mężczyzna też był czysty. Masz do tego prawo. Obecnie kobiety i meżczyyźni przeżywają dramat nieczystość niszczy godność kobiet i mężczyzn.
Współczuję ci że trafiasz na niewłaściwych mężczyzn. Pogodziłam się z myślą że nie będę miała męża i dzieci. Ważniejsze dla mnie jest po śmierci pójść do nieba. Ważniejsze dla mnie jest aby te dzieci, które zyją miały piekne życie. Maja Jezowska śpiewała "wszystkie dzieci nasze są" . Rózne urzędy mają niezwykłą skarbnicę danych i narzędzia do tworzenia pięknego życia tylko chcą bez kościoła i Pana Boga. Niż demograficzny jest szansą do troszczenia się o osoby. Struktury organizacyjne państwa polskiego to większa rodzina. Zastanawiam się czy jako bezrobotna jestem pasożytem dla rodziców i społeczeństwa i powinnam wyemigrować. A jeżeli chcę zostać w kraju to co mam robić?
Błogosławiony Janie Pawle II Pasterzu pracujących i bezrobotnych módl się za nami. (18888)
Karino
Zgadzam się z Tobą...
Tylko osoba po przejściach czy z przeszłością nie powinna udzielać rad tego typu...skłonna jestem powiedzieć i to wiem z autopsji, że zawsze powie nie potępiaj mnie, przebacz...
Tak się stało, że pisałam a nawet spotkałam się z osobą z tego forum... pisaliśmy kilka miesięcy...człowiek święty za takiego uchodził, taką wizję sobie kreował..Wszystko pozory nie mające nic wspólnego z rzeczywistością... A tak naprawdę gdy go tylko zobaczyłam to już wiedziałam wszystko...nie musiałam pytać o przeszłość bo miała ją wypisaną na twarzy... nic na to nie poradzę, że jak spojrzę w oczy które są przecież zwierciadłem duszy to już wszystko wiem....Powiem krótko żył bardzo... bardzo rozrywkowo...z poważnym nałogiem....................i co w związku z tym......Nawrócił się chwała mu za to ,,,,,zasługuje na szczęście ale z kimś innym...Z INNĄ kobietą. Dalej czaruje i pisze, że jest zakochany...tylko nie wiem w kim? Jak można wypisywać takie głupoty po niespełna godzinnym spotkaniu.
Takie osoby po przejściach są zakłamane,obłudne, dla mnie nie do przyjęcia.
Gdy czytam posty osób piszących o wybaczeniu to tak jakbym słyszała delikwenta z którym się spotkałam, ....cyt,już mnie potępiasz, jesteś katoliczką powinnaś mi wybaczyć........Widocznie ten typ już tak ma a ja na to nic nie poradzę, że mam awersję na punkcie takich ludzi. Takie związki są bez przyszłości...nie rokują długowieczności, rozpadną się wcześniej czy później, przy najmniejszym podmuchu wiatru.....ponieważ są zbudowane na piasku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(18887)
Karino u mnie jest wręcz odwrotnie lubie mężczyzn bo są tacy wspaniali. To ta fascynacja meżczyznami sprawiła że na studiach poszłam do łóżka. Bardzo to odchorowałam. Pamiętam jak pytałam dziewczyn jakie są objawy ciąży, a jak nie dawały odpowiedzi to poszłam pod kościół zaczęłam płakać i prosić "Boże jesli jesteś zmień moje zycie" Następnego dnia dostałam okres. Wiedziałam że seks nie zaspokoi jakiejś tęsknoty wewnętrznej. Dlatego rozumiem o czym pisze Jan Paweł II i rozumiem nauczanie Kościoła. I chociaż mam swój Krzyż to wierzę że "Bóg mnie kocha i wtedy wysłuchał". Bardziej niż matki czystości córek powinni pilnować ojcowie. Jak ojciec nie szanuje matki i nie rozmawia z córka o czystości. To dziewczyna z ciekawości spróbuje, chyba że jest mądra od małego. Wpływ na córki mają ojcowie a na synów matki. Jak dla ojca matka to ku.. a córka stanie po stronie matki to dla ojca córka też będzie ku..... Moja mama miała trzech braci i oni ją pilnowali. Nawet raz mój tato dostał w zęby od wujka, że uderzył mamę. A jak ma być dziewczynka dziewicą jak jej ojciec zamiast Pismo świętego daje sprośne kawały do czytania i ma na półce filmy pornograficzne i udaje że są schowane.
Nie znoszę kryminałów horrorów i filmów sensacyjnych bo mój tato z nożem napadł na mamę a ja byłam w łóżeczku i małą dziewczynka i moje problemy są spowodowane tym że zamknęłam się w swoim świecie i psycholog pomaga mi wyjść.
Karino dziękuje za Twoją troskę. (18886)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 08.05.2011, godz: 22:27 |
Cześć
Gdzie można poświęcić obrazki święte??? (18885)
Mariko mozesz mnie spalić za cudzołóstwo na stosie i tak wierzę że Pan Jezus mnie z niego uratuje bo za moje wykolejenie umarł na Krzyzu. Możesz śmiało napisać że to ja swoim grzechem zabiłam Pana Jezusa. Jednak Pan Jezus Zmarwychwstał i chyba nigdy nie doświadczyłam tyle łask co po wykolejeniu. Jak Piotra pyta "Czy mnie kochasz?"
I powiem Ci że moje ciało oddałam facetowi ale dusza wciąż była i jest przy Panu Bogu.Wszyscy którzy doświadczyli Miłosierdzia Bożego wiedzą o czym piszę. Grzech cudzołóstwa nie jest taki dobry. A co do obwiniania taty to był trochę winny bo byłam jako dziecko molestowana i on nie reagował jak mama zwracała uwagę na moje dziwne zachowanie. Byłam małą śliczną dziewczynką i mama mnie stroiła. I wiesz co z mamą obecnie mogę rozmawiać o wszystkim nawet o seksie. I wiem że jestem czysta. 32 lata czekałam na oczyszczenie. I było warto. Jak patrzę na swoje zdjęcia to pomału odzyskuję to piękno które miałam jako mała dziewczynka i w sakramencie pokuty doświadczam wielu łask pomimo że nie potrafię dobrze sprecyzować o co mi chodzi ale Pan Jezus wie. (18884)| X | data: 08.05.2011, godz: 21:51 |
Artur się nie odezwał..Dziwne to w świetle tych..skłonności jakie tu zdradził..
Chyba,że znalazł tę pracę i teraz-albo...pracuje albo,wykończony,odpoczywa..W końcu nie jest lekko...tak tą nogą,przez 8-a może i wiecej-godzin..
Jeżeli to prawda,to nie jest to dobra wiadomosć dla poszukujących pracy,ponieważ oznacza to,że obecnie,by dostać pracę,trzeba być coraz bardziej kreatywnym i wykazywać się tak wyszukanymi,tak oryginalnymi cechami,iż znalezienie się w gronie tych szcześliwców,którzy znajdą zatrudnienie graniczyć będzie już niemal z cudem.. (18883)| karina | data: 08.05.2011, godz: 20:20 |
Mariko,w nawiązaniu do Twojej dygresji do Moniki że nie dochowała przyk.VI .. trudno pertraktować dlaczego ktos dochował czystość a drugi nie.. wiesz ze czystosc to łaska? jednym sie udało .. jak Tobie i mnie..
wychowanie -postawa rodziców ma owszem duzy wpływ. czasem kobieta poszukuje w innym mężczyznie akceptacji, uznania, uwagi, dowartosciowania skoro nie otrzymała tego od jedynego najw meżczyzny w swoim zyciu jakim jest ojciec! może własnie dlatego że ojciec nie liczył się z córką i jej uczuciami nie szanując jej.. dziewczyna też nie szanuje siebie?
Ja tez nie czułam ze miałam ojca.. choc nie bił mnie, ale cierpiałam z powodu jego braku..miłości, przytulenia, rozmowy.. i u mnie na odwrót - nienawidziłam mężczyzn i chłopaków.. moze dlatego nie zgrzeszyłam? i byłam niesmiała i zagubiona, gdy byłam 18 latka mama mowila ze wazne jest by dochować czystość. Słuchałam jej. Róznie jest. czasami nie słuchamy rodziców.. kierujemy sie postawą innych, stylem życia z filmów..
Nie oceniam ludzi którzy mieli wpadki.. tylko Bóg zna serce człowieka.
Ale to prawda ze nie mozna tylko kogoś za to obwiniać- bo mamy wolną wolę i przykazania..jesli chodzimy do kościoła to mamy słuchać co mówi Pan Bóg ...
ale też nie można obwiniać siebie.. bo nie wiadomo czy czyjś zły przykład lub chroniczny brak miłości od rodziców nie "wepchnął" kobiete w czyjeś męskie ramiona?..
A nam "przykładnym" od zawsze, potrzeba wiecej pokory.. bo czasem ten bliżej, taki "święty" ułożony.. patrzy z boku na innych jak faryzeusz..bo ja takich grzechów nie mam na sumieniu.. a za to powinnismy najpierw dziekowąc Bogu a nie swojej wspaniałomyslności. pozdrawiam
(18882)
Moja historia.
Kilka dni temu wybrałam się do pewnej siostry zakonnej aby poinformować ją o tym, że ją duchowo zaadoptowałam (ddasz.wordpress.com – jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na ten temat). Na tę wiadomość bardzo się wzruszyła i ucieszyła... powiedziała, że to jest najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostała... a później rozpoczęła się rozmowa... siostra opowiadała mi o tym jak spędzała Wielki Post, mówiła, że był to czas wewnętrznego smutku... zaczęły się później pojawiać zewnętrzne problemy i ogólnie było ciężko. Nadeszła Wielkanoc lecz ona nadal nie potrafiła cieszyć się w pełni ze zmartwychwstania... w sercu nadal pozostawał smutek... i w ubiegły piątek wieczorem podczas adoracji modliła się o to aby Pan Jezus dał jej siłę do znoszenia tego uczucia. Później wieczorem czytając Pismo Św. natknęła się na słowa, po których poczuła ogromną radość serca i tą świadomość, że Chrystus w niej zmartwychwstał... był to piątek wieczór... ja dokładnie w tym czasie czyli w piątek wieczorem zaczęłam duchową adopcję tej siostry i modliłam się w jej intencji... Nie można tego uznać za zbieg okoliczności... jak dla mnie to cud... działanie Boga:)
Na dodatek właśnie w trakcie trwania Postu zastanawiałam się nad adopcją... początkowo przeczytałam na ten temat artykuł w „Małym Gościu Niedzielnym” zainteresowałam się tym ale gazeta poszła w kąt i na chwilę zapomniałam... później list od Asi z propozycją adopcji... jednak znów stwierdziłam, że nie jestem jeszcze gotowa... i odłożyłam decyzję na później. W kolejny już liście dowiedziałam się, że to właśnie Asia założyła DDASZ i to jej zdjęcie widnieje w „Małym Gościu Niedzielnym” i wtedy szybko odszukałam gazetkę i wybrałam siostrę zakonną. Początkowo miała być to inna osoba ale w końcu padło na tę jedną. Zastanawiałam się czy siostra coś „poczuje” jak już zacznę się za nią modlić... no i ku mojemu zdziwieniu modlitwa podziałała;)
Jaki z tego wniosek? Nasza modlitwa nie idzie na marne... bóg w dzisiejszym świecie działa na różnie sposoby, daje nam znaki. Trzeba tylko nauczyć się je odczytywać... lub po prostu je dostrzegać:) bo nie każdemu cudowi towarzyszą fajerwerki...
Prosiłam Boga o to aby stało się coś żeby moja wiara się pogłębiła... i tak właśnie się stało;)
Dziękuję Ci Boże! Jesteś Wielki! :* (18881)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |