Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 06.04.2011, godz: 20:45

Obchody 10 kwietnia w Warszawie
10 kwietnia 2011 r. mija pierwsza rocznica katastrofy w Smoleńsku, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Pierwsza Dama Maria Kaczyńska oraz wybitni Przedstawiciele Narodu Polskiego, w tym Prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Prawo i Sprawiedliwość pragnie uhonorować i uczcić Ich pamięć.

Uroczystości ku czci Ofiar katastrofy smoleńskiej będą miały następujący przebieg:

godz. 8.00 – Msza Święta w Kościele Seminaryjnym ul. Krakowskie Przedmieście 52/54 (obok Pałacu Prezydenckiego);
godz. 8.41 - złożenie wieńca przez Jarosława Kaczyńskiego i najbliższych współpracowników pod Pałacem Prezydenckim;
godz. 12.00 - modlitwa Anioł Pański przed Pałacem Prezydenckim;
godz. 15.30 - przemarsz sprzed Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki pod Pałac Prezydencki;
godz. 16.00 - przemówienie Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Krakowskim Przedmieściu;
godz. 16.15 - Plac Zamkowy, koncert poświęcony pamięci ofiar tragedii smoleńskiej;
godz. 19.00 - Msza Święta w Archikatedrze Św. Jana.

Po Mszy Świętej odbędzie się Marsz Pamięci.

Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w uroczystościach.

(18530)
LENA , lat 27data: 06.04.2011, godz: 20:44

Dla szukających Boga polecam rozpoczynający się jutro w Warszawie Kurs Alfa. Bardzo dobry na Wielki Post i doświadczenie obecności Boga we wspólnocie ludzi wierzących.

http://www.czegoszukasz.org/


Kiedy: 7 kwietnia 2011 o godz. 19:00

Gdzie: Sala św. Faustyny, pl. Narutowicza - ul. Grójecka 38, Warszawa.

UWAGA: Można dołączyć do kursu jeszcze na spotkaniach 14 kwietnia i 20 kwietnia


Kurs Alfa to cykl 10 spotkań o Chrześcijaństwie. Ale nie tylko. Alfa to próba spojrzenia na temat wiary z zupełnie innej strony.
To wymiana doświadczeń, ciekawi ludzie, zabawa i dyskusje o sprawach, które być może od dawna Cię nurtują.

TO JEST KATOLICKA ALFA organizowana przez Wspólnotę Woda Życia.

http://www.wodazycia.pl/

(18529)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 06.04.2011, godz: 20:23

Mi również podoba się strona dla-samotnych.pl, udany projekt.

(18528)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 06.04.2011, godz: 17:30

Magdo napiszę ci jeszcze coś. Pan Bóg zna moje uczucia i wiesz co mi pokazał? Byłam na jednych święceniach kolegi i na Mszy prymicyjnej drugiego kolegi. Pierwszego kolegę znałam od małego chłopca i zawsze był dobrym i porządnym chłopakiem. Jak odprawiał Mszę świętą prymicyjną to nie był już ten sam mężczyzna coś się w nim zmieniło stał się taki dostojny chociaż jak rozmawiamy to jest normalny ale mam do niego taki .....szacunek. Drugi kolega jak odprawiał Mszę świętą prymicyjną to jak podeszłam do niego to pocałowałam go w rękę. To już nie jest taki zwykły mężczyzna. Chyba Pan Jezus pozwolił mi odkryć Sacrum. Jak byłam w Katedrze Wrocławskiej to pomyslałam że w tym kościele mój znajomy ksiądz przyjął święcenia i przed obrazem Matki Bożej prosiłam o opiekę nad nim.
Magdo zauważ że zwykli wierzący mężczyźni też się zmieniają. Pan Jezus Eucharystyczny zmienia.
Jeżeli masz jakiś problem zawsze możesz pojechać do sióstr zakonnych i je prosić o pomoc.

(18527)
Stokrotkadata: 06.04.2011, godz: 15:56

Do Magdy
To jakiś kiepski ksiądz, jeżeli nie chce Cię wysłuchać. Jeżeli twierdzi, że kłamstwo nie jest złe, to chyba minął się z powołaniem. Ja kiedyś dawno temu usłyszałam od pewnego księdza, że z księdzem się nie dyskutuje, bo on zawsze ma rację. Cóż, na tym dyskusja się skończyła i dzięku Bogu, bo o czym z takim człowiekiem dyskutować i co on tak naprawdę może wnieść do naszej wiary?. Na szczęście żaden ksiądz nie jest Panem Bogiem.
Magda, głowa do góry, jeżeli prawda jest po twojej stronie, to czym ty się martwisz?
Pozdrawiam

(18526)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 06.04.2011, godz: 14:05

Do wszystkich :
Ja nie zakochałam się w tym Księdzu , po prostu go polubiłam i jest mi przykro że mnie okłamał .
pozdrawiam
Magda

(18525)
gospodyni_data: 06.04.2011, godz: 12:43

Które słowa Jana Pawła II były i są dla mnie szczególnie ważne? Jego "List do kobiet". Jeżeli któraś z Was jeszcze go nie przeczytała, polecam. Zamieszczam również link:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/pekin_29061995.html
Panom również :)
Zauważyłam wątek z userem "adonaikowy" - nie oburzałabym się tak bardzo na niego. Może w ten właśnie sposób chce właśnie sprowokować do zrobienia czegoś więcej, do "socjalizowania" się, co wcale nie jest takie proste w układzie - praca-dom-rodzina-studia.

(18524)
Artur Wnęk / Artii, lat 36data: 06.04.2011, godz: 12:16

Sw. Bernardyn ze Sieny oznajmia pewnego razu mieszkancom
Perugii, ze podczas nastepnej nauki pokaze im diabla z krwi
i kosci.
Perugijczycy zbiegli sie na kazanie, ktore zapowiadalo sie
sensacyjnie. W jego toku Bernardyn rzeczywiscie przypomina
swoja obietnice, a potem zaczyna wykrzykiwac strasznym glosem:
"Chcecie zobaczyc diabla ? Spojrzcie jeden na drugiego.
Wy bowiem jestescie prawdziwymi diablami" i ciagnie, omawiajac
przywary sluchaczy.

(18523)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.04.2011, godz: 11:38

Kiedy przyjmuje Komunie Św. to dzieje sie to tak, jak gdyby zywa
osoba wchodzila we mnie... Komunia Św. jest czyms wiecej niz
zjednoczeniem: jest stopieniem sie w jedno... Mam ochote krzyczec
do tych wszystkich, ktorzy mnie ciagle pytaja, czy ja rzeczywiscie
nic nie jem, mowiac im, ze ja jem wiecej niz oni, poniewaz karmie
sie Eucharystia Ciala i Krwi Pana Jezusa. Chce im powiedziec,
ze to oni sami blokuja w sobie efekty tego pokarmu.
Marta Robin

(18522)
Margola, lat 37, e-mail: margola0@o2.pldata: 06.04.2011, godz: 11:33

Arti, sądzę, że jeszcze wielu ludzi nie spotkało i nie poznało Pana Boga w swoim życiu. Ja osobiście mam potrzebę bycia blisko P. Boga i cały czas czuję niedosyt. Im wiecej poznaję, tym bardziej zdaję sobię sprawę jak mało wiem o Bożej miłości, która dla nas jest niepojęta i bezgraniczna. Warunkiem koniecznym zbliżenia się do Boga jest nawiązanie z Nim osobistej więzi i relacji. Nie ukrywam, że jest to Przyjaźń wymagająca, ale warta zachodu. Pozdrawiam wszystkich poszukujących...

(18521)
karinadata: 06.04.2011, godz: 09:39

do Magdy, jesli on nie chce Cie znać... to całe Twoje szczęście! liczy sie Twoja intencja chciałas go przeprosic.. a on nie chce.. po drugie jak piszesz : ksiądz.. i lepiej tak zakonczyć tę znajomość niżbyś miała dopuścic się cudzołóstwa w dodatku z księdzem! To najgorsze co moze być gdy kapłan prowadzi podwójną grę z Panem Bogiem i ma kogoś na boku. A Ty byłabys za to odpowiedzialna.. nie ma przyjażni z księdzem, chyba ze jesteś osobą zamężną świadomą swej wierności mężowi. ale jako młoda dziewczyna pewnie atrakcyjna jesteś łatwym kąskiem w ręku szatana by uwieść księdza. Wiem ze napiszesz to tylko miała byc przyjażń, tak sie własnie zaczynają romanse.. niewinnie. A dręczenie się z tego powodu bezcelowe. Zapomnij o tej znajomości.

(18520)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 06.04.2011, godz: 07:34

Magdo powiem Ci tak zostaw księdza w spokoju. Ostatnio czytałam wypowiedzi różnych osób. Kapłaństwo łączy się nierozerwalnie z Eucharystią. Jeśli czujesz coś do księdza to znaczy, że nie masz prawdziwej wiary w Jezusa Chrystusa i nie jesteś w łączności z Kościołem katolickim. Uświadom sobie że cechy, które On posiada otrzymał dzięki formacji kapłańskiej i namaszczeniu. Też kochałam księdza ale moja wiara była mała. W prawdziwej wierze w Jezusa Chrystusa nie może być mowy o zakochaniu w księdzu.
Wspieram tego kapłana modlitwą i chociaż bardzo bym chciała go odwiedzić to On należy do swoich Parafian. Jestem dzięki Panu Bogu otwarta na Wolę Bożą i jeśli poznam kawalera to zakocham się i wyjdę za mąż.
Magdo wiem że to trudne ale nic co piękne i wartościowe nie przychodzi łatwo. Gdyby ten kapłan miał inne powołanie to byś go nie poznała bo ożenił by się z koleżanką którą znał ze swojego podwórka. Ty go poznałaś jako kapłana i tak powinnaś patrzyć na każdego kapłana. Młode kobiety powinny wspierać modlitwą młodego kapłana a nie utrudniac mu powołanie i służbę. Kazdy ma swoją Drogę Krzyzową.

(18519)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.04.2011, godz: 00:12

UWAGA! Zmienilem sobie nr Gadu-Gadu, ten teraz uzywam: 11224197 Natomiast ten: 5467802 jest juz nieaktualny. Artur Wnęk / Artii
1@Gadu-Gadu:11224197

(18518)
Artur Wnęk / Artii, lat 3data: 05.04.2011, godz: 23:33

Bog kocha ciebie i ma dla twojego zycia wspanialy plan.

MILOSC BOZA
Tak bowiem Bog umilowal swiat, ze Syna swego Jednorodzonego dal,
aby kazdy, kto w Niego wierzy, nie zginol, ale mial zycie wieczne.
(Jana 3,16)

BOZY PLAN
Chrystus Pan mowi: "Ja przyszedlem po to,aby owce mialy zycie i mialy
je w obfitosci." (chodzi tu o zycie majace pelna wartosc i cel)
(Jana 10,10).

Dlaczego jednak wielu ludzi nie doswiadcza Bozej milosci i obfitego
zycia?

(18517)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 05.04.2011, godz: 23:32

Intelekt, wiedza, wzbogacenie umyslu, to wszystko nie implikuje
przemiany "serca", nie urzeczywistnia milosci Boga i blizniego. Marta Robin

(18516)
Marcindata: 05.04.2011, godz: 21:44

Do Moderatora
Ładna ta nowa strona muszę obiektywnie przyznać :) Szkoda że nie dla mnie ale mam nadzieję że spełni swoją misję i jakieś nowe pary z niej się utworzą.

(18515)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 21:41

Witam
Dziś kończę pisać modlitewnik i wyślę do wydruku do drukarni a czasami dla modlitewnika zarywałem noce

(18514)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 21:35

A jeśli chodzi to ten wpis to jest inny numer IP mój dostawca internetowy ma jeden numer więc nie mam pojęcia jak się zmienia numer ale pewnie wielu z was wie jak się numer zmienia ponieważ nie jeden z tej stronie cały czas pisze z innego numeru.

(18513)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 21:34

>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Magda, lat 25

(18512)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 21:32

A skąd wiecie, że będę sam ?? Na dzień dzisiejszy spotykam się z fajną dziewczyną i w Weekend zamierzamy się spotkać nie uważam, że będę sam ale za wcześniej mówić o związku z tą dziewczyną czas pokaże co będzie dalej.

(18511)
alana181@wp.pl, lat 39data: 05.04.2011, godz: 21:12

Do Paweł 27
Łukasz przestań pisać jako kto inny myślę że wszyscy wiedzą ze to Ty

(18510)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 21:02

Wiem bo odkryłam prawdę i ta prawda została mi potwierdzona . A wiem że go zraniłam bo on nie chce mnie znać .

(18509)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 20:16

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Magda, lat 25

(18508)
paveldata: 05.04.2011, godz: 19:48

Do Paweł 27

Łukasz to ty? Czemu piszesz pod innym nickiem i mowisz ze "do końca żucia bedziesz sam"? Chłopie to jak ty dlugo "żujesz"? :)

(18507)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 05.04.2011, godz: 19:07

Witajcie kochani.
Polecam artykuł Pani Wandy Półtawskiej mówiący o cudownej miłości pochodzącej od Boga. Artykuł znajdziecie tutaj:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=2744

(18506)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 18:44

A co zrobić kiedy ta osoba jest Księdzem ?

(18505)
karinadata: 05.04.2011, godz: 18:38

Adonaikowy
ja sie z Toba nie zgadzam.. mnie zrodełko duzo pomogło.. i co z tego ze na piśmie.. ? a właśnie tak.. czyjaś rada czy modlitwa jest cenna..w wielu sprawach mozna tylko przy człowieku być, pozwolic mu sie wygadać nawet anonimowo.. Nie można wymagać żeby przez internet każdy każdemu pomagał..
to co zródełko niby ma pełnic rolę psychologa w "naturze"? rozdawać pieniądze, załatwiać problemy za kogoś , moze jeszcze wziąśc je na siebie? .. i załatwic komus męża..
to jest tylko portal , ludzi rozsianych po Polsce którzy mają swoje normalne zycie, obowiązki ..nie da sie wszystkim pomoc , a pomagać konkretniej na żywo zawsze jest komu w otoczeniu.. swoim..a skąd wiesz ze nie pomagamy? .

(18504)
Paweł, lat 27data: 05.04.2011, godz: 17:43

Jak można zmienić swój pogląd na własną osobę tym bardziej , że nie akceptuję siebie . Nie wiem może mój pogląd jest wyrobiony ze strony innych ponieważ zawsze byłem uważany za gorszego od innych. Cały czas inni dawali mi znaki i aluzje na temat mojego wyglądu , cały czas wpajali mi, że jestem brzydki i wyzywali mnie od różnych nawet od małp. I mnie przez mój wygląd dokuczali. Teraz zrozumiałem, że przez mój wygląd jestem sam, dlatego nie mam Dziewczyny.
Nie potrafię nawiązać znajomości z żadną dziewczyną , wygląd ma duże znaczenie a w rozmowie też nie jestem dobry ale na samym początku jak się spotkam z dziewczyną rezygnuje ze względu na mój wygląd bo wiele razy słyszałem takie słowa. Drugi problem muszę znaleźć praktyki ponieważ szkoła mnie ich nie umożliwia muszę teraz o nich pomyśleć. Teraz mam problem ze znalezieniem pracy , ponieważ nigdzie się nie na daję, i nie potrafię wykonywać innej pracy chyba jestem stworzony do zamiatania i pracy w serwisie sprzątającym. Teraz boję się, że szkołę nie skończę ponieważ nigdy nie byłem bystry i zawsze miałem problemy w nauce. A na dzień dzisiejszy moje życie to jedna wielka wegetacja , praca , dom, i znów praca i dom i tak w kółko bez zmian.
Czuję się ostatnio jakoś źle nie tylko czuję się źle na ciele ale we wnętrz też czuję się źle to przez to, że czuję się samotny i samotność mnie przygniata.
I wniosek jest jeden , że do końca żucia będę sam i do końca życia będę pracował w serwisie sprzątającym a z drugiej strony co ja mogę zaoferować dziewczynie , w sumie nic , nic nie mogę dać. Fakt jest taki, że nie dziwie się, że mnie ludzie unikają a w szczególności nie dziwię się, że mnie Dziewczyny nie chcą przecież ładny nie jestem, pieniędzy też nie mam bo jestem biedny , reprezentatywny też nie jestem bo moja była dziewczyna mnie się wstydziła i miała rację, że mnie zostawiła i teraz przyznaję rację dziewczyną, że mnie nie chcą. Brzydki, biedny i bez wykształcenia jaka to przyszłość dla Dziewczyny żadna wiec muszę pogodzić się z samotnością.

(18503)
modata: 05.04.2011, godz: 17:12

Do Magdy:
Ja bym na Twoim miejscu zrobiła tak: napisałabym list/mejla z wyjaśnieniem swojego punktu widzenia. Jeśli nie będzie odzewu nie pozostaje Ci chyba nic innego tylko pomodlić się w intencji tej osoby i żyć sobie dalej po prostu :). A czas wyleczy rany. Głowa do góry! :)

(18502)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 05.04.2011, godz: 17:10

Do Magdy.
Najlepiej odpusc sobie. Skoro druga strona nie chce nie pchasj sie na siłę. Ty masz dobre intencje i to się liczy. Skoro ten człowiek chce byc sam niech żyje sobie we własnym świecie. Pozdrawiam.

(18501)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 05.04.2011, godz: 13:56

Witajcie :)
Mam pytanko jak przeprosić kogoś , kto nie chce przyjąć przeprosin ? Tak w ogóle to nie chce wysłuchać co mam do powiedzenia i upiera się przy swoim zdaniu .
Sprawa wygląda tak że zwróciłam uwagę pewnej osobie słusznie , lecz ta osoba uważa że nie słusznie bo okłamywanie nie jest złe i teraz się na śmierć pogniewała . Wszyscy mi mówią że dobrze zrobiłam bo na kłamstwie nic się nie zbuduje . Lecz mi jest przykro bo gdyby ta osoba d początku grała fer to mogła by być z tego piękna przyjażń . A tak to i ja jestem poraniona i on czuje się poraniony .
Pozdrawiam
Magda

(18500)
s_Madenn , e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 05.04.2011, godz: 11:30

Jak motyle...
Gdy niespodziewanie przysiada ci na rękawie motyl, utrzymaj dłużej tę z nim chwilę.
I nie uciekaj sądząc, że spotkasz go nazajutrz, za miesiąc lub za rok.

Miłość…jak motyl chwili…
Bóg przez takie motyle chwil… odkrywa mi siebie…
I wiem że to jest właśnie szczęście…..
www.dar.religia.net
Już niedługo taką radosną chwilką…
będzie mój pobyt w Polsce :)
Przyjeżdżam odwiedzić moją rodzinę i bliskich.
Planujemy też spotkanie – Dar-u - :) na Lednicy.
Jeśli i Ty chcesz się spotkać :) – proszę o kontakt (mail a także pisząc na forum Dar-u)
Serdecznie zapraszam :)

Z radosnym pozdrowieniem…i modlitwą.

(18499)
Basaia, lat 44data: 05.04.2011, godz: 09:39

"Począł padać łagodny, ciepły, przebaczający deszcz Łaski, padał cicho na wszystkich ludzi i zmywał z nich wszystko, co nie było podobieństwem Bożym..."

(18498)
Basaia, lat 44data: 05.04.2011, godz: 09:38

Pokój może być tylko jak to wykonać :)

(18497)
Marcindata: 05.04.2011, godz: 08:29

Do Adonaikowy Widze ze nie wziales sobie do serca tego co napisales,dalej tkwisz w ciasnych ramach swojego myslenia

(18496)
kaja72data: 05.04.2011, godz: 07:51

@Krzysztofa-mądre słowa,ale to chyba prawda...

(18495)
Adonaikowy, e-mail: adonajkowy@adonajkowy.pldata: 05.04.2011, godz: 07:47

Czy Wy tego nie widzicie, że w tym serwisie Adonai nie ma ani odrobiny tego do czego został stworzony ?! nie ma ani pomocy duchowej, nie ma daru spotkania, tymbardziej nie ma pzyjaźni, miłości czy kochania! A, co jest ?? duża ilość (zapewne bardzo mądrego) tekstu na monitorze do przeczytania i odrobienia - to wszystko. Ale nie samym patrzeniem w monitor człowiek żyje. Wczoraj byłem na koncercie w kościele. Sam. Wy uciekliście po raz kolejny...

(18494)
Marcindata: 04.04.2011, godz: 20:50

Do Adonaikowy No wlasnie posluchaj madrych rad i daj sobie spokoj z dziewczynami ze stron katolickich.Ja kiedys tak zrobilem i jest Ok. ,mam zdrowsze nerwy

(18493)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 04.04.2011, godz: 20:24

Gdzieś zasłyszałem takie zdanie nie pamiętam jednak kto to powiedział. "Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości." to tyle w sprawie Adonaikowego.

(18492)
Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pldata: 04.04.2011, godz: 17:11

Proszę was o modlitwę , powrót do zdrowia dla mojej mamy bo dzisiaj trafiła do szpitala .

(18491)
Haniadata: 04.04.2011, godz: 14:31

Adonaikowy, "30 godzin dziennie siedzieć na GG". Wiesz co, czasami chciałabym, żeby mój dzień miał 30 godzin. I to wcale nie dlatego, żeby siedzieć na GG, bo go nie mam. I komputer (łącznie z czasem, gdy jest mi potrzebny w pracy) wcale mi nie zajmuje nawet 24 godzin na dobę. A tak dla ścisłości, upredzając Twoją dociekliwośc, dzisiaj nie jestem w pracy, mam wolne, a komputer włączyłam 10 minut temu i za jakieś 20 minut wyłaczam. Wstałam przed 7, gdybyś wpadł na pomysł podejrzewać, że spałam do 14.30.

(18490)
karinadata: 04.04.2011, godz: 10:04

Adonaikowy
to właściwie dlaczego siedziesz na tej stronie i narzekasz na nas wszystkich.. skoro jestesmy nienormalni ,to dlaczego tu szukasz kobiety??
jest tyle innych portali "Normalnych" np sympatie i nie tylko.. na siłe nie musisz sie trzymać zródełka..
idź do tych normalnych.. do kolegów ze studiów moze oni Ci podpowiedzą..zamiast narzekać i kąsać wpisami.. co Ci to daje? nie rozumiem

(18489)
roxa, lat 26data: 04.04.2011, godz: 09:54

Adonaikowy, to prawda, ludzie teraz wolą się ,,spotykać'' na gg niż naprawdę przy stole, przy kawie chociażby, o zwiedzaniu już nie wspominając.
Obecnie szukam kogoś, fakt faktem przez internet, ponieważ dużo i często pracuję. Straciłam tyle dobrych szans na studiach, a teraz tylko internet mi został. A w pracy raczej szans na poznawanie czy to znajomych czy kogoś innego nie mam niestety.
Trudno mi się czasem odnaleźć w tym świecie wirtualnym, mam ochotę naprawdę z kimś się w końcu porozumieć, tak po prostu.
Ktoś może jest tu na forum? :-)
Pozdrawiam Źródełkowiczów.

(18488)
Adonaikowy, e-mail: adonajkowy@adonajkowy.pldata: 03.04.2011, godz: 23:56

roxa, lat 26: ***Internet otwiera okna na świat i jednocześnie zamyka drzwi do realnego świata. ***; tak, jutro samotnie pojade zobaczyc XVI-wieczny kościółek na wsi bo tutaj korespondowalem z dziesięcioma osobami i nikt kolejny miesiąc nie ma czasu na spotkanie... Ale maja czas aby 30-godzin dziennie siedziec na GG. Katolicka paranoja...

(18487)
roxa, lat 26, e-mail: roxa26@interia.eudata: 03.04.2011, godz: 21:21

Witajcie :-)
Co u Was źródełkowiczów?
Przed chwilą weszłam sobie na portal z ogłoszeniami typu: panie szukają panów i na odwrót.
Makabra, masakra i tyle, zaledwie kilka ogłoszeń ,,normalnych'' a za to wiele ogłoszeń od żonatych szukających przygód, od wolnych panów/pań szukających niezobowiązujących spotkań tylko w jednym celu. Co to się porobiło?
Ludzie dlatego nie mogą znaleźć prawdziwej miłości, między innymi dlatego.
Albo inne ogłoszenia z wymogami które tylko spełniłaby jakaś super modelka w dodatku z doktoratem, albo super model najlepiej miliarder.
To też znak naszych czasów, Internet otwiera okna na świat i jednocześnie zamyka drzwi do realnego świata.
W każdym razie musiałam gdzieś napisać, ponieważ niektóre ogłoszenia (te od żonatych) mnie najbardziej ,,trzepnęły''.
Dobrze, że jednak jest jeszcze wielu porządnych ludzi, szczególnie na tym portalu :-)
Pozdrawiam serdecznie

(18486)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 03.04.2011, godz: 16:44

Witam
Ponieważ teraz mija 6 rocznica i zbliża się Beatyfikacja naszego papieża Jana Pawła II może będziemy od siebie umieszczali cytaty jego wypowiedzi, które mocno nami wstrząsnęły i które są dla nas cenne ponieważ cała posługa Jana Pawła II była dla Polski i dla nas cenna on budował a nawet kształtował Polskie oblicze począwszy od słów niech Duch zstąpi, i odnowi obliczę warto teraz myślami zatopić się w przeszłości i dostrzec jak Bóg przemawia do nas przez posługę i usta Jana Pawła II teraz jest czas postu, rekolekcji i refleksji nad swoim życiem i życiem Jana Pawła II, który jest dla nas wzorem do naśladowania i wiem, że on nam Błogosławi z nieba.

(18485)
Obliczedata: 03.04.2011, godz: 15:47

Uśmiech Boga...
Pragnę podzielić się z Wami doświadczeniem obecności Boga, którą w żywy sposób zostałam obdarowana poprzez gest miłości Chorej, którą się opiekowałam. A tak naprawdę, to był dla mnie uśmiech Boga...
Dokładnie, to było dwa tygodnie temu, kiedy na Liturgii Chorych, jak codziennie, karmiłam chorą, która była bardzo zmęczona, a każdy gest wiele wysiłku ją kosztował. Nagle, kiedy tego nie wyczekiwałam, ani się nie spodziewałam, ta chora Pani spojrzała mi głęboko w oczy, a twarz jej promieniowała wielkim światłem i pokojem... Patrzyła tak na mnie przez krótką chwilę, która zaowocowała serdecznym i pełnym miłości uśmiechem... Oczywiście od razu na ten uśmiech odpowiedziałam uśmiechem... Moje serce zaczęło mocno bić, a rozum pytał, co się stało ? Skąd ta Chora ma tyle sił ? To było dla mnie wielkie zaskoczenie ! W mym sercu zrodziła się odpowiedź: to przecież tylko Bóg może dać tyle sił! A twarz tej Chorej to Oblicze Jezusa, On sam powiedział « Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.» Mt 25, 40 To był pełen miłości uśmiech Boga, który pozostanie na zawsze w mym sercu.
Nieustannie dziękuje Bogu, za ten gest Jego Miłości... Za to, że mogę służyć chorym, za tą Panią chorą, która pozostanie w mym sercu... W mojej modlitwie... Dziękuję Bogu, za moje powołanie, które jest Darem Boga... Jeśli Ty odczujesz, że Pan Cię powołuje, by oddać się Mu całkowicie, kochając Go « sercem niepodzielnym » i Jemu służyć w biednych i chorych szukając Oblicza Jezusa- to nie pozwól się powstrzymać wątpliwościom czy obawom. Wypowiedz odważnie swoje « tak » bez zastrzeżeń - jak Maryja...

Zapraszam na naszą stronkę...

www.dar.religia.net.

(18484)
edii, e-mail: editta_@libero.itdata: 03.04.2011, godz: 15:45

"Bądźcie na tym świecie nosicielami wiary i nadziei chrześcijańskiej, żyjąc miłością na co dzień. Bądźcie wiernymi świadkami Chrystusa zmartwychwstałego, nie cofajcie się nigdy przed przeszkodami, które piętrzą się na ścieżkach Waszego życia. Liczę na Was. Na Wasz młodzieńczy zapał i oddanie Chrystusowi."

Po prostu bądźcie. Świat jest za bardzo zły, żebyśmy byli TYLKO dobrzy.
Trzeba wulkanu Miłości. Doskonałej Miłości. Jego Miłości.
"Wyznanie wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać Miłości".


(18483)
kaja72, e-mail: igulenka-72@wp.pldata: 03.04.2011, godz: 13:27

Witam
Jesli znalazł by sie ktos,kto pomoze nam na świeta-bede wdzieczna...mamy 4kę dzieci...Bog zapłać.

(18482)
Adonaikowy, lat 213, e-mail: adonajkowy@adonajkowy.pldata: 03.04.2011, godz: 08:56

Szkoda, że nie dało się wczoraj z nikim z was (wysłałem majle do 5 osób) spotkać i razem pospacerować po centrum. O godzinie 21.37 wybrałem się na samotny spacer rejestrując kamerą kilka wydarzeń. Spotkałem przypadkowo kilku normalnych znajomych z pracy czy ze studiów, o was "normalni" nie da sie powiedzieć, bo nie jest ktoś normalny kto ukrywa sie pod adresem email czy numerem gg bojąc się po miesięcznej korespondencji wyjść do reala...

(18481)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej