Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Anna, lat 25data: 13.03.2011, godz: 19:57

Witajcie...potrzebuję rady, choć wiem, że sama muszę decydować...

Od ponad roku spotykam się z kimś, chociaż dzieli nas duża odległość widujemy się dosyć często.
On jest wierzący, odpowiedzialny, dobry...ale nie chcę pisać tu o jego zaletach. To ja mam problem. Nadal nie wiem kim tak naprawdę dla mnie jest, co to jest...przyjaźń czy miłość.
Zawsze myślałam, że to będzie prostsze, że zakocham się, później uczucie przerodzi się w miłość.
Często tak mi się wydaje...że go kocham, a chwilę później tego nie czuję, choć wiem, że miłość to nie uczucia. Nie ukrywam przed nim swoich wątpliwości, które czasem bardzo męczą.
On mówi, że poczeka...na moje serce...a ja nie wiem co mam robić...

Zdaję sobie sprawę, że niewiele napisałam ale być może ktoś był w podobnej sytuacji...

(18150)
Kroladata: 13.03.2011, godz: 19:47

"Do Kropla Ja jestem z Podkarpacia;)"

To fajnie :).

Pisanie z kimś tylko czysto internetowo czasem też na sens.Bo zawsze można sie czegoś ciekawego dowiedzieć,a gdyby nie internet być może nigdy nie zamieniłoby sie z daną osobą ani słowa(nawet pisemnie).Ale poprzez internet niektórzy ludzie mniej poznają sie w realu,bo zamiast wyjść siedzą przed komputerem.Wszysto ma swoje wady i zalety.W każdym razie,chcą kiedyś być w związku lub znaleźć prawdziwe przyjaźnie trzeba sie spotykać na żywo.


(18149)
Krystyna, lat 18, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 13.03.2011, godz: 19:30

Proponuję rubryczkę na PESEL gdyż PESEL ma się jeden... (chyba, że ktoś jest agentem wywiadu to ma kilka dowodów). I jeszcze druga rubryczka z zapytaniem: Jak bardzo jesteś wierzący ? i czy tylko wirtualnie wierzący czy realnie ? żeby od tej wiary, którą pokazujcie tylko na monitorach zapalenia spojówek nie dostać...

(18148)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 13.03.2011, godz: 19:14

Zastanawiam się nad wprowadzeniem logowania aby można było napisać nowy posty. Przykład adonaikowy@wp.pl który co chwile zmienia wiek i nicka bardzo mnie do tego w tym momencie przekonuje.

Rekolekcje błogosławiony czas - polecam!

(18147)
człowiek realny, lat 77, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 13.03.2011, godz: 19:09

Człowiek wierzący to nie jest ten co pisze na klawiaturze "jestem wierzący, kocham Boga (czyli Facebook, nk)" i spotyka się tylko wirtualnie na monitorze z ludźmi. Liczą się realne czynym a nie tylko Wasze teksty w internecie... Ktoś kto ogranicza się jak wy do pisania tekstów to nie jest człowiek wierzący - to tylko i wyłącznie PISARZ AMATOR.

(18146)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 13.03.2011, godz: 18:49

Karino, wiesz jak usłyszałam o katastrofie w Japonii to pomyslałam że telewizja kłamie. Tak naprawdę Japończycy spokojnie sobie żyją a to taki wymysł. Zszokowala mnie informacja w początkowych godzinach, że Japończycy nie potrzebują pomocy. Kiedy przełaczyłam na inne kanały greckie i angielskie, niemieckie i czeskie to uwierzyłam .
Przypomnialy mi się słowa Pana Jezusa 'czy myślicie że .....byli gorszymi grzesznikami jak Wy, powiadam Wam jak się nie nawrócicie tak samo zginiecie."

Święty Maksymilianie Maria Kolbe miej w opiece naród japoński.

(18145)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 13.03.2011, godz: 18:27

Stwórzmy wspólnie wielki portret Jana Pawła II Stań się jego częścią :
http://www.portretjp2.pl/
Pozdrawiam Łukasz

(18144)
chwiladata: 13.03.2011, godz: 14:39



Kasiu l.17

Mogłam to ująć w jednym wpisie ale jakoś...Mi też chodzi o to, że jest to strona chrześcijańska, katolicka, że tu są tacy ludzie, że nie jest to tylko świecki, jeden z wielu portal

(18143)
chwiladata: 13.03.2011, godz: 14:30


Tak dla zrozumienia te wymienne słowa poprzez komputer czasem sa jakie są, ale czasem są "podszyte Duchem Św." z tej strony korzystają też ludzie, którzy są poza granicami naszego kraju i nie są w stanie się spotykać, a ta strona pomaga im w ich życiowej drodze

(18142)
chwiladata: 13.03.2011, godz: 14:27


Kasia l.17

jak mała jest Twoja wiara...Boża energia jest wszędzie, a mi nie chodzi o siedzenie godzinami w kompie

(18141)
Marcindata: 13.03.2011, godz: 14:01

Do Karina i X-a
No właśnie,zła wiadomość to w naszej przewrotnej podświadomości dobra wiadomość.Choć może nie do końca bo dobrych wiadomości na temat sukcesów Małysza czy Kowalczyk moglibyśmy słuchać bez końca ;)

(18140)
karinadata: 13.03.2011, godz: 10:52

do X
zgadza się, jesteśmy przesiąknięci setkami informacji o katastrofach , tragediach ludzkich.. w ciągu roku nie ma miesiące , tygodnia.. zebysmy nie słyszeli po kilka takich wiadomosci..
niby wzbudzają współczucie, odruch ludzki.. żal.. solidarność.. a jednak rozbudzają też apetyt na więcej ..im gorsze wiadomości,.. im wiecej zabitych i straszniejsze wiadomosci tym z wieksza adrenaliną się je przyjmuje i nawet ekscytuje( nawet nieświadomie!)..że gdzieś taka tragedia.. ale nie u nas (chwała Bogu) ,
mozemy na chwile oderwać mysli od szarej rzeczywistości, narzekania..depresji (pozimowej).. bo inni mają takie nieszczęścia..
Przekaz informacji powinien być.. ale my stajemy się tak oswojeni z tymi informacjami, ze oglądając zdjęcia w internecie z trzęsienia ziemi jednoczesnie mozemy zagryzać orzeszki.. pić kawkę i wzdychać nad czyimś losem..przechodząc do nastepnej strony ww.
Owszem nie mamy wpływu na katastrofy...
ale jak reagować by nie szukac sensacji..
Chrzęscijanin - człowiek wierzący .. moze paść na kolana i błagać o ratunek dla braci.. gdzieś tam zza oceanu..
może wreszcie docenić to co ma, że nie doswiadczył takiego koszmaru i przestać narzekać na nudę.. a dziękować jeszcze bardziej.
Media jednak zdawaja sie mieć na celu nie tylko przekaz informacji..
wzbudzając sensację u widza , pokazując wieści lepiej niz inna stacja .. bardziej nasycać .. to widz będzie "zadowolony", wspaniale obeznany z sytuacja w świecie.., i najważniejsze cicho siedział..
bo nasi politycy w koncu nie tacy zli.. afery mozna przeżyć w porównaniu do tsunami..
najwazniejsze to czym się widz nakarmi
takie jest moje zdanie.. ale chciałabym sie mylić.

(18139)
Marcindata: 13.03.2011, godz: 09:29

Do Wszystkich
No właśnie piszący tu ostatnio mają rację,piszemy,piszemy a to wszystko głównie wirtualnie a się nie spotykamy.Pamiętam jak pisałem na katolickiej stronie: Zapisani sobie i w końcu było spotkanie uczestników tej strony w Rzeszowie i to był konkret,spotkanie wartościowych ludzi którzy mają coś mądrego do powiedzenia.......

(18138)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 13.03.2011, godz: 07:48

Kasiu lat 17 jak włączam komputer wiesz co mam na monitorze na pulpicie?
Benedykta XVI przed figurką Matki Bożej Fatimskiej.

(18137)
Kasia, lat 17, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 12.03.2011, godz: 22:15

"tu króluje Boża energia" raczej tylko i wyłącznie patrzenie w monitor i klawiatura...

(18136)
Xdata: 12.03.2011, godz: 21:46

A w Wiadomościach nic nie mówili o uratowaniu tych 81 pasażerów...
Nie dziwi to,bo co to za wiadomość..?!
Wczoraj-to owszem-"była wiadomość..",gdy powiedzieli,że statek,z 81 osobami na pokładzie,nagle porwały potężne,niespotykane dotychczas fale tsunami i pchały go w kierunku wielkiego wiru...W tej sytuacji szanse na uratowanie kogokolwiek są znikome-więc wszyscy musieli zginąć..

To była informacja...I.."takich nam trzeba.."-"to się ogląda..",a nie tam,że.."uratowano.."
Dojdzie jeszcze do tego,że ci,którzy oglądają relacje z miejsca tej katastrofy zaczną podejrzewać,że to trzęsienie,i te fale,to wcale nie było tak straszne,jak się to przedstawia w mediach...
Bo najważniejsze-jakby ktoś nie wiedział-to to,by widz,tzn.rzadko myślący oglądacz,nigdy nie poczuł się zawiedziony,rozczarowany...Satysfakcja,zadowolenie po usłyszeniu"dobrej"informacji(o zatonięciu statku),w żadnym wypadku nie może zostać zmącona...
W końcu chodzi też o..wiarygodność...Która to,oczywiscie.."się przekłada.."itd...

(18135)
jakietomaznaczenie, lat 22, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 12.03.2011, godz: 20:37

odkąd tu jestem nie udało mi sie spotkac nikogo żywego więc normalnymi sie nazywac nie powinniście, tak samo moderator - sam fakt moderowania tych stron do piątej potęgi czynią je mniej demokratycznymi-wolnymi niż strony gazety wyborczej

(18134)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 12.03.2011, godz: 18:47

Marcinie łączę się w bólu z Japończykami. Oni cierpią za Nasze grzechy. To ostrzeżenie Pana Boga. Miałam mozliwość spotkać Japończyków w Szkocji są bardzo prości i mili.
Już niedługo beatyfikacja Jana Pawła II. Słucham piosenek o Papieżu i oglądam albumy w domu. Wciąż pamietam Światowy Dzień Młodzieży w 1991 roku. Mija w sierpniu 21 lat od tego wydarzenia i 10 jak przyjęłam Szkaplerz Maryi z Góry Karmel. A jednocześnie nabyłam książkę Benedykta XVI "Jezus z Nazaretu' cz 2. Szukajcie Pana dopóki daje się znaleźć. Rozerwać kajdany zła, które nie pozwalają żyć Miłością Pana Boga. I powtarzam za świętym Michałem Archaniołem "Któż jak Bóg".

Proszę Was o modlitwę za tydzień mam szkolenie i szansę na pracę. Martwię się, że będzie wiele kandydatek. Jednocześnie mam pytanie czy ktoś z Was wie jak uzyskać zawód: pracownik socjalny? Czytałam że jest zapotrzebowanie i czytałam ustawę, ale także wypowiedź że brakuje pracowników a nie ma możliwości pracy po studiach podyplomowych, bo taka jest ustawa.

Dla mnie internet to zbieranie informacji na interesujące mnie pytania. Zbieram wirtualne informacje aby łatwiej żyć w realnym świecie. Ostatnio dowiedziałam się także jak zrobić naleśniki ze szpinakiem.

(18133)
Marcindata: 12.03.2011, godz: 18:09

Do Kropla Ja jestem z Podkarpacia;)

(18132)
chwiladata: 12.03.2011, godz: 18:02


Co do strony i spotkań w realu

Może to być połączone, jednak, ze względu na różne zajęcia, obowiązki nie zawsze można się spotkać, patrząc tez na odległość zamieszkania, dlatego dobrze chociaż mieć taką możliwość wymiany myśli na tej stronie, właśnie akurat takiej...ja czuje tu dobra energię mimo wszystko, tu króluje Boża energia

(18131)
chwiladata: 12.03.2011, godz: 17:52


tsunami
Jak powiedzieli, że wszyscy przebywający na statku zostali uratowani to mimo całej tragedii ogarnęła mnie ogromna radość, że tym ludziom się udało, bo byłam przekonana, ze wpadając w wir żegnają się z życiem

Mówi się, że Bóg nie chce takich katastrof, że przecież nie ma w tym przyjemności, że mógłby to powstrzymać, ale podobno Bóg chce, żebyśmy się nawracali i żebyśmy żyli dobrem. Kktoś zadał takie pytanie "czy my w dzisiejszych czasach boimy się Boga", hmm ci którzy żyją tylko zbieraniem dóbr materialnych, którzy nie mają czasu dla Boga to chyba wiadomo, żal, że to jest takie tragiczne, że tylu ludzi musi odejść z tego świata i w taki sposób:(

(18130)
kaja72, lat 39data: 12.03.2011, godz: 16:05

O co tu teraz chodzi?kto wirtualny a kto nie?co sie stało z tym miejscem!!Niech w koncu zagosci spokój i zgoda...bo aż strach tu wejsć...po co dawac ..zlemu powod do radosci..

(18129)
Kropladata: 12.03.2011, godz: 13:31

Adamie ja bym sie chętnie spotkała,uważam że takie czysto internetowe znajmości nie mają dużego znaczenia,wolałabym kogoś poznać na żywo.Tylko jakoś nie trafiłam na kogoś z mojej okolicy.Jestem z podkarpacia,choć kiedyś może zmienie region :).Pozatym troche sie boje takich internetowych znajomości.Dla kobiety internet jest bardziej niebezpieczny niz dla mężczyzny.

(18128)
Haniadata: 12.03.2011, godz: 11:55

Ryszard, jak najbardziej funkcjonuję w realu. Chociaż co do ześwirowania, to jak nie będę miała ze 3 dni urlopu, to naprawdę zeświruję. PO KL już mi się nawet po nocach śni..... Pozdrawiam serdecznie i udanej soboty z niedzielą życzę

(18127)
Xdata: 12.03.2011, godz: 11:48

adonaikowy
To właśnie będąc w realu,człowiek ześwirowuje-tak coraz bardziej,aż w końcu ląduje w wirtualnym świecie...
A wiesz jakie są pierwsze oznaki tego,że człowiek już zaczyna w tym wirtualu...mościć sobie gniazdko..?
Ano takie,że wchodzi,np.tutaj,na to forum,i pyta,czy ktoś tu funkcjonuje w realu...?
Niechybnie są to oczywiste,pierwsze oznaki tego,że zaczynamy świrować,bo gdyby tak nie było,to przecież nie zaglądalibyśmy tu...

(18126)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 12.03.2011, godz: 10:09

X dzięki za uznanie :)

adonaikowy udanego weekendu życzę.

(18125)
Ryszard, lat 57, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 12.03.2011, godz: 09:14

czy tu ktoś funkcjonuje w realu czy wszyscy do tego stopnia ześwirowali, że sa wirtualni

(18124)
Marcindata: 12.03.2011, godz: 08:32

Juz od rana czytam straszne rzeczy na temat tsunami w Japonii i wsrod wielu strasznych rzeczy jest jedna pomyslna.Oto uratowano 81 ludzi ze statku ktory zaginal wsrod fal tsunami...byli jak Arka Noego wsrod fal potopu

(18123)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 12.03.2011, godz: 00:05

Witam
Widzę jak Bóg działa w mojej wspólnocie teraz odnośnie np. oceniania mnie przez wpisy, które kiedyś dałem a każdy ma prawo poprawy nawet z najgorszych grzechów.
W mojej wspólnocie działa Bóg . My wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami i nasza siostra ze wspólnoty przez przypadek spotkała człowieka , który zbierał na wino ale w tym wszystko zaczął działać Bóg on od nie dawna jest bezdomnym i przez naszą siostrę ze wspólnoty Bóg do niego wyciąga rękę i chce mu pomóc chce go naprowadzić na nową właściwą drogę a dziś był z nami po raz pierwszy na wspólnocie , i wielu z nas już mu pomogło podali mu adresy w noclegowniach i gdzie może dostać ciepły obiad a jeden mimo, że chwilę się zastanawiał czy dziś wziąć go do domu by zanocował to Bóg dał mu łaskę rozeznania i zgodził się mu pomóc i zanocuje u niego. Wielu z nas myśli poważnie by mu pomóc, bo jako człowiek jest tego wart , może w życiu nie był dobrym człowiekiem ale może Bóg chce go nawrócić i naprowadzić na właściwą ścieżkę. Tak działa nasz Pan Bóg , ukochany tatuś. Tak samo jak była u nas charyzmatyczka Maria Vadia, która sama powiedziała, że w naszej wspólnocie będą działy się cuda i się dzieją a nie wspomnę o muzycznych naszej wspólnocie , dar od Boga , śpiew zgranie . Tak samo mnie cały czas przyjmują z radością i życzliwie jak bym za każdym razem był pierwszy raz. Bez łaski Bożej jestem zerem ale z Bogiem mogę wiele , bez Boga nie potrafiłbym uwolnić się od złych grzechów ale z nim mogę wszystko. To dzięki Bogu nadal pracuję i się uczę to Bóg nam dopomaga wyjść z długów no i to już kwestia czasu jak będziemy czyści. Proszę Was jeszcze o modlitwę za tego człowieka aby jego droga była zgodna z drogą Jezusa i by Bóg otworzył dla niego nowe drzwi i nowy rozdział.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18122)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 11.03.2011, godz: 23:35

Witam
e-mail lukasz84rok@wp.pl jest teraz nie aktywny , maile proszę kierować na adres chello8@wp.pl i musiałem założyć nowe gg: 34480744
Pozdrawiam Łukasz

(18121)
Xdata: 11.03.2011, godz: 21:42

Krzysztof,lat 24(chyba?)
To prawda?
J..a sobie robisz i piszesz,ot tak,z nudów..??
To wiele wyjaśnia,choć dla Ciebie w sensie:"niestety.."
Wiesz,jesteś ostatnią osobą,po której mogłem się tego spodziewać..Nie do wiary...
Że też Ci się chce,i to,że tak powiem:"chce się z nudów.."

Wspomniałeś o"nachalnych świrach",którzy"kręcą się"po internecie.
W związku z tym zapytam:czy nie było przypadkiem tak,że po spotkaniu,po"zetknięciu się"z którymś z nich,zacząłeś emocjonalnie z nim się utożsamiać i..."co nieco...tego i owego","przeszło" na Ciebie..?



(18120)
Marcindata: 11.03.2011, godz: 21:12

Do Łukasza
Twoje obietnice poprawy beda tylko pustymi slowami jesli nie bedziesz wspolpracowal z łaską w walce ze swa trudna natura ktora ma takie sklonnosci jakie ma.......

(18119)
Łukasz, lat 27data: 11.03.2011, godz: 18:08

Witam
Dla mnie nie ważne jest to jaki byłem kiedyś i już nie chcę wracać do przeszłości , dla mnie ważne jest to jaki jestem teraz . Mam nadzieję, że wy też nie będziecie wyciągać starych spraw i zostawicie je w spokoju ponieważ każdy człowiek ma prawo do poprawy i do zmiany swojego życia. Ja na dzień dzisiejszy wymazałem z pamięci błędy przyszłości . Nie dawno byłem u spowiedzi i wszystkie grzechy wyznałem i dostałem rozgrzeszenie i kazanie i teraz tamte grzechy z przeszłości nie są istotnie liczy się teraz Od dzisiaj wybija nowy licznik i jeśli następnym razem napiszę głupi wpis wtedy mnie zacznijcie osądzać a na dzień dzisiejszy mam nadzieję, że nie będziecie mnie sądzić z przeszłości i nie będziecie mnie potępiać. Mam nadzieję, że dacie mnie drugą szansę na którą każdy zasługuje. Jeśli coś kiedyś złego napisałem przepraszam.
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18118)
Xdata: 11.03.2011, godz: 17:30

Krzysztof
Dlaczego Tomek tak powiedział?
To proste:z obawy przed Łukaszem,który-"w razie czego"-wie,gdzie go szukać...
A że Łukasz to"chłop jak dąb",no to chyba rozumiesz..?
Ja,na miejscu Tomka,napisałbym tak samo,bo nie chciałbym z niepokojem wyglądać każdej następnej godziny swego życia...

Masz jeszcze jakieś pytanie..?
Jakbyś mógł,to proszę o trudniejsze...

(18117)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 11.03.2011, godz: 16:26

Witam
Chciałem się zapytać ponieważ miałem właśnie awarie komputera i straciłem dane , na pocztę nie mogę się dostać ponieważ dostaję komunikat błędne hasło a cały czas się posługuję tym samym hasłem a gg też chyba mi padło ponieważ jak wchodzę na gg to otrzymuję komunikat wybrany profil jest uszkodzony czy będę mógł przywrócić utracone dane i czy będę mógł zalogować się na pocztę e-mail i gadu-gadu??
Pozdrawiam Łukasz

(18116)
Marcindata: 11.03.2011, godz: 16:09

Do Krzysztofa
Niestety jakoś watpie w sensownosc Lukasza...Dla mnie sprawa jest jasna,to czlowiek o dwoch twarzach,nie lubie takich masek.....

(18115)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 11.03.2011, godz: 15:54

Monika chodziło mi o zarys osobowości, wiadomo żeby kogoś dobrze poznać trzeba z nim spędzić trochę czasu. Nie pisałem nic o zmienianiu innych.



(18114)
Artur, lat 22, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 11.03.2011, godz: 15:46

[Krzysztof lat 50...] krzysztof_11@op.pl jako ze jesteś jedną osoba pisze do Ciebie w liczbie pojedynczej:) to normalne prawo drugiego człowieka robić sobie jaja podawać rózny wiek i zakładac rózne maile, skoro wszyscy inni też sobie robią jaja i piszą z nudów ...

(18113)
Monika , lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 11.03.2011, godz: 15:38

Tomku zrób sobie przerwę do poniedziałku. A my będziemy się umartwiać nie mogąc przeczytać wpisów przez kilka dni. Owocnych rekolekcji.

Krzysztofie to ciekawe portret psychologiczny na podstawie wpisów. Jak mój portret jest nieciekawy to powinnam się zmienić.
Wiele osób tu piszących to wrażliwi ludzie. A niektórzy nie potrafią mieć nadziei.

Adamie mamy znajomych w realnym zyciu i tutaj. Jak zauważysz wiele osób tu piszących znalazło przyjaciół i drugie połówki. Marcin jest z Podkarpacia a ja z Dolnego Sląska więc jakby wpisała się tu samotna dziewczyna z Podkarpacia to ma większe szanse.

(18112)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 11.03.2011, godz: 15:28

http://www.youtube.com/watch?v=f1yAssj4k2I
Zaśpiewajmy razem Panu pieśń

(18111)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 11.03.2011, godz: 15:22

Cześć Tomku
A kiedy wracasz ??? Od razu życzę Ci udanych i owocnych rekolekcji.
Ja też ostatnio myślę o rekolekcjach, słyszałem o rekolekcjach uzdrowienie wspomnień czy wiesz może na czym one polegają . Ja też jutro zdecydowałem się iść na film Jak Paweł II : Szukałem Was" Czasami mi się wydaje, że te wydarzenia kataklizmy i inne katastrofy to jest spowodowane zachowaniem ludzi, tym, że jest tyle zła i gniewu .
Dlaczego ludźmi kierują emocje i tyle złości i oddają się pod władanie szatana.
A dziś jeszcze idę na spotkanie wspólnoty czy Ty Tomku należysz do wspólnoty w tym kościele gdzie są organizowanie spotkania i jaka to wspólnota jak można wiedzieć.



(18110)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 11.03.2011, godz: 14:53

Jedziemy na weekendowe rekolekcje. Nie biorę laptopa postaram się moderować z komórki :)

(18109)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 11.03.2011, godz: 13:53

X małe pytanie do Ciebie. Czy rozumiesz dlaczego niedawno Tomek napisał "Trochę rozmawialiśmy. To naprawdę sensowny chłopak" ?

(18108)
Xdata: 11.03.2011, godz: 12:45

Jeszcze szczególne podziękowania dla osoby,która,dokonując wpisu,podała się za Łukasza...
Należą się one,gdyż to właśnie jej zawdzięczamy to,że w końcu nastał tu...porządek...Ja-powiem skromnie-jedynie.."dostawiłem nogę..."
W moim przypadku potwierdziły się słowa:"Słudzy nieużyteczni jesteśmy..",bo jakaż w tym moja zasługa,że wyszło,jak wyszło..?Robi człowiek tylko to,co do niego należy-nic więcej...

A tak nawiasem:jeżeli ta osoba przewidziała,że wszystko dokładnie tak się potoczy,no to,naprawdę-należy chylić czoła...
Widać,są na tym świecie inteligentni ludzie,oj są...
A ja co..?
No cóż,mam nadzieję,że nie nabawię się kompleksów...Nie chciałbym,by jedynie one pozostały mi w wyniku udzielania się tutaj...

(18107)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 11.03.2011, godz: 10:48

Szkoda że inne wpisy odchodzą do historii. Brawa dla Tomka z redakcji za cierpliwość, czasem widziałem jak ludzie piszący na źródełku "tracili cierpliwość" do Łukasza czy do kogoś innego. Ciekawe jak by oni reagowali na wpisy których tu nie widać na te zatrzymywane prze moderatora Tomka.

A co do pozostawiania swoich danych w internecie, w dzisiejszych czasach trzeba być bardzo ostrożnym, zajmuje się informatyka, obserwuje mechanizmy jak co działa. Jak ktoś jest aktywny w internecie to po numerze gg czy adresie email można dojść do tego gdzie dana osoba mieszka, gdzie pracuje, jaką ma rodzinę, a po przeczytaniu postów na forum można wstępnie nakreślić obraz psychologiczny danej osoby .

W dzisiejszych czasach jest dużo poranionych ludzi ale to inny temat .... tych osób jakoś zbytnio się nie obawiam. Natomiast można w internecie natrafić na kilku nachalnych świrów i tutaj już nie chciałbym aby ci posiadali mój nr telefonu gadu gadu czy przeglądali mój profil na nk.

Monika nie wiem czy akurat o mnie piszesz, ale w każdym bądź razie ja Cie zapamiętałem pozytywnie.

Łukasz wpisz sobie w gogle swój email, swoje imię i nazwisko, swój numer gadu gadu, wtedy zobaczysz o czym mówiła Kropla, i nie odbieraj tego co mówię jako atak to raczej przysługa. Kliknij też od czasu do czasu grafika w google a się zdziwisz :) Pomyśl twój przyszły pracodawca na pewno będzie umiał korzystac z internetu z google też.

[Adam, lat 19 Artur, lat 27] adonaikowy@wp.pl jako ze jesteś jedną osoba pisze do Ciebie w liczbie pojedynczej:) to normalne prawo drugiego człowieka powymieniać się mailami a potem się nie spotkać w realu bo zajda jakieś okoliczności ...



(18106)
chwila data: 11.03.2011, godz: 10:37


Trochę mnie nie było i co czytam, że strona ma być zamknięta. Hmm ciągle jakieś zgrzyty... Myśle, że jak każdemu z nas zdarza się z kimś pokłocić, ale za chwile się przepraszamy i rozmawiamy dalej i chyba to jest najważniejsze i to że kiedy to wskazane powinniśmy poprawiać/naprawiać swoje relacje. Ta strona dawała takie szanse mimo wszystko i dlatego martwi mnie jej zamknięcie.
To ja też podobnie jak Monika przepraszam za jakieś swoje głupie wpisy, może nie powinnam "uprawiać prowokacji", ale i tak w większości chodziło mi o dobro dla wszystkich...
hmm mój nick też był chwilowy

(18105)
Adam, lat 19, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 11.03.2011, godz: 09:31

To co tu się dzieje co CYBER-PARANOJA... cała masa ludzi, którzy chcą tylko pisać lecz nikt nie zamierza się nawet normalnie spotkać i rozmawiać.

(18104)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 11.03.2011, godz: 07:51

Haniu dziękuje za wpis i wyjaśnienie. Powiem Ci, że nie znam się na łączach i informatyce. Twój wpis nie odbieram jak atak ale jako wyjaśnienie i zwrócenie uwagi. Trzeba uważać na podawanie swojego mejla, bo są różne intencje ludzi. Jak otwieram pocztę to mam nadzieję że dostanę ciekawy list lub jakiś ciekawy mężczyzna napisze do mnie i z taką intencją podaję swój mejl. Inne reklamowe mejle od razu kasuje.
Na jednej stronie jest strażnik wpisów. Zanim wpis trafi do publicznej wiadomości strażnik czyta i akceptuje. Uważam że dzieci są bardzo ciekawe i dorośli muszą być czujni do dzieci. A skoro dorośli wiedzą że pewne rzeczy dzieci uczą się od rówieśników tym bardziej w dom rodzinny jest miejscem gdzie dzieci uczą się dobra i zła. Dlatego tak bardzo ważny jest rozwój turystyki i agroturystyki aby rodzice mogli spędzać z dziećmi czas na łonie natury. Jestem za ustanowieniem niedzieli dniem wolnym od pracy. Jak pracowałam w hotelu nie miałam pretensji że nie mam wolnego. Wiedziałam, że jest to dzień gdzie rodziny spędzają czas razem. Na Mszę świętą chodziłam o 19.00.

(18103)
Agatadata: 11.03.2011, godz: 01:46

Nie chcę, żeby źródełko się "skończyło"... ;(

(18102)
Xdata: 10.03.2011, godz: 22:35

Łukasz
Mówisz:"(...)czasami trzeba kogoś czegoś nauczyć,by w Polsce zapanował ład i porządek.."
Niewątpliwie-masz rację.!
Źródełko się kończy i-w ostatniej chwili-zapanował na nim..ład i porządek,ponieważ Twoja wiarygodność właśnie spadła do zera!

I jeśli ktoś napisze,że się z tym nie zgadza,to tym kimś będziesz jedynie Ty sam(oczywiście,pod zmienionym nickiem).
Widzisz,tak to jest:sprawiedliwość zawsze nas dopadnie-nawet w ostatniej chwili,gdy już jesteśmy niemal pewni,iż nam się udało...
Nie udało Ci się...

A tak już na koniec:wiesz może,jaki największy błąd popełniłeś...?

(18101)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej