Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

marika, e-mail: monka3@onet.eudata: 30.04.2011, godz: 11:43

Marcin data: 27.04.2011, godz: 18:04, IP: 82.145.208.26

Do Monika, lat 37 Napisalem do ciebie emaila ale nie mam odpowiedzi;}

Tak sobie czytam i czytam i chyba ja dostałam tego maila zresztą dziwnego...mam wrażenie, że to jest ,,jedna osoba''która pisze z różnych adresów tak więc Moniko uważaj na takich ,,hurtowników'' takich wiadomości dostałam kilka...podaję wersję,,przyzwoitą''...........................adresy można tworzyć...tylko faceci nie wiedzą o tym, że kobiety mają intuicję.....

laufer333@wp.pl,innyfacet@o2.pl; fidelis77@wp.pl;jacker03@gmail.com;kros42@gmail.com(potem zmienił na krakus... itd.
cyt.
Witam,
podoba mi się to, co napisałaś w "źródełku" n/t samotności. Mam 43 lata i doskonale to rozumiem. Jeśli nie jesteś zbyt oblężona mailami od samotnych mężczyzn może się poznamy.



Serdecznie pozdrawiam.



on :)

(18730)
Tomek do Narcina, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 30.04.2011, godz: 07:16

Widocznie podałeś hasło z wykorzystaniem znaków "śóćąźć" był z tym problem w pierwszych dniach funkcjonowania nowej strony. Użyj formularza przypomnij hasło albo pisz napisz do mnie przez zakładkę kontakt z nowej strony.

(18729)
Marcindata: 29.04.2011, godz: 22:17

Do Moderatora
Się tak zastanawiam czemu się nie mogę zalogować na tę waszą nową kolorową stronę:) Pewnie się zle loguje i mi się hasła pomieszały bo tyle mam ich w głowie że aż głowa boli:)Pewnie to znak z góry że kobieta z tej strony nie jest mi pisana,ale spoko dla mnie to standart ;)

(18728)
Gabryś, e-mail: sis_94@o2.pldata: 29.04.2011, godz: 21:39

Od pół roku nie potrafię się modlić... Nie umiem pójść do kościoła i przyklęknąć, by w chwili ciszy móc się pomodlić. Ostatnio często kłócę się z rodzicami i koleżankami. Co robić? Jak wybrnąć z tak beznadziejnej sytuacji?

(18727)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 29.04.2011, godz: 19:48

Ciekawe jak długo będzie trwała dyskusja/kłótnia 1-2-3 tyg? :( ech który to już raz to samo... aż chce się powiedzieć "Kaziu zakochaj się"

(18726)
Ola, lat 42, e-mail: aczoza@poczta.onet.pldata: 29.04.2011, godz: 19:42

Do Angela...Nie módl się tak ,bo będziesz miała długi nos i piegi...Nie przesadzajcie Bogobojni....To tylko siła przyciągania leczy was z tych opresji. To pragnienie ,które pozwala się wam rozwijać na inne pragnienia..etc;)

(18725)
Angela, lat 22, e-mail: amdzemlimczka_89@buziaczek.pldata: 29.04.2011, godz: 19:19

Do : Gilbert,lat 25
Będę się modlić za Ciebie, byś odnalazł się w tym świecie i żeby Bóg wskazał Ci drogę szczęścia. Współczuję Ci bardzo, wiem jak to jest, kiedyś też byłam zakochana i chłopak mnie zostawił. Ale inny sprawił że moje życie jest teraz kolorowe.
Chciałabym by i w Twoim przypadku było tak samo . Pozdrawiam Cię, trzymaj się ciepło.

(18724)
Kropladata: 29.04.2011, godz: 19:09

Oj Łukasz prosze nie zaczynaj znowu generalizowania że większość kobiet jest be.Ja mam inne doświadczenia życiowe.

(18723)
Pablo, lat 29data: 29.04.2011, godz: 19:00

Aha byłbym zapomniał. Gilbercie i inni którzy macie jakies problemy z odejsciem partnera. Mam kilka linkow do ciekawej strony po przeczytaniu tych artykułów mozna szybko zrozumiec jak zwiazkiem rządzi biologia - szybko sie odkochacie.

(18722)
Pablo, lat 29data: 29.04.2011, godz: 18:57

Gilbercie prosisz o modlitwe i pomoc?
Chyba czegos nie rozumiesz. Czegos co zycie chce ci przekazac.
Jest wiele cytatów typu: "Jesli ona musi odejsc to znaczy ze masz jeszcze wiele pracy ze sobą" itd. ale to wszystko bajki sa dla naiwnych. Niech odchodzi, nie płacz! nie proś! zerwj wszelki kontakt!
Poki bedziesz stawial na pierwszym miejscu innego czowieka bedzia miał on nad toba władze. A Bóg mówi "nie bedziesz miał bogów cudzych przede Mna" czyli po polsku mówiąc: bedziesz cierpiał jesli oddasz swa dusze w rece innej osoby bo zrobi z nia co zechce. Polecam na szybko ksiażke Anthony de Mello - Wezwanie Do Miłości - bardzo do rzeczy.

(18721)
Ola, lat 42, e-mail: aczoza@poczta.onet.pldata: 29.04.2011, godz: 18:53

Tylko bez takich..... !!!! kobiety są takie same jak faceci !!! proszę osoby poniżej o nie ubliżanie...

(18720)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 29.04.2011, godz: 16:39

Do Gilbert, lat 25
A może powinieneś się z tym pogodzić przecież większość kobiet jest taka.
Pozdrawiam Łukasz

(18719)
Gilbert, lat 25, e-mail: Gilbert.szafer@gmail.comdata: 29.04.2011, godz: 08:42

Proszę o modlitwę i pomoc.
dziś kobieta mojego życia chce
się rozstać. Serce mi krwawi.

gdyż nawet nie mam możliwości
naprawy tego wszystkiego

(18718)
Artii, lat 36data: 28.04.2011, godz: 18:16

O moj Jezu, spraw, aby pewnego dnia powiedziano, ze Twoja milosc
mnie spalila, nie na skutek moich wyslikow, lecz dzieki Twojej lasce.

Marta Robin

(18717)
Marcindata: 27.04.2011, godz: 20:31

Do Monika,lat 37 To juz bylo pare tygodni temu

(18716)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 27.04.2011, godz: 20:14

Marcinie nie dostałam od Ciebie emaila.

(18715)
karinadata: 27.04.2011, godz: 20:00

Monika będę się modliła.. poszukaj w internecie skrzynek intencji szczeg zakonnych i zamiesc tam prośbę jesli jest pilna.. także można liczyc na wsparcie roznych wspolnot.

(18714)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 27.04.2011, godz: 18:45

Polo wróć do Polski. Jeśli Twoje siostry mają swoje rodziny to uszanuj ich trud utrzymania rodziny. Będziesz żyła skromniej ale opiekowała się mamą. Da to poczucie bezpieczeństwa Twoim siostrom. Moja babcia powiedziała przed śmiercią "Wnusiu szanujcie się" to jest Jej testament. Żadne pieniądze Go nie zastąpią. Chociaż moja babcia zawsze miała żal że jestem uparta, ale czuję Jej opiekę. A znając Jej zaradność życiową to otrzymałam to w spadku. Część babci jest w mojej mamie i we mnie. Z pewnością moja kuzynka by powiedziała że jest bardziej zaradna ode mnie, ale kto się czubi ten się lubi jest drugą wnuczką po mnie więc trochę ma racji. Najładniejszą kuzynką jest najmłodsza. Szkoda że zanim zaczęła mówić była na pogrzebie babci.

Karino proszę o modlitwę za mojego brata i bratową w Panu Bogu wiadomej sprawie. Sprawa jest zbyt delikatna i bolesna abym na forum pisała.

(18713)
Marcindata: 27.04.2011, godz: 18:04

Do Monika, lat 37 Napisalem do ciebie emaila ale nie mam odpowiedzi;}

(18712)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 27.04.2011, godz: 13:03

"Jedynie cierpiac i poprzez cierpienie uczymy sie kochac i kochamy
prawdziwie, gdyz prawdziwe cierpienie nie opiera sie na ludzkich
radosciach doczesnego zycia, ale jest odarciem sie ze wszystkiego
az do rezygnacji z siebie na krzyzu".
Marta Robin 1902 - 1981
17 marca 1927 roku. Chateauneuf-de-Galaure / Francja

(18711)
karinadata: 27.04.2011, godz: 12:59

Hania własnie to poddaje pod rozwagę Poli, pisała ze siostra juz nie chce się zajmować.. Pola też musi wybrać co jest wazniejsze, z czego może zrezygnować... Ale sprawa dotyczy również każdego z rodzeństwa. Każdy ma inną sytuację , ale można to jakoś rozwiązać , aby każdy poczuł sie odpowiedzialny za mamę. A jeśli opieka całodobowa to i tak musi ktoś wspomagać dodatkowo (np opieka spoleczna), jesli nie można pozwolić sobie na zrezygnowanie z pracy.

(18710)
Haniadata: 27.04.2011, godz: 12:52

oczywiście mój wpis był skierowany do Poli, przepraszam Karina

(18709)
Hania, lat 37data: 27.04.2011, godz: 11:05

Karina,
dyskusja, kto ma się zająć Mamą jest według mnie nawet nie na miejscu. Co ważniejsze? Praca za granicą, czy może mniej płatna w kraju, ale z możliwością towrzyszenia Mamie do końca? Wiesz, wiele bym dała, żeby móc spędzić jeszcze przynajmniej jeden dzień z moją Mamą, niestety, już ponad trzy lata nie żyje. Chorowała, też w ostatnim okresie potrzebowała większej uwagi, ale to nie było dla nas żadnym obciążeniem. Miłość zwyczajnie na to nie pozwalała. Pomyśl nad tym, żebyś kiedyś nie musiała żałować tego, że dyskutowaliście, kto ma się zająć Mamą. A jak Ona się może z tym czuć, gdy przecież wie, że staje się już trochę ciężarem dla Was? Chyba Wasza Mama też kiedyś stała przed wyborem: kariera, dobra praca, czy dzieci? Człowiek nie jest przedmiotem, który można tak przestwiać.

(18708)
karinadata: 26.04.2011, godz: 22:24

Pola, rodzenstwo chyba chce zrzucic całkowita opieke nad mama na Twoje barki, a powinniscie obgadac sprawę i podzielić się opieką nad mamą czasowo na jakiś okres.. Ty za chlebem zagranica i tez masz prawo zadbać o siebie tym bardziej ze jestes sama a rodzenstwo ma swoje połówki którym łatwiej sie utrzymać.
Mamie należy sie opieka własnych dzieci, kiedys odejdzie i każdy z Was powinien o tym pomyśleć..nie powinno być tak ze tylko Ty zobowiązana jesteś wziąść cały trud na siebie i nie ważne kto odziedziczy najwięcej w spadku, matka jest najważniejsza osobą i należy sie jej wasza pomoc , tym bardziej że ma kilkoro dzieci..
Pomódl sie o światło do Ducha św, co uczynić?, jak pogodzic pracę? .. utrzymanie się?.. z czego zrezygnować? i w jaki sposób -podjąc dyskusję z rodzeństwem?

(18707)
Marcindata: 26.04.2011, godz: 19:36

Do Pola,lat 37
Hmm....trudna sprawa i ciężko dać jedną prostą odpowiedz. Ja w twojej sytuacji zostałbym za granicą skoro w Polsce jest rodzeństwo ale w mojej tj, jedynego dziecka swoich rodziców to za raczej wróciłbym do kraju albo przynajmniej pomógł załatwić jakąś opiekę z pomocy społecznej.....pomyśl może nad tym.

(18706)
pola, lat 37data: 26.04.2011, godz: 15:26

Proszę poradzcie mi co mam zrobić obecnie jestem za granicą ipracuje mam chorą mame teraz się opiekuje siostra ale ona już nie chce się opiekowac co ja mam zrobić?a na miejsu sa jeszcze dwie siostry wszystkie mają rodziny mieszkania a ja nie mam ani męża ,ani rodziny ,pracy w kraju a moja mama potrzebuje opieki całodobowo nikt nie chce sie zrzeknąc z domu..

(18705)
Magda, lat 25data: 26.04.2011, godz: 13:57

Do wszystkich :
Proponuje zakończyć ten temat bo to nie jest zupełnie tak jak piszecie .
Pozdrawiam i kończę już ten temat
Magda

(18704)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 26.04.2011, godz: 09:58

Witajcie Źródełkowicze. Czy macie przyozdobione okna na uroczystość 1 maja?

Chciałabym złożyć świadectwo że Jezus żyje! Parę lat temu będąc na studiach dostałam zawiadomienie że moi rodzice się rozwodzą. Bardzo to przeżywałam i przeszłam załamanie nerwowe. Jednocześnie w tym samym czasie w telewizji w internacie leciał film Marcelino chleb i wino. Kiedy obejrzałam ten film bardzo płakałam. Uświadomiłam sobie teraz że w to rozdarcie psychiczne wkleił się Krzyż Pana Jezusa. Dlatego tak wielu ludzi mnie nie rozumie i nie potrafię się podporządkować. Pan Jezus Zmartwychwstał w moim życiu. Ciągle mam słowa Pana Jezusa "Boże jeszcze na ten rok daj szanse a ja okopię pielegnuje i wyda owoce". Każdy mój rok życia jest momentem aby łaski Boże mnie zmieniły.

Panie Jezu dziekuje że mi pokazujesz że w dzisiejszym świecie to świeccy mają dawać świadectwo wiary bardziej niż Duchowieństwo i stan konsekrowany, bo Oni są zawsze blisko Ciebie. A ja jako kobieta mam poprzez czystość wiary nieobłudnej świadczyć że Jezus Zmartwychwstał.

(18703)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 25.04.2011, godz: 23:55

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Magda, lat 25

(18702)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 25.04.2011, godz: 23:47

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Maria, lat 20

(18701)
Marcindata: 25.04.2011, godz: 21:46

Wlasnie z pewnym smutkiem czytam opinie ksiedza.iz w Polsce jest tylko ponad 20 procent praktykujacych katolikow i beatyfikacja nie przyniesie zmian w Polsce.Niestety stajemy sie coraz bardziej zlaicyzowanym spoleczenstwem...

(18700)
karinadata: 25.04.2011, godz: 18:59

ja tez uważam Magdo ze nie powinnaś na forum drążyć tematu księdza który Cię zranił.. jest to zbyt zagmatwane.. łatwo wtedy kogoś osądzić, rzucać kamieniem..i nie ważne kto ma rację.. prawdę zna tylko Bóg.. a tutaj ktoś przypadkowy czy poszukujący gdy przeczyta Twoja opinię co może pomyśleć o księżach,. to nie służy niczemu....zachowaj dla siebie i módl sie o uzdrowienie tej sytuacji.
pozdrawiam.

(18699)
wrzosdata: 25.04.2011, godz: 18:53

Szczesc Boze wszystkim
Dzis 25- ty kwietnia........Marek - Tadeusz obchodzilby swoje Imieniny , kto go jeszcze pamieta , prosze o westchnienie do Pana za spokoj Jego duszy .

(18698)
Magdo 25 latdata: 24.04.2011, godz: 23:10

Mam wrażenie, że nie ufasz wszechmocy bożej. Bóg jest wszechmocny i miłosierny, więc na pewno chce i może rozwiązać Twój problem dotyczący kapłana, a także problem Twojej koleżanki dotyczący kapłana. Nie zapominaj, że Jezus umarł również za kapłanów, tak jak za nas wszystkich. Zwątpienie przeszkadza w wytrwałej modlitwie, ale jeśli wykażesz się ufnością i wytrwałością, to Twoje modlitwy na pewno zostaną wysłuchane, choć niekoniecznie tak szybko jak tego oczekujesz. Miłość wobec Boga i bliźniego przejawiająca się wytrwałą modlitwą na pewno okaże się w Bogu tylko znanym czasie skutecznym lekarstwem na ten problem.
Chrystus prawdziwie zmartwychstał także dla kapłanów i dla nas;-)
Alleluja;-)

(18697)
kaja72data: 24.04.2011, godz: 22:04

Zmartwychstał Pan-prawdziwie ...

(18696)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 24.04.2011, godz: 20:17

Do Marika :
Proponuje zakończyć tą rozmowę , bo ona nie prowadzi do niczego dobrego.

(18695)
marika, lat 36, e-mail: marika7@vp.pldata: 24.04.2011, godz: 16:24

Do Magdy
Magda nie wymyślaj tak strasznych rzeczy, w Księdzu znalazłaś sobie ofiarę, jeśli to byłaby autentyczna sytuacja to nikt nie powinien o tym wiedzieć takie rzeczy ma się w sercu a nie pisze o nich publicznie.
Skąd i po co dawałaś swój numer telefonu jestem skłonna stwierdzić, że to Ty narzuciłaś się bezczelnie a to, że zostałaś odrzucona wprowadziło Cię w taką frustrację i gniew. Takie panny jak Ty uzurpują sobie w swoich główkach, że mogą mieć to o czym marzą, jak małe dziewczynki...,,kup sobie lalkę barbi''.
Wybierają duchowego przewodnika nie patrz w kategorii mężczyzny do pogawędki...tylko w kapłanie spróbuj dostrzec Chrystusa.


(18694)
Maria, lat 20, e-mail: maria16483@wp.pldata: 24.04.2011, godz: 15:43

Mam pytanie kiedy przychodzi taka prawdziwa miłość? Piszę z takim chłopakiem od września niedawno go poznałam jest bardzo dobrym meżczyzną miły itp.. po prostu ma dobre serce. Ale ja boję się angażować w tą znajomość boję się zranienia nie wiem co mam zrobić przestać z nim pisać,ale nie potrafię bo czuje że między nami coś zaiskrzyło, myślę o nim bardzo często a on o mnie też... tak mi powiedział ... nie wiem raz pisze mi miłe wierszyki że chciałby żeby z tego coś było a raz jest normalny... Proszę co mam zrobić?

(18693)
Ula, lat 28data: 24.04.2011, godz: 15:10

Życzę Wam spokojnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy :)

(18692)
Marcindata: 24.04.2011, godz: 11:07

Życzę wszystkim błogosławionych Świąt!:)

(18691)
Xdata: 23.04.2011, godz: 23:28

Gdyby ten głupawy zając,który tutaj-jakimś cudem-się wkradł,tylko straszył,to byłoby pół biedy...Gorzej,gdy swoim wizerunkiem może sprawić,iż głupota ta zawładnie całkowicie jakąś osobą do tego stopnia,że ona-opisując fakty wyssane z palca-nawet nie pokusi się już o to,by wtrącić cokolwiek,co mogłoby-hipotetycznie choćby-nadać temu,co pisze,namiastkę pozoru wiarygodności...

(18690)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 23.04.2011, godz: 23:07

Do Łukasz :
Skończmy już pisać na ten temat , bo ja chcę zapomnieć i zacząć od nowa . A pisanie o tym mi nie pomaga .

(18689)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 23.04.2011, godz: 18:50

Witam
Nie powinnaś się martwić Księdzem i inni nie powinni się martwić , że brak im akceptacji , że brak im miłości, że brak im przyjaciół i wtedy jak wypowiadacie te słowa o braku czegoś w życiu otwórz oczy i spójrz w niebo tam Bóg wraz z synem Jezusem Chrystusem uśmiechną się do Ciebie.
Mnie w życiu nikt nie akceptuje , może to powód do smutku ale wiem, że Jezus Chrystus mnie akceptuje.
Mnie w życiu nikt nie kocha a mimo to wiem, że Jezus mnie kocha bezgraniczną miłością
Ja w życiu nie mam kolegów, koleżanek i nie mam przyjaciela ale wiem jedno, że Jezus Chrystus jest dla mnie prawdziwym kolegą a jak mi kiedyś pewien profesor w szkole powiedział, że koledzy są po to by wykolegować i najważniejszy jest prawdziwy przyjaciel czyli lepiej mieć miej przyjaciół alby by byli prawdziwymi przyjaciółmi takim przyjacielem dla mnie jest Jezus chociaż w życiu nie mam przyjaciół jednego najlepszego przyjaciela mam jest nim Jezus Chrystus .
Kiedy jest mi smutno i źle rozmawiam z Jezusem , modlę się do niego i czuję jak wtedy on trzyma mnie za ramię. Ksiądz też jest człowiekiem nie rzadko też popełnia grzechy różne . Ale nie w tym wszystkim Ksiądz powinien być najważniejszy lecz sam Bóg i jego syn Jezus Chrystus , on poprzez księdza chce nam pomagać , uczyć cierpliwości i pokory a przede wszystkim miłości a ten ksiądz , który był niżej wymieniony w obecnej sytuacji potrzebuje wiele cierpliwości i przede wszystkim miłości za księży często trzeba się dwa lub trzy razy więcej modlić bo oni są narażenie na pokusy bardziej niż my. Nie powinniśmy ich potępiać lecz żarliwie za nich się modlić ponieważ potrzebują naszego wsparcia.

(18688)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 23.04.2011, godz: 16:29

Jego wersje zdarzeń mogę wam podać taką , jaką on mi podał . Że on skrzywdził mnie , a ja skrzywdziłam jego .

(18687)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 23.04.2011, godz: 14:04

Dziękuje wszystkim za rady i wesołych świąt życzę.

(18686)
Marcindata: 23.04.2011, godz: 13:32

Do Magda,lat 25
Ja myślę że aby obiektywnie popatrzeć na twój problem z tym twoim byłym ojciem duchownym to trzeba by posłuchać także jego "wersji zdarzeń"

(18685)
Kasiek, lat 30data: 23.04.2011, godz: 09:55

Do Magdy, l. 25

Nijak nie musisz prosić na razie. Jak masz problem po prostu o nim porozmawiaj. Spowiadaj się u różnych księży, słuchaj, obserwuj. Wyspowiadać się możesz przed każdym księdzem, ale nie każdy nadaje się do tego, aby komuś towarzyszyć duchowo. Jeśli już spotkasz tą odpowiednią osobę - nie musi to być ksiądz - i gdy będziesz na to gotowa, zapewniam Cię, że będziesz wiedziała jak poprosić.
I odpowiedz sobie na pytanie o co Ci tak naprawdę chodzi: o nawiązywanie bliskiej i osobistej relacji z Bogiem czy o coś innego.
pozdrawiam

(18684)
Echo Dar-u..., e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 23.04.2011, godz: 09:32

Alleluja!

Spadl deszcz, Paschalny spadl deszcz...

Zmartwychwstal. Prawdziwie Zmartwychwstal.

Alleluja!

- Moje serce dzis omdlewa z milosci...



Jezus, przynoszac Swiatlo Zmartwychwstania,

sprawil ze tesknota stala sie poczatkiem wszystkiego...

Daj sie odnalezc Jedynemu, Który cie nigdy nie zostawi!

Zapraszam na nasza swiateczna strone



www.dar.religia.net



Podziel sie swoja refleksja ze spotkania z Miloscia...

zachwytem Paschalnego Deszczu...

Pozdrawiam w spiewie Alleluja!

gg:35092519


(18683)
Promyczekdata: 23.04.2011, godz: 08:38

Magda... nie rób z siebie nie powiem kogo, sama szukasz problemów ;) i trochę tu prowokujesz.

(18682)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 22.04.2011, godz: 22:03

Witajcie !
Powiedzcie jak poprosić Księdza o towarzyszenie duchowe ? Chodzi dokładnie o dłuższą rozmowę przy konfesjonale . W przyszłym tygodniu mam iść do Księdza porozmawiać o tym , i po 1 kierowniku duchowym mam traume .

(18681)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej